Dodaj do ulubionych

Plany łykendowe

29.02.08, 12:46
W planie mam co następuje:
1. Przeczytanie 2 nowych książek Szwaji.
2. produkcja bakławy.
3. uczestnictwo w warsztatach jogowych
4. sprzątanie
Ciekawe w ilu procentach wypełnię ten plansmile
Obserwuj wątek
    • dorka_31 Re: Plany łykendowe 29.02.08, 13:00
      Rany, jakie Wy dokładne....
      Planowanie, sprawozdawanie... Ja tam nie lubie planować, bo wtedy to
      już wiem na pewno, że się nie uda wink
      Poza tym, chyba jakies przesilenie zimowo-wiosenne mnie dopada, bo
      jakaś taka rozlazła i niechcemisiowa strasznie się zrobiłam. Chyba
      przeleżę ten weekend...
    • eulalija Re: Plany łykendowe 29.02.08, 13:13
      Plan minimum, przyjemności maksimum smile
      Większe rzeczy odwaliłam wczoraj (sprzątanie łazienki, doprowadzanie
      sierści psicy do użytku) i dziś, ogólne sprzątanie plus porządki w
      kuchni, jeszcze mi drobiazgi jakieś zostały. Ale ja tak mogę, siedzę
      w chałupie, to głupie pomysły do głowy przychodzą i za sprzątanie
      się łapię.

      A jutro uroczysty i smaczny obiad rocznicowy, gości ciut, raptem 6
      sztuk, ale sprawdzonych, miło będzie.
      Na wstępie szampan, potem tatar i nogi kurzęce w galarecie jako
      przystawki. Do tego lodowata wódeczka.
      Danie główne, schabowe, kapusta, ziemniaki.
      Na deser sernik na zimno, kupiony.

      W niedzielę już kameralnie z MLP poczcimy sobie te 23 lata.
    • the_dzidka Re: Plany łykendowe 29.02.08, 19:38
      1. Zakocenie.
      2. Zakocenie
      3. Zakocenie.
      • eulalija Re: Plany łykendowe 29.02.08, 21:13
        Przytrzymam pomiędzy zakąską a wódką kciuk!
        Donoś kobieto z frontu kocenia!
        • lylika Re: Plany łykendowe 29.02.08, 21:58
          Plany są, a jakże.
          Jeśli będzie ładna pogoda, to:
          Sobota - porządki ogrodowe.
          Niedziela - porządki ogrodowe.
          Jeśli będzie brzydka pogoda, to:
          Sobota - porządki domowe.
          Niedziela - porządki domowe.
          A we wszystkich wolnych chwilach: Fooooooooruuuuuuuuum!!! smile)
      • lylika Re: Plany łykendowe 29.02.08, 22:01
        the_dzidka napisała:

        > 1. Zakocenie.
        > 2. Zakocenie
        > 3. Zakocenie.
        >
        ...
        A my, przy okazji, Żywcem się Okocim.
        Wypijemy zdrówko za Zakocenie. I relacje prosimy, na bieżąco! smile
        • edyta95 Re: Plany łykendowe 29.02.08, 22:06
          sobota
          www.ucsir.pl/run/index.phpniedziela
          rano na hip-hop
          potem książeczka
          • lylika Re: Plany łykendowe 29.02.08, 22:13
            Sienieotwieratastrona!!!
            • edyta95 Re: Plany łykendowe 29.02.08, 22:22
              kolejny maraton fitness smile
              • lylika Re: Plany łykendowe 29.02.08, 22:31
                edyta95 napisała:

                > kolejny maraton fitness smile
                ...
                Ty to masz zdrowie. smile
                • ewa9717 Re: Plany łykendowe 01.03.08, 12:00
                  A ja miałam plany weekendowe na wsi, juzem curik z powrotem: leje,
                  wieje, jakiś drut od światła zerwało, może w poniedziałek naprawią.
                  Do kitu, wróciłam do betonowej cywilizacji sad((
                  • edeka5 Re: Plany łykendowe na przyszły łykend 01.03.08, 12:11
                    Jadę w sobotę do Bornego Sulinowa. Wracam w niedzielę. Obcym
                    transportem, tak przy okazji. Tak, że nawet spotkania sekcji
                    zachodniopomorskiej nie zdążę uskutecznić (nawet gdyby sekcja
                    zachodniopomorska oddział złocieniecki wyraziła zgodę).
                    • ewa9717 Re: Plany łykendowe na przyszły łykend 01.03.08, 12:19
                      Sekcja szybko się zebrała, sztuk jeden, czyli 100% obecności i
                      chórem mówi: ależ prosiemy, prosiemy!!!!
                      • edeka5 Re: Plany łykendowe na przyszły łykend 01.03.08, 12:22
                        Może latem się uda smile
                        Teraz to zupełne wariactwo. Można powiedzieć, że przyjeżdżam tylko
                        przespać się w Bornym.
                        • ewa9717 Re: Plany łykendowe na przyszły łykend 01.03.08, 12:29
                          No, latem niewątpliwie piękniej i sensowniej u nas. W razie co:
                          zapraszam.
    • groha Re: Plany łykendowe 01.03.08, 12:49
      Plany? Wzięły w łeb. Zaczął się przedwiosenny pomór i zaraza. Ale nie powiem,
      nawet rozwija się planowo - trzy zdechlaki leżą ciepłym plackiem, czwarta już
      się słania...
      • asia.sthm Re: Plany łykendowe 01.03.08, 14:00
        Plany byly ogrodowe - jablonke podciac, clematis podciac, krzaki
        ufryzowac, z kolczastymi jezynami sie pouzerac, tu i tam pograbic.
        Wszystko wzielo w leb bez zarazy ani huraganu - zwyczajnie leje od
        switu i dobrze. Poczeka wszystko, nigdzie nie ucieknie. Zamierzam
        sofy pilnowac...
        • lylika Re: Plany łykendowe 01.03.08, 14:16
          Pilnowanie sofy, to jest bardzo odpowiedzialne zajęcie. Ogród może uporządkować byle kto, a sofy pilnować musi osoba uprawniona. Papiery ochroniarskie masz? smile)
          • asia.sthm Re: Plany łykendowe 01.03.08, 14:23
            klocimy sie w domu o te uprawnienia - dziecko jedno wrocilo i
            ciezki orzech z nim. Az rwie sie do pilnowania,.... tylko odkurzacza
            nie chce nikt pilnowac.
    • kocio_pierzaczek Re: Plany łykendowe 01.03.08, 20:27
      O sobocie prawie nie pamiętam. Łykend zaczął się w piątek -
      sprzątanie, gotowanie na cztery palniki i piekarnik, pranie,
      jezusicku, niby trzy osoby, a dzis na biedronkę jestem (w ramach
      poprawiania nastroju małżonek butki mię śmiszne zakupił). Jutro -
      spać, leżeć martwym bykiem - bym chciała. A tak:
      1. Pobudka
      2. Wydanie posiłku porannego
      3. Spacer
      4. komputer
      (...)
      28. komputer.
      Z przerwami na łazienkę i posiłki.
      • lylika Re: Plany łykendowe 01.03.08, 22:10
        Miałam robić porządki w ogrodzie ale zdechły one z powodu pogody. Alternatywnie były porządki w domu, ale tylko zrobiłam totalny bałagan. Najpierw zrobiłam bałagan w niepotrzebnych papierach. Pousuwałam zszywki i przygotowałam do niszczarki.
        I wtedy się zaczęło, przeszłam do zdjęć.
        img516.imageshack.us/img516/2787/080301porzadki014ay4.jpg
        Zajęłam cały stół w stołowym i obiad jedliśmy w kuchni. Ponieważ musiałam odszukać różne zdjęcia z róznych lat, więc zrobiłam rewolucję w gabinecie:
        img340.imageshack.us/img340/1923/080301porzadki010de7.jpg
        To są zdjęcia jeszcze nie wklejone do albumów i czekają w liczbie nieopisanej na moją wenę urywane skrawki zasu, bo te wklejone sa tu:
        img442.imageshack.us/img442/6814/080301porzadki016gl6.jpg
        Ostatnio ne miałam czasu na swoje, bo zrobiłam 7 albumów mojej bratanicy. Od śmierci mojej bratowej nikt nie ma czasu się tym zająć.
        Zajęłam się ja i wykonałam sztuk siedem:
        img129.imageshack.us/img129/7469/080301porzadki015ho4.jpg
        Zajęłam się cudzymi a na swoje czasu brak.
        Łomatko, chyba nie wyjdę teraz z gabinetu do sypiakni i będę spała na podłodze, bo kanapa też zajęta. smile)
        Ale Was zawaliłam tym co lubię najbardziej. smile)
        • ewa9717 Re: Plany łykendowe 01.03.08, 22:24
          Ja w zeszłym roku miałam napad i zrobiłam z najstarszymi zdjęciami
          10 albumow, tych z czarnymi kartami. Podpisy pięknie wychodzą białą
          kredką. Może macnęłabym jeszcze, ale albumy się skończyły, a już
          chyba takich z czarnymi kartami nie produkują.
          • lylika Re: Plany łykendowe 01.03.08, 22:27
            Prokudują, jak mwiła córka moch przyjaciół. prokudują. Kupuję takie do starych zdjęć.
            • kocio_pierzaczek Re: Plany łykendowe 01.03.08, 22:28
              Gdzie?
              • lylika Re: Plany łykendowe 01.03.08, 22:35
                W miście Warszawie. w tym podłym mieście dostać je jeszcze można,
                • lylika Re: Plany łykendowe 01.03.08, 22:38
                  Tyle już literówek w moich postach, że pora spać.Do jutra.
                  • ewa9717 Re: Plany łykendowe 01.03.08, 22:42
                    A to się porozglądam w razie by mnie jeszcze chciało napadnąc kiedy.
                    Dobranoc.
    • eulalija Re: Plany łykendowe 02.03.08, 08:45
      Pół planu wykonane. Goście, jak wychodzili, wyglądali na
      zadowolonych.

      A dziś w zgodzie z cytatem z Krzysia Daukszewicza:
      "Mają dziś obywatele leniwą niedzielę". Jeszcze w koszuli nocnej,
      jeszcze kawa do wypicia. Powolutku, powolutku.
      • ewa9717 Re: Plany łykendowe 02.03.08, 09:24
        Planom łykędowym najlepiej chyba wychodzi branie w łeb, szkoda że
        nie ode mnie!
        Dzisiaj za oknem tak, że nie tylko w plener, ale pewnie nawet z
        piżamy nie wyjdę.
        • 36krzysiek Re: Plany łykendowe 02.03.08, 17:48
          A mnie takie lenistwo opetało, że nawet do Komputera ledwo dolazłem.
          Dwa dni piżamowe z książkami dookoła i czasami jakimś TV. Założyłem
          ciemne okulary co by kurzu na meblach nie widzieć. Otzworze okna na
          ościerz może wywieje.
          • asia.sthm Re: Plany łykendowe 02.03.08, 18:22
            Szanowny Baron Komputera z duzej litery tytuluje? Czyzby on ten
            slawny Spiczygniew byl?

            U nas sie sniezek na koniec lykendu wyglupil - nawet go nie widac
            niebozatka, ale chcial se dodac animuszu w powietrzu i zalsnic, czyco
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka