woloduch1
20.01.06, 04:22
z pierwszego spotkania sekcji terenowej (kanadyjskiej)
Obecni: Goonia, Woloduch
Zgodnie z tradycja nieznajacy sie wzajemnie czlonkowie sekcji probowali sie
rozpoznac za pomoca tradycyjnej wymiany hasel: "Szkorbut, szkorbut!", na ktore
powinien pasc odzew "Lumbago, lumbago!". Czynnikiem utrudniajacym bylo miejsce
spotkania - stacja metra w porze lunchu. Czynnikiem ulatwiajacym - opis
odziezy czlonkow. Ku niezmiernemu zdumieniu czlonkow juz pierwsza proba
okazala sie trafiona. Po wymianie hasel i i usciskaniu prawic przystapilismy
do czesci oficjalnej.
Czecs oficjalna: Goonia otrzymala od Woloducha nosnik z niespodzianka. Na tym
czesc oficjalna ulegla zakonczeniu.
Czesc nieoficjalna: wymiana pogladow na rozne mniej lub bardziej interesujace
tematy. Czesciowa lista tematow (alfabetycznie):
- dzieci
- ekranizacje
- emerytury
- filmy
- internet
- ksiazki
Spotkanie zapewne trwaloby dluzej, gdyby nie koniecznosc powrotu do zajec
zarobkowych. Na koniec ustalono termin najblizszego spotkania.
Prosze pozostalych spotkaniowiczow o uzupelnienie relacji.
Woloduch