02.10.08, 10:22
Wracam po dłuższej niebytności na forum.
Słuchajcie, jak tu sobie rozciągnąć mięśnie i nie narobić się przy tym? Wczoraj zaczęłam znowu treningi samoobroby. Pani instruktor od taekwondo usiłowała nas rozciągnąć. Auć! Jak to się robi, żeby mieć proste kolana, zginać się do ziemi, zrobić prawie szpagacik itd? I jak się zmobilizować do ćwiczeń w domu? (Moja silna wola strasznie słaba jest).
Obserwuj wątek
    • edyta95 Re: auć! 02.10.08, 11:00
      butelka wina wystarczy, nie narobisz się przy tym :0
      • kasiakaz1 Re: auć! 02.10.08, 12:41
        No własnie nie pomaga. Może spróbowac palinki? Albo dwie buteki?
        Jako hantle...
        • lylika Re: auć! 02.10.08, 13:18
          Do Żywca musisz skoczyć. Tam jest urządzenie do rozciągania.
          upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/c/c0/Poland_-_torture_bed_in_Torture_Museum.jpg/300px-Poland_-_torture_bed_in_Torture_Museum.jpg
    • groha Re: auć! 02.10.08, 13:22
      Och, znam ten ból, znam. Kasiu, a te ćwiczenia w domu to też z samoobrony? To
      może trzeba namówić kogoś, żeby Cię napadał systematycznie, lekko i znienacka?
      Tak w ramach mobilizacji do ćwiczeń, po prostu smile
      • kasiakaz1 Re: auć! 02.10.08, 21:05
        Urządzenie do rozciągania świetne.
        Groszko, w domu muszę poćwiczyć, żeby potem nie cierpieć na rozgrzewkach na
        treningach. Bo jak wiadomo rozgrzewka jest wstępem do treningu właściwego. A ja
        wysiadam przy niektórych ćwiczeniach w trakcie rozgrzewki, ale za to późniejsze
        kopniaki, ciosy, chwyty i inne są dla mnie miłym relaksem. Wiec postanowiłam
        sobie robić codziennie kilka ćwiczeń rozciągających, to nie będę tak cierpieć.
        • groha Re: auć! 02.10.08, 21:11
          Rozumiem, Kasiu, tak sobie tylko zażartowałam smile A na ucho Ci powiem, że dzisiaj
          tez czuję każde mięsko z osobna, bo mi się wczoraj podstawy tai chi zachciało
          przypomnieć po trzech latach przerwy. Tai chi - łagodne dla ciała, ducha i
          umysłu! Ale nie mojego, ha ha.
          • kasiakaz1 Re: auć! 02.10.08, 21:22
            A ja jakoś nie mogłam Tai chi znieść. Tzn miłe było, byłam bardzo ze swojego
            ciałka zadowolona, tylko że... Za wooooolnoooo. Ja tak wolno ćwiczyć nie
            potrafię. Po treningu wychodziłam wypoczęta fizycznie i zmęczona tym że
            wooolnoooo. Dlatego cenię sobie samoobronę, tam trzeba szybko energicznie i z
            przytupem. I pokrzyczeć można.
            • groha Re: auć! 02.10.08, 21:32
              Zawsze mówię, że tai chi jest dobre dla tych, co już nie mogą sobie nawet
              pokrzyczeć, hihi. Z obawy, że się rozsypią smile
              • lylika Re: auć! 02.10.08, 21:40
                Ja też kiedyś próbowałam tai chi. Taj czi oni wszyscy pogłupli z tym chińskim oberkiem? Ani to poleczka, ani walczyk. Oberek też nie. To jak to się tańczy do diaska?
                • groha Re: auć! 02.10.08, 21:44
                  Prawie jak chodzonego, tylko w miejscu i jeszcze wolniej smile
                • kasiakaz1 Re: auć! 02.10.08, 21:46
                  Lylika napisała:

                  > Ja też kiedyś próbowałam tai chi. Taj czi oni wszyscy pogłupli z tym chińskim o
                  > berkiem? Ani to poleczka, ani walczyk. Oberek też nie. To jak to się tańczy do
                  > diaska?

                  Lyliko, woooolnoooo. To sie tańczy pooooowooooliiii.
              • kasiakaz1 Re: auć! 02.10.08, 21:44
                Yhy, mój trener mówił, że świetnie mu się prowadzi tai chi ze słuchaczami
                uniwersytetu trzeciego wieku. I że u nich to dopiero widać było efekty.
                A pani od taekwondo pochwaliła nas, że krzyczymy przy ciosach, bo jak prowadzi
                zajęcia z młodzieżą to ma problem, bo się krępują, i nie chcą krzyczeć. Jakaś
                dziwna ta młodzież teraz...
                • lylika Re: auć! 02.10.08, 21:49
                  kasiakaz1 napisała:

                  > Yhy, mój trener mówił, że świetnie mu się prowadzi tai chi ze słuchaczami
                  > uniwersytetu trzeciego wieku
                  ...
                  To przecież ja jestem z trzeciego wieku a nie kumam tego oberka. Może sztajerkiem trzeba było oblecieć?
                  • kasiakaz1 Re: auć! 02.10.08, 22:01
                    Ja myślę, że to kwestia trenera. Przyjedź do Lublina, pan Jureczek każdego jest
                    w stanie wszystkiego nauczyć. Moja Mateńka postanowiła uczyć się pływać w wieku
                    lat 51 i pan Jureczek zdołał ją nauczyć. I zarazić entuzjazmem do wody. Przy
                    okazji zaczął mnie trenować, prawie udało mu się ze mnie wydusić delfinka, a na
                    pewno wyuczył mnie techniki w żabce i kraulu. Nawet na tai chi przestawały mi
                    się plątać wszystkie ręce i nogi, tylko nie zdołał ze mnie wydusić żebym robiła
                    to wooolnooo.
                    A może po prostu Lyliko mentalnie jeszcze nie przystajesz do Uniwerku 3 wieku,
                    jeszcze jesteś za młoda duchem. Przyznaj no się, na ile lat się czujesz?
                    • lylika Re: auć! 02.10.08, 22:16
                      > A może po prostu Lyliko mentalnie jeszcze nie przystajesz do Uniwerku 3 wieku,
                      > jeszcze jesteś za młoda duchem. Przyznaj no się, na ile lat się czujesz?
                      ...
                      A czy ja wiem? Czasami na trzydziestkę, czasami na czterdziestkę. Dzisiaj na 274.
                      • kasiakaz1 Re: auć! 02.10.08, 22:23
                        No i wszystko jasne. Gdzie Ci do 3 wieku. Nie na tai chi, tylko na samoobronę
                        zapraszam smile
                    • edyta95 Re: auć! 02.10.08, 22:29
                      a jaki związek ma rozciąganie domowe z rozgrzewką? fachowo pytam, bo
                      mam wątpliwości co do słuszności. To jak będę wiedziała więcej to
                      się pomądrze być może, albo dowiem czegoś nowego smile
                      • kasiakaz1 Re: auć! 02.10.08, 22:32
                        Taki, że na rozgrzewce oprócz ćwiczeń aerobowych są i takie na rozciągnięcie. I
                        o ile aerobowe są spoko, to stwierdziłam, że jestem koszmarnie nierozciągnięta,
                        więc przydałoby się to sobie w domciu systematycznie poprawiać. Dobrze
                        końbinuję? Ja jestem mało fachowa w tym względzie smile
                        • edyta95 Re: auć! 02.10.08, 22:42
                          to uważaj, bo jak się rozciągasz nierozgrzana w domu, to łatwo
                          możesz sobie krzywdę zrobić. Ja nie lubię rozciągania połączonego z
                          rogrzewką, najlepiej rozgrzewka - ćwiczenia - rozciąganie na koniec.
                          Mniejsze zakwasy, ciało super rozgrzane i wyciszenie organizmu, to
                          są zalety rozciągania po zajęciach. Ja po dwóch godzinach aerobów i
                          ćwiczeń na mięśnie, czasami chodzę na 40 minutowe zajęcia
                          rozciągające. I pomimo, że moje ciało nie ma predyspozycji w tym
                          kierunku efekty są dużo lepsze.
                          • edyta95 Re: auć! 02.10.08, 22:45
                            jak chcesz to mam jakieś DVD ze stretchingiem, mogę ci tajnie
                            skopiować przy najbliższej bytnoscie w Warszawie
                            • kasiakaz1 Re: auć! 02.10.08, 23:00
                              Edyto, Chcem! Najlepiej podrzuć płytę Dzidce, to prędzej czy później od niej
                              zabiorę.
                              Z tego co piszesz wynika, z najlepiej zafundować sobie porcyjkę ćwiczeń po
                              powrocie z treningu, albo po basenie, dobrze myślę? Wtedy kiedy będę już dobrze
                              rozgrzana. Może to też jest mój problem na samoobronie, że jak zaczynamy się
                              rozciągać, to ja jeszcze nie jestem wystarczająco rozgrzana...
                      • lylika Re: auć! 02.10.08, 22:36
                        No to jak? Rozciąganie domowe nie pomaga rozgrzewce czy odwrotnie? Nie znam się na tym i tak się tylko wtrącam do rozmowy.
    • the_dzidka Re: auć! 02.10.08, 23:06
      Joga.
      • kasiakaz1 Re: auć! 02.10.08, 23:08
        I pośladki co się nienawidzą? tongue_out
        • lylika Re: auć! 03.10.08, 13:56
          Widziałam kiedyś taki film, w którym lekarz zalecił nieruchawej pacjentce godzinę ćwiczeń fitness dziennie. No więc ona zamówiła sobie młodego męskiego fitnessa, który przy muzyczce sobie ćwiczył a ona siedziała w fotelu i oglądała. big_grin
          • 36krzysiek Re: auć! 03.10.08, 15:20
            Będzie pan T. ?
            • 36krzysiek Re: auć! 03.10.08, 19:10
              Ciekawe, czy pan T. coś ćwiczy. Jakby był na spotkaniu można by
              zapytać.
              • edyta95 Re: auć! 03.10.08, 21:57
                pływa smile
    • kajaanna Re: auć! 03.10.08, 19:42
      Zacznij od najprostszych asan rozciągających:

      joga-joga.pl/index.php?dzial=585
      Tutaj masz komplet ćwiczeń, do których wystarczy kawałek podłogi.
      • kasiakaz1 Re: auć! 03.10.08, 23:25
        Jak na razie najlepiej rozćwiczają mi się palce od myszki i ręce od kierownicy.
        Bez wspomagania.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka