Moja najpiękniejsza i najukochańsza. Miasto mojego urodzenia oraz dorastania. To już dzisiaj! Nareszcie! O piętnastej zero dziewięć wsiadam w ciapąg i jadę do Yumy... Co z tego, że przez Katowice, czy tam przez Włoszczową. Będę w domu. Z rodziną, przyjaciółmi i pieseczkiem. Na przepięknych warszawskich Bielanach.

A zresztą
|
|
\_/