24.11.08, 22:00
Nie wiem czy oglądacie Wojewódzkiego, ja zacząłem na powrót go oglądać i ostatnia rozmowa z Braciakiem mnie rozwaliła (a dokładnie Braciak - jeden z ciekawszych aktorów, bez puszenia się i zadęcia typowego w tej branży). Idealnie oddaje różnicę między naszymi filmami a holiłudzkimi

tinyurl.com/55ph9e
Obserwuj wątek
    • sven_b Re: różnica 24.11.08, 23:50
      Dobrze prawi. Ta sama zasada dot. kręcenia scen wypadków. W filmach
      amerykańskich jest to totalne gięcie blach, a w polskich kamerzystę podłącza się
      pod 220V.
    • tomek854 Re: różnica 25.11.08, 02:26
      Ja przypadkiem oglądałem! Podobał mi się koleś.

      Za to to drugie - co to to było i z czego jest sławne?
      • mrzagi01 Re: różnica 25.11.08, 09:35
        tomek854 napisał:


        >
        > Za to to drugie - co to to było i z czego jest sławne?

        to drugie jest sławne z tego że jest znane (albo odwrotnie).
        • franek-b Re: różnica 25.11.08, 10:33
          > > Za to to drugie - co to to było i z czego jest sławne?
          >
          > to drugie jest sławne z tego że jest znane (albo odwrotnie).

          Leciałem z nim samolotem i trochę pogadałem (ze 2h czekaliśmy na samolot...), i może się narażę, ale to jest naprawdę w porządku gość. Zajmuje się czym się zajmuje, ale taki jest showbusiness gdzie wygląd i bycie to duża część tej pracy.
          • mrzagi01 Re: różnica 25.11.08, 11:29
            franek-b napisał:

            > Zajmuje się czym się za
            > jmuje,

            no w tym sęk, ze ja kompletnie nie mam pojęcia (bo i po prawdzie mam to gdzieś)
            czym się zajmuje i jaki ma z tego tytuł do sławy :D
            Bo tak:
            Mroczek to ma swoją kserokopię
            Cichopek najlepsze cycki w sieci
            Rubik robi muzyke w której się dużo klaszcze
            itp..itd...
            a te cały Janiak, to ni chu...chu (do klasy chodziłem z Janiakiem, ale inaczej
            na imie miał)
            • plawski Re: różnica 25.11.08, 11:47
              Ty też chodziłeś z Piotrkiem do klasy??? hehe
              • mrzagi01 Re: różnica 25.11.08, 11:56
                plawski napisał:

                > Ty też chodziłeś z Piotrkiem do klasy??? hehe
                nie, z Andrzejem :)
                • plawski Re: różnica 25.11.08, 12:08
                  mrzagi01 napisał:

                  > plawski napisał:
                  >
                  > > Ty też chodziłeś z Piotrkiem do klasy??? hehe
                  > nie, z Andrzejem :)

                  No bo ten z tematu to Piotr się kiedyś nazywał. Kumpel z nim do szkoły chodził :)
                  >
                  • mrzagi01 Re: różnica 25.11.08, 12:39
                    plawski napisał:

                    >
                    > No bo ten z tematu to Piotr się kiedyś nazywał.

                    czemu sobie na takie durnowate zmienił?
                    • sven_b Re: różnica 25.11.08, 13:02
                      > czemu sobie na takie durnowate zmienił?

                      Może zakład przegrał.
                      • plawski Re: różnica 25.11.08, 13:04
                        sven_b napisał:

                        > > czemu sobie na takie durnowate zmienił?
                        >
                        > Może zakład przegrał.

                        i to karny.
            • franek-b tytuł do sławy + zagadka 25.11.08, 17:48

              > no w tym sęk, ze ja kompletnie nie mam pojęcia (bo i po prawdzie mam to gdzieś)
              > czym się zajmuje i jaki ma z tego tytuł do sławy :D

              Takie czasy kultury masowej nastały, że każdy jak się pokazuje w tivi to ma tytuł do sławy... nawet pogodynki książki piszą - grunt, że gęba na okładce (producent to tivi) i bestseller gwarantowany.

              Mnie zadziwia inny fenoment i zagadka o kim mowa??? - poniżej cytat menagera tejże osoby:

              "oszczędnie gospodaruje swoją wiedzą, ubiera się w sex shopach. Dzień mija jej na robieniu tipsów, makijażu, fryzury. Niczego nie czyta, nawet serali nie ogląda. Niewiele potrafi. Nie śpiewa, nie tańczy, na niczym nie gra. Jedyne, co ją interesuje to muzyka house i techno."
              • edgar22 Re: tytuł do sławy + zagadka 26.11.08, 08:10
                franek-b napisał:
                > Mnie zadziwia inny fenoment i zagadka o kim mowa???

                Jola?
              • typson Re: tytuł do sławy + zagadka 26.11.08, 09:30
                oj franek, co Ty czytasz... ;)
                • franek-b Re: tytuł do sławy + zagadka 26.11.08, 11:12
                  > oj franek, co Ty czytasz... ;)
                  >
                  no i widzę, że poznałeś skąd cytat :-PPP

                  btw nie było Cię słyszałem... jak ja byłem. Dam znać jak będę znowu
              • sven_b Re: tytuł do sławy + zagadka 26.11.08, 09:41
                > Mnie zadziwia inny fenoment i zagadka o kim mowa?

                Dla mnie to zagadka genetyczna.
                • mrzagi01 Re: tytuł do sławy + zagadka 26.11.08, 10:03
                  sven_b napisał:

                  > Dla mnie to zagadka genetyczna.

                  dla mnie to krepująca sprawa. Niby wiem co zacz ta kretynka, ale publicznie się
                  do tego przyznać, to tak jak siarczyście pierdnąć, zeżreć koze z nosa czy
                  tarmosić się za wacława w towarzystwie :\
                  • franek-b odp i polemika 26.11.08, 11:10
                    Oczywiście że to Jolanta R. :-) Cała ta wypowiedź mnie rozwala i uświadamia, że są tacy ludzie, że ich jest całkiem spora grupa - zjawisko socjologiczne.

                    > dla mnie to krepująca sprawa. Niby wiem co zacz ta kretynka, ale

                    No no już tak się nie kryguj :-) Wychodzę z założenia, że człowiek inteligentny nie może wykluczać ze sfery poznania (nie twierdzę, że dogłębnego) pewnych obszarów życia. Dlatego w 100% popieram Najsztuba za to, że zrobił wywiad z Jolantą w Przekroju. Uważam, że tzw. 'inteligent', który zamknął się w swojej enklawie np. sztuki wysokiej, jest tak samo ograniczony jak osoba żyjąca tylko w przestrzeni kultury niskiej.

                    publicznie się
                    > do tego przyznać, to tak jak siarczyście pierdnąć, zeżreć koze z nosa czy
                    > tarmosić się za wacława w towarzystwie :\

                    No właśnie, czy aby na pewno? Dla mnie to pachnie trochę dulszczyzną, tacy ludzie jak Jolanta są, żyją i nie można udawać, że ich nie ma (tak jak tacy to tarmoszą wacława w towarzystwie).
                    Poza tym zauważ, że jest daleka droga od postępowania/życia/bycia jak Jolanta do sytuacji gdy dostrzega się to zjawisko/takich_ludzi. Zakładam, że jeśli rozmawiamy o tarmoszeniu się za wacława w towarzystwie to nie oznacza, że to robimy.
                    • mrzagi01 Re: odp i polemika 26.11.08, 11:45
                      franek-b napisał:


                      > Poza tym zauważ, że jest daleka droga od postępowania/życia/bycia jak Jolanta d
                      > o sytuacji gdy dostrzega się to zjawisko/takich_ludzi. Zakładam, że jeśli rozma
                      > wiamy o tarmoszeniu się za wacława w towarzystwie to nie oznacza, że to robimy.
                      >
                      >
                      ja po prostu wierzę w lepszy paralelny świat w którym dossier Joli R. ogranicza
                      sie do sławy osiedlowego lachociąga, a ten cały Gracjan od gaci podciągniętych
                      pod szyję jest zwyczajnym głupkiem wioskowym.
                      Do tego (sorry) uwazam, że tzw. poznawcze zainteresowanie tego typu istotami
                      jest intelektualna dewiacją o cieżarze gatunkowym kopro, czy nekrofilii.
                      • franek-b Re: odp i polemika 26.11.08, 12:15

                        > ja po prostu wierzę w lepszy paralelny świat w którym dossier Joli R. ogranicza
                        > sie do sławy osiedlowego lachociąga,

                        Ale ona nie jest niczym innym! Tivi ma taką dziwną właściwość, że cholernie nobilituje i jakby to powiedzieć przewartościowuje. Zwykły lachociąg po pokazaniu się w tivi staje się osobą publiczną i odrywa się w pewnym sensie od tego czym jest w istocie. I to wszystko odbywa się w głowach ludzi. Zmiana perspektywy i jaka zmiana w postrzeganiu.

                        a ten cały Gracjan od gaci podciągniętych
                        > pod szyję jest zwyczajnym głupkiem wioskowym.

                        No jest głupkiem wioskowym! Tego się nie da ukryć, ale znów magia tivi powoduje, że ten głupek wioskowy przestaje być postrzegany jak głupek przez wiele osób. O co kaman w tym chodzi??? co jest w tym tivi, że tak się dzieje???

                        > Do tego (sorry) uwazam, że tzw. poznawcze zainteresowanie tego typu istotami
                        > jest intelektualna dewiacją o cieżarze gatunkowym kopro, czy nekrofilii.

                        Niestety, życie to nie tylko perfumy ale i szambo (że podeprę się klasykiem).

                        Gracjan czy lachociąg szczerze mówiąc mnie nie bulwersują, bo ta masa głupków przed telewizorami widzi siebie i to im się podoba (na zasadzie nic nie robiąc i nic nie potrafiąc też można zaistniec - a wiadomo, ze nic nierobienie jest marzeniem dużej grupy ludzi).
                        Rozwalają mnie te rozmowy z aktorami na wszystkie poważne tematy. Przecież aktorzy w swojej zdecydowanej większości to półdebile potrafiące co najwyżej udawać kogoś kim nie są... Ch... mnie obchodzi co Rysiek z klanu ma do powiedzenia o polityce wschodniej albo jak Marysia ze złotodupnych wychowuje swoje dzieci.
                        • sven_b Re: odp i polemika 26.11.08, 14:05
                          Podziwiam Cię. Niestety ja nie należę do tak oswojonych z głupotą na wizji. Mało
                          tego. poza wizją też nigdy nie widziałem takich zjawisk jak Jola czy Gracjan.
                          Owszem w szkole było paru takich, którzy podciągali sobie majty pod brodę i tak
                          biegali za dziewczętami, ale w szk. średniej już to się ucieło. Owszem pojawiły
                          sie świry ale jednak skoncentrowane na przyswajaniu wiedzy:) Dlatego teraz
                          widząc takie zjawiska w TV czuję się nielekko ogłuszony, a przecież nie byłem
                          zamknięty w intelektualno-wysublimowanej enklawie. Myślę zatem, że jest to
                          raczej jakiś mój prowincjonalizm, że odbieram te medialne zjawiska jako dziwy.
                          • tomek854 Re: odp i polemika 26.11.08, 14:14
                            Gracjan nie biega za dziewczętami. Widizałem kiedyś późno w nocy w jakichś
                            powtórkach wywiad z nim i mówił, że jest prawiczkiem, bo go to jakoś nie
                            interesowało, bo nigdy nie mógł znaleźć interesującej go dziewczyny...

                            A tak poza tym: tacy Gracjanowie jedno mają fajnie: zobaczcie, przecież ten
                            koleś jest całkowicie szczęśliwy, nie wstydzi się siebie, zadowolony z życia.

                            Inny by się pokroił: nie dość, że pracuje za grosze w jakiejś supermarketowej
                            piekarni to jeszcze z siebie idiotę zrobił na cały internet. A Gracjan?
                            Zadowolony z życia, a jak ludzie sie z niego śmieją to też dobrze, bo śmiech to
                            zdrowie. :-)
                            • franek-b Re: odp i polemika 26.11.08, 16:00
                              > Zadowolony z życia, a jak ludzie sie z niego śmieją to też dobrze, bo śmiech to
                              > zdrowie. :-)

                              Zgadza się:-) im większy idiota tym bardziej szczęśliwy, w końcu Wojak Szwejk nie należał do jastrzębi intelektu;-) Uważam, że myślenie w wielu kwestiach przeszkadza...
                          • franek-b Re: odp i polemika 26.11.08, 16:07

                            > Podziwiam Cię. Niestety ja nie należę do tak oswojonych z głupotą na wizji. Mał
                            > o
                            > tego. poza wizją też nigdy nie widziałem takich zjawisk jak Jola czy Gracjan.
                            > Owszem w szkole było paru takich, którzy podciągali sobie majty pod brodę i tak
                            > biegali za dziewczętami, ale w szk. średniej już to się ucieło. Owszem pojawił
                            > y
                            > sie świry ale jednak skoncentrowane na przyswajaniu wiedzy:) Dlatego teraz
                            > widząc takie zjawiska w TV czuję się nielekko ogłuszony, a przecież nie byłem
                            > zamknięty w intelektualno-wysublimowanej enklawie. Myślę zatem, że jest to
                            > raczej jakiś mój prowincjonalizm, że odbieram te medialne zjawiska jako dziwy.

                            Kurcze, nie wiem co napisać :-) Mam duży margines tolerancji na różne zachowania ludzi, pod warunkiem, że nie szkodzą innym. Zresztą wydaje mi się, po latach buntu i niegodzenia się z rzeczywistością, jednak lepiej akceptować jak jest i przyjomować to z dobrodziejstwem inwentarza. I nie chrzań o prowincjonaliźmie;-), chciałbym żeby wszyscy byli tak "prowincjonalni"... , wydaje mi się, ze każdy sam ustala granice tolerancji (w toku wychowania, przemyśleń itd.) - świadomie lub nieświadomie.
                        • mrzagi01 Re: odp i polemika 27.11.08, 07:34
                          franek-b napisał:


                          > Gracjan czy lachociąg szczerze mówiąc mnie nie bulwersują, bo ta masa głupków p
                          > rzed telewizorami widzi siebie i to im się podoba

                          I to jest właśnie tragedia. Jedynym powodem wygrzebania tego gówna publiczny
                          widok, są miliony kretynów po drugiej stronie ekranu którzy to gówno zjedzą z
                          apetytem.
                          Jeżeli Najsztub rozmawiał z tym jamochłonem, to ja chcę zapłakać nad drzewami
                          które poszły na papier pod strony "Przekroju" z tym wywiadem.
                      • lexus400 Re: odp i polemika 27.11.08, 17:45
                        ......a ja myślałem, że Frykowska zwana Frytką jest pustakiem ale Jola R. bije
                        na łeb wszystkie pustaki nawet tą co to kiedyś z nią wywiad był pod jakąś
                        dyskoteką - "nooo eeeee yyyyyy interesują mnie chłopaki i takie tam i nauka też
                        mnie kręci" - czy coś w tym stylu - to chyba typson zna dobrze ten tekst:).
    • plawski hehehehe, rewelka koleś. n/t 25.11.08, 09:27

    • typson o cierpie 26.11.08, 19:32
      kuba.plejada.pl/2,5427,1,0,olivier_janiak_i_jacek_braciak,wideo.html

      "[...] ja dostałem rolę, on nie.. no..."

      piękne
    • tomek854 Re: różnica 27.11.08, 12:43
      A tymczasem ja zachęcony tym co widziałem wtedy przez przypadek obejrzałem sobie
      następnego Kubę, ze Stańką.

      Żenada, po prostu żenada. Czy on naprawdę nie ma żadnego innego tematu do
      pogadania z Tomaszem Stańską (TYM Tomaszem Stańką) niż język w szparce?

      Ten Kuba albo jest kretynem, albo takiego udaje, ale efekt jest ten sam. Ja tego
      nie kupuję.
      • mrzagi01 Re: różnica 27.11.08, 12:58
        tomek854 napisał:


        > Żenada, po prostu żenada. Czy on naprawdę nie ma żadnego innego tematu do
        > pogadania z Tomaszem Stańską (TYM Tomaszem Stańką) niż język w szparce?
        >
        > Ten Kuba albo jest kretynem, albo takiego udaje, ale efekt jest ten sam. Ja teg
        > o
        > nie kupuję.

        masz oczekiwania rozbieżne z "misją" programu :)
        • franek-b Re: różnica 27.11.08, 13:21

          > masz oczekiwania rozbieżne z "misją" programu :)

          Dokładnie:-) to tak jakbyś poszedł do klubu nocnego i był zdziwiony że jest głośno i najarane. Troszkę luzu.
          Stańko tam przyczłapał bo chciał popromować swoją płytę, zresztą widać, że to muzyk a nie erudyta z głębokimi przemyśleniami na temat dzieł Schopenhauera.
          • tomek854 Re: różnica 27.11.08, 20:17
            Smutne to czasy gdy nawet taki muzyk jak Stańko musi z siebie robić kretyna żeby
            wypromować płytę...

            Naiwnie myślałem, że muzyka wysokich lotów sama się broni...
            • sven_b Re: różnica 27.11.08, 20:26
              Podejrzewam, że facet znał reguły programu i sie dostosował.
              • tomek854 Re: różnica 27.11.08, 22:10
                No ja wiem, ale...
                • tomek854 Re: różnica 27.11.08, 22:12
                  To znaczy, bo ja sobie tak wyobrażałem naiwnie, ze jestem sobie takim światowej
                  sławy jazzmanem i mnie zaprasza taki idiota do swojego programu a ja patrzę i
                  mówię sobie "nie, tam tylko sprośne żarty i to nawet nie śmieszne" i grzecznie
                  mu dziękuję. I tak robią wszyscy ludzie na poziomie a w rezultacie Kuba moze
                  robić wywiady tylko z Jolami Rutowicz, ale ile to można oglądać i znika z rynku...

                  Ech, jakby to było cudownie... :-)

                  Bardzo tęsknię za MdM. Co prawda zapraszani goście nie byli znani, ale za to
                  mieli o czym mówić, a Mann i Materna umieli pytać. Do tego była dobra muzyka (a
                  nie jakieś DJowate chłamstwo) i zabawnie.
                  • mrzagi01 Re: różnica 28.11.08, 08:59
                    To trochę nie tak. KW zdarza mi sie raz na jakis czas obejrzeć. Metoda w tym
                    szalenstwie jest taka, ze ludzie na poziomie potrafią też z klasą p...dolić o
                    dupie maryny (Rokita, Tyszkiewicz, Nowicki, Kondrat itp itd...) Pustak zawsze
                    będzie pustakiem (np. młoda Kwaśniewska)
                • dr.verte Re: różnica 28.11.08, 09:45
                  stańko tam przylazł już drugi raz

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka