stara.gropa 04.10.06, 13:51 A może zaczniemy nową powieść? Każdy po jednym zdaniu, to nam całkiem nieźle szło. Kto odważny i zacznie? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
36krzysiek Re: Nowa powieść? 04.10.06, 13:57 Ciszę letniej nocy przerwał przeraźliwy kobiecy krzyk. Odpowiedz Link
stara.gropa Re: Nowa powieść? 04.10.06, 14:00 Chodź tu! Chodź tu! - rozlegało się dookoła. Odpowiedz Link
36krzysiek Re: Nowa powieść? 04.10.06, 14:03 Męski głos był natarczywy i bełkotliwy, zdradzając wcześniejsze użycie alkoholu. Odpowiedz Link
altu Re: Nowa powieść? 04.10.06, 14:11 Za drzewem kasztanowca widać było leżący bezwładnie kształt. Odpowiedz Link
36krzysiek Re: Nowa powieść? 04.10.06, 14:15 Przelatująca kometa oświetliła dwie postacie, przeskakujące żywopłot i niknące w cieniach katedry Odpowiedz Link
stara.gropa Re: Nowa powieść? 04.10.06, 14:19 Leżący bezwładnie kształt poruszył się niemrawo i zajęczał. Odpowiedz Link
36krzysiek Re: Nowa powieść? 04.10.06, 14:31 Facet nadal biegał wzdłuż parkowych ławek nawołując nerwowo: - Joanna! Odezwij sie! Joanna ! Rany Boskie! Odpowiedz Link
36krzysiek Re: Nowa powieść? 04.10.06, 14:46 Mężczyzna podbiegł do psa, wyjął go z płóciennego worka i powiedział: - Azor! Szukaj pani! Gdzie pani!? Jamnik patrzył ze zdziwieniem na właściciela i merdał ogonem. Odpowiedz Link
altu Re: Nowa powieść? 04.10.06, 15:38 Pani jamnika stała na drugim końcu przy ogrodzeniu, o jej obecności świadczył tylko mały punkcik, czerwony punkcik, który rozbłyskał w momentach, gdy kobieta zaciągała się papierosem obserwując mężczyznę. Odpowiedz Link
edyta95 Re: Nowa powieść? 04.10.06, 15:53 Dupek i histeryk - pomyślała - w dodatku nie umie pić. Odpowiedz Link
the_dzidka Re: Nowa powieść? 04.10.06, 15:55 Fanki znanego aktora, Aleksandra Branowskiego, gwiazdy popularnego serialu "Babie jak Latem" byłyby zapewne głęboko zszokowane taką oceną ich idola. Odpowiedz Link
goonia Re: Nowa powieść? 04.10.06, 17:05 Ale zycie to nie telenowela, trudniej jest byc bohaterem. Szczegolnie w ciemnym lesie. Odpowiedz Link
lylika Re: Nowa powieść? 04.10.06, 19:00 Całkowicie zdezorientowany jamnik najpierw obsikał mężczyźnie nogawkę spodni a potem świńskim truchtem pobiegł do swojej pani. Odpowiedz Link
never_enough Re: Nowa powieść? 04.10.06, 19:28 Joanna odrzuciła niedopalonego papierosa i schyliła się w stronę nadbiegającego ulubieńca. Odpowiedz Link
april02 Re: Nowa powieść? 05.10.06, 08:19 Nie zauważyła, że za nią, w miejscu gdzie na suche jesienne liście spadł niedopałek, zaczęła unosić się cienka smużka dymu. Odpowiedz Link
altu Re: Nowa powieść? 05.10.06, 08:25 Wzięła psa na ręce i szybkim krokiem udała się do samochodu; przyzwyczaiła się już do biegania w niebotycznie wysokich obcasach po różnego rodzaju nierównościach terenu. Odpowiedz Link
maalza Re: Nowa powieść? 05.10.06, 09:19 Gubiąc na przemian psa oraz kluczyki do samochodu dotarła wreszcie do pojazdu i trzęsącymi się ze zdenerwowania rękami otworzyła drzwi. Odpowiedz Link
stara.gropa Re: Nowa powieść? 05.10.06, 09:32 I wtedy, ponownie, ciszę przerwał przeraźliwy krzyk kobiecy. Odpowiedz Link
altu Re: Nowa powieść? 05.10.06, 09:35 Drzwi otworzyły się szybciej niż przypuszczała, ich ciężar został jakby powiększony przez mężczyznę, który płynnie zsunął się po nich i upadł jej do stóp, prosto na jej nowe buty. Odpowiedz Link
36krzysiek Re: Nowa powieść? 05.10.06, 10:43 Swiatło latarni padło na leżący zezwłok. Elegancki mężczyzna w garniturze miał na środku czoła idealnie okrągły otwór po kuli. Odpowiedz Link
stara.gropa Re: Nowa powieść? 05.10.06, 12:39 Marek!!!? - wycharczała blada jak płótno Joanna Odpowiedz Link
altu Re: Nowa powieść? 05.10.06, 13:27 Joanna szybko myślami próbowała ogarnąć sytuację - przecież to było niemożliwe, Marek powinien być w tym momencie jakieś półtora tysiąca kilometrów stąd, w Paryżu, na wielkiej wystawie jubilerskiej, ze swoimi arcydziełami; no, przynajmniej taka była wersja oficjalna, jaką Joanna tydzień wcześniej od niego usłyszała. Odpowiedz Link
altu Re: Nowa powieść? 05.10.06, 13:33 Joanna aż podskoczyła, tłumiąc krzyk, co spowodowało, że głowa Marka płynnym ruchem przetoczyła się z jej pięknych butów na mokry, usłany liśćmi, trawnik; zaskoczenie wzdrygnęło jej ciałem, a pies skamląc wyrwał się z jej ramion uciekając w noc. Odpowiedz Link
36krzysiek Re: Nowa powieść? 05.10.06, 13:37 Telefon wciąż dzwonił, wygrywając metalicznie Polkę galopkę. Odpowiedz Link
altu Re: Nowa powieść? 05.10.06, 13:41 Zdecydowała się odebrać, bo może coś ważnego.. w momencie jak schylała się, by po raz pierwszy w życiu dotknąć nieboszczyka i obszukać jego marynarkę, telefon umilkł; Joanna znieruchomiała w pozycji nieco dziwacznej - w połowie skłonu, a wokół zapadła cisza; serce biło jej tak mocno, że przez chwilę pomyślała, że słychać je z odległości co najmniej stu metrów. Odpowiedz Link
g0p0s Re: Nowa powieść? 05.10.06, 13:37 Mimochodem przypomniała sobie sytuację, jak chowano nieboszczyka z komórką, która zadzwoniła podczas pogrzebu. Odebrać, nie odebrać? Odpowiedz Link
altu Re: Nowa powieść? 05.10.06, 13:43 Cisza panująca wokół była nie do wytrzymania, Joanna rozglądając się bacznie wokół wyprostowała się; jednocześnie zastanawiała się co zrobić z Markiem, jak wsiąść do samochodu i zniknąć z tego feralnego miejsca. Odpowiedz Link
stara.gropa Re: Nowa powieść? 05.10.06, 13:44 O czym ja myślę w takiej chwili! - skarciła samą siebie. Odpowiedz Link
april02 Re: Nowa powieść? 05.10.06, 13:48 Ostatecznie przełamała wstręt i sięgnęła do kieszeni. Na wyświetlaczu komórki widniał napis: "nie odebrano jednego połączenia". Dzwoniącą osobą, ku wielkiemu zaskoczeniu Joanny okazała się Ewa. Odpowiedz Link
stara.gropa Re: Nowa powieść? 05.10.06, 13:52 A czego ta stara gropa chce? - pomyślała. Odpowiedz Link
36krzysiek Re: Nowa powieść? 05.10.06, 13:56 W tym momencie spod krzaków jałowca wybiegł jamnik Joanny, podbiegł do swojej pani i powiedział: - Tam leży jakaś baba. Chyba nie żyje. Patrząc to na zwłoki, to na ukochanego psa czuła, jak po woli traci zmysły. Odpowiedz Link
altu Re: Nowa powieść? 05.10.06, 13:58 Boże, co było w tym winie? przecież dużo tego nie wypiłam.. a Rysiek wygląda na całkiem miłego faceta.. a tu z niego taka swołocz.. Ostatnimi zmysłami czuła, jak kręci się jej w głowie, po czym poczuła, że odpływa w słodki niebyt.. Odpowiedz Link
stara.gropa Re: Nowa powieść? 05.10.06, 14:05 Zanim padła, zdążyła jeszcze dojrzeć rozprzestrzeniający się po trawniku pożar. Spalę się jak indyjska wdowa - pomyślała i zemdlała. Odpowiedz Link
altu Re: Nowa powieść? 05.10.06, 14:07 [miejsce akcji: Elbląg] Katedra kładła daleki cień, padający prawie aż do kanałku, dwie postacie szybkim krokiem skierowały się na trap prowadzący na statek wycieczkowy cumujący przy brzegu. > Przelatująca kometa oświetliła dwie postacie, przeskakujące żywopłot i niknące > w cieniach katedry Odpowiedz Link
stara.gropa Re: Nowa powieść? 05.10.06, 14:27 Patrz, tam się chyba pali! - powiedziała jedna z nich i cofnęła się na brzeg. Odpowiedz Link
altu Re: Nowa powieść? 05.10.06, 14:32 - A mówiłeś, że sprawa jest czysta! Idioto, miało być małe nastraszenie, a nie od razu rzeź niewiniątek!! - Tia.. jak ona jest niewiniątkiem, to ja powinienem w klasztorze siedzieć. Toż przez nią wszystkie nasze kłopoty. Zobaczymy, czy już czegoś nie nabroiła. A Marek jej tak wierzył. A teraz - skarbówka nas będzie po wsze czasy ścigać. Odpowiedz Link
altu Re: Nowa powieść? 05.10.06, 14:48 - Nie ma mowy. Marek nie może dowiedzieć się, że mieliśmy z nią cokolwiek wspólnego. On jest nią tak zaślepiony, że nas z roboty wywali. Albo całkiem z branży wyrzuci. A tego bym nie chciał. Nie mam mowy. Za dużo mamy do stracenia. - Rozejrzał się wokół siebie. Nikogo nie było w pobliżu. Poprawił sobie spodnie, strzepał parę kurzy z koszulki. - Chodź, wejdziemy na przyjęcie, i nic nie wiemy. Buźka w kontener, kluczyk za burtę. Zrozumiano?? - Spojrzał podejrzliwie na partnera, żeby upewnić się, że jednak wszystko będzie w porządku. Odpowiedz Link
36krzysiek Re: Nowa powieść? 05.10.06, 14:53 Jamnik popiskiwał lekko i lizał swoja panią po twarzy. Joanna podniosła ociężałe powieki - Gdzie ja jestem?- pomyślała niemrawo. Zza bagaznika samochodu wyszła jakaś postać, schyliła się i podała jej rękę. - Niech pani wstanie, nic pani nie jest? Tu się wszystko wokół pali. Trzeba uciekać! Odpowiedz Link
altu Re: Nowa powieść? 05.10.06, 15:02 - Ale jak to? teraz? a on? a samochód? - Nie ma czasu! Uciekamy! Inaczej będziemy zwęglone! Jak ziemniaki po zeszłorocznym ognisku!! - Tam mam notes! Bez niego nigdzie nie idę!! - Joanna nagle oprzytomniała. Nawet się towarzyszowi nie przyjrzała, tylko kategorycznie dała susa do samochodu, ratować swój dobytek towarzyski. Odpowiedz Link
36krzysiek Re: Nowa powieść? 05.10.06, 15:36 Panowie weszli do klubu, gdzie odbywało się przyjęcie. W szatni zostawili jesionki i weszli do głownej sali. Przy barze, na wysokich stołkach, siedziały dwie blondynki w bardzo krótkich spódniczkach, które spod sztucznych rzęs puszczały zalotne spojrzenia na przybyłych gości. Odpowiedz Link
goonia Re: Nowa powieść? 05.10.06, 16:39 Siegajac po notes, uwage Joanny zwrocil nikly odblask kolo fotela kierowcy. Pospiesz sie, tu sie robi goraco - zawolala ta druga. Ujadajacy jamnik platal sie miedzy nogami. Niewiele myslac Joanna chwycila niewielki przedmiot i schowala do kieszeni zakietu. Odpowiedz Link
altu Re: Nowa powieść? 05.10.06, 16:50 W nikłej przytomności umysłu Joanna wróciła się do Marka, rzuciła na niego tęsknym wzrokiem, sięgnęła raz jeszcze do jego kieszeni i zabrała jego telefon. Odpowiedz Link
lylika Re: Nowa powieść? 05.10.06, 23:09 Że też ja zawsze muszę się wplątać w jakąś aferę, pomyślała Joanna uciekając jak najdalej od pożaru, potykając się co krok o plączącego się pod jej nogami jamnika, który skowyczał ze strachu. Odpowiedz Link
36krzysiek Re: Nowa powieść? 06.10.06, 10:44 W tym samym czasie dwaj panowie usiedli przy barku i zamówili whisky. W kieszeni jednego z nich zabrzęczał telefon - I szto slucilos? - zabrzmialo groźnie w sluchawce- Wy mieli tolka pastraszyć i odzyskać dakumienty a nie ubijac. - Ale Iwan.. - próbował wtrącić rozmówca - Imion mówić nie lzia - odparł ostro głos w słuchawcy- Pagawarim zawtra. Połączenie zostało przerwane. Tymczasem Joanna ... Odpowiedz Link
stara.gropa Re: Nowa powieść? 06.10.06, 12:26 Tymaczasem Joanna dotarła do grupy gapiów komentujących pożar i dopiero tam zauważyła, że nie ma nogach butów; zniknięcie szpilek wprawiło ją w osłupienie. Odpowiedz Link
altu Re: Nowa powieść? 06.10.06, 12:33 Z tłumu odłączyła się kobieta w czerni, stanęła w małym oddaleniu, po czym wyciągnęła telefon, chwilę czekała na połączenie. - Cholera jasna, to nie tak miało być, baranie! Zwijaj punkt. Już do ciebie jadę. - Odrzuciła piękne czarne włosy, spojrzała na Joannę mściwym wzrokiem i szybkim krokiem odeszła w stronę zaparkowanego niedaleko zielonego volvo. Odpowiedz Link
april02 Re: Nowa powieść? 06.10.06, 13:12 Podchodząc do auta zauważyła za wycieraczką złowieszczą białą kartkę. Zmęłła w ustach niecenzuralne słowo, wyszarpnęła ze złością papier nawet na niego nie spojrzawszy i wsiadła do samochodu. Czekała ją niestety jeszcze jedna niespodzianka. Volvo nie chciało odpalić. Odpowiedz Link
36krzysiek Re: Nowa powieść? 06.10.06, 13:55 Tymczasem szpilki przechodziły przez most stukając głośno: - Mam już dosyć tej baby! - powiedział prawy- Wlecze nas wiecznie po jakiś wądołach i śmietniskach a my jesteśmy salonowe! - Masz rację- odparł lewy- Znajdziemy sobie nową panią, najlepiej aktorkę, taką, co ją wożą i ścielą dywany. Stukot niknął w oddali. Odpowiedz Link
never_enough Re: Nowa powieść? 06.10.06, 14:16 Od strony mostu nadciągała mgła. Zaczęła spowijać majaczący w dali zarys ludzkiej sylwetki. Odpowiedz Link
36krzysiek Re: Nowa powieść? 06.10.06, 14:18 Mgła nadciągnęła bardziej, stanęła, rozejrzała się dookoła i powiedziała: - Ale zadupie, gdzie mnie przygnało ? Odpowiedz Link
never_enough Re: Nowa powieść? 06.10.06, 14:22 Po chwili spojrzała na przechodzące przez nią szpilki: - Ale buty! Fiu, fiu! Ciekawe czyje? Odpowiedz Link
bumbecki Re: Nowa powieść? 06.10.06, 14:44 szpilki nie odpowiedziały. Milczały godnie, wszak mgła nie była aktorką. Odpowiedz Link
36krzysiek Re: Nowa powieść? 06.10.06, 14:56 Roztrzęsiona Joanna weszła do knajpy, wspierając się na ramieniu przystojnego nieznajomego. Odpowiedz Link
never_enough Re: Nowa powieść? 06.10.06, 15:06 Omiotła wzrokiem wnętrze knajpy i rozluźniła się oceniając, że będzie tu w miarę bezpiecznie. Nie wiedziała, że zza baru, ukryty za kolumną uważnie obserwuje ją gburowaty mężczyzna. Odpowiedz Link
36krzysiek Re: Nowa powieść? 06.10.06, 15:13 Gbur siedział za barem i od niechcenia tarł marchewkę, którą karmił małego krokodylka siedzącego na jego kolanach. Odpowiedz Link
never_enough Re: Nowa powieść? 06.10.06, 15:20 Odłożył marchewkę i podszedł do aparatu telefonicznegu umieszczonego na ścianie za kontuarem. Pospiesznie wybrał numer telefonu i ściszonym głosem powiedział do słuchawki dwa słowa. Odpowiedz Link
never_enough Re: Nowa powieść? 06.10.06, 15:56 Po czym padł, jak długi wprost na nadchodzące szpilki Joanny. Odpowiedz Link
goonia Re: Nowa powieść? 06.10.06, 18:13 Lamaga - steknela prawa, Gbur - jeknela lewa. Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Nowa powieść? 06.10.06, 21:48 - Gdzie ja teraz nowego krokodyla na nowe buty znajde - rozjuszyla sie Joanna. - Cholerajasnaciezkiegopana - samo jej sie dodalo Odpowiedz Link
lylika Re: Nowa powieść? 07.10.06, 23:53 Wtem dojrzała małego krokodylka, którego przed chwilą gbur karmił tartą marchewką i pomyślała, tak... ten by się nadał, musi tylko trochę podrosnąć, żebym mogła do kompletu zrobić torebkę i drugą parę na wypadek kolejnej afery. Odpowiedz Link
stara.gropa Re: Nowa powieść? 09.10.06, 07:50 Kici, kici, chodź tu malutki - zaszeptała. Krokodyl podreptał do niej. Angorski - mruknęła pod nosem, kiedy go pogłaskała - nada się. Odpowiedz Link
36krzysiek Re: Nowa powieść? 09.10.06, 11:32 Joanna siedziała w kucki na środku sali i z lubością głaskała krokodyla. Nagle do jej uszu doszło rżenie konia gdzieś na zapleczu. Odpowiedz Link
april02 Re: Nowa powieść? 09.10.06, 15:46 "Florencja, jak Boga kocham" pomyślała i w tej chwili wielkie czarne stworzenie z godnością wkroczyło przez saloonowe drzwi do sali jadalnej. Odpowiedz Link
stara.gropa Re: Nowa powieść? 10.10.06, 07:12 Nie była to jednak Florencja, lecz Zwierzę z pralni, które prychało i rżało przez cały czas. Odpowiedz Link
lylika Re: Nowa powieść? 10.10.06, 07:39 Zwierzę natychmiast zainteresowało się butami Joanny. Czy te buty piją? Nie, odpowiedziała Joanna. To widać, one po prostu umierają z pragnienia. Odpowiedz Link
april02 Re: Nowa powieść? 10.10.06, 09:53 Zwierzę z doskonale bezmyślnym wzrokiem utkwionym w szpilki podrapało się po kudłatym łbie. Nagle coś mu się przypomniało. - Słuchaj - zaczął tajemniczym szeptem - mam sprawę... Odpowiedz Link
36krzysiek Re: Nowa powieść? 10.10.06, 10:13 - Na zewnątrz w parku leżą dwa trupy, pozarł strawił połowę żywopłotu i twój samochód, dwa stoliki dalej siedzi ruska mafia, która najwyraźniej ma w planach usunąć cię z tego padołu, obok siedzi obcy facet, który trzyma cię za kolano, a ty bestrosko popijasz drinka! Kompletnie straciłaś rozum? Kobieto! Otrząśnij się ! To jest kryminał na pół miasta a może i całe peryferie! Odpowiedz Link
groha Re: Nowa powieść? 10.10.06, 11:42 Odwal się - powiedziała uprzejmie, wdzięcznie kiwając zgrabną nogą w eleganckim pantofelku - Mój drink, mój padół i moje kolano, więc mogę sobie z nimi robić co zechcę, nie uważasz? Odpowiedz Link
never_enough Re: Nowa powieść? 10.10.06, 13:31 W tym samym momencie Joanna dostrzegła kątem oka gwałtowne zamieszanie przy sąsiednim stoliku. Odpowiedz Link
36krzysiek Re: Nowa powieść? 11.10.06, 12:19 Barman szykował kolejnego drinka dla Joanny. Osłonięty miseczkami orzeszków wsypywał do szklanki biały proszek z flakonika, który chichaczem podał mu jeden z ruskiej mafii. Odpowiedz Link
stara.gropa Re: Nowa powieść? 11.10.06, 13:07 Joanna wzięła do ręki podany drink i już podniosła go do ust, gdy mały krokodylek obok niej zapłakał swoimi przysłowiowymi łzami. Stojący obok Azor powiedział - Pić mu się chce, ta marchewka była wyjątkowo sucha. Odpowiedz Link
groha Re: Nowa powieść? 11.10.06, 13:37 Barman zamarł w bezruchu, jak żona Lota, choć w niczym innym jej nie przypominał, a piwo, przelewające się z napełnianego kufla, perlistą kaskadą spływało mu po nogawkach spodni, wprost do pyska krokodylka, który chłeptał je z głośnym siorbaniem, ukradkiem zagryzając pyszny napój kawałkiem owłosionej i dobrze umięśnionej łydki zastygłego barmana. Odpowiedz Link
stara.gropa Re: Nowa powieść? 11.10.06, 13:41 Joanna uśmiechnęła się przepraszająco i odeszła, a za nią, na swych krótkich nóżkach, trzymając się pod łapę, podreptali jej dwaj towarzysze. Odpowiedz Link
groha Re: Nowa powieść? 11.10.06, 13:55 A barman, czując dziwną słabość w prawej nodze, wychrypiał nerwowo: - O żesz w mordę zębatą brudną ścierką nakrytą...! I zemdlał. Odpowiedz Link
stara.gropa Re: Nowa powieść? 11.10.06, 14:00 Joanna podbiegła do niego i usłużnie wlała mu do ust swojego drinka. Odpowiedz Link
groha Re: Nowa powieść? 11.10.06, 14:15 Azor, doskonale zorientowany w sytuacji, jak każdy dobry pies, poklepał leżącego po bladym policzku, westchnął po łacinie: requiestat in pace i jak przystało na smutną okoliczność - zawył tak przejmująco, aż przechodniom włosy stanęły dęba, a przelatującym gołębiom pióra-lotki w ogonach, przez co miały przejściowe trudności w lataniu. Odpowiedz Link
36krzysiek Re: Nowa powieść? 11.10.06, 14:37 A mgła snuła sie leniwie, poziewując od czasu do czasu. Odpowiedz Link
april02 Re: Nowa powieść? 12.10.06, 09:10 - O żesz Ty... - westchnął smętnie jeden z ruskich mafiozów spoglądając na nadgryzione ciało barmana - załoga nam się wykrusza. Odpowiedz Link
groha Re: Nowa powieść? 12.10.06, 13:09 Joanna z trudem przebijała się przez gęstą mgłę, jak sroka w gnat wpatrując się w nieprzejrzystą, mleczną szybę, gdy nagle, z tylnego siedzenia samochodu, dobiegł ją jakiś dziwny mlask, wściekłe warczenie Azora, po czym na karku poczuła czyjś gorący oddech, a w prawym uchu usłyszała przejmujący szept: - Nie bój się, to ja, odmieniony aligator. Po tym mocnym drinku z piwka i krwi barmana - kolejny blondyn twego życia... Odpowiedz Link
dorka_31 Re: Nowa powieść? 12.10.06, 14:36 Nic jednak nie dojrzała w ciemnościach. „To mi się śni” – pomyślała, a jej noga automatycznie nacisnęła hamulec. Pojazdem gwałtownie szarpnęło, pies znowu warknął, Joanna zamknęła oczy. „Chyba jednak nie śpię” – myślała. Ale nadal siedziała bez ruchu nie mając odwagi spojrzeć za siebie… Odpowiedz Link
dorka_31 Re: Nowa powieść? 12.10.06, 14:42 Joanna milczała, a w jej głowie kotłowały się tysiące myśli: „Otworzyć oczy? Obejrzeć się? Jechać? A może coś powiedzieć? Do licha, co ja mam robić???”… Odpowiedz Link
lylika Re: Nowa powieść? 12.10.06, 16:15 Z zamyślenia wyrwał ją policjant, który zapukał w boczną szybkę. Dlaczego pani stoi bez świateł na środku drogi? I dlaczego przewozi pani zwierzęta, w dodatku dzikie, tak... luzem? Powinna pani mieć kratkę! Odpowiedz Link
goonia Re: Nowa powieść? 12.10.06, 22:10 Po czym nachylil sie nieco i zapatrzyl w cos za plecami Joanny. O przepraszam, powiedzial, nie wiedzialem, ze to pan. Prosze zjechac na bok i zapalic switatla. Tak bedzie bezpieczniej. Dobranoc panie Kacyk. Odpowiedz Link
never_enough Re: Nowa powieść? 12.10.06, 22:20 Tego już było dla Joanny za wiele. Wyszarpnęła kluczyki ze stacyjki i otwierając gwałtownie drzwiczki samochodu, wysiadła. Nadal bez butów. Odpowiedz Link
lylika Re: Nowa powieść? 12.10.06, 22:22 Joanna ocknęła się nagle. Namacała coś niedużego ale ciężkiego w kieszeni żakietu, odwróciła się do tyłu i z całej siły rąbnęła tym czymś Kacyka między oczy. Kacyk osunął się na siedzenie a Joanna spojrzała w swoją dłoń. To był reduktorek. Odpowiedz Link
never_enough Re: Nowa powieść? 12.10.06, 22:26 Skąd to się wzięło w mojej kieszeni? - pomyślała Odpowiedz Link
stara.gropa Re: Nowa powieść? 13.10.06, 09:28 A tymczasem Azor starał się udzielić pierwszej pomocy Kacykowi i zawzięcie lizał go po twarzy i wachlował ogonem. Odpowiedz Link
april02 Re: Nowa powieść? 13.10.06, 09:49 Żadne z nich, ani Joanna ani Azor ani nawet mgła, nie zauważyło, że z tyłu za siedzeniem spoczywała cichutko tajemnicza paczka. Mimo niezwykłych wydarzeń jakich była świadkiem nie wydała z siebie żadnego odgłosu. Odpowiedz Link
lylika Re: Nowa powieść? 13.10.06, 22:23 Wśród gadających butów, gadającego jamnika i gadającej mgły milcząca paczka była zjawiskiem wysoce niepokojącym. Odpowiedz Link
lylika Re: Nowa powieść? 14.10.06, 09:39 Niepokój był całkowicie uzasadniony ponieważ po chwili paczka zaczęła miarowo tykać. Odpowiedz Link
g0p0s Re: Nowa powieść? 14.10.06, 19:10 Ty, Joanna, dziobaty jeździ do Zalesia. Ty, Joanna, dziobaty jeździ do Zalesia - tykała gburowato. Odpowiedz Link
ida14 Re: Nowa powieść? 14.10.06, 19:43 Joanna z przerażeniem odwróciła głowę i spojrzała na paczke, która zaczęła podrygiwac do rytmu lecącej w radiu piosenki. Odpowiedz Link
dorka_31 Re: Nowa powieść? 14.10.06, 20:34 Tego już było za wiele. Joanna ogarnęła wzrokiem sytuację. Leżący na ziemi blondyn, którego wcale nie powinno tu być, Azor liżący go po twarzy, a na tylnym siedzeniu drga jeszce jakaś paczka i wydaje z siebie dziwne dźwięki. "To się nie dzieje" - powtarzała sobie - "Ja po prostu śpię... Tak! To jest sen, taki realistyczny i pogmtwany jak to sen. Przecież kokodyl nie zamienia się w blondyna, a psy nie gadają. Jeszcze chwila i się obudzę..." - Joanna rusz się! - powiedział Azor - Długo mam jeszcze tą robotę tu odwalać! Przecież to twój blondyn i ty go powinnaś ratować! Mocno zacisnęła oczy. "Obudź się!!!" - myslała gorączkowo - "Obudź się zanim zwariujesz!". Postanowiła nie otwierać oczu i na nic nie zwracać uwagi. "Ale czemu w nogi jest mi tak zimno?..." - spojrzała odruchowo - "No tak, jestem bez butów..." Odpowiedz Link
ida14 Re: Nowa powieść? 14.10.06, 20:53 Robiło jej się bardzo zimno, ochłodzenie klimatu dawało sie we znaki. Czuła, że dostanie zapalenia płuc jeśli czegos nie wymysli. W pore przypomniała sobie jednak, ze w bagażniku ma zupełnie nowe, wspaniale gumiaki. Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Nowa powieść? 14.10.06, 21:31 - jasnacholeraciezkiegopana - gumiakow nie bylo w bagazniku !! - Ukrali? A to chamy niemyte, krasc im sie zachcialo !! - z wielkim oburzeniem zasycala Joanna . - Oby im przemakaly!!! jak to nowe Camaro!! zeby im wszedzie cieklo!! Odpowiedz Link
dorka_31 Re: Nowa powieść? 15.10.06, 14:20 Czuła jak ogarnia ją coraz większa irytacja. Absurd sytuacji wobec przemarzniętych stóp stał się nagle mniej istotny. "Buty! Koniecznie muszę włożyć jakieś buty" - myślała. Odruchowo jej wzrok padł na leżącego faceta. Obuwie niezupełnie odpowiednie, ale lepsze takie, niż żadne... W dodatku leżący Kacyk miał stopy wyjątkowo nieduże jak na faceta. Nie zastanawiając się dłużej zdarła z nóg blondyna męskie skórzane półbuty. Omdlałemu przecież do chodzenia niepotrzebne. Zaskoczony Azor zamarł z jęzorem na wierzchu, przerywając na chwilę cucenie. Buty były jednak nieco za duże, ale były! Joanna rozejrzała się za czymś, co możnaby w nie upchać. Na ziemi obok drzwiczek samochodu leżał zmięty papier. Coś na nim było napisane, ale w tej chwili nie było to istotne. Upchnęła papier w czubki pantofli i założyła na nogi. "No, teraz mogę sie zastanowić..." - pomyślała Odpowiedz Link
lylika Re: Nowa powieść? 15.10.06, 15:10 Nawet jeśli wszystko co działo się dotychczas było tylko snem wariata, to nieprzytomny Kacyk w moim samochodzie jest jak najbardziej realny. Także to, że to ja pozbawiłam go przytomności waląc w głowę. Swoją drogą, cios mam nie byle jaki. Facet leży jak neptek od dobrych kilku minut. Druga sprawa to buty. Gdzie ja podziałam buty? Zdarzało mi się zapodziać różne rzeczy ale butów jeszcze nigdy. Odpowiedz Link
dorka_31 Re: Nowa powieść? 15.10.06, 16:11 I żeby tylko jedne. Teraz zginęły mi dwie pary! z bagażnika mógł mi ktoś ukraść, ale z własnych nóg?? - Tu zerknęła mimowolnie w dół na swoje stopy odziane w męskie półbuty - No tak, z nóg też można... Odpowiedz Link
dorka_31 Re: Nowa powieść? 15.10.06, 19:27 Zapatrzyła sie przed siebie i próbowała jakoś uporządkować fakty, kiedy poczuła, że coś ociera sie jej o nogi. Zerknęła niepewnie, ale to tylko był Azor. Najwyraźniej usiłował zwrócić na siebie uwagę. - No nareszcie! - powiedział i obejrzał się w stronę samochodu. Mimowolnie poszła za jego wzrokiem i zobaczyła, że facet zaczyna przytomnieć. Powoli podniósł rękę i obmacywał sobie guz na czole. - Jak widzisz, zrobiłem swoje - mówił dalej Azor - Teraz Twoja kolej! Po czym, chichocząc umknął w las. Joanna stała w miejscu niezdolna do czegokolwiek. Blondyn uniósł się lekko, otworzył oczy i rozejrzał. Wreszcie spojrzał na nią i znieruchomiał. - Kim pani jest? - zapytał Dobre pytanie - pomyślała Joanna - I co niby teraz? Mam mu się przedstawić? A w żadnym razie! Niech raczej on mi wszystko wyjaśni! - Co ja tu robię? - pytał dalej facet rozglądając sie dookoła Taaa, jeszcze lepsze pytanie - przemknęło Joannie przez myśl i wreszcie ruszyła do ataku: - A może to pan mi powie kim jest i skąd pan się tu wziął?! - powiedziała tonem nie znoszącym sprzeciwu. Popartzył na nią wzrokiem bez wyrazu. - No właśnie... Kim ja jestem?... Odpowiedz Link
dorka_31 Re: Nowa powieść? 16.10.06, 09:50 Postanowiła zastosować terapię wstrząsową. - Jak się nazywasz i skąd się tu wziąłeś? – spytała ostro - Nie wiem… - odpowiedział niepewnie i popatrzył na nią cielęcym wzrokiem swoich niebieskich oczu. Odpowiedz Link
36krzysiek Re: Nowa powieść? 16.10.06, 10:22 Blondyn spojrzał na swoje stopy i poruszał palcami w skarpetkach. Przeniósł wzrok na nogi Joanny. Z każdą chwilą baraniał coraz bardziej. - Dlaczego ty masz moje buty ? Odpowiedz Link
dorka_31 Re: Nowa powieść? 16.10.06, 10:43 - Bo nie mam własnych – odruchowo odpowiedziała Joanna, czując jednocześnie, że robi jej się coraz bardziej nieswojo. Odpowiedz Link
stara.gropa Re: Nowa powieść? 16.10.06, 14:18 Straciła je w pożarze - dopowiedział Azor. Kacyk spojrzał na niego z obłędem w oczach - On mówi?! A co, mam śpiewać? - zdenerwował się Azor. Odpowiedz Link
dorka_31 Re: Nowa powieść? 16.10.06, 14:39 - Sądziłam, że uciekłeś – powiedziała Joanna. - A, pomyślałem, że może Ci się tutaj do czegoś jeszcze przydam… - niedbale odpowiedział Azor drapiąc się za uchem. Blondyn patrzył na to wszystko coraz bardziej okrągłymi oczami. „Wygląda jakby faktycznie nic nie rozumiał” – przemknęło Joannie przez myśl – „A przecież to on powinien mi wyjaśnić jakim cudem pojawił się w moim samochodzie”. Odpowiedz Link
april02 Re: Nowa powieść? 16.10.06, 14:49 - Gdzie jest krokodyl? - w zapadłej ciszy pytanie zabrzmiało jak wystrzał. - No wiesz - obruszył się natychmiast Azor i kiwając łbem rzekł - to nie jest najlepszy moment. - A moje szpilki? - zaprotestowała Joanna. - Kupisz se inne - półgębkiem odpowiedział jej pies, starając się jednocześnie zachować przyjazny wyraz pyska - no, jak się czujemy? - zaszczebiotał jak nocna pielęgniarka w stronę osłupiałego blondyna. Odpowiedz Link
ida14 Re: Nowa powieść? 16.10.06, 15:09 yggrhhh- wycharczał tylko i kontynuował wpatrywanie sie szeroko otwartymi oczami w gadającego psa i Joanne stojącą w jego butach. -No tak... nie jest dobrze, lekki wstrząs.- stwierdzi po namyśle Azor -A dziwisz mu sie?- Joanne coraz bardziej irytowała ta sytuacja Odpowiedz Link
dorka_31 Re: Nowa powieść? 16.10.06, 19:44 - Pewnie! Gapi sie tak, nie wiadomo na co... - Na ciebie! Ty gadasz!! - No i co z tego? Ty też! - Ale ty jestes psem!!! - Taaa... No i co jeczcze mi wytkniesz?... Joanna czuła, że obłęd zbliza się do niej wielkimi krokami. "Rany, ja rozmawiam z psem!" - mówiła do siebie w myślach - "Opanuj się! To tylko sen, tu nic nie ma... A może i tego psa nie ma? Gadam do siebie i temu on tak sie gapi?" - Zamknęła mocno oczy - "Nieee! Nie dam sie zwariować!" W tej sytuacji nikt już nie myślał o paczce, leżącej wciąż na tylnym siedzeniu samochodu, z której od dłuższego czasu słychać było ciche, ale miarowe tykanie... Odpowiedz Link
woloduch1 Re: Nowa powieść? 16.10.06, 19:50 Wreszcie paczka wybuchnela: - Do jasnej cholery! Czy naprawde nikt sie nie zechce zainteresowac, dlaczego tak tykam? Pozdrawiam Woloduch Odpowiedz Link
woloduch1 Re: Nowa powieść? 16.10.06, 20:51 Paczka sie chyba obrazila, bo zaczela tykac duzo glosniej i duzo szybciej. Pozdrawiam Woloduch Odpowiedz Link
dorka_31 Re: Nowa powieść? 16.10.06, 21:20 - Ona tyka! - powiedział ze zgrozą blondyn - I gada... - No i co z tego? - warknął Azor - Ja gadam, ona tyka, tylko ty siedzisz jak... - Dosyć tego! - wykrzyknęła Joanna - W ten sposób do niczego nie dojdziemy. Odpowiedz Link
lylika Re: Nowa powieść? 17.10.06, 07:36 Masz rację, bąknął pod nosem Azor. Chodzenie mnie męczy. Lepiej jedźmy samochodem. Dojeżdża się znacznie wygodniej. Przy okazji wysadzimy paczkę. Odpowiedz Link
april02 Re: Nowa powieść? 17.10.06, 08:01 - Sama się wysadzę! - paczka zdenerwowała się nie na żarty. Odpowiedz Link
stara.gropa Re: Nowa powieść? 17.10.06, 11:13 -Zaraz, zaraz, czy to nie jest paczka dla mnie? - zastanawiał się Kacyk, wpatrując w paczkę - No jak, jesteś moja, czy nie? -Ja chyba zwariowałam - wyszeptała Joanna Odpowiedz Link
36krzysiek Re: Nowa powieść? 17.10.06, 11:56 Mgła wisiała i patrzyła na to z góry. - Ci ludzie są pomyleni- powiedziała, skupiła się w sobie i zaczęła padać. Odpowiedz Link
dorka_31 Re: Nowa powieść? 17.10.06, 12:11 Joanna poczuła spadające krople. „No tak, tego jeszcze było mi potrzeba!” – pomyślała – „Fryzurę mi szlag trafi i będę wyglądała jak nie powiem co, a w końcu tek Kacyk, mimo ze niedojda, to jednak blondyn i to jaki!” - Nie wiem jak wy, ale ja wsiadam do samochodu – oznajmiła – Nie umiem myśleć na stojący. Po czym zasiadła za kierownicą i spojrzała we wsteczne lusterko. Odpowiedz Link
lylika Re: Nowa powieść? 17.10.06, 15:13 Z tylnego siedzenia ktoś się jej przypatrywał. Nie był to jednak fajtłapa Kacyk. Czarne włosy, czarne, świdrujące oczki, chytry uśmieszek. -Wiesz Joanno, z wiekiem robię się chyba coraz bardziej podobny do Diabła. Joannie przebiegł mróz po krzyżu. Odpowiedz Link
dorka_31 Re: Nowa powieść? 18.10.06, 08:31 - A właściwie, to przecież nim jestem. Zresztą, spotkaliśmy się już kiedyś, pamiętasz?… - Idź przepadnij siło nieczysta! – odruchowo odpowiedziała Joanna - Do mnie mówisz? – spytał zaskoczony Azor kładąc łapę na progu samochodu - Nie, do niego! - On jeszcze tam siedzi... – obejrzał się na blondyna - Ale nie, ja do tego! - Kogo? Tu nikogo nie ma! – Azor patrzył do wnętrza samochodu – Joanna, ja rozumiem, że dużo się wydarzyło, ale weź się w garść. Może wyjdź na zewnątrz, deszczyk cię ochłodzi. Wcale nie jest taki zimny, naprawdę... Nooo... - Cicho bądź, już mi lepiej, to było chwilowe… - zaczęła Joanna, po czym urwała myśląc: „Rany, ja tłumaczę się psu! Co tu się jeszcze wydarzy??” – zerknęła w lusterko – „No nie, on wciąż tam siedzi!!” - Taaak, to już zapomniałaś, ze tylko ty mnie widzisz? – zachichotał Diabeł – No to musisz sobie przypomnieć… Po czym zniknął, a na jego miejscu radośnie usadowił się Azor. Odpowiedz Link
36krzysiek Re: Nowa powieść? 18.10.06, 10:04 Joanna czuła narastającą furię - Do jasnej w odwłok kopanej cholery! Mam tego dość! Jest środek nocy, samochód mam pełen podejrzanych indywiduów i jeszcze ta cholerna tykająca paczka! - po czym ruszyła z piskiem opon. Na cyferblacie strzałka szybko zbliżała się do 200 kilometrów na godzinę. Azor zaczął cicho popiskiwać skulony na tylnej kanapie . Blondyn sprawdził zaczep pasów i trzymał się deski przed sobą. Joanna pruła przed siebie z zawrotną prędkością. Zbliżali się do rogatek miasta. Odpowiedz Link
april02 Re: Nowa powieść? 18.10.06, 10:04 - O nie - złowieszczo powiedziała Joanna - dosyć tego dobrego! Wysiadać! - Zwariowałaś? - Azor spojrzał na nią urażony. - Ja też? - pisnęła cichutko paczka - ale ja nie mam nóg! - To se dopraw - Joanna warknęła niczym rasowy pitbul. Blondyn przezornie się nie odzywał. - Pada - Azor znacząco spojrzał na okno. - Nic...mnie...to...nie... obchodzi - Joanna z wysiłkiem powstrzymywała się, żeby nie wywlec ich siłą z samochodu - no, już! Odpowiedz Link
dorka_31 Re: Nowa powieść? 18.10.06, 10:33 - Nie mam butów... - wyjąkał Kacyk, po czym zebrał sie na odwagę i wyrzucił z siebie - Nie chcesz mi nic powiedzieć, zabierasz buty, nie wiem co tu robię, a teraz jeszcze każesz wysiadać w deszcz! Ja się poskarżę!! Poskarżę się..... komuś... - dokończył cichutko. Gdzieś z tyłu Diabeł zachichotał. Odpowiedz Link
lylika Re: Nowa powieść? 18.10.06, 13:54 Deszcz ustał lecz dogoniła ich mgła. Podpełzła zdyszana i wyjęczała: ależ ona zasuwa, ja sie nie wyrabiam. Przy takiej prędkości niedługo nic ze mnie nie zostanie. Odpowiedz Link
stara.gropa Re: Nowa powieść? 18.10.06, 14:01 I zamilkła , jak rażona gromem, bo zobaczyła na jezdni coś, co uznała za swoją konkurencję. To coś świeciło srebrzyście i snuło się nad szosą. Joanna także to dojrzała i zaczęła ostre hamowanie, aż leżący Azor spadł pod siedzenie. Odpowiedz Link
36krzysiek Re: Nowa powieść? 18.10.06, 14:09 -Wygląda jak mgła nad Trójkatem Bermudzkim- pomyślała Joanna- Ale przecież to nie ta szerokość geograficzna. Samochód zwolnił, Joanna włączyła światła przeciwmgielne. Odpowiedz Link
stara.gropa Re: Nowa powieść? 18.10.06, 14:13 Nagle, srebrzyste coś wionęło w jej stronę. Duch!!!! - wrzasnęła Odpowiedz Link
woloduch1 Re: Nowa powieść? 18.10.06, 16:07 - Dobrze, ze nie woloduch - zlosliwie zachichotal zwalniajacy samochod - boby nas wszystkich pozarl, i mnie, i ciebie, i tego matola, i pieska, i nawet te tykajaca zaraze, zeby ja szlag trafil! Pozdrawiam Woloduch Odpowiedz Link
ida14 Re: Nowa powieść? 18.10.06, 16:15 Masz racje. dobrze, że nie wołoduch- przytaknęła odruchowo Joanna po czym zreflektowała się- Rany Boskie! Jeszcze i samochód! gadam z samochodem! Ratunku! Odpowiedz Link
goonia Re: Nowa powieść? 18.10.06, 18:51 Tego bylo za wiele, nawet dla Joanny. Poczula, ze musi cos z tym zrobic. Zachichotala i dala upust furii. Odpowiedz Link
ida14 Re: Nowa powieść? 18.10.06, 18:59 Wjechała z wizgiem w sam srodek srebrzysteg, które dla odmiany nic nie powiedzialo, ale zaczęło chichotac i wirowac wokól samochodu. Joanna wybuchnęla chisterycznym śmiechem, a blondym i pies tulili sie do siebie na tylnim siedzeniu i patrzyli na to wszystko szeroko otwartymi z przerażenia oczami. paczka cichutko popiskiwała pod siedzeniem. Odpowiedz Link
ida14 Re: Nowa powieść? 18.10.06, 19:15 Pojazd zaczął wirowac razem ze srebrzystym. najpierw wolno, a później zacząłprzyspiesza. Pasażera zaczęło robi sie nieobrze. Poczuli, że koła tracą kontakt z podłożem i unosza się wysoko, ysoko nad miasto. Cos strzeliło, zabrzęczało łańcuchamii powoli zaczęli opadac. Robiło im sie na przemian zimno i gorąco. Oczy blondyna prawie wyszły z orbit. Samochód uderzył w cos twardego,a duch rozpłynęł sie w powietrzu. Joanna oderwała zasztywniałe ręce od kierownicy i rozejrzała sie. Cos było nie tak. To nie było jej miasto. Zdziwiona wysiadła. -O cholera!- Usłyszeli pozostali po kilkudziesięciu sekundach. Joanna wróciła i wsiadła do auta. -No chłopaki. Bedziemy mieli co opowiadac. Jesteśmy w Brazylii.-powiedział patrzac przed siebie... Odpowiedz Link
woloduch1 Re: Nowa powieść? 18.10.06, 19:56 Gdzie?!?! - warknal samochod - W Brazylii? Mozna sie bylo tego domyslic. Przeciez to nie ulica, to promenada dla oslow! Pozdrawiam Woloduch Odpowiedz Link
ida14 Re: Nowa powieść? 18.10.06, 21:06 najgorsze było jednak przed nimi. Promenada prowadziła wprost do dzinej rezydencji, bardzo pilnie strzeżonej i dośc dobrze znanej Joannie... Odpowiedz Link
ida14 Re: Nowa powieść? 18.10.06, 22:13 -Brazylia... a ja wciąż nie ma butów...-załkał blondyn. Odpowiedz Link
woloduch1 Re: Nowa powieść? 18.10.06, 22:59 - Tutaj duzo produkuja, mozesz sobie kupic, nawet kilka par - odpoiedziala z roztargnieniem Joanna patrzac na stojacy szlaban i zastanawiajac sie rownoczesnie czy most lezy. Odpowiedz Link
ida14 Re: Nowa powieść? 18.10.06, 23:02 -Ja musze siusiu- pisnął Azor. -Cicho bo mysle-warknęła Joanna- Ja chyba tęz sobie kupie buty, przecież nie będę latała w meskich. Odpowiedz Link
april02 Re: Nowa powieść? 19.10.06, 09:42 - No, co za życie - odezwała się z tyłu paczka obrażonym głosem - wysyłają cię jedynie z Koluszek do Warszawy a tu nagle ni stąd ni zowąd lądujesz w Brazyli. Mnie się to nie podoba! - oświadczyła dobitnie. - A co ja mam powiedzieć? - blondyn nagle odzyskał rezon - ta zołza ukradła mi buty, wywiozła gdzieś na koniec świata i radź sobie człowieku. - Siuuuusiuuu - pisnął Azor. Odpowiedz Link
ida14 Re: Nowa powieść? 19.10.06, 09:49 -Cicho tam z tyłu!!-ryknęła Joanna- Ktos tu idzie! Odpowiedz Link
dorka_31 Re: Nowa powieść? 19.10.06, 09:50 "To sprawka Diabła" - pomyślała Joanna - "Tylko dlaczego? Dlaczego??!!"... Odpowiedz Link
ida14 Re: Nowa powieść? 19.10.06, 09:59 -Domysl sie. Idiociejesz na starośc-diabeł szydził pojawił się na siedzeniu obok kierowcy. -Na Twoim miejscu nie siadała bym tak blisko rozwścieczonej baby. -Jak ty smiesznie mówisz- Diabeł uśmiechnął się od ucha do ucha rozradowany- Prawie nie otwierasz ust.Nie domyslisz się prawda?? To Ci powiem. Myślałas, że tak łatwo sie poddam?? Tylko raz bede próbował wygrac z Tobą?? Naiwna jak wszystki hihi. Osobiscie juz jestem za stary na uwodzenie, ale zgadnij kto tam idzie?? O, a co tak połyskuje w słoneczku?? Czyżby blond włoski. Hihihi- zachichotał iście szatańsko i zniknął Odpowiedz Link
36krzysiek Re: Nowa powieść? 19.10.06, 13:01 Joanna zmrużyła oczy i przyglądała się nadchodzącej postaci. - Kurdziel! - krzyknęła- Rany boskie! Kurdziel nad Kurdzielami! Blondyn podszedł bliżej, z obrzydzeniem zmierzył Joannę od stóp do głów i powiedział - Miałem nadzieję, że cię juz nigdy nie zobaczę - Kurdzielku! Kochany! - Joanna rzuciła mu się na szyję. Odpowiedz Link
never_enough Re: Nowa powieść? 19.10.06, 20:58 W tym momencie Kurdzielowi spadła peruka. Odpowiedz Link
never_enough Re: Nowa powieść? 19.10.06, 21:07 - Nie! To znaczy...tak! - zawahał się eks-blondyn. - To może już powiem prawdę...- zdecydował po chwili. Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Nowa powieść? 19.10.06, 22:33 - Oskalpowali mnie i uciekli .. - dukal cienko Kurdziel - Zrobili mi przeszczep skory z poldupka, bo najlepiej sie nadawala...no i tego, przyjelo sie ladnie, masz poglaskaj - podstawil lepetynke Joannie pod reke. - Kto,jak,czym, jakim prawem ? - wywalila z siebie jednym ciagiem Joanna zeby nie tracic czasu - Bardzo delikatna miales pupe, pamietam - rozmarzyla sie na chwile glaszczac kurdzielowy lepek - Co ci tam teraz wstawili? Odpowiedz Link
lylika Re: Nowa powieść? 19.10.06, 22:44 Kurdziel nie zdążył nic powiedzieć bo znieciepliwiona paczka wrzasnęła okropnym głosem. Zamknijcie się! Nie słyszycie, że ja tykam?! Kurdziel wzdrygnął się nerwowo. Jak ranyjulek, co to gada? Wszystko!!!, zgodnym chórem odpowiedzieli: Joanna, Kacyk, Azor i paczka. Odpowiedz Link
woloduch1 Re: Nowa powieść? 19.10.06, 23:29 Samochod zawarczal zlowieszczo i dodal ozieblym tonem - Wszystko, rozumiesz? Pozdrawiam Woloduch Odpowiedz Link
36krzysiek Re: Nowa powieść? 20.10.06, 11:02 Naciagnęła mgła. Ziajała i dyszała ze zmęczenia. - Na rany! Taki kawał za wami lecieć? I co to wogóle za klimat?! Za gorąco tu, chyba wyparuję. Odpowiedz Link
dorka_31 Re: Nowa powieść? 20.10.06, 11:42 Kurdziel wciąż stał nieruchomo z szeroko otwartymi oczami. Wreszcie drgnął i wyszeptał: - Joanna, ja bym się wiele po tobie spodziewał, ale to??... Skąd wzięłaś te gadające… no, to wszystko tutaj… - Samo się wzięło! - Nieprawda! – zaprzeczył blondyn – Nie dość, że ciągniesz mnie nie wiadomo gdzie i po co, to jeszcze zabrałaś mi buty! - Tu jest ciepło, nie przejmuj się… - A ja! – zapiszczała paczka – Nikogo nie obchodzi… - Wypuście mnie! – krzyknął Azor Peruka też próbowała coś powiedzieć, ale nie mogła przekrzyczeć ogólnego jazgotu. Kurdziel złapał się za głowę i zamknął oczy. Odpowiedz Link
april02 Re: Nowa powieść? 20.10.06, 15:09 - Długo jeszcze będziecie tam sterczeć? - ze strony domu dobiegł Joannę gniewny głos - bo ja już nie mam siły tak wisieć. Rozejrzała sie z niepokojem ale nie zauważyła właściciela głosu. - To ja idiotko - Joanna wzdrygnęła się lekko, bo głos był jakby coraz bardziej zdenerwowany - szlaban! Spojrzała w kierunku domu. Rzeczywiście biało zielony szlaban, przypominający jej mętnie coś co już kiedyś gdzieś widziała był otwarty i wyraźnie dyszał ze zmęczenia. Odpowiedz Link
dorka_31 Re: Nowa powieść? 20.10.06, 15:21 Kurdziel spojrzał w jego kierunku błędnym wzrokiem. - Przecież on nigdy nie gadał!... Joanna, to twoja sprawka! – odwrócił się gwałtownie i zrobił dwa kroki w tył – Ty jesteś... Kim ty jesteś?!? Odpowiedz Link
lylika Re: Nowa powieść? 21.10.06, 18:13 Sama nie wiem. Chwilami wydaje mi się, że mnie w ogóle nie ma a stoi tu i gada zupełnie ktoś inny. Odpowiedz Link
lylika Re: Nowa powieść? 21.10.06, 23:03 Mgła, wbrew zapowiedziom, zamiast wyparować zaczęła gęstnieć i zasnuwać wszystko mlecznym całunem. Joanna, ja cię nie widzę, powiedział po chwili Kurdziel. A widzisz! Mówiłam, że mnie tu nie ma. Odpowiedz Link
woloduch1 Re: Nowa powieść? 22.10.06, 01:06 Mgla zgestniala tak bardzo, ze mialo sie wrazenie, ze jest sie na dnie jeziora. Wykorzystal to szlaban i zamiast stac samodzielnie, oparl sie na niej i odetchnal gleboko. Mgla zgestniala jeszcze troche i zdecydowala sie zaczac troche tlumic dzwieki, nie na tyle jednak mocno, zeby nie przepuscic dobiegajacego skades ponurego wycia wrobli... Pozdrawiam Woloduch Odpowiedz Link
lylika Re: Nowa powieść? 22.10.06, 09:54 Mgła, ty się uspokój natychmiast, rozkazała Joanna. Fryzurę mi szlag trafi. I niech ktoś wyłączy wróble. Skupić się nie można od tego wycia. Odpowiedz Link
dorka_31 Re: Nowa powieść? 22.10.06, 17:14 - Co ty powiesz, Joanna! - drwiąco odpowiedziała mgła - Jak widzisz, ja się skupiam... "Nie dość, że gada, to jeszcze złośliwa" - pomyślała Joanna próbując jakoś przedostać się w stronę Kurdziela i o nic nie potknąć. Odpowiedz Link
stara.gropa Re: Nowa powieść? 24.10.06, 10:29 Niestety, to jej się nie udało. Nagle poczuła, że nadeptała na coś miękiego i dużego; przykucnęła i pomacała to. To był człowiek! A co gorsza, znajomy. To był Marek! Ratunku! - pisnęła Odpowiedz Link
dorka_31 Re: Nowa powieść? 24.10.06, 12:18 „Gdzie ja jestem?? Czy znowu cos przeniosło mnie z powrotem, czy to on znalazł się tutaj? No i co ja mam teraz zrobić??” – myślała gorączkowo i czuła jak zaczyna rosnąć w niej irytacja – „W życiu nie byłam w tak idiotycznej sytuacji! I jeszcze ta koszmarna mgła...” - Rozwiej się wreszcie ty cholero! – krzyknęła beznadziejnie w przestrzeń. Odpowiedz Link
groha Re: Nowa powieść? 24.10.06, 14:24 - Rozwiać się, rozejść się, rozzzkaz - zabełkotało coś z boku mrocznym sznabsbarytonem, lekko czknęło i umilkło, a po krótkiej chwili, wypełnionej szamotaniną ubarwianą jedynym zrozumiałym słowem: "...mać", z mgły wyłoniła się jakaś czworonożna istota z obliczem, jak wczorajszy szary dym, która wpiła się zmętniałym wzrokiem w Joannę i z trudem wyartykułowała: - Domuten... dotument... dokumenty poproszsz...! Odpowiedz Link
dorka_31 Re: Nowa powieść? 24.10.06, 14:30 "No to chyba jednak wróciłam do kraju..." - pomyślała Joanna z niesmakiem podszytym odrobiną nadziei. Odpowiedz Link
april02 Re: Nowa powieść? 25.10.06, 08:51 I z tą nadzieją zapytała. - Gdzie my jesteśmy? - Wojsko Ochrony Pogranicza, hep... - postać próbowała się podnieść i zasalutować, bezskutecznie - placówka zamiejscowa w hep... Patagonii. Odpowiedz Link
lylika Re: Nowa powieść? 25.10.06, 09:50 Kurczę... nie mam paszportu, odezwała się paczka. Ja też nie, zawtórował skądś Azor. Ja nie chcę mieć problemów wyszeptała mgła i zaczęła się błyskawicznie rozpływać. Odpowiedz Link
april02 Re: Nowa powieść? 25.10.06, 10:49 "No to ładnie" - pomyślał blondyn z lekkim strachem - "teraz wszystko wyjdzie na jaw". - Doigrałaś się - gdzieś z boku z rozpływającej się mgły dobiegł szatański chichot. Joanna wzdrygnęła się i rozejrzała się dokoła. Nagle wszystko zniknęło. Stała boso na czarno - białych kafelkach i wpatrywała się w zaparowane lustro. "Gdzie ja jestem?" - przemknęło jej przez myśl a potem... Odpowiedz Link
stara.gropa Re: Nowa powieść? 25.10.06, 10:54 ...złapała za klamkę u drzwi. Niestety drzwi były zamknięte na klucz, okna w łazience nie było. Odpowiedz Link
meduza7 Re: Nowa powieść? 25.10.06, 10:56 Na głowie Joanny widniał starannie wykonany "tapir". Ten widok coś jej przypominał. Toaleta! Czekam na Alicję! - skojarzyła. Odpowiedz Link
stara.gropa Re: Nowa powieść? 25.10.06, 13:50 - Ale dlaczego drzwi zamknięte? Co robić?- pomyślała. Smętnie przyglądała się swemu odbiciu, gdy zauważyła, że drzwi otwierają się powoli. Zamarła. Odpowiedz Link
goonia Re: Nowa powieść? 27.10.06, 17:08 Na progu staly jej wlasne szpilki z krokodyla. -Gdzie sie krowo paletasz. Fleki nas bola od biegania za toba - powiedzialy chorem. Joannie odebralo glos ze wzruszenia. Moje kochane - pomyslala. Wreszcie bede mogla sie pozbyc tych meskich trumniakow. Odpowiedz Link
dorka_31 Re: Nowa powieść? 28.10.06, 12:54 W tym momencie przestała się zastanawiać nad faktem dlaczego to czy tamto się dzieje. Po prostu - dzieje się i już! Widok ukochanych butów wrócił jej humor, więc spojrzała w lustro, uśmiechnęła się do własnego odbicia, przygładziła nieco tapira na głowie i ruszyła ku drzwiom. Odpowiedz Link
lylika Re: Nowa powieść? 28.10.06, 14:25 A dokąd to, odezwały się kamasze spod umywalki. Zabieraj nas stąd i oddaj właścicielowi. Rany boskie, czy to zakaźne jest? Niedługo umywalka zacznie gadać, wymamrotała ze złością Joanna. Dlaczego nie długo? Ja mogę długo, odpowiedziała umywalka. Odpowiedz Link
dorka_31 Re: Nowa powieść? 29.10.06, 17:26 Joanna powstrzymała się od uwagi, że skoro szpilki same chodziły, to i kamasze powinny, nie chcąc już wysłuchiwać kolejnych komentarzy. Złapała buty i szybko wyszła, bo przyszło jej do głowy, że za chwile odezwie się lustro, a jakoś nie miała ochoty wysłuchiwać niczego na temat swojego wyglądu... Odpowiedz Link
stara.gropa Re: Nowa powieść? 30.10.06, 11:05 Nie uszła daleko. Zaraz za drzwiami stał rozczochrany blondynek i najwyraźniej na nią czekał. - Dzień dobry - powiedział - Proszę za mną, szef czeka. Odpowiedz Link
dorka_31 Re: Nowa powieść? 30.10.06, 13:47 W mgnieniu oka Joanna przypomniała sobie ostatnią gościnę u Szefa. Na myśl, ze tym razem nie ma przy sobie szydełka zawrzała w niej furia. - Po moim trupie – wysyczała Nie zastanawiając się co robi szybkim ruchem wysunęła przed siebie rękę trzymającą buty. Blondyn zachichotał, po czym nagle przerwał, a na jego twarzy odmalował się wyraz zdumienia i przerażenia zarazem. Buty zaczęły wydawać z siebie przeciągły warkot, niczym dzika bestia. Joanna szła powoli w jego kierunku z wściekłym wyrazem twarzy. Rozczochrany wpadł w panikę i rzucił się do ucieczki. Po kilku krokach poślizgnął się na mokrej podłodze i upadł tracąc przytomność. Joanna minęła go nie próbując nawet sprawdzać czy żyje i szybko wybiegła z budynku. Odpowiedz Link
lylika Re: Nowa powieść? 30.10.06, 14:49 No i jak byś bez nas wyglądała - zachichotały kamasze. Ale teraz w nogi bo szef nie będzie żartował. Joanna wsiadła w samochód i ruszyła z piskiem opon. No dobrze, ale dokąd jedziemy spytały kamasze. Jak to dokąd? Do Wambierzyc, tam nas nikt nie znajdzie. A jeśli nawet znajdzie to prędzej sobie kark złamie na tych schodach w wieży niż do nas dotrze - z satysfakcją poinformował Azor. W ostateczności wysadzimy paczkę. Odpowiedz Link
dorka_31 Re: Nowa powieść? 31.10.06, 10:21 - Wypraszam sobie! – pisnęła gniewnie paczka – To że tykam, to jeszcze nic nie znaczy. Myślicie, ze tylko kamasze mogą się przydać!... - No właśnie – nieśmiało wtrącił blondyn – Może ja bym tak moje buty założył... - One teraz gwiazdy – burczała dalej nadąsana paczka – Myślisz, ze tak po prostu wejdą ci na nogi? Poprosić musisz! - Ale to moje buty! Ja nie chcę chodzić boso! - Przyzwyczaisz się – mruknął Azor – Ja chodzę to i ty możesz. - Zamknijcie się wreszcie! – krzyknęła Joanna zatrzymując się gwałtownie – Zamiast tak marudzić zastanówcie się lepiej jak stąd wrócić. Macie jakiś pomysł? - Ja wcale się tu nie pchałem, więc... - zaczął blondyn i urwał widząc wściekłe spojrzenie Joanny. „Taaak...” – Joanna odwróciła się z powrotem i ruszyła dalej – „Z tego towarzystwa raczej nikt mi nie pomoże. Mogę liczyć tylko na siebie. No i co teraz? Co robić??”... Odpowiedz Link
goonia Re: Nowa powieść? 03.11.06, 19:26 Jest tylko jedna osoba, na ktora moge liczyc - pomyslala Joanna. Ale ona mi chyba nie wybaczy, jesli wplacze ja w ta idiotyczna historie. Co robic? Co robic....- myslala goraczkowo. Odpowiedz Link
mzrr21 Re: Nowa powieść? 03.11.06, 19:39 Raz kozie śmierć, najwyżej mnie zabije. Dzwonię niech ratuje Odpowiedz Link
lylika Re: Nowa powieść? 08.11.06, 21:35 Joanna gwałtownie zaczęła szukać telefonu. W kieszeniach nie ma, w torebce nie ma, w schowku samochodu nie ma. Gdzie ta przeklęta komórka? Znowu ukradli?!!! Odpowiedz Link
mzrr21 Re: Nowa powieść? 08.11.06, 21:44 Po chwili, po zastanowieniu, stwierdziła -znowu sobie poszła. Odpowiedz Link
ewanka215 Re: Nowa powieść? 09.11.06, 00:33 Nagle uslyszała jednak znajomy dźwięk telefonu dobiegający gdzieś z bagażnika... Otworzyła go i ku swemu zaskoczeniu zobaczyła telefon, ale bynajmniej nie była to jej własna komórka, w bagażniku leżał telefon Marka i dzwonił... Odpowiedz Link
goonia Re: Nowa powieść? 09.11.06, 16:51 No to sobie zadzwonilam, pomyslala ze zloscia. Spojrzala na wyswietlacz i poczula jak robi jej sie goraco. Co ta raszpla moze chciec od Marka? - przemknelo jej przez glowe, jednoczesnie nacislela wylacznik telefonu. Cholera, musze zadzwonic...... gdzie ta przekleta komorka ? Odpowiedz Link
lylika Re: Nowa powieść? 12.11.06, 08:56 Tu jestem, komórka Joanny wyjrzała spod telefonu Marka i spłonęła lekkim rumieńcem. Troszkę sobie rozmawialiśmy a tu nagle ten dzwonek i zaraz ty wołasz. No, chwili spokoju nie ma. Odpowiedz Link
mzrr21 Re: Nowa powieść? 12.11.06, 09:00 - No nie, w takiej sytuacji Ty chcesz spokoju? Joanna przez chwile zastanowiła się co robi, włosy jej stanęły dęba na głowie. - Zwariowałam - szepnęła cichutko do siebie - zwariowałam. - Ratunku!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link
april02 Re: Nowa powieść? 13.11.06, 15:47 - Oj tam zaraz zwariowałam - telefon Marka prychnął z niesmakiem - Marek to dopiero miał odloty. Dużo mógłbym opowiadać - westchnął. Tymczasem Joanna zdecydowanie wbijała kolejne cyfry nie zwracając uwagi na cichutkie popiskiwanie komórki. - Alicja? - zapytała kiedy po drugiej stronie odezwał się damski głos. - Jaka Alicja? - usłyszała w odpowiedzi. - No, pani Hansen? - Joanna zawahała się przez chwilę. - A nie - głos odpowiedział radośnie - pani Hansen została zamordowana. Odpowiedz Link
april02 Re: Nowa powieść? 14.11.06, 09:31 - Co "znowu"? - zainteresował się głos po drugiej stronie. - No, bo... wtedy... Anita - Joanna zaczęła się jąkać z przejęcia. - A to była Anita? - głos się lekko zadumał - nie mogłam sobie przypomnieć. - Alicja?! - Joanna rozpoznała w końcu przyjaciółkę - ty mnie do grobu wpędzisz! - Nie krzycz tak - Alicja odpowiedziała z roztargnieniem a po chwili dodała - nie mogę teraz rozmawiać. Właśnie przyjechał Bobuś - rzuciła jeszcze krótkie "zadzwonię później" i odłożyła słuchawkę. Odpowiedz Link
dorka_31 Re: Nowa powieść? 14.11.06, 10:03 "No nie.." - pomyślała Joanna - "Tego juz za wiele! Mogę rozmawiać z komórką, mogę gonić własne buty, ale żeby Bobuś był dla Alicji ważniejszy ode mnie, to już lekka przesada!" Po czym z determinacją ujęła komórkę i wybrała ponownie ten sam numer. Odpowiedz Link
mzrr21 Re: Nowa powieść? 14.11.06, 10:33 - Alicja, czy Ty oszalałaś. Ja mam problemy, a Ty wolisz Bobusia!!!!! Odpowiedz Link
april02 Re: Nowa powieść? 15.11.06, 09:19 - Wcale nie wolę - z gardła Alicji wydobył się głuchy warkot - ten bałwan przyjechał z Białą Glistą i właśnie wyżerają mi ostatnie ogórki kiszone ze słoika. - Nie martw się - Joanna spróbowała ją pocieszyć - może są zatrute? - No a po obiedzie zamierzają "pomóc" mi zrobić porządki. - Chyba nie w papierach? - Joanna zainteresowała się gwałtownie, zapominając o własnych prolemach. Odpowiedz Link
april02 Re: Nowa powieść? 16.11.06, 09:08 - Jakaś korzyść może z tego być - stwierdziła Joanna filozoficznie po krótkiej chwili milczenia - może w końcu znajdą ten pręt do zasłon, albo smycz dla psa. - Acha, albo jeszcze co innego - Alicja odpowiedziała zgryźliwie - akurat wolałabym, żeby pewnych rzeczy nie znaleźli - dodała tajemniczo. Odpowiedz Link
mzrr21 Re: Nowa powieść? 16.11.06, 09:20 - Znowu chowasz jakies złote czy tam platynowe szachy? Przestań z głupimi pomysłami, bo Ci powiem, że oczywiście to co się dzieje to twoja wina. Odpowiedz Link
dorka_31 Re: Nowa powieść? 16.11.06, 10:02 - To, ze Bobuś chce sprzątać to moja wina?? Wypraszam sobie! Ja ich tu nie ściągałam, sami się zwalili! Odpowiedz Link
goonia Re: Nowa powieść? 16.11.06, 22:43 Jakbys sama posprzatala, to nikomu by do glowy nie przyszlo grzebac w Twoich rzeczach! Ty sie lepiej zastanow jak ich odwiesc od tego zamiaru. Pulapke jakas zastaw czy co? Kluczy im mam nadzieje nie dalas? - powiedziala zlym glosem Joanna. Odpowiedz Link
mzrr21 Re: Nowa powieść? 17.11.06, 07:02 - dałąm, przecież nie mogę sie do nich uwiązać. Z domu mam nie wychodzić, bo oni są. Zwariowałaś do szczętu - stwierdziła Alicja. - Z tym, że zwariowałam to chyba masz rację. Dzieje się coś czego nie rozumiem. Myślałam, że pomożesz, ale Ty masz Bobusia i on jest ważniejszy - Joanna stwierdziła z przekąsem Odpowiedz Link
lylika Re: Nowa powieść? 19.11.06, 23:25 Zwariowałaś już dość dawno, ale skoro coś się dzieje złego, to rzuć wszystko i przyjeżdżaj natychmiast - powiedziała Alicja. Na twój widok Bobuś ucieknie z krzykiem i potem sobie spokojnie sobie porozmawiamy. We dwie diabłu łeb urwiemy. I Diabłu też, bo coś czuję, że to on znowu namieszał. Odpowiedz Link
mzrr21 Re: Nowa powieść? 20.11.06, 06:53 - Ale przecież Diabeł umarł, dość dawno temu - stwierdziła joanna. - E, głupiaś - Alicja stwierdziła sucho - Przyjeżdżaj, to pogadamy. Odpowiedz Link
dorka_31 Re: Nowa powieść? 20.11.06, 10:50 - O niczym innym nie marzę, tyle że nie wiem jak, bo jestem w Brazylii... a przynajmniej na to wyglada... i bez paszportu. W dodatku mam tu ze sobą - obejrzała sie na samochód - nie, chyba Ci teraz nie powiem, bo uznasz mnie za wariatkę, Ty musisz sama to zobaczyć. - Joanna, bez paszportu??! Co Ty namieszałaś?! - Tym razem to nie ja, to samo, a własciwie to chyba Diabeł... Tak, na pewno Diabeł, miałaś rację. No i nie wiem co teraz... Odpowiedz Link
lylika Re: Nowa powieść? 23.11.06, 00:36 Jak to nie wiesz co teraz - skrzypnął samochód otwierając drzwi - wsiadaj. No pewnie, samochodem się tu dostaliśmy to samochodem się jakoś wydostaniemy, dodał jamnik sadowiąc się na kolanach lekko otumanionego Kacyka. O to, to, przytaknęła tykając paczka, nie ma to jak samochód. Joanna odruchowo sięgnęła po zapalniczkę; muszę natychmiast zapalić - pomyślała.Ruszaj nareszcie, zaszeleściło celofanem pudełko papierosów, zapalisz jadąc. Odpowiedz Link
mzrr21 Re: Nowa powieść? 23.11.06, 06:09 - Rany boskie - myślała Joanna - ja przecież normalnie dostaję obłedu. Co to jest, ja to piszę, ja to czytam, ja to przeżywam? Do cholery co się dzieje? Odpowiedz Link
never_enough Re: Nowa powieść? 24.11.06, 19:43 pstryknęła zapalniczka. Joanna zaciągnęła się głęboko. Wydmuchując dym powiedziała: Odpowiedz Link
dorka_31 Re: Nowa powieść? 04.12.06, 14:46 - Raz kozie śmierć, jadę przed siebie i zobaczymy dokąd droga mnie jeszcze zaprowadzi... Po czym z determinacją przekręciła kluczyk w stacyjce. Odpowiedz Link
lylika Re: Nowa powieść? 05.12.06, 12:05 Samochód ruszył z werwą i zamruczał: poczekaj, muszę tylko wjechać we mgłę i zaraz znajdziemy się u Alicji. No, na coś się przydaje to gadanie przedmiotów. Przynajmniej wiem dokąd jadę - uśmiechnęła się do własnych myśli Joanna. Odpowiedz Link
april02 Re: Nowa powieść? 07.12.06, 20:59 Przed nią zachęcająco rozlała się biała jak mleko mgła. - Dokąd teraz? - zaszeptała uwodzicielsko - Do Alicji! - dziarsko odrzekł samochód i gdyby nie fakt, że był zielony, można by było bez wielkiej przesady stwierdzić, że się zarumienił. - Oczywiście - mgła zatrzepotałaby rzęsami, gdyby je miała - już się robi. Chwilę później, rozkoszną chwilę dodajmy,... Odpowiedz Link
lylika Re: Nowa powieść? 08.12.06, 08:05 -Wiesz co, ty jednak jesteś kompletna wariatka - powiedziała Alicja wyjmując zakupy z bagażnika kiedy samochód Joanny zaparkował tuż za nią. Nie mogłaś powiedzieć, że właśnie dojeżdżasz tylko mi bredzisz o jakiejś Brazylii. -Ależ ja właśnie prosto z Brazylii, jeszcze przed chwilą tam byłam. -Skaranie boskie. Zawsze jak piszesz powieść nie można się z tobą dogadać. Odpowiedz Link
mzrr21 Re: Nowa powieść? 08.12.06, 08:09 - Da się, da. Tylko wiesz co, stało sie coś czego nie rozumiem i zgłupiałam od tego dokładnie. Opowiem Ci wszystko, ale daj herbaty - powiedziała Joanna. - No już dostaniesz tej swojej herbaty, ale tłumacz sie porządnie i szybko. Zajeta jestem - burknęła alicja. Odpowiedz Link