beti76 02.03.08, 18:33 padam do stóp chylę czoła bije sie w piersi Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
asia.sthm Re: mea culpa 02.03.08, 18:46 Nic, nic sie nie stalo. Nie da sie wyciac pierwszego postu zaczynajacego watek , dlatego caly watek musial wyleciec. Beli, dobrze ze zrobilas raban, list do pana Tadeusza poszedl, a pan Tadeusz juz pozalatwia tak jakby zawsze w spodniach lądowal. No! Dobrze jest. Odpowiedz Link
groha Re: mea culpa 02.03.08, 19:37 Żadna twoja culpa, bo forum od tego właśnie jest, między innymi. Tylko w tym zamieszaniu nikt nie zdążył Ci powiedzieć, że bardzo dobrze zrobiłaś i nikt nie podziękował Ci za chmielewską postawę. Cóż, bywa. Grunt, że się nie zraziłaś, znaczy - silna babka jesteś i chmielewska, jak nie wiem co Odpowiedz Link
asia.sthm Re: mea culpa 02.03.08, 19:48 O to to ! Nikt nie podziekowal, bo wszyscy zglupieli po prostu. A jak sie czlowiek ocknie to wie ze trzeba dygnac. Dygam Edycie, bo szybko do pana Tadeusza z rabanem runela. Ot dyg wszystkim co zglupieli tylko na chwileczke i genialnosc odzyskali w trymiga. Odpowiedz Link
beti76 Re: mea culpa 02.03.08, 19:53 nawet nie wiedziałam czy ktoś zareagował czy nie - bo nie zaglądałam. A jak trafiłam? - przez W-fnie kość. Odpowiedz Link
asia.sthm Re: mea culpa 02.03.08, 20:09 > przez W-fnie kość. A pierun jasny z tą kością ) Najprawdopodobniej nic sie nie zdarzy do poniedzialku bo ludziska weekend swietuja. Jednak co nie ucieknie, to legnie...piraty znaczy polegna plackiem krwawym...no jakos tak. Odpowiedz Link
beti76 Re: mea culpa 02.03.08, 20:06 aaa, że sie do was nie zraziłam? nie, no, spokojnie, aż taka wątła nie jestem Odpowiedz Link
groha Re: mea culpa 02.03.08, 20:37 I bardzo dobrze, Beti. Wątli zwykle nie mają wystarczająco dużo siły, żeby, na przekór i mimo wszystko, zdrowo się pośmiać. Do tego czasem trzeba kupę samozaparcia, a nawet determinacji. No, i w ogóle zawsze lepiej być silnym i wesołym, niż słabym i ponurym, nie? Odpowiedz Link