Miejsce akcji: Mediamarkt, Alexanderplatz, Berlin. Uczestnik: jakby
juz od paru lat pelnoletni Gaston. Akcja: Sobotni shopping: Baba w
kasie do mnie: Prosze Ausweis. Ja: dlaczego? Baba: Bo to seriale dla
osob powyzej 18 lat. Ja: ?????? (oniemialy) Wreszcie wykrztuszam:
Wie bitte??? (w wolnym tlumaczeniu: że co???) Baba:bez dowodu nie
sprzedam! Dziadek za mna,do baby w kasie: On moglby wprawdzie byc
moim wnuczkiem. Ale doroslym! Baba: a co ja tam wiem, mnie to moze
prace kosztowac, dowod prosze! Ja do baby: A od tego pana (pokazuje
na dziadka) tez bedzie pani chciala dowod?! Dziadek: ja na szczescie
tylko przedluzacz kupuje!

)...
Dodam tylko, ze po wyjsciu z oslupienia i ze sklepu, wpadlem w
szampanski humor, myslac sobie, ze prawde jednak mowili, ze picie
swiezo utrzaskanego soku z burakow, jablka i selera (0,5 lt
dziennie) m.in. odmladza. No ale zeby az tak, to nie
przypuszczalem !!

)
W zwiazku z tym tak sie zastanaiac tez zaczalem, czy ludzie maja
problem ze swoim wiekiem? w sensie, tak po cichu i naprawde? Bo
oczywiscie generlanie kazdy powie ze nie, ale... co np. mowi jak sie
widzi rano w lazience?

Bo ja to lepiej nie zacytuje, co czasem
wtedy mowie...