Dodaj do ulubionych

baba z przeciwka :-)

03.02.05, 22:22
Po raz pierwszy odezwałam się w wątku o najnowszej książce (właśnie czytam!),
stwierdzając samokrytycznie, że wyłącznie wrodzona głupota nie pozwalała mi
wcześniej przywitać wszystkich chmielewskomaniaków. Czynię to teraz, z
ogromną przyjemnościąsmile
Wiecie za co kocham Chmielewską? Oczywiście za to, co wszyscy - za
całokształt. Maniacko wracam do jej książek nie dla wątków, które znam na
pamięć, lecz dla... bab z przeciwka, czyli postaci drugoplanowych.
O ile sobie przypominam, pierwszą, która zachwyciła mnie do obłędu była
zaniedbana pani magister po SGGW z "Dzikiego białka". Ta, u której kury i
koguty miały być małżeństwami monogamicznymi. To ona, w brudnej bluzce,
pozbawionej guzików i spiętej agrafką, w spodniach do konnej jazdy bez
sznurowadeł, z włosami w postaci strąków związanych gumką, grzmiąc: "Do
tryka!!!", sprawiła, że zaczęłam szukać takich bab w każdej następnej
książce. Potem, na bardzo długo, moją idolką została gangrena z wizjerem,
baba od Mikołaja, czyli niejaka Adela Kopczyk ze "Zbiegu okoliczności". Ostro
przechodzona piękność w pretensjach nieuzasadnionych. Baba, jak piec, z dobrą
piętnastką nadwagi, która wiośnianą młodość miała za sobą bezpowrotnie, ale
pod makijażem i szopą lakierowanych pukli wrzały w niej wielkie namiętności.
Cudo nie kobieta! O Hance Dudkowej, pazernej gangrenie i cholerze, ze "Studni
przodków" , której sierżant Staszek Bielski chciał prywatnie ukręcić łeb, a
służbowo udało mu się tylko przycisnąć zarazę, nie wspomnę...
Takie baby, których konsystencja psychiczna przerasta minerał, a siły witalne
są większe od Niagary, wzbudzają mój podziw, połączony ze strachem. Dlatego
są fascynujące. Jak Pani Joannasmile
Obserwuj wątek
    • bumbecki Re: baba z przeciwka :-) 04.02.05, 08:41
      o matko, ale fajnie napisałaś
      serio
      smile
      i w związku z tym mam propozycje - może każdy z nas spróbuje napisać "za co"
      lubi wielbi Guruę ??
      Dla mnie będzie to przypomnienie jak się pisze te wszystkie rozprawki, szkice i
      eseje smile)

      ABumbecki
      • groha Re: baba z przeciwka :-) 04.02.05, 13:10
        Bardzo ślicznie dziękuję za miłe słowa smile
        Mam mgliste pojęcie o tym, jak się pisze eseje i takie tam, ale o sprawach,
        które lubię, mogę pisać godzinami. Postaram się powstrzymywać, obiecuję! smile)
        • bumbecki Re: baba z przeciwka :-) 04.02.05, 14:35
          ależ nie powstrzymuj się smile)
      • lol21ndm Re: baba z przeciwka :-) 06.02.05, 12:44
        bumbecki napisała:

        > o matko, ale fajnie napisałaś
        > serio
        > smile
        > i w związku z tym mam propozycje - może każdy z nas spróbuje napisać "za co"
        > lubi wielbi Guruę ??
        > Dla mnie będzie to przypomnienie jak się pisze te wszystkie rozprawki, szkice
        i
        >
        > eseje smile)

        O matko! Szalona!!! To ja tutaj wariuje od nadmiaru pisania referatow, esejow i
        raportow (studia takie glupie mam, ze nie ma egzaminow, a same
        assignments... ). Czy to moze poczekac do konca studiow (gdzies do czerwca)?
        Pretty please! smile
        • bumbecki Re: baba z przeciwka :-) 07.02.05, 09:06
          myślę, że może smile))
          eseje są bezterminowe smile
    • mozambique Re: baba z przeciwka :-) 14.03.05, 14:30
      a dla mnie bezapelacyjenie teh best is BIAŁA GLISTA !!!!!!
      • meduza7 Re: baba z przeciwka :-) 15.03.05, 14:06
        we mnie pewien rodzaj makabrycznej fascynacji wzbudza ciotka
        bohaterki "Drugiego wątku", straszliwie brudna, obsesyjnie skąpa baba,
        przepelniona nienawiścią do całego świata a siostrzenicy w szczególności. Opis
        sprzątania jej mieszkania -brrrr, to lepsze niż horror. Nawiasem mówiąc,
        absolutnie nie wierzę w to, że Kasia, po kilkunastu latach mieszkania z taką
        ciotką wyszła z tego zdrowa na umyśle. Miom zdaniem kwalifikowała się do
        natychmiastowej pomocy psychologicznej. Jak nie psychiatrycznej.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka