01.01.06, 13:05
czy w tym roku robimy koci worek czy jak? mam zamiar przywieźć troche wyrobów
własnorączkowych, ale nie wiem jak pakowac. jak zgubione w pociągu czy ładną
paczuszke??
Obserwuj wątek
    • groha Re: Pytanie 01.01.06, 13:28
      Iduś, poczekaj. Niespodzianka ma być dla Guruy, więc tutaj się o tym nie gada,
      żeby jej nie spalić i żeby, jak należy, zadziałał moment zaskoczenia. Bo ma
      być. Teraz idę, ale wieczorem machnę Ci mailika i napiszę, co zostało ustalone,
      bo pewnie szefowa dopiero jutro tutaj zajrzy. Więc nie niecierpliw się,
      wszystko będziesz wiedziała przed spotkaniem, inaczej być nie możesmile
      • ida14 Re: Pytanie 01.01.06, 13:30
        opssss. no wiedzicie nikt mi nic nie powiedział.
        • groha Re: Pytanie 01.01.06, 13:38
          E tam, nikt nic nie mówił, bo nikt nie miał głowy do niczego przez te święta,
          Sylwestry i w ogóle. Ale spoko, w tym tygodniu to na pewno zrobi się taki ruch,
          że proszę siadać. Aż się klawitury będą grzały, coś tak czujęsmile Na wszelki
          wypadek, sprawdzaj pocztę co chwię, bo nie znasz dnia, ani godzinysmile)
    • vivictoria Re: Pytanie 02.01.06, 00:40
      To jest coś dla wtajemniczonych, zapisanych, podstęplowanych? Przepraszam, że
      pytam.
      • groha Re: Pytanie 02.01.06, 02:18
        Ależ skąd! Wystarczy poczytać uważnie wątki, a wszystko okaże się jasne, jak
        słońce i ułoży się w logiczną całość, dotyczącą spotkania z Guruą, na które w
        osobnym wątku zapraszała oficjalnie Stara.gropa. A posty o spotkaniu już od
        dłuższego czasu tutaj fruwają, jako te ptaszęta po niebiesmile) Takie wydarzenie
        dla fanatyków, to jak spojrzenie prosto w twarz bóstwu...smile
        • vivictoria Re: Pytanie 02.01.06, 21:51
          Rumienię się, nie przeczytałam wszystkiego, a ta forma, postać forum jest
          cokolwiek trudna dla mnie sad
          • groha Re: Pytanie 02.01.06, 22:07
            Nie, no coś Ty, tylko się nie przejmuj. Ja dotąd dostaję lekkiego oczopląsu,
            gdy muszę połapać się w zbytnio rozwiniętym drzewku, a już rok tu siedzę. Ty w
            dodatku potrafisz równocześnie haftować! smile To budzi mój wielki podziw, bo też
            trochę umiem wyszywać, ale bez patrzenia chyba prędzej zrobiłabym sobie ażur i
            haft Richelieu na właśnych palcach, niż jeden krzyżyk na płótniesmile)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka