21.03.10, 00:24

Miejsce akcji: Mediamarkt, Alexanderplatz, Berlin. Uczestnik: jakby
juz od paru lat pelnoletni Gaston. Akcja: Sobotni shopping: Baba w
kasie do mnie: Prosze Ausweis. Ja: dlaczego? Baba: Bo to seriale dla
osob powyzej 18 lat. Ja: ?????? (oniemialy) Wreszcie wykrztuszam:
Wie bitte??? (w wolnym tlumaczeniu: że co???) Baba:bez dowodu nie
sprzedam! Dziadek za mna,do baby w kasie: On moglby wprawdzie byc
moim wnuczkiem. Ale doroslym! Baba: a co ja tam wiem, mnie to moze
prace kosztowac, dowod prosze! Ja do baby: A od tego pana (pokazuje
na dziadka) tez bedzie pani chciala dowod?! Dziadek: ja na szczescie
tylko przedluzacz kupuje!smile)...
Dodam tylko, ze po wyjsciu z oslupienia i ze sklepu, wpadlem w
szampanski humor, myslac sobie, ze prawde jednak mowili, ze picie
swiezo utrzaskanego soku z burakow, jablka i selera (0,5 lt
dziennie) m.in. odmladza. No ale zeby az tak, to nie
przypuszczalem !!smile)
W zwiazku z tym tak sie zastanaiac tez zaczalem, czy ludzie maja
problem ze swoim wiekiem? w sensie, tak po cichu i naprawde? Bo
oczywiscie generlanie kazdy powie ze nie, ale... co np. mowi jak sie
widzi rano w lazience?wink Bo ja to lepiej nie zacytuje, co czasem
wtedy mowie...wink
Obserwuj wątek
    • ez-aw Re: Wiek 21.03.10, 00:36
      ale... co np. mowi jak sie
      > widzi rano w lazience?wink

      I tu jest problem.
      Dusza dwudziestolatki i z takim nastawieniem się budzę. Ba.. ja tak funkcjonuję (czasem cały dzień). Niestety od czasu do czasu widzę swe odbicie. I jest to jedno wielkie rozczarowanie wink
      • gastonlemiel Re: Wiek 21.03.10, 00:47
        smile)) moze to wina osiwetlenia?? ja na przyklad w lustrach
        umieszczanych nietaktownie w windach nigdy nie spozieram na swoj
        wizerunek, co wiecje, odwracam sie do niego powidzmy ze plecamiwink
        Inna sprawa ze to tez chyba kwesia sposobu myslenia: pare dni temu
        rozmawialem z kumplem, w sumie chyba mlodszym ode mnie, i w toku
        rozmowy padly z moich ust slowa: my jako mlodzi ludzie... na co Ben
        do mnie: to ty myslisz ze my sie jako mlodzi ludzie mozemy jeszcze
        okreslac?? I tu oniemialem, bo zdziwilo mnie, ze moglbym sie
        klasyfikowac inaczejwink)
    • black_lady_poland Re: Wiek 21.03.10, 03:40
      Rok temu doznałam poprawy humoru. Sprzedawca w sklepie z alkoholem
      zarządał ode mie dowodu osobistego. Tak się młodzieńczo poczułam.
      • se_nka0 Re: Wiek 21.03.10, 08:51
        Wiek, to jedyna rzecz (?) , która toczy się bez mojego udziału. Ok - zgoda, ale jak wspaniale się poczułam odbierając wnuczkę z przedszkola. Okrzyk dyżurnej - Ala!!!! mama po ciebie !!!- był taki słodki wink
    • margonka Re: Wiek 21.03.10, 09:08
      Haha, uśmiałam się!!

      Nie wiem, jak to jest, ale może to dotyczy (trudność określenia
      wieku) tylko berlińczyków??

      Dwukrotnie już spytano mnie o dowód osobisty w momencie kupowania
      zakładów dużego lotka. Akcja działa się również w Berlinie i
      generalnie w Niemczech (nie wiem, bo może w Polsce już również?)
      można kupować lotki, tylko gdy jest się już pełnoletnim.
      No i zamurowało mnie kompletnie, bo jestem z pewnością pełnoletnią
      osobą i NA PEWNO poniżej osiemnastki nie wyglądam! Skończyłam już 34
      lata, tak dla ścisłości.
      Za pierwszym razem o wiek spytała mnie starsza kobita, za drugim
      młody chłopak..I bądź tu mądry człowieku..
      • noida Re: Wiek 21.03.10, 12:33
        Myślę, że tu raczej chodziło o zamiłowanie do prawa i porządku narodu
        niemieckiego, niż wygląd jako taki. W końcu wygląd wyglądem, a jak
        cię mogą zwolnić z pracy za to, że sprzedałeś nielegalnie, to lepiej
        spytać nawet babci z długą, siwą brodą (nie wiadomo, może doklejona?
        ).
        • a_weasley Re: Wiek 21.03.10, 15:52
          Noida napisała:

          > Myślę, że tu raczej chodziło o zamiłowanie do
          > prawa i porządku narodu niemieckiego, niż wygląd
          > jako taki. W końcu wygląd wyglądem, a jak
          > cię mogą zwolnić z pracy za to, że sprzedałeś
          > nielegalnie, to lepiej spytać nawet babci
          > z długą, siwą brodą

          Kupując w Berlinie, wtedy jeszcze Zachodnim, rewolwer gazowy (sprzedawany bez
          ograniczeń osobom od lat 18) miałem brodę, ale nie siwą, i sprzedawczyni nie
          chciała paszportu. Wyjaśniła mi, że "to chodzi o to, czy ktoś ma 18 lat, a po
          panu widać, że pan ma więcej".
          Miałem, dodam dla ułatwienia, całe 23...
          • noida Re: Wiek 21.03.10, 18:10
            Może ta pani była rebeliantką smile (w końcu sprzedawała broń...)
    • biaua_glysta Re: Wiek 21.03.10, 09:26
      Ech, czuję się młodo, lecz spoglądając w lustro widzę nieodmiennie, że czas mnie
      posunął...
      Kiedyś stałam na przystanku tramwajowym; po drugiej stronie był bliźniaczy
      przystanek, na którym stali trzej chłopcy. Nudziło się im, więc kładli kamienie
      na torach. Rozrywka to średnia, zatem dwaj z nich przeszli do rzucania
      rozjechanymi okruchami w wiatę przystanku na przeciwko. Kiedy jeden z kamyczków
      niemalże trafił mnie w głowę, trzeci chłopiec krzyknął z oburzeniem: "Co
      robicie?! Tam starsza osoba stoi!!"
      Byłam wtedy około rok po studiach.
      Morał taki: wiek, jako czas, jest względny, spytaj Einsteina.
      • noida Re: Wiek 21.03.10, 12:38
        Mnie dobijają młodzieńcy pracujący w Empiku. Albo mnie podejrzewają,
        że nie słyszałam o zespole Linkin Park (przecież w takim wieku to się
        nie słucha TAKIEJ muzyki), albo wyznają radośnie "Ale jak był
        poprzedni koncert Marylina Mansona, to ja miałem 13 lat!" (no a ja 20
        i wbrew pozorom jeszcze się do grobu nie wybieram...).
    • stara.gropa Re: Wiek 21.03.10, 09:55
      Gastonie, dawaj szybko skład tego soku. Proporcje, składniki itd.
      • gabrielle Re: Wiek 21.03.10, 10:38
        Spotkałam wczoraj koleżankę. Ostatni raz widziałam ją cztery lata temu,
        spytałam, co słychać u drugiej. A, studia w Gdańsku kończy, mamą jest, za mąż
        wyszła.
        Dziecko - myślę sobie - dziecko? W tak młodym wieku?

        ZARAZ!
        ONA JEST W TYM SAMYM CO JA!

        To ja nie mam osiemnastu lat?

        Kadłub przywiędły, ale dusza młoda! Pamiętajcie!
        • stara.gropa Re: Wiek 21.03.10, 11:36
          Ale my nie chcemy mieć przywiędłego kadłuba smile
          • gabrielle Re: Wiek 21.03.10, 12:08
            Ale najważniejsza jednak ta młoda dusza.
            • stara.gropa Re: Wiek 21.03.10, 13:57
              Też tak mówiłam, jak miałam dwadzieścia parę lat.
        • pomaranczuch Re: Wiek 21.03.10, 11:37
          Mi się zdarzyła na pierwszym roku studiów tak smieszna sytuacja, czekałam sobie
          na kogoś na korytarzu uczelni, akurat przed gabinetem jednego z profesorów,
          podeszła do mnie jakaś młoda babeczka i zapytała czy ja też jestem ze studiów
          doktoranckich i czekam na konsultacje pracy do profesora Brzozy.....zamurowało
          mnie smile, generalnie to wyglądam dość mało poważnie, nie wiem jak można było mnie
          pomylić z doktorantem tongue_out
          • ewa9717 Re: Wiek 21.03.10, 13:07
            A ja się zachwyciłam sygnaturką Yomy: "Nie jestem człowiekiem w
            swoim wieku. Jestem człowiekiem w wieku kogos o wiele młodszego".
            Zauważyłam, że od pewnego czasu wykazuję skłonność do myślenia o
            sobie właśnie tak wink
            • ez-aw Re: Wiek 21.03.10, 13:26
              Kiedyś będąc w sklepie zobaczyłam mężczyznę i pomyślałam: "przystojny, ale stary. Ma pewnie z 25 lat."
              Dopiero po chwili do mnie dotarło, ze sama tez mam 25 lat. Natychmiast zweryfikowałam swoje poglądy o jego starości wink

              To tak na poparcie mej tezy, że jestem młoda duchem big_grin
    • dorka_31 Re: Wiek 21.03.10, 15:26
      Taaa... Swojego czasu doszliśmy z kumplem do wniosku, że człowiek
      dorasta tak gdzieś do ok. 20 lat, a potem to już tylko zewnętrzna
      powłoka mu się zużywa i starzeje wink
      A tak poza tym, to samemu sobie trudno oceniać czy się wygląda na te
      lata co się ma czy nie. Jak sama w lustro spozieram to własne
      zmarchy widzę, ale kiedy ktoś mnie pyta ile mam lat, to juz się
      muszę chwilę zastanowić, bo zawsze mi się wydaje że mniej, niż z
      kalendarza wychodzi wink Co zaś do wyglądu, to już ci, którzy wiedzą
      ile mam mogliby mi określić, czy wyglądam, czy nie (może ktoś się
      zdecyduje, bom ciekawa) smile Jako nastolatka i trochę powyżej to nie
      wyglądałam. Zawsze dawali mi mniej. Tyle, że gdy miałam poniżej
      osiemnastu to była ciężka obraza, jak miałam dwadzieścia parę to się
      z tego śmiałam, a tak około 30-tki to już był komplement. No a
      teraz, jak już wspomniałam, to nie wiem, bo dawno mi wieku nikt nie
      określał. I tyle smile
      • asia.sthm Re: Wiek 21.03.10, 15:57
        Ratunku! Moje dziecko juz ma powazne zastanowienie czy jest juz dorosle w wieku
        25 lat, tzn czy juz musi byc dorosle - wniosek: musi!
        Kryzys jaki czy co? Ja kryzysow juz z kope powinnam przejsc i jakos nic sie mnie
        nie ima. Wiem ze sie starzeje, ale bron mnie panie Boze od stetryczenia. Narazie
        meskimi hormonami tryskam, a te potrafia odmlodzic swoja dzikoscia. Ha!

        Z tylu liceum z przodu muzeum jestem - dobre i to. Niech mnie jeszcze ktos o
        legitymacje poprosi przy zakupie fajek, to juz calkiem sie uciesze. Ech
        pomarzyc....
        • pomaranczuch Re: Wiek 21.03.10, 16:17
          eee tam, Asiu, wcale nie musi, ja myśle, że jak będe miała te 25 lat, to wcale
          nie będe dorosła, żeby dorosnąć trzeba zmądrzeć, a to mi póki co nie grozi a
          przez 3 lata szarych komórek raczej nie przybędzie;p
          Co do fajek i legitki, to da się załatwić, daj znać tylko jak będziesz w Polsc ;}
          • asia.sthm Re: Wiek 21.03.10, 16:38
            smile Dam znac Pomaranczuchu, bede tu trabic , nie dasz rady przeoczyc.

            Szarych komorek przybywa od milionowego kredytu - tak twierdzi moje dziecko.
            Dopoki sie nie zadluzysz, nie przybedzie wink

            No i od posiadania potomstwa tez ich przybywa, tych komorek znaczy. One z musu
            wtedy przybywaja. Potem z wlasnej woli odbywaja...no jakos tak. Rownowaga w
            naturze jest .
            • pomaranczuch Re: Wiek 21.03.10, 17:01
              czyli marne szanse na ich przybycie w moim przypadku wink, no cóż, jakoś to mnie
              nie martwi, przynajmniej na razie
              Swoją drogą dzieciątko ciekawie kombinuje...milionowy kredyt, ok, ale chyba
              równie ważne powinno być, na co ten kredyt, nie wiem....jakaś ferma fretek
              aaalbo strusi o! jaja by byływink
              • asia.sthm Re: Wiek 21.03.10, 17:18
                Eee, strusie mu nie w glowie, a fretki to ktore to? Futerko maja? Nie, moje
                dziecko tylko do patrzenia na zwierza i do poglaskania sie nadaje.
                Kredyt wzial na swoje wlasne gniazdo. I tak go to gniazdo cieszy, ze az komorek
                przybywa smile

                Ty sie Pomaranczuchu jeszcze nie stresuj, twoje powazne komorki poczekaja.
                Jeszcze macie duuuzo czasu, ty i komorki.
              • gastonlemiel Re: Wiek 21.03.10, 17:34
                heh no cudne te Wasze wypowiedzi, bo w sumie podpisalbym sie pod
                wszystkimi. I chyba faktycznie ten wiek to wzgledna sprawa, do
                pewnego momentu. Bo dla 18latka ktos powyzej 30stki to juz starsza
                osoba. Nie wiem kim sa dla nich osoby kolo 50tki, chyba pomnikami
                przyrodywink
                Co do proszenia o dowod w Niemczch,moze i faktycznie wychodzi tutaj
                ta ich niemiecka przepisowsc i Ordnungwink Ale jest to idiotyczne po
                prostu, co nie zmienia faktu, ze milo sie czlowiekowi rbi. tak samo
                jak milo mi sie robi, jak mnie pytaja kiedy kupuje bilet na pociag
                czy mam ponizej 26 lat wink)
                Generlanie wydaje mi sie, ze prawda jest, ze upkyw czasu czlowiek na
                sobie widzi po 30stce. To jakas magiczna granica, mam wrazenie, i po
                jej przekroczeniu tez to zaczynam zauwazac. Chyba ze sie dalem
                zasugerowacwink
                Przepisu na sok nie podam zbyt dokladnie, bo w sposob dosc wygodny
                ide do takiego punktu, gdzie pani ma sokowirowke, czy jak to
                ustrojstwo nazwac, wrzuca chyba ze dwa albo trzy srednie buraki do
                tego, potem ze 2 male jablka i kilka jakby konarow tego selera, a
                wszystko wyplywa do pollitrowego kubka. Na pewno w sieci Gropo
                znajdziesz jakies dokladniejsze wskazowki, jak i info o
                wlasciwosciach tej mikstury. Mnie ona poza wzystkim bardzo smakuje.
                Przeczytalem tez ze podobno cale Hollywood żlopie ten sok bez
                opamietania, zaczynajac wrecz od tego dzien,,, Aha i jak ktos ma
                problemy z cisnieniem (za wysokim) to genialnie to cisnienie obniza.
                heh sam fakt, ze czlowiek sie takimi rzeczami zaczyzna interesowac,
                swiadczy, iz sie tego starzenia jednak boiwink
                • pomaranczuch Re: Wiek 21.03.10, 17:44
                  Ależ ja się nie stresuje, ja sobie poprzysięgłam w wieku nasu lat, że będę do
                  końca życia niepoważna i zamierzam przysięgi dotrzymać tongue_out
                • gastonlemiel Re: Wiek 21.03.10, 17:44
                  Przypomnialo mi sie wlasnie, jak jakis czas temu spotkalem na
                  lotnisku kolezanke z liceum. Nie widzielismy sie od czasu matury,
                  czyli jakies 10 lat. Pamietalem ja jako mloda, swieza bardzo ladna
                  dziewczyne, wrecz piekna. Stoje na tym lotnisku do kontroli bagazu i
                  bramki, za mna inni ludzie, i slysze glos ktory mi kogos przypomina,
                  ogladam sie, i stwierdzam, ze cos mi sie wydawalo, bo nie znam tej
                  osoby. po czym ta osoba podbiega do mnie, krzyczy po imieniu i
                  wyraznie oczekuje ode mnie podobnej reakcji. Chwila skamienienia i
                  intensywnego wpatrywania sie w twarz tej kobiety,,, I umysl wreszcie
                  skojarzyl te straszliwie zapudrowana twarz z twarza owej kolezanki z
                  liceum. Pierwsza, mimowolna mysl, malo w sumie sympatyczna, byla:
                  Jezu, jak ona sie bardzo postarzala... oczywiscie nic nie
                  powiedzialem. zastanawiam sie natomiast czy ktos mial tez kiedys
                  takie odczucia w stosunku do mniewink
                  • stara.gropa Re: Wiek 21.03.10, 17:54
                    Dzięki za przepis, ma jedną wadę, dużo trzeba się naucierać tego
                    tałatajstwa smile, ale co się nie robi dla urody. Lepsze to niż botoks.
                    A co do pomyłki w ocenie wieku, to najprzyjmeniejsza spotkała mnie,
                    uwaga! uwaga! 6 lat temu, kiedy poszłam wymieniać dowód osobisty.
                    Wzięłam formularz i zapytałam się stojącego tam ochroniarza czy nie
                    wie czy potrzebne są jeszcze jakieś inne dokumenty. A ten uroczy pan
                    zapytała mnie: Czy to będzie pani pierwszy dowód?
                    Chciałam rzucić się mu na szyję i uściskać go. Gwoli prawdy muszę
                    przyznać, że miałam na głowie kaptur, który zasłaniał mi prawie całą
                    twarz.big_grin
                    • gastonlemiel Re: Wiek 21.03.10, 18:13
                      no to prawda, ze trzeba sie naucierac, ale mozna sobie zrobic taki
                      dzien z ucieraniem raz na jakis czas i natrzaskac tego soku na
                      zapas, na jakie 2-3 dni.
                      heh boskie z tym Twoim dowodemsmile
                      • orale Re: Wiek 21.03.10, 20:16
                        He he. Mnie to się niedawno trafiło, że otrząsnać się długo nie
                        mogłam. Mam nowego kumpla, bardzo pożyteczny młody czlowiek, tak ok
                        30 na oko. Ja podobno też na oko na 30+ wyglądam. Młody człowiek
                        kawę mi przynosi, samochodem się zajmuje, cięzary dźwiga. Ideał
                        jednym slowem. Poszliśmy sobie na spacerek. Gadu, gadu, pitu, pitu.
                        Młody człowiek mówi mi, że ma 19 lat. O matko jedyna. Papieros
                        wypadł mi ust.
                        • ewa9717 Re: Wiek 21.03.10, 20:28
                          No to faktycznie o matko wink
                          Z uciechy odmłodnialam i chyba jednak pozmywam jeszcze dziś tę
                          stertę garów, którą planowałam zostawić odłogiem wink
                          • toanita Re: Wiek 21.03.10, 20:38
                            A propos wieku to parę lat temu spotkało mnie również coś śmiesznego smile Tzn.
                            teraz tak mi sie wydaje, bo wtedy (10 lat temu) byłam załamana... Podjeżdżam z
                            kumpelą pod Real autem (wtedy wypasionym, bo terenowy Hiundai Galloper), paru
                            chłopaków siedzi w samochodzie obok i dialog:
                            - Te, zobacz, jaką ma wypasioną brykę!
                            - Daj spokój, ona jest starsza od węgla...

                            Nadmieniam, ze wtedy oscylowałam w okolicy 30...
                            • 36krzysiek Re: Wiek 21.03.10, 21:18
                              Mnie dają na szczęście mniej, podobno nie wyglądam na te
                              swoje ...ści parę.
                              • spokokolarz Re: Wiek 21.03.10, 22:20

                                Kiedyś zastawiłam dowód w kafejce internetowej, bo zabrakło mi w portfelu ośmiu
                                złotych.
                                Szlag mnie trafiał przez kilka dni, jak tylko próbowałam kupić papierosy smile
    • minerwamcg Re: Wiek 21.03.10, 22:34
      Rozmowa z moim teściem, lat osiemdziesiąt trzy, w świetnej jak na
      ten wiek formie. Gadamy o znajomym, który właśnie przymierza się do
      drugiego małżeństwa.
      Teść: Kto to widział, żeby na stare lata odchodzić od żony i żenić
      się drugi raz...
      Ja: Tato, na jakie stare lata, on ma tyle co ja!
      I wtedy uświadomiłam sobie, że na dobrą sprawę nie ma się o co tak
      ciskać smile Ale przyznać trzeba, że teść był uprzejmy (a może własne
      lata sobie policzył), bo nie powiedział "no właśnie".
      • dorka_31 Re: Wiek 21.03.10, 23:22
        No i proszę, jaka to śmieszna sprawa z tym wiekiem smile
        Nie wiem jak Wy, ale ja nie przepadam, kiedy ktoś mówi do
        mnie "pani", bo od razu te lata na karku czuję. Dlatego też, ilekroć
        u mnie w pracy zjawia sie jakiś nowy narybek, to od razu
        przedstawiam się po imieniu i tak sobie każę mówić. Jednym
        przychodzi to łatwo, innym mniej, ale w końcu jakoś się dostosowują.
        Do innych zaś dziewczyn w moim wieku mówią "pani". No i kiedyś tak
        jakoś wywiązała się rozmowa o wieku (bo któraś tam była zdziwiona,
        że te młodziaki tak mi na "ty" walą), po czym zobaczyłam ogromnie
        zdziwione oczy jednej ze stażystek, która jakiś czas później mnie
        spytała: "Dorka, ty masz naprawdę tyle lat co pani Ela??". Alż mi
        się wtedy miło zrobiło smile)
      • spokokolarz Re: Wiek 22.03.10, 12:36

        Tak mi się z teściem Minerwy skojarzyło, że właściwie, kogo obchodzi metryka i
        wygląd? Jedna z moich babć ma 74, druga 76, jedna jest pełną życia, aktywną
        kobietą, druga niestety wręcz przeciwnie sad Co więcej, to ta pierwsza od
        czterdziestki boryka się z bardzo poważnymi kłopotami zdrowotnymi, druga całe
        życie była zdrowa, dopiero teraz jej się posypało...
    • eulalija Re: Wiek 21.03.10, 23:41
      Mój kadłub był zawsze starszy niż dusza. W wieku 13-tu lat bez
      problemu wchodziłam na filmy od 18-tu, w wiośnianych leciech 15-tu
      bywałam na dyskotekach w Hybrydach (klub studencki dla mniej
      znających Warszawę). A kilka miesięcy temu usłyszłam potwierdzające
      zdanie od sąsiadki: "Wie pani, moja córka jest bardzo młoda jeszcze,
      dużo młodsza od pani". Tiiiaaa, tyle, że ja wiem, że jej córka jest
      o dwa lata starsza ode mnie.

      No! Chyba jutro kupię buraki, i co tam to jeszcze było? Zaraz sobie
      sprawdzę, zapiszę. Malakser mam, gazy duży zapas też, będę
      przeciskaćsmile
      • asia.sthm Re: Wiek 21.03.10, 23:54
        Zeby te buraki mniej farbowaly pryskajac, to ja bym tez sie dala namowic. A
        jakby samym selerem zagryzac wszystko, to chyba tez troche sie liczy? No i tony
        koperku do wszystkiego...
    • blackauri Re: Wiek 22.03.10, 12:44
      Mnie ciągle biorą za studentkę, nie za wykładowcę, fajnie usłyszeć przed budynkiem Instytutu: "Eeej! masz ogień?", panie w knajpie proszą mnie o dowód, nikt nie wierzy, gdy mówię, ile mam lat (ostatnio próbował podrywać mnie 19- latek, pokazałam mu dowód, gdzie jak byk stoi, żem 10 lat starsza, stwierdził, że też ma znajomych, u których można załatwić "lewe" papierysmile).
      • groha Re: Wiek 22.03.10, 13:16
        Na pytanie o wiek zawsze odpowiadam wprost: dwudziesty pierwszy wink
        • stara.gropa Re: Wiek 22.03.10, 13:33
          Zadałam kluczowe pytanie trzyletniemu synkowi koleżanki: Jak myślisz
          mały ile mam lat?
          Dziecko odpowiedziało: Nie wiem.
          Drążyłam dalej temat: Może sto?
          Dziecko rozpromienione, rzuciło mi się w ramiona z okrzykiem: Taaak!
          Podobno dzieci są szczere.
          • groha Re: Wiek 22.03.10, 14:07
            E tam, nie przejmuj się, Gropciu. Dla trzylatka byłabyś stara gropa nawet wtedy,
            gdybyś miała trzynaście smile
            • stara.gropa Re: Wiek 22.03.10, 14:12
              Nie przejmuję się, bo chwilę przedtem mały wołał do mnie: Kocham
              cię! Jesteś ładna!
              To wszystko co prawda na wieść o tym, że kupiłam mu wymarzony
              karabin. Ech, ci mężczyźni, czy mają lat 3 czy 103 zawsze tacy
              sami wink
              • cytrynka6543 Re: Wiek 22.03.10, 17:51
                stara.gropa napisała:

                > Ech, ci mężczyźni, czy mają lat 3 czy 103 zawsze tacy
                > sami wink

                Gropo,to nie wiesz,że mężczyźni rozwijają się do 3 roku życia,a
                potem....,potem to już tylko rosną? big_grinbig_grinbig_grin
          • g0p0s Re: Wiek 22.03.10, 14:23
            Piękny wiek Gropo, piękny smile
            Zawsze w takich okolicznościach pada pytanie co należy robić, żeby
            go osiągnąć. Chyba znam odpowiedź - pić coka-colę wink
            • stara.gropa Re: Wiek 22.03.10, 14:28
              No właśnie, zawsze jak pytają stuletnich staruszków co robili, że
              dożyli tylu lat, to coś tam plotą o piciu mleka i wczesnym
              wstawaniu, a tu niespodzianka smile
    • dorka_31 Re: Wiek 22.03.10, 14:04
      Tak się zastanawiam nad tym sokiem... Ciekawe w czym tkwi ten
      dobroczynny wpływ, czy w składnikach czy w tym świeżym wyciśnięciu.
      Bo sok buraczano-jabłkowy (z małymi dodatkami innych warzyw) to
      można kupić w sklepie, ale pewnie to już nie bedzie to samo. Może
      jednak warto by było zainwestować w tą sokowirówkę... wink
      • ewa9717 Re: Wiek 22.03.10, 15:06
        Takie soki ino na swieżo. Jak troszkę postoją, to im sie witaminy
        kurczą.
        • bbbzyta Re: Wiek 22.03.10, 17:15
          Apropo rozmówek z dziećmi, to kiedyś absolutnie się nie znalazłam. Moja bardzo małoletnia (wtedy) siostrzenica poprosiła mnie: - Ciociu, opowiedz jak to było na wojnie. Oczywiście chodziło o II światową. Zamiast dziecięciu coś przekazać o wojnie rosyjsko-japońskiej 1904-05, nabzdyczyłam się, powiedziałam, że mnie też wtedy nie było i odesłałam do babci (czyli mojej mamuśki). No ale miałam wtedy jakoś po trzydziestce, więc się uważałam za całkowitą małolatę wink
          • cytrynka6543 Re: Wiek 22.03.10, 17:45
            Z tym wiekiem(nie dwudziestympierwszym!), to u mnie różnie bywało.
            Jak miałam lat naście i do osiemnastu sporo mi brakowało,to
            wzbudzałam na ulicach sensację jeżdżac wózkiem z bratem( albo z
            bratem wózkiem) i nieraz na mój widok spluwano! Mam brata młodszego
            o prawie 12 lat i sytuacje te miały miejsce pod koniec lat
            siedemdziesiątych. Brano mnie za jego mamę,moją mamę za jego starszą
            siostrę,a babcię za jego mamę. Nieźle namieszałam,nie? big_grin
            Faktycznie w naszej rodzinie,po kądzieli,żadna z bab nie wyglada na
            swoje lata. Moją Mamunię niektórzy z Was poznali i wiedzą o czym
            mówię! Ona nie wygląda na swoje lata,ona wygląda na moje! I jak
            gdzieś się pojawiamy we dwie,gdzieś gdzie nas nie znają,to biorą nas
            za siostry.Nie wiem czy się cieszyć czy martwić,no bo skoro Mamunia
            tak młodo wygląda,to znaczy,że ja wyglądam tak staro?
            Nie,niiieee,niiiieee! Mam po prostu dobre perspektywy w kwestii
            wyglądu! I TO MNIE CIESZY!
            Teraz też nie jest najgorzej. Nowi ludzie,widzący mnie po raz
            pierwszy dają mi mniej o 10-15 lat,ha!
            A w duszy,w duszy,to ja mam nieustająco maksymalnie 23 lata! big_grin
            I myślę o sobie w kategorii "dziewczyna",nie baba,nie kobieton,a już
            powinnam,nie? wink Tak z zasady,biorąc pod uwagę wiek własny i
            światowy.
            Jeżukoloczysty,jak miło!
            • kizuk Re: Wiek 22.03.10, 20:23
              Kiedyś usłyszałam,jak mądra Polka(prof.Janion bodajże),opowiadała,że
              gdy patrzy w lustro,to pokazuje język tej starej babie w tym lustrze.
              Otóż problem mam taki,że mój duch jest w ostrej opozycji do ciała
              mego.Duch marzy o podboju świata,o zdobywaniu korony ziemi,o
              dyskotekowych szaleństwach,a ciało-et,lepiej nie mówić.
              No to korzystając z pomysłu Mąrej Polki teraz mój duch pokazuje
              język mojemu mdłemu ciału.I bardzo go to podnosi na duchu.Tego
              ducha.wink
              • bumbecki Re: Wiek 23.03.10, 07:33
                jakiś czas temu widzałam wywiad z Barbarą Wrzesińska, ktora
                powiedziała fajne zdanie, że jest młodą kobietą w starszym wieku smile
                Ja teraz myślę i mówię o sobie, że jestem młodą kobieta w średnim
                wieku smilesmilesmile
                • felis2 Re: Wiek 23.03.10, 10:43
                  Czy jak ktoś was znienacka zapyta ile macie lat, to wiecie od razu?
                  Dziś mnie o to lekarka zapytała, musiałam sobie przypomnieć, który jest rok i odjąć rok urodzenia. Dobrze, że arytmetykę mam opanowanąwink
                  • minerwamcg Re: Wiek 23.03.10, 20:55
                    Jak to ile mam lat? Tyle, co wszyscy big_grin

                    A swoją drogą, większą część życia przeżyłam w robotniczej dzielnicy
                    Krakowa, kto stamtąd, ten wie - stare Podgórze. I bez zdziwienia
                    przyjęłam do wiadomości fakt, że moja koleżanka z podstawówki jest
                    już babcią. Ma wnuczkę starszą, niż ja córkę smile Ale jak pamiętam
                    dziewczyny stamtąd raczej się spieszyły po dorosłość i nie
                    przedłużały sobie młodości głupotami typu studia...
                    • ewa9717 Re: Wiek 23.03.10, 21:14
                      Żaden wyczyn, moja koleżanka z podstawówki jest prababcią. Córkę
                      urodziła w ósmej klasie, a kolejne pokolenia też były wyrywne w tej
                      materii wink
    • groha Re: Wiek 23.03.10, 14:35
      Pani Wrzesińska pewnie znała babcię Jacka Dehnela, Lalę, która też mawiała: a
      cóż znaczy osiemdziesiątka dla młodej kobiety? smile
      Z obiema paniami zgadzam się bardzo. I w ogóle, mam wrażenie, że największe
      problemy z wiekiem miewa się w tej pierwszej młodości, podobnie jak ze
      wszystkim, zresztą. Na szczęście w ostatniej przechodzi się nad nimi do porządku
      dziennego, bo już szkoda na nie czasu, po prostu.
      • kocio_pierzaczek Re: Wiek 23.03.10, 14:51
        > Dziś mnie o to lekarka zapytała, musiałam sobie przypomnieć, który
        jest rok i odjąć rok urodzenia.

        Ja robię dokładnie to samo, a o zbliżających się urodzinach staram
        się zapomnieć w sensie liczbowym.
        • ida14 Re: Wiek 23.03.10, 15:10
          a ja jestem w wieku podeszlym lat 20. to brzmi jak wyrok. ja chce moje nascie!
          • goonia Re: Wiek 23.03.10, 17:38
            dawno temu ..... przed 30-tka, podjechalismy z mezem i niemowleciem nr1 pod
            sklep monopolowy. Lalo jak z cebra, zatem zamiast parkowac i leciec w deszczu (a
            szlismy w gosci i nalezalo sie jakos prezentowac), maz stwierdzil, ze mnie
            wysadzi pod drzwiami a sam poczeka z maluchem. zlapalam jakies winko i do kasy.
            A pan w kasie do mnie; dokumenty prosze. He? ja nawet torebki ze soba z domu nie
            wzielam! Suma sumarum, musialam machac na meza, bo mi nie chcieli alkoholu
            sprzedac. strasznie bylam szczesliwa, ze nmnie, stara babe, co to dopierdziecko
            urodzila, za jakas maloletnia wzieto. teraz jak mnie dziecko zmusi do ogladania
            zdjec z tamtego okresu, to sobie wzycham, o boze jaka ja wtedy bylam mloda>
            A teraz tak naprawde nie mysle o wieku i jest mi calkiem obojetny. Problem mam
            za to inny. Przez prawie 5 lat jedynym lustrem w domu bylo male w lazience, a
            teraz maz mi zafundowal podwojne drzwi w szafie sypialnianej, od sufitu do
            podlogi. No i tym lustrze zamieszkala jakas gruba baba! jak sie jej pozbyc?
            • ewa9717 Re: Wiek 23.03.10, 17:43
              Gooniu, to chyba te szafy lustrzaste tak mają tak mają!!!! Ja tam
              taka gópia nie jestem, żeby u siebie takie trzymać, ale stoi i nie
              drgnie w jednym domu, w którym często bywam. Najmniejszy zerk
              przyprawia mnie o stan przedzawałowy!
        • czekolada72 Re: Wiek 23.03.10, 18:27
          Po pierwsze - ja wierdzac juz w dziecinstwie o swej sklerozie - znalazlam genialne rozwiazanie, by miec dzieciatko w wieku prostym i latwym do obliczen, w wzwiazku z tym gdy ktos domaga sie ile mam lat - szukam (wrzeszcze) gdzie dziecko - Dziecko, ile masz lat? Dziecko wtedy uprzejmie nie dodaje sobie i mamusia moze w prosty sposob dodajac 20 - poinformowac ile ma lat.

          Po drugie - tez sie ciesze, ze w moojej rodzince po kadzieli baby wygladaja mlodziej niz w metryce, zawsze bylam przedumna, gdy dziwowali sie ludzie, ze mam TAK MŁODĄ mame (starsza o niecale cwiertc wieku, wiec znowuz bez przesady), zwlaszcza zakodowalam to od poczatku liceum smile
          Zreszta bardzo dlugo mamusie brali za rodzicielke mojego dziecka smile
          (Inna rzecz, ze mamusia sie o malo raz ze wstydu nie spalila, gdy poszla do domu kultury po dziecko, moje, majace wtedy ok 3-4 latka, i pogadala sobie z inna pania o dzieciach, konczac na koniec - pani wnuczka. Na co pani warkla - moja corka.
          No i zreszta - jak tesc przychodzil do przedszkola po swojego syna - dzieci wrzeszczaly - ale Ci dobrze, po ciebie to dziadek przychodzi, a tesciowi drugi syn sie urodzil w wieku 38 lat!
          • czekolada72 Re: Wiek 24.03.10, 13:09
            Po trzecie, to zawsze mnie wpawia w smiech wrecz histeryczny zdumienie nieznajomych, osobiscie nieznajacych Malej, gdy widza ja pierwszy raz "na zywo" - ja mowiac o niej mowie "Mała", "moje dziecko", ewentualnie zdrabniam jej imie, ale juz nauczylam sie tak prowadzic rozmowe, ze wiekszosc ludzi bierze ja za malenkie dziecko - i potem ten szok smile))))))))))) jak widza dzieciatko wieksze od mamusi prawie 2 glowy, i rozmar tez o 2 wiekszy smile))
            Ta mina - bezcenna!
            Pomijam juz, ze wtedy nikt nie moze pojac, ze jednak nie urodzilam dziecka w wieku lat 10 smile))
            • ginztonickiem Re: Wiek 14.05.10, 09:36
              Telefon:
              - Cześć wujek, jestem w Warszawie musimy się koniecznie spotkać!
              Córka (18 lat!) koleżanki ze studiów. Za tego wujka w ucho dostanie,
              przecież ja ją niedawno przewijałem !
              • 36krzysiek Re: Wiek 14.05.10, 09:41
                Tak, tak, to ja.
                • kocio_pierzaczek Re: Wiek 14.05.10, 09:50
                  Baron i pampersy? Świat się kończy...
                  • eulalija Re: Wiek 14.05.10, 09:54
                    Może przewijał w tetrę i prasował w kancikwink
              • eulalija Re: Wiek 14.05.10, 09:47
                Może coś od Ciebie chce i leci oficjalnym szacunkiemwink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka