Dodaj do ulubionych

Mocne słowa

10.12.03, 22:25
Jesteśmy na forum wyjątkowo zgodni w ocenianiu niebezpiecznych albo
gapowatych zachowań innych użytkowników drogi: wyprzedzającego w niewidocznym
miejscu, poganiającego nas światłami, jadącego dwusetką koło szkoły w
okolicach ósmej rano, włażącego na jezdnię znienacka poza przejściem,
wymuszającego pierwszeństwo, staczającego się na nas na pochyłości,
oślepiającego przeciwmgielnymi albo źle ustawionymi mijania, zmieniającego
znienacka pas, chlapiącego na przechodniów wodą, pętającego się na
nieoświetlonym rowerze po ciemku na jezdni, śpiącego przy zmianie świateł na
sygnalizatorze, omijającego na przejściu, stojącego bez świateł we mgle...

Na takie zachowanie jest szybka i prosta ocena: debil! Czasami baran, idiota,
imbecyl, kretyn, wariat, kutas, ch...olera wie, kto jeszcze.
Proste – głupie zachowanie, szybka ocena.
I klakson!
I wzrost ciśnienia.

Tylko my jesteśmy nieomylni, genialni i słusznie postępujący.

Tylko, czy zawsze tacy jesteśmy, czy zawsze tacy byliśmy?

Ostrożnie z osądami, prawie każdy z tych debili to może być jeden z nas, gdy
mu akurat coś nie wyszło.

Ostatnio zaczął mi się staczać samochód (na oko nie było pochyło) a ja akurat
stroiłem radio i zatrzymał mnie dopiero klakson niedoszłej ofiary.

Nie wiem, jak Wy, ale w takim razie ja to chyba jestem debilem, no nie?

Czy nigdy nie zagapiliście się, głupio nie wyprzedziliście, nie wściekliście
się na żółwia przed wami i nie pogoniliście go światłami? I to nie w odległej
przeszłości, ale niedawno, ostatnio nawet?

Pozdrawiam,
Mejson
Obserwuj wątek
    • mr.elwood Re: Mocne słowa 10.12.03, 23:07
      Nie :-)
      • mejson.e5 Trzymam za słowo! :-) 11.12.03, 09:35
        • mr.elwood Re: Trzymam za słowo! :-) 12.12.03, 23:56
          mejson. Ostatnio zgadzam sie z Toba chyba we wszystkich Twoich postach.
          Jednakze trudno o jednoznaczna odpwoiedz na Twoje pytanie w poscie powyzej.
          Powiem tak - JEDYNY przepis jaki mi sie zdarza zlamac to przepis dotyczacy
          ograniczenia predkosci. Tylko ten. Albo az ten :-)
    • dwiesciepompka Re: Mocne słowa 10.12.03, 23:58
      Czekalem na powstaniu watku, w którym kazdy móglby sie przyznac co zrobil
      ostanio glupiego z powodu zagapienia sie,roztargnienia itp.:))))))Z
      niecierpliwoscia czekam na wypowiedzi bardziej doswiadczonych ode mnie,by potem
      samemu sie przynac do ............:)
      • betty-bt cwaniaczek! :) 11.12.03, 00:30
        ja sie grzecznie przyznam, ze raz, daaaawno temu o maly wlos nie walnelam
        bokiem w drugi osobowy. zmienialam pas (z lewego na prawy), a on nadjechal tak
        szybko, ze go nie zauwazylam. fakt, ze nie spojrzalam bezposrednio przed
        manewrem w lusterko, ale on pedzil jak szalony i chociaz widzial migacz, to
        probowal mnie wyprzedzic po prawej. prawie go nie stuknelam.
      • undercover_brother Re: Mocne słowa 12.12.03, 01:00
        Prawie sie wpieprzylem pod prad w jednokierunkowa - nie zauwazylem znaku, ktorego wczesniej nie bylo - tak to jest jezdzic na pamiec.
    • nina37 Re: Mocne słowa 11.12.03, 08:46
      Kilka dni temu nie zauwazylam czlowieka jadacego prawym pasem i spokojnie
      probowalam w niego wjechac.Na usprawiedliwienie mam tylko to, ze byl w
      tzw.martwej strefie.I chyba mnie nie wyzwal,bo po klaksonie grzecznie go
      przeprosilam i pousmiechalismy sie do siebie:)
      Zreszta ta martwa strefa juz kilka razy dala mi w kosc-chyba musze popracowac
      nad lusterkami:)
      Innym razem doprowadzilam do ciezkiej furii,bialej goraczki i innych takich
      jakies 2-3 setki kierowcow na trasie Gdansk-Lodz.30km przed Lodzia zepsul sie
      samochod-tzn.jechal ale migala kontrolka od serwisowania silnika.Majster
      nakazal jechac max.50km/h co tez czynilam.Droga bez pobocza,ruch jak diabli a
      ja posuwam kolubryna w tempie cielnej krowy.Staralam sie trzymac tak blisko
      prawego kranca jezdni, jak to tylko mozliwe, jednk spowalnialam ruch
      koncertowo. Wyobrazam sobie, jakie wiazanki musialy leciec pod moim
      adresem:))))
      • karburatorek Re: Mocne słowa 13.12.03, 11:32
        nina37 napisała
        >migala kontrolka od serwisowania silnika.Majster
        > nakazal jechac max.50km/h co tez czynilam.Droga bez pobocza,ruch jak diabli a
        > ja posuwam kolubryna w tempie cielnej krowy.Staralam sie trzymac tak blisko
        > prawego kranca jezdni, jak to tylko mozliwe, jednk spowalnialam ruch
        > koncertowo.
        Może trzeba było powiesić z tyłu trójkąt (bo awaryjne w czasie jazdy to raczej
        nie).Jak w moim osiołku zerwała się linka sprzęgła to wstawiłem z tyłu
        kartkę "brak sprzęgła! 8-( " i nikt na mnie nie klaksonił że nie ruszam spod
        świateł z kopyta :)
    • przemo_c Wczoraj... 12.12.03, 09:31
      Fort Wola, Auchan w Warszawie... I się pogubiłem na paskudnie oznaczonym
      parkignu, jeździłem pod prąd... Na szczęście ruch minimalny i bardzo powoli...
      Ale było pod prąd... Zapewne, gdybym jechał zgdonie z przepisami, wyzwałbym się
      potwornie... :D
    • mrzagi01 Re: Mocne słowa 12.12.03, 10:20
      mejson.e5 napisał:

      >
      > Czy nigdy nie zagapiliście się, głupio nie wyprzedziliście, nie wściekliście
      > się na żółwia przed wami i nie pogoniliście go światłami? I to nie w odległej
      > przeszłości, ale niedawno, ostatnio nawet?
      >
      wiadomo "nikto ne je neomylny" jak powiedzial Vaclav Havel na widok jeża
      dymajacego szczotke do butow... oprocz, oczywiscie mojej tesciowej ktora mogla
      by byc wzorcem drogowej poprawnosci ;)
      • lexus400 Re: Mocne słowa 12.12.03, 17:50
        ...było ciemno jak diabli, ja cofałem na lusterka,cofałem,cofałem i myślałem
        kiedy mnie coś zatrzyma i zatrzymało - kolegi Ford Escort - ładnie mu wgniotłem
        klapę tylną Polonezem Truckiem (250PLN)
        Pzdr.
    • guest_of_honour proponuję zajrzeć tu: 12.12.03, 20:34
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20&w=9364897
      podejrzewam, że jesteś popierającym autora tego wątku, a może czas się nawrócić ?

      pzdr
    • aankaa Re: Mocne słowa 12.12.03, 20:57
      trasa "dom-praca" jeżdżona prawie "na śpiąco"
      jadę sobie, a tu ... wszyscy trąbią, światłami migają

      a niech sobie trąbią

      następnego, i kolejnego, i ..., dnia - to samo

      postanowiłam, że trzeba otworzyć szerzej oczy
      TO NIEMOŻLIWE - kiedy ONI zrobili z tej ulicy JEDNOKIERUNKOWĄ ?!?!?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka