lylika Re: Powitanko. 07.02.08, 20:40 No widzisz, inny by się zastanawiał, kombimował, a ja szst, prast i jest. W dodatku pienkne. ) Odpowiedz Link
lylika Re: Powitanko. 07.02.08, 22:23 Zegnam na dziś i witam na wyrost. Jutro tylko przy nalewkach możecie mnie spotkać. Całuskuję. Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Powitanko. 07.02.08, 22:57 Faktycznie ladnie tu ) Czy ktos slyszal zeby z rewizorami sie wysciskac? Nie przyczepili sie, pochwalili robote, to wysciskalam. Mozna mnie teraz palcami wytykac. Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Powitanko. 08.02.08, 05:52 Pierwsza!!!!! Miłego, a musi być miły, boć przecie prawie weekedowo już, a dla co poniektórych nalewkowo! Odpowiedz Link
lylika Re: Powitanko. 08.02.08, 07:36 Witam nalewkowo, piątkowo, chmielewsko... Czuj duch! Odpowiedz Link
eulalija Re: Powitanko. 08.02.08, 08:03 Warszawę jakaś mgła zasnuwa, coraz ciemniej jest Witam. Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Powitanko. 08.02.08, 09:53 > A na dworze/polu paskudnie. Tak wczoraj mielismy, dzis przeeepieekniee )) Wiosna ! Czyli u Was jutro tak bedzie Odpowiedz Link
groha Re: Powitanko. 08.02.08, 15:10 Chrzanić pogodę, za przeproszeniem. I tak ma nas w nosie i będzie jaka zechce, ale kontrolerów ściskających się z kontrolowanym, to chciałabym kiedyś zobaczyć na własne oczy, bo aż trudno mi sobie wyobrazić taką piękną scenę. Asiu, jak Ty wspaniale umiesz umocnić w człowieku wiarę w bliźniego i uczucia wyższe, to nawet sobie nie wyobrażasz Odpowiedz Link
cytrynka6543 Re: Powitanko. 09.02.08, 02:09 O,to,to!!! Nie tylko chciałabym zobaczyć,ja bym tego chciała doświadczyć,najchętniej na sobie!!! Asiu,daj przepis na taką przyjemną rozrywkę,pliiiizzzz!!! Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Powitanko. 09.02.08, 09:20 Jeszcze śpią, dłużej...obradowały. Dzień dobry. Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Powitanko. 09.02.08, 18:52 Wyjasnie chetnie jak rewizorow sciskac. ))) Znamy sie od dwoch lat, z ekstra rewizja trzy cale spotkania. Jestem zaprzyjazniona (z musu) z wiekszoscia rewizorow tego kraju , bo mialam kilkanascie roznych firm do administrowania w ciagu ostatnich 20 lat. Mozna powiedziec kilka pokolen rewizorow juz zdazylam "przeleciec". (dwa pokolenia conajmniej ) Tym razem rewizorow dwoch, bylo mlodymi kobietami (chmielewskie charaktery) - trzeci, chlop uciekl przed sciskaniem odebrac swoje dzieci z przedszkola. Upieklo mu sie. PS. Kursy oswajania rewizorow otwieram po wakacjach. Odpowiedz Link
groha Re: Powitanko. 09.02.08, 12:24 Wreszcie można udać się w plener, proszę państwa, bo dzisiaj takie piękne przedwiośnie się rozszalało, że aż miło w oczy się robi. Nawet rzeka jakby radośniej bulgoce, niż wczoraj, ziemia inaczej pachnie, i w ogóle przyjemnie jest bardzo. Uciekając w krze, życzę wszystkim fajnego weekendu Odpowiedz Link
edyta95 Re: Powitanko. 09.02.08, 12:28 dzieńdoberek Szanownemu faktyczie dzisiaj jakby wszystko piękniejsze, świeci jaśniej, pachnie mocniej miłej wycieczki Groszko Odpowiedz Link
groha Re: Powitanko. 09.02.08, 14:51 Dziękuję, dziękuję, właśnie lecimy z suchym chlebem i soczystą marchewką do źwierzątek, bo muszę miźnąć Luisa, a potem wziąć Malwinę na bok i dokładnie wypytać, czy zanosi się wreszcie na nową Pobudkę, czy nie, a łakocie są bardzo przydatne w takich szczerych, babskich rozmowach. Pożegnanko! Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Powitanko. 10.02.08, 20:16 groha napisała: > wypytać, czy zanosi się wreszcie na nową Pobudkę, czy nie,..... No i jak????? Bo nie moge sie doczekac, ja zawodowa, dyplomowana myziaczka, tzw honoris causa z dyplomem. Dyplomem moge dzgac po oczach niewiarkom Odpowiedz Link
lylika Re: Powitanko. 10.02.08, 22:00 Ojojoj, przez to czytanie zaległości, całkiem zapomniałam się przywitać wieczornie. Już jestem, jak widzicie. Chociaż padnięta, ale zawsze chętna do pogaduszek z Wami. Całuski. Odpowiedz Link
lylika Re: Powitanko. 10.02.08, 22:34 Rodacy, ja muszę do kraju... to znaczy, ja już muszę w bety... ale jutro, ale jutro od południa, to ja będę ho ho ho... Odpowiedz Link
groha Re: Powitanko. 14.02.08, 13:02 asia.sthm napisała: > No i jak????? Bo nie moge sie doczekac, ja zawodowa, dyplomowana > myziaczka, tzw honoris causa z dyplomem. > > Dyplomem moge dzgac po oczach niewiarkom Kurczę, co ślepemu po oczach, dopiero teraz zobaczyłam myziaczkę Asię, najmocniej przepraszam i śpieszę donieść, że na razie nijak jest. To znaczy jeszcze do końca nic pewnego. Dam znać, jak się coś wyklaruje, trzymam rękę na pulsie. Malwiny Odpowiedz Link
eulalija Re: Powitanko. 09.02.08, 17:11 Ciemno już, rano też było ciemno jak mnie z domu wywlekało Witam. Odpowiedz Link
kocio_pierzaczek Re: Powitanko. 09.02.08, 20:23 Wiem, że późno, ale na nocnik nie mam chęci. Mogę się tu przywitać? Rzadko ostatnio mam szansę do was zaglądać, aż mi łyso i podczytuję nieśmiało, czasem tylko cuś mi się wypsnie. Miłego wieczoru. Odpowiedz Link
lylika Re: Powitanko. 10.02.08, 08:04 Cześć! Jeszcze wszyscy w wyrkach? Oj lenicie się. ) Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Powitanko. 10.02.08, 09:49 Wstaaaaaalim... Ale choć dzień pikny, jakoś trudno oko odpluszczyć... Kaaaaaaaaaawy!!!!!! Odpowiedz Link
eulalija Re: Powitanko. 10.02.08, 11:32 Wstać to ja wstałam, nawet dość dawno. Kawa nie pomogła Ziewająco witam. Odpowiedz Link
edyta95 Re: Powitanko. 10.02.08, 14:39 wyfitnesowanam i pełnam energii, dzieńdobry wszystkim Odpowiedz Link
bbbzyta Re: Powitanko. 10.02.08, 15:40 Dzień dobry! Już on wyraźnie dłuższy jest, wiosenka gdzieś tam na południu już chyba powolutku zbiera się do drogi... tiu tiu tiu malutka, czekamy Odpowiedz Link
cytrynka6543 Re: Powitanko. 10.02.08, 15:59 Dzień doberek! W końcu chwila wolnego po uporaniu się z obowiązkami domowymi. Jeszcze tylko dopieścić klopsiki w sosie grzybowym i laba aż do poniedziałku. Miłej reszty niedzieli. Odpowiedz Link
the_dzidka Re: Powitanko. 10.02.08, 16:36 Posprzątałam, obiad się robi, skręciłam rurę do robienia brzuszków. Ale już dzisiaj nie pobrzuszkuję, bo znienacka przyjeżdża do mnie ofiara głębokiego uczucia w kwiecie wieku. Nie do mnie. Ofiara jest płyci żeńskiej, a przyjeżdża, bo... ale tu już wkraczamy na grunta spraw ściśle prywatnych, w dodatku cudzych. Jadę na Centralny. Odpowiedz Link
the_dzidka Re: Powitanko. 10.02.08, 16:39 > Ale już dzisiaj nie pobrzuszkuję, bo znienacka przyjeżdża do mnie > ofiara głębokiego uczucia w kwiecie wieku. Nie do mnie. To znaczy przyjeżdża do mnie, ale uczucie nie do mnie. Odpowiedz Link
cytrynka6543 Re: Powitanko. 10.02.08, 16:48 No dobra,nie tłumacz,my rozumni jesteśmy,a że czasami niecałkiem i nie wprost,to trudno,ale my paniali. P.S. Nie daj się zdołować! Odpowiedz Link
the_dzidka Re: Powitanko. 11.02.08, 10:12 Nawet było ciekawie, łcznie z pałętaniem się nocą po ciemnych zaułkach Miedzeszyna Odpowiedz Link
eulalija Re: Powitanko. 11.02.08, 08:24 Trochę chłodno. Ucho mi zmarzło, jedno. Witam poniedziałkowo. Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Powitanko. 11.02.08, 08:59 Mgliście. Może po kawie się wyklaruje? Dzień dobry. Odpowiedz Link
eulalija Re: Powitanko. 11.02.08, 10:29 Tobie też? Myślalam, że tylko mnie. Dorka i Baron wyszli w piątek razem. I gdzie oni są???? To z nudów tak sobie kombinuję ... Odpowiedz Link
the_dzidka Re: Powitanko. 11.02.08, 10:33 Koszmarnie. Dorki i Barony, odezwać się! Bo narobimy plotek! Odpowiedz Link
eulalija Re: Powitanko. 11.02.08, 10:41 Jak jeszcze pracowałam, to ciągnęły mi się środy. Nie wiem, czy to było z naszej strony odpowiedzialne wypuścić ich razem ... Ostatecznie nawet Szefowej nie puściłyśmy samej z Baronem, dołożyłyśmy dla pewności G0p0sa. Odpowiedz Link
the_dzidka Re: Powitanko. 11.02.08, 10:45 Holender, to Baron taki niebezpieczny jest? No no no... Może jeszcze się okaże, że nie tylko Papuga miała wieczorową porą przeżycia z kością słoniową? Odpowiedz Link
cytrynka6543 Re: Powitanko. 11.02.08, 12:14 Jak_ja_nie_lubię_poniedziałków!!! Witam się i znikam,lecę na kolejną batalię ze znienawidzonym urzędem. W końcu przyjdzie pożyczyć ten zadołowany czołg od Grohy. Tylko czy on wytrzyma te podróże? Odpowiedz Link
lylika Re: Powitanko. 11.02.08, 21:43 Znowu jakś siła nieczysta zakpiła ze mnie i ustawiła od d...y strony.) Miałam się rozszaleć dzisiaj na forum a tu psinco. Ale ja tej sile się nie dam i choć wieczorkiem nadrobię. )) Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Powitanko. 12.02.08, 10:33 Bą żur!Ale taki prawdziwy! Sląski! Od baby! Własnie przyjechał! Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Powitanko. 12.02.08, 10:49 oj zjadlabym zurku z biala kielbasa ! Zeby czlowiek nie mogl zajrzec do niewinnego watka bo zaraz smaku narobia ! Hejsan swejsan. Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Powitanko. 12.02.08, 10:52 Ale to nie taki z białą kiełbasą. Śląski jest taki...no, wyglada jak wygotowana szmata, ale smak boski! )) Odpowiedz Link
bbbzyta Re: Powitanko. 12.02.08, 11:11 Ewuniu, zaintrygowałaś mnie tą szmatą! Tymczasem serdecznie witam wszystkich i znikam, bo mam dziś mnóstwo dobrej, nikomu nie potrzebnej roboty do wykonania Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Powitanko. 13.02.08, 07:55 No i jak tu nie wierzyć piosence? Niby że trzynastego, wiosna , te numery. Dzień dobry! Odpowiedz Link
sylwiaipaula Re: Powitanko. 13.02.08, 14:58 Dzien dobry -jest trzynasty -czy wiosna to nie wiem Odpowiedz Link
eulalija Re: Powitanko. 13.02.08, 15:12 Wiosenność zależy od punktu widzenia, spojrzenia, siedzenia, a nawet leżenia ))) Idę na spacer z psicą, rozejrzę się w kwestii wiosny ... Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Powitanko. 13.02.08, 15:21 Nie wiem, jak tam z punktami, ale pół godzinki nad jeziorem i przetentego mnie na wylot, brrrr. Trza rozgrzewkę dwukierunkową chyba zrobić. Odpowiedz Link
papuga_ara Re: Powitanko. 13.02.08, 18:30 Dobry wieczór! Z rozwianym włosem wpadłam w środek aukcji! Kupmy te popielniczki!!!!!!!! Odpowiedz Link
cytrynka6543 Re: Powitanko. 13.02.08, 21:36 sylwiaipaula napisała: > Dzien dobry -jest trzynasty -czy wiosna to nie wiem Czy nam się nowa duszyczka objawiła? Witamy serdecznie i zapraszamy do częstszego uczestnictwa! Odpowiedz Link
lylika Re: Powitanko. 13.02.08, 21:49 cytrynka6543 napisała: > sylwiaipaula napisała: > ... Ja to taka zalatana jestem; tu Zembaty, tu pączki w chudy wtorek, tu facet zbierający na piwo, tu zbiórka na popielniczki, że nie za wszystkim nadążam. Witam duszyczkę nową, kłaniam się i zapraszam serdecznie. Odpowiedz Link
cytrynka6543 Re: Powitanko. 13.02.08, 22:59 Zapewne ja wpadnę,tyle że nie wiem kiedy. Rano zajrzę,później ciąg dalszy batalii bez Grohowego czołgu,jeszcze później niemiłe obowiązki bankowo-płatnicze,a później już będę. Czy tak może być? Jak nie,to trudno. Tak po prostu musi być! Odpowiedz Link
sylwiaipaula Re: Powitanko. 15.02.08, 10:28 a no nowa -nasza klasa mnie przygnala -w koncu ludzi zunalazlam ,ktorzy czytaja to co ja ( w pierwszych chwilach ostroznie obserwowalam ,co sie dzieje ,jak funkcjonuje ,kto do kogo i dlaczego) - no ale jestem i nie puszcze ... Harpia jakas czy cus Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Powitanko. 15.02.08, 10:48 Witaj Sylwioipaulo, dobrze ze jestes harpia )) Witajcie wszscy w ten piekny jak cholera piatek Odpowiedz Link
eulalija Re: Powitanko. 13.02.08, 08:19 Pochmurno. Podobno idzie zima. Witam środ(k)owo. Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Powitanko. 13.02.08, 09:42 pieeekne slonce ! Na jutro do was sie szykuje )) Odpowiedz Link
bbbzyta Re: Powitanko. 13.02.08, 18:39 Ta zima to niech sobie będzie w lutym, w końcu ma prawo. Ale od marca WARA!!! Wszystkich serdecznie pozdr. Odpowiedz Link
papuga_ara Re: Powitanko. 13.02.08, 18:42 Zima za chwilę, ale co sądzisz o kupnie popielniiiiczeeeekkk??? Odpowiedz Link
lylika Re: Powitanko. 13.02.08, 20:30 Cześć, przywitały mnie popielniczki, o co chodzi??? Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Powitanko. 13.02.08, 20:40 A bo popielniczki sie rozchwascily na inne watki, takie ladne ) Idz do kata, kacika to je zobaczysz...ja juz bylam , teraz wroce pogratulowac dwom zdolnym babom. Odpowiedz Link
cytrynka6543 Re: Powitanko. 13.02.08, 21:18 Witam jużem nazad w domu,tym razem jak wyjątkowo biały człowiek. Gratuluję Bbbzyto śmiałej decyzji i szybkiego zakupu! A co do wiosny,to czemu ona taka zimna? To chyba jednak jeszcze zima jest. Eh,chciałaby dusza do raju! Odpowiedz Link
eulalija Re: Powitanko. 14.02.08, 06:52 Szarzeje za oknem. Psica wyciąga czwartą łapę i pręży grzbiet. Znaczy, pora na spacer iść. Witam ćwiartkowo. Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Powitanko. 14.02.08, 08:36 No, mamy stołeczną pogodę! A może to przedśnieżnie? Dzień dobry! Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Powitanko. 14.02.08, 10:00 Baska_15> 14 luty - nasze święto misiaczkuu <Kacz> Chyba Twoje <Baska_15> Jak to? <Kacz> 14 luty - Dzień Chorego na Padaczkę <Baska_15> dupek <Kacz> wikipedia rulez Odpowiedz Link
stara.gropa Wracam 14.02.08, 13:26 Witam. Dawno mnie tu nie było i stęskniłam się okrutnie. Muszę sie poskarżyć, że i ja przeżyłam truamtyczne zdarzenie w gabinecie lekarskim, z rurą w roli głównej. Nie tak straszne jak przejścia Asi czy Papugi, ale zrobione z zaskoczenia. Poszłam do laryngologa, powiedziałam, że boli mnie ucho i nic na nie nie słyszę, a lekarka złapała za rurę od odkurzacza i zaczęła odkurzać mi w środku ucha! Wyobrażacie to sobie? Trwało to tyle czasu, że można by cały dywan odkurzyć, a kiedy skończyła zapytała z niewinną miną, czy już słyszę. A ja nadal nic nie słyszałam, a na dodatek odkurzacz ogłuszył mnie zupełnie. I jak tu nie kochać lekarzy?)) Odpowiedz Link
g0p0s Re: Wracam 14.02.08, 13:30 To na pewno była lekarka, a nie Karolek przebrany za sprzątaczkę (garbatą i w ciąży of kors)? Odpowiedz Link
stara.gropa Re: Wracam 14.02.08, 13:33 W zęby jej nie zaglądałam, może to i Karolek był Przebrany za garbatą sprzątaczkę w ciąży, przebraną za lekarkę Odpowiedz Link
groha Re: Wracam 14.02.08, 13:58 Grunt, że uszłaś z życiem, Stara Gropo! I całe szczęście, że z tym odkurzaczem nie startował do Ciebie okulista, na przykład. Bo bez jednego ucha, to da się tutaj spokojnie żyć, ale bez oczu mogłoby być o wiele trudniej jednak. Popatrz - naprawdę nie ma tego złego, żeby nie można było wyobrazić sobie jeszcze gorszego ) Odpowiedz Link
stara.gropa Re: Wracam 14.02.08, 14:13 Groho, dziękuję za przestrogę. Skończyłam z okulistą raz na zawsze Odpowiedz Link
groha Re: Wracam 14.02.08, 14:27 Spokojnie, Królowo, okulistę podałam tylko przykładowo. Z tego co pamiętam, on raczej nie wysysa, tylko dmucha - takim czymś robi pafff! i to wcale nie boli, więc jakby co, tfu, tfu, to nie ma się czego bać. Ale lepiej być zdrowym, niż chorym, to pewne. I bogatym Odpowiedz Link
stara.gropa Re: Wracam 14.02.08, 14:30 Tak sobie pomyślałam, że gdyby jednak okulista wysysał, to byłoby coś co lubi Asia. Oko na szypule!) Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Wracam 14.02.08, 16:29 Rany boskie, znowu mi sie przysni to oko, akurat w same Walentynki :=) PS Do Grohy o Malwinie: Walentynki obowiazuja osly ! Moze dzis Pobudka dostanie braciszka albo siostrzyczke. Zmierz jej puls i pomacaj brzuszek nastepnym razem. Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Powitanko. 14.02.08, 17:05 Pięknie jest w lesie i nad jeziorem, nieuchronnie idzie ku wiośnie, nijak nie widzać tej zapowiadanej przez telewizyjne szamaństwo odrobiny zimy... Odpowiedz Link
lylika Re: Powitanko. 14.02.08, 21:17 Witam, o zdrowie i samopoczucie pytam, jak u Was. Odpowiedz Link
edyta95 Re: Powitanko. 14.02.08, 21:39 helołek moje wielkie greckie wesele - w tv, uwielbiam, ale czasem do was zerknę miłego Odpowiedz Link
lylika Re: Powitanko. 14.02.08, 21:48 Łomatko, gdzie? Mam, co prawda na płycie, ale to nie to. Odpowiedz Link
eulalija Re: Powitanko. 15.02.08, 08:36 Żółta morda świeci zabójczo. Lekki mrozek. Trawniki były ciut przybielone. Witam piąteczkowo. Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Powitanko. 15.02.08, 08:40 Biało!!! Biało na spodzie, biało w powietrzu! Wali jak dzikie! Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Powitanko. 15.02.08, 08:50 PS - atak zimy trwał niecałe pół godziny, już po, białe tylko na ziemi, powietrze czyste. Odpowiedz Link
kocio_pierzaczek Re: Powitanko. 15.02.08, 09:13 Cześć. Śliczny piątek. Lecę na bazarek. Pa. Odpowiedz Link
lylika Re: Powitanko. 15.02.08, 13:36 Piękny dzień mamy dzisiaj, prawda? Słońce świeci bosko. Chce się żyć. Odpowiedz Link
lylika Re: Powitanko. 15.02.08, 22:11 lylika napisała: > Przywitam się raz. Tak na wszelki wypadek. ... Okazuje się, że bez potrzeby. . Żegnam ozięble z domieszką ironii... . Co ja gadam głupia baba, co z Wami do cholery??? Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Powitanko. 15.02.08, 22:17 nie nerwujsja, przy piatku tak bywa, ze jak czlowiek wroci, z garow sie otrzepie, to mu sie komara przytnie niechcacy jak se przysiedzie na czyms miekkim. I o co te awantury? Ide grzecznie nadrobic niedoczytanie, OKI? Odpowiedz Link
cytrynka6543 Re: Powitanko. 15.02.08, 22:20 Ja dopiero wróciłam,mnie się łikędzik zaczyna troszkę później,przeczytałam zaległości i się dopisałam. Z jakimś tam pomysłem. Pogłaskam Cię Lyliko na przeprosiny,chcesz? Odpowiedz Link
groha Re: Powitanko. 15.02.08, 13:29 Dzień dobry, dzień dobry, dzień dobry. To tak na zapas. Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Powitanko. 16.02.08, 08:31 U nas słonecznie nawet bez głaskania, wali po oczach jak na przesłuchaniu, dół biały. Dzień dobry! Odpowiedz Link
eulalija Re: Powitanko. 16.02.08, 10:00 Strasznie widno. Troszkę bielidła leży na chodnikach, trawnikach i samochodach, czyściutko jest Witam sobotnio. Odpowiedz Link
36krzysiek Re: Powitanko. 16.02.08, 11:06 Dzień dobry. Jak w każde sobotnie dopołudnie zapraszamy na program Dzień gospodarczy. Szmaty w dłoń! Otuleni gumowymi rękawiczkami wycieramy, zmywamy, czyścimy, odkurzamy, polerujemy! Raz! Dwa! Raz! dwa! To nasz czas! Nasza chwila! Idealne panie domu wszystkich krajów łączcie się! Odpowiedz Link
edyta95 Re: Powitanko. 16.02.08, 11:08 właśnie się sposobie do szmaty, pozdrawiam z entuzjamem, tym większym że dwa mieszkanka mnie czekają Odpowiedz Link
bbbzyta Re: Powitanko. 16.02.08, 11:34 Dzień dobry Słonko, ale idzie taki ciąg z północy, że to coś na kształt zimy chyba trochę potrwa. Szmata... szmata?... później Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Powitanko. 16.02.08, 14:20 Precz ze szmatami i babojagopodobnymi!!!! Piękne przedpołudnie, reszta też się pięknie zanussi, nie ma tu miejsca na wyzej wymienione! Odpowiedz Link
lylika Re: Powitanko. 16.02.08, 22:38 Wróciłam właśnie z perłowego wesela. Mimo szmapańskiej zabawy jestem do użytku. Mogę pokonwersować; nawet na przepełnionym nocniku. Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Powitanko. 17.02.08, 08:47 Dzień dobry! Znam całą rodzinę Kotów, wykonałam telefon, nawet nie wiedzieli, że mają święto! Odpowiedz Link
edyta95 Re: Powitanko. 17.02.08, 13:22 Helołek niedziela, niedziela kino, kawiarnia i spacer dziś w planach miłego wszystkim Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Powitanko. 17.02.08, 15:47 Ladna ta kocia niedziela ) PS. Slepe szczescie - udalo sie kupic bob w puszcze, libanski, w lekkiej zalewie winegertowej. Zezarlam z braku laku cala puszke 400g i ukwasilam sie na smierc, chociaz splukalam co sie dalo. I tak sie uraczylam swietujac wszystkie koty ) Odpowiedz Link
bbbzyta Re: Powitanko. 17.02.08, 18:37 Sąsiadka miała dziś dzień dobroci dla bbbzyt i przyniosła miskę budyniu czekoladowego własnej roboty. Przyjęłam, chociaż się odchudzam, bo nie wypadało inaczej, i pożarłam niestety prawie połowę, resztę oddając MDM. W końcu można mieć chwilę słabości... Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Powitanko. 17.02.08, 19:52 Jak swoj bob zajadlam polsloikiem kwaszonych ogorkow Krakusa i dopiero mi dobrze ) Teraz dopiero mam smak na bydyn ! Jak ja kocham polskie jedzenie! Odpowiedz Link
36krzysiek Re: Powitanko. 17.02.08, 21:49 Warzywa z grilla i sok wielowarzywny własnoręcznie sokownikowany Odpowiedz Link
eulalija Re: Powitanko. 18.02.08, 08:34 Ale biaaaałoooo )) Ale ciepło i juz się rozpuszcza biała kołderka Witam poniedziałkowo. Odpowiedz Link
sylwiaipaula Re: Powitanko. 18.02.08, 09:38 a dzien dobry ,a gdzie bylo bialo -u mnie wczoraj tylko zimno i zimnooooo i dzis od rana deszcz -sama przyjemnosc w poniedzialek Odpowiedz Link
36krzysiek Re: Powitanko. 18.02.08, 09:53 Dzień dobry. Widział ktoś skowronka? Nie? No trudno. Odpowiedz Link
edyta95 Re: Powitanko. 18.02.08, 10:38 witam Państwa, państwo ją? czy co robią, że tu pustka taka Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Powitanko. 18.02.08, 13:40 Dzień mokry! No i po co jechać nad morze, skoro leje, a nie Rumunia... Odpowiedz Link
lylika Re: Powitanko. 18.02.08, 22:08 Dziędobry. Miałam dziś dzień dobroci dla matek. Dziecko mi urządziło i stan ten trwa nadal. Odpowiedz Link
edyta95 Re: Powitanko. 19.02.08, 08:55 Dzień dobry, ja poproszę dziś dzień dobroci dla laborantów Odpowiedz Link
lylika Re: Powitanko. 19.02.08, 09:49 Cześć, ogłaszam dzień dobroci dla innych oraz laborantów. ) Odpowiedz Link
papuga_ara Re: Powitanko. 19.02.08, 14:13 W życiowej. W zawodowej odpukać, jeszcze nie wylali. Puk. Puk puk. Odpowiedz Link
papuga_ara Re: Powitanko. 19.02.08, 14:20 Hm. A nienajlepszy dzień życiowy się z tym Onym kojarzy nieodparcie, mówisz? Ech....!!! Odpowiedz Link
stara.gropa Re: Powitanko. 19.02.08, 14:27 Dziewczyno, uszy do góry. Tego kwiatu, to pół światu, jak mówi życiowa mądrość Odpowiedz Link
papuga_ara Re: Powitanko. 19.02.08, 15:17 Uszy posłusznie w górze Z kwiatami to jest tak, że wprawdzie ich dużo, ale jadne podobają nam się bardziej niż inne... Tiaaa... Ale może nie zawsze dołki życiowe wiążą się z tymi Onymi??) Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Powitanko. 19.02.08, 17:38 Dzień dobry, wspomagany powietrzem, w którym jod(23). Wiosna, kwieciu też się polepszy )) Odpowiedz Link
lylika Re: Powitanko. 19.02.08, 22:31 Jutro po południu się przywitam, to teraz na rano dzieńdoberek skowronkom. Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Powitanko. 20.02.08, 09:22 Oj, idzie! Po kilku godzinach na plaży pełnej jod23 doznałam chyba szoku tlenowego, bo spałam ponad 10 godzin w jednym kawałku! Dzień kawny! Odpowiedz Link
papuga_ara Re: Powitanko. 20.02.08, 10:42 Ojej, Ewa, to Ty jednak pojechałaś nad morze? Dopiero teraz do mnie dotarło. Dzień dobry. Odpowiedz Link
lylika Re: Powitanko. 20.02.08, 21:41 Phoszę o wybaczenie, że tak późno, ale katah mnie dopadł, do tego ból gahdła i hhypa. Nie jest to ghypa, tylko mężydło whednie mi sprzedał swoje przeziębienie. Na hazie nic nie widzę, nic nie słyszę, czucia w palcach nie mam. Przephaszam za błędy, jeśli się wkhadły. Może jutho będzie lepiej. W każdym hazie duch we mnie nie upada a i przeczytałam co nieco. Ale tehaz muszę do łóżka, bo aspihynę wzięłam i popiłam hehbatą z malinami i czahnym bzem i mnie hozkłada. Pa. Odpowiedz Link
sylwiaipaula Re: Powitanko. 20.02.08, 21:45 zdrowia zycze -propozycja <<meza rowniez zaciagnac do lozka niech wygrzewa>> Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Powitanko. 21.02.08, 07:47 Dzień dobry! Pierwsza...Ale co z tego, skoro bylejakość i niewiadomocość tego za oknem raczej do wyśkoków złóżkowych nie skłania... Wracam! Odpowiedz Link
sylwiaipaula Re: Powitanko. 21.02.08, 11:27 Witam... a mnie dzisiaj sloneczko uszczesliwilo. Dnia slonecznego rowniez innym zycze. Odpowiedz Link
goonia Re: Powitanko. 21.02.08, 18:30 witam, slonecznie, mroznie jak choroba, juz ma dosyc tego zimna i mrozu, i lodu, i sniegu, i wogole. I jeszcze urlop mam spedzic w gorach zamiast na plazy aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa!!!!!!! nic , nic, to chwilowe i minie mi w lipcu Odpowiedz Link
lylika Re: Powitanko. 21.02.08, 21:58 Cholercia, zapomniałam się przywitać. Tak mnie G0p0s zdyscyplinował szukaniem pierwszych wydań, że zapomniałam o manierach. Poprawiam się i witam; witam kaszelkowo, okropnie kataralnie, głowy bólowo, bólowo usznie...(pozazdrościłam Starej.gropie - to jak to było z tym badaniem uszu?) i co ja będę Wam opowiadać.... dupnie. Mężydło mówi, że jutro będzie lepiej i ja mu wierzę, on już to miał i wie najlepiej. Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Powitanko. 22.02.08, 12:34 Slonce akurat ma wazne sprawy w Sztokholmie . Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Powitanko. 22.02.08, 13:14 Dzień dobry! Dobrze się spi, jak o szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni wio senny... Odpowiedz Link
bbbzyta Re: Powitanko. 22.02.08, 16:49 Piątkowo-popołudniowy dzieńdoberek! Trochę tu nie uczęszczawszy, bo usuwawszy ósemkę (szczęściem na urodzie nie straciwszy ) i pocierpiawszy trochę na ciele. Na umyśle latawszy po mieście na zebrania. Z których nic nie wynikłszy. Ale piątek być piątek Piętaszek - bbbzyta (może zmieniwszy ksywkę? Zastanowiwszy się) Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Powitanko. 22.02.08, 17:54 Acha, to bzzzzyczenie ci w osemce siedzialo, a teraz pięty od tego latania zabiora glos ? Proste jak slonce )) Odpowiedz Link
lylika Re: Powitanko. 23.02.08, 09:09 Dzień dobry, wszyscy cali i zdrowi? Dobrze, że się odezwałeś Baronie, bo tak wiało, że mogło Cię zwiać. Podobno Targówek zwiało doszczętnie i znajduje się teraz w okolicy Otwocka. O matko, Eulalijsko, odezwij się wreszcie! Odpowiedz Link
eulalija Re: Powitanko. 23.02.08, 09:13 Trzymalim się mocno, ostalim, pioruny liczylim, naliczylim sześć. Żółta morda jest. Witam sobotnio. Odpowiedz Link
36krzysiek Re: Powitanko. 23.02.08, 09:16 U mnie nic nie wiało, dookoła Pruszkowa jest wiatrołap a Władze dbają by tu zawsze świeciło słońce i było 21 stopni na plusie. Odpowiedz Link
36krzysiek Re: Powitanko. 23.02.08, 09:18 No dobra, ale czas na śniadanie. Co powiecie na kakao z pianką? Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Powitanko. 23.02.08, 10:11 Dzień dobry! Wiało, ale żadne tam egzotyczne trąby i orkany, po prostu zerwało dach ze śmietnika. I tak brzydki był. Odpowiedz Link
sylwiaipaula Re: Powitanko. 23.02.08, 11:52 Dzien dobry - zglaszam iz w zachodniej czesci Polski malo wialo - dzis slonce swieci.Koniec pisania dziecku trzeba obiad zrobic. Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Powitanko. 23.02.08, 12:47 Czesc, ide na 18-urodziny, z dwanascie godzin sie zejdzie jak ostatnim razem z moja przeswietna, szwedzka rodzina. Moja tesciowa (76) dostala pierwszy w zyciu mandat 2000 SEK za za szybka jazde. Strasznie przejeta zarowno cena jak i pytaniem policjanta: - Przyznajesz sie ? - Czy musze? A jak sie nie przyznam to nie bede placic? Musiala bo pokazal jej zapis z kamery, cale 57 km/godz na drodze 50. Oj, mam tesciowa postracha szos )) Bardzo mi zaimponowala. Odpowiedz Link
edeka5 Re: Powitanko. 23.02.08, 12:49 Dzień dobry. Polska centralna ze wskazaniem na wschodnią zgłasza zerwanie prądu. Ale już jest, jak widać na powyższym obrazku Odpowiedz Link
groha Re: Powitanko. 23.02.08, 13:31 Melduję, że u mnie też wiało nadzwyczaj mocno i niezwykle huczliwie, a teraz, uczciwszy delikatne i niezwyczajne uszy - normalnie piździ, jak to w Kielcach. Tym razem wszędzie, nie tylko na dworcu. Okna jeszcze mam całe, jakimś cudem, ale kolejna stara, osiedlowa wierzba straciła życie, niestety. Całą siłą woli podtrzymywałam ulubioną brzózkę, żeby jej nie porwało z korzeniami, więc biednej płaczuchy nie dałam już rady upilnować, i kurczę kostropate tępą gracą pod włos czochrane, rozumiem - wiatr, ale na takie ciągłe wścieklicowo, to ja się z nikim nie umawiałam Spokojnego weekendu! Odpowiedz Link
lylika Re: Powitanko. 23.02.08, 14:18 Od rana biegam jak z propelerem, myślałam, że torpeda ze mnie, a tu widzę już po 2.00 się zrobiło. ) Najważniejsze, że nikogo nie wywiało. Odpowiedz Link
36krzysiek Re: Powitanko. 23.02.08, 14:26 Oooo! Sąsiadom nowe meble do kuchni przywieźli. Ciekawe skąd mają na to pieniądze? Zaraz zadzwonię do skarbówki. Życzliwy. Odpowiedz Link
cytrynka6543 Re: Powitanko. 23.02.08, 20:28 Witam się ładnie. I jak widzę,to tu weekendowa posucha. Odpowiedz Link
bbbzyta Re: Powitanko. 23.02.08, 20:52 Dobry (sobotni) wieczór. To już nie to samo, co dobry piątkowy. Ale znacznie lepszy niż niedzielny. Jestem chyba jakąś krypto-pesymistką. Odpowiedz Link
cytrynka6543 Re: Powitanko. 23.02.08, 20:59 A co Ty mówisz! Większość z nas pewnie tak ma: piątkowy najlepszy,sobotni dobry,niedzielny taki sobie. A poniedziałek...dno. Czasami bywa inaczej,ale rzadko. To,co? Zrezygnujesz z tego kryptopesymizmu? Odpowiedz Link
36krzysiek Re: Powitanko. 23.02.08, 21:27 Jak widzę nie jestem osamotniony w syndromie niedzieli... Odpowiedz Link
cytrynka6543 Re: Powitanko. 23.02.08, 21:42 Mój syndrom jest lekko wybrakowany,bo ja w poniedziałki nie pracuję,więc nie mam tego gniota.Ale niestety za to piątki zaczynają się dla mnie później niż dla Was,po 22-giej:coś za coś,niestety. Odpowiedz Link
bbbzyta Re: Powitanko. 23.02.08, 21:50 O baronie, nie jesteś osamotniony. Co niedziela od rana ostatkiem sił wstrzymuję łkania, że nazajutrz do roboty... Odpowiedz Link
36krzysiek Re: Powitanko. 23.02.08, 21:55 bbbzyta napisała: > O baronie, nie jesteś osamotniony. Co niedziela od rana ostatkiem sił wstrzymuj > ę łkania, że nazajutrz do roboty... Zawsze to raźniej w kupie... Ale na bok smutki, w końcu mamy Gorączkę Sobotniej Nocy ! Odpowiedz Link
lylika Re: Powitanko. 23.02.08, 22:04 36krzysiek napisał: > Jak widzę nie jestem osamotniony w syndromie niedzieli... ... A co to jest? Odpowiedz Link
36krzysiek Re: Powitanko. 23.02.08, 22:07 Syndrom niedzieli oznacza, że człowiek zamiast się delektować schabowym z kapustą i spacerem poobiednim myśli ma zaprzątnięte poniedziałkową pracą Odpowiedz Link
eulalija Re: Powitanko. 24.02.08, 08:51 Uprzejmie informuję, że mimo niekorzystnego splotu zdarzeń i okoliczności, raczyłam wstać. Teraz raczę się zastanawiać czy już pora wyleźć ze szlafroka i odziać się dziennie. Witam niedzielnie. Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Powitanko. 24.02.08, 09:46 Dzień dobry! Wstać wstałam, ale jeszcze nie za bardzo wiem po co. Kaaaaaaaaaaaawy!!!! Odpowiedz Link
eulalija Re: Powitanko. 25.02.08, 06:55 Zarzucono mi, że chodzę spać z kurami. Ale i z tymi cholerami wstaję. Jestem na nogach od całej jednej godziny i 10 minut. Witam poniedziałkowo. Odpowiedz Link
lylika Re: Powitanko. 25.02.08, 08:08 Nie zarzucono, tylko zapytano. Ja też nie śpię od 5-tej i wcale mi z tym miło nie jest. Chyba myszę się połaskotać żeby się uśmiechnąć na powitanie. Odpowiedz Link
eulalija Re: Powitanko. 25.02.08, 08:15 Pomysz się jeszcze Będziesz miała dobry dzień Pochmurno coś jest. Ma padać? Ale za to ciepło i ten wiatr wreszcie przestał dąć jak głupi Miło nam się z owczarkową spacerowało Odpowiedz Link
sylwiaipaula Re: Powitanko. 25.02.08, 11:06 dziendoberek -nie wiem skad tyle radosci i energii we mnie -juz z samego rana wsiadla mi Pani swoim autem w moje -przynajmnie w ten deszczowy poranek policja byla usmiechnieta /mam nadzieje, iz nie jest to poczatek skopanego tygodnia.../ Odpowiedz Link
eulalija Re: Powitanko. 25.02.08, 11:15 Nic Ci się nie stało? Uderzenie nie było mocne? Jakieś naruszenia kregosłupa, szczególnie kregów szyjnych, potrafią wyjść dopiero po kilku dniach. Może kontrolnie do lekarza? Tfu, tfu, tfu, trzeba odpluć, odstukać, przegonić czarnego kota(na chwilę, dla zasady), żeby nie zauroczyło. Odpowiedz Link
sylwiaipaula Re: Powitanko. 25.02.08, 12:39 jak narazie to spoko -glowa ruszam nie zawsze z sensem -dzieki za dobre mysli -pozyjemy zobaczymy -policja pismo dala i jakby co to i pozniej lekarz cos moze napisac Odpowiedz Link