lylika 04.10.08, 22:15 Dzień dobry się zapchało do cna. Na jutro nowy powitalnik. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
eulalija Re: Serwusik! 05.10.08, 00:35 Jak po autorodzinnej szczepionce? I co Puchatek na to? Pliską Puchatka znieczuliliście? Odpowiedz Link
lylika Re: Serwusik! 05.10.08, 08:48 Słonko od rana nad Warszawą. Miłego spaceru niedzielnego. Odpowiedz Link
kocio_pierzaczek Re: Serwusik! 05.10.08, 20:30 Dzień dobry wieczór. Po szczepieniu ok. Śladu nie widać na żadnym z nas, mogłabym to robić taśmowo. Ktoś sobie życzy? ) Puchatek Pliski nie dostał, bo sam się był uprzednio znieczulił ciepłym mlekiem i poszedł spać. Właśnie zastanawiam się, czy mogę już uznac dzień pracy za zakończony i wreszcie odpocząć. Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Serwusik! 06.10.08, 07:01 Padało, pada, pewnie będzie padać, noc ciepła dosyć, prawie słyszę, jak rosną grzyby, a najwcześniej w środę mogę... Dzień dobry! Odpowiedz Link
ter.eska Re: Serwusik! 06.10.08, 07:49 A w Lublinie złota polska jesień,pogodnie,ale chłodno.Witam Państwa. Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Serwusik! 06.10.08, 08:37 Poniedzialek bedzie udany. Zaczelam od prania a teraz same bardzo wazne sprawy w bardzo waznej instutucji mam. Bede bardzo wazna przez reszte tego tygodnia. Ale to tylko do waszej wiadomosci, niech to zostanie miedzy nami. Odpowiedz Link
36krzysiek Re: Serwusik! 06.10.08, 09:14 Katastrofa! Nie dość, że poniedziałek, to wczoraj zaginął prąd w gniazdkach w niewyjaśnionych okolicznościach. Był i znikł. Ma przyjść elektryk a mnie na samą myśl włosy na głowie dęba stoją. Obawiam się najgorszego. Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Serwusik! 06.10.08, 09:21 > to wczoraj zaginął prąd w > gniazdkach w niewyjaśnionych okolicznościach. Baron niech laskawie sprawdzi bezpieczniki i elektryka odwola jesli taki grozny Juz cicho siedze, ale to z zemsty za : A benzyny nalalas? Odpowiedz Link
36krzysiek Re: Serwusik! 06.10.08, 09:30 Baron może do życia nie zdolny, tylko wapory i melancholie, ale korki sprawdził i w domu i glówne klatkowe Elektryk może nie jest taki straszny, ale jak mu przyjdzie do głowy jakieś kucie! AAAAAA !!! Już pomijam bałagan, ale Ty wiesz, ile elektryk bierze!? Odpowiedz Link
36krzysiek Re: Serwusik! 06.10.08, 09:48 Górne światło działa. Instalacja pbsługująca sprzęt kuchenny takoż. Nie ma zmiłuj, będą kuć! Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Serwusik! 06.10.08, 10:25 Czy u was jest ten sam korek od wszystkiego? Bo u nas maja rejony. Jak wywale jedne korki to moge z mikserem poleciec do innego kontaktu i domiksic. A dopiero reperowac. U nas sa mapki mowiace za co kazdy korek odpowiada, a tych korkow z trzy rzedy po osiem sztuk. Jak tak sie madrze, bo zycze ci bez kucia. Odpowiedz Link
36krzysiek Re: Serwusik! 06.10.08, 10:33 U mnie też jest kilka korków-pstryczków, wszystkie pokazują że jest OK. Cały w nerwach siedzę i skupić się nie mogę. Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Serwusik! 06.10.08, 11:01 No to siedz i sie modlij, moge ci pomoc bo wytrenowalam kiedy mi pracowy komputer zdechl, a na drugi dzien jakby sie nigdy nic nie stalo. Sam sie zmartwychwskrzesil. No! Odpowiedz Link
konopika Re: Serwusik! 06.10.08, 09:16 Serwusik ze szkoły, uczniowie właśnie ćwiczą przed apelem na Dzień Nauczyciela, a ja zamiast ich poganiać... Odpowiedz Link
groha Re: Serwusik! 06.10.08, 13:32 Same pytania mi się cisną w to słoneczne, poniedziałkowe popołudnie: - gdzie podział się prąd pana Barona? Może popłynął na chwilę do niesympatycznego sąsiada, żeby go kopnąć i zaraz wróci? - jak teraz wygląda apel na Dzień Nauczyciela i czy wciąż przypomina te sprzed lat, zbliżone ogromnie do apelu poległych? - oraz parę innych, ale chwilowo nie mam czasu pytać. Dzień dobry TWCh i reszcie świata Odpowiedz Link
g0p0s Re: Serwusik! 06.10.08, 13:49 Prąd może SzanPan w herbacie spożył, a teraz na ściany zwala Odpowiedz Link
groha Re: Serwusik! 06.10.08, 13:56 No właśnie nieelektryczny, bo pisze, że mu nie kontaktuje przecież. Częściowo pozbawiony energii, znaczy. Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Serwusik! 06.10.08, 14:12 Powaga ludzie, Baron nam sie nerwowo wykonczy, a was sie zarty trzymaja. Odpowiedz Link
stara.gropa Re: Serwusik! 06.10.08, 14:21 Jakie żarty???? Dociekamy jeno czym napędzany jest nasz arystokrata. Może na gaz? Odpowiedz Link
stara.gropa Re: Serwusik! 06.10.08, 14:28 Jak się napędzał etanolem to widziałam, ale czy to był bio to zabij - nie wiem)))))))) Odpowiedz Link
groha Re: Serwusik! 06.10.08, 15:19 Ale takie delikatne raczej, nie pożerające swej ofiary bez uprzedniego znieczulenia, przyzna pan Baron? Odpowiedz Link
36krzysiek Re: Serwusik! 06.10.08, 15:58 To fakt droga Groho, okazuje się, że cudze nieszczęście może być wdzięcznym tematem do zartów Spróbowałem sobie wyobrazić Barona na parę i odpadłem od biurka Odpowiedz Link
36krzysiek Re: Serwusik! 06.10.08, 15:59 Ale to nic, zejdzie Wam ten uśmieszek z twarzy, jak w piątek będę siedział pod Bramą i zbierał w kapelusz na fachowca Odpowiedz Link
lylika Re: Serwusik! 06.10.08, 22:03 Cześć wieczornie. Po ekstrakcji jestem i bardzo trudno mi gadać. Ale wiadomo, jak się uprę, to jak szczerbaty na suchary. Pogadam sobie palcyma. Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Serwusik! 06.10.08, 22:22 Po ekstrakcji jestem i bardzo trudno mi gadać. Łoreta, toś kobieta bohater Emalija Plater!!!!! Odpowiedz Link
lylika Re: Serwusik! 06.10.08, 22:06 36krzysiek napisał: > Ale to nic, zejdzie Wam ten uśmieszek z twarzy, jak w piątek będę > siedział pod Bramą i zbierał w kapelusz na fachowca ... Kapelusza się nie boję, dorzucę dychę. Boję się tej kompromitacji. Co świat na to powie? Baron w charakterze dziadka proszalnego... ? Odpowiedz Link
lylika Re: Serwusik! 06.10.08, 22:34 edyta95 napisała: > w kapelusz rzucę takoż, tylko nie śpiewaj ... Ty też. Odpowiedz Link
lylika Re: Serwusik! 06.10.08, 22:41 36krzysiek napisał: Spróbowałem sobie wyobrazić Barona > na parę i odpadłem od biurka ... Na jaką parę? Na przykład Ty i ja? Uważam, że bylibyśmy całkiem dobrani. Mamusia z synkiem, jak z fotografii P.S. Na tę okazję muszę Ci sprawić marynarskie ubranko. Odpowiedz Link
edyta95 Re: Serwusik! 06.10.08, 22:47 Mój Syncio również dziś rwanie przeżył, właśnie na kolację zjadłam łososia w ukryciu przed dzieciątkiem Odpowiedz Link
lylika Re: Serwusik! 06.10.08, 22:51 Do kwadratu zołza. Ja też nic nie mogę jeść ani pić. Odpowiedz Link
edyta95 Re: Serwusik! 06.10.08, 22:58 to białe wino, które właśnie piję, niech będzie za Twoje zdrowie Odpowiedz Link
lylika Re: Serwusik! 06.10.08, 23:00 edyta95 napisała: > to białe wino, które właśnie piję, niech będzie za Twoje zdrowie ... Grazie, grazie signora. Dobranoc. Odpowiedz Link
lylika Re: Serwusik! 06.10.08, 22:58 W serwusiku się odmelduję. Dzień pełen wrażeń a i ból się wzmaga. Lodu sobie przyłożę. Szkoda, że bez whiskey. Odpowiedz Link
ter.eska Re: Serwusik! 07.10.08, 00:09 kurcze,szkoda,że za późno przeczytałam.Mam whisky i nikt nie chce tego świństwa pić,oddałabym ci chętnie. Odpowiedz Link
stara.gropa Re: Serwusik! 07.10.08, 07:14 Pamiętacie moją koleżankę, która zdemolowała wychodek w Lesku? Właśnie doniosła mi, że ząb ją rozbolał - szóstka, poszła do dentysty i powiedziała, że boli ją czwórka (przez pomyłkę oczywiście) i dentysta zaplombował jej czwórkę. Koleżanka w domu mało trupem nie padła kiedy zobaczyła, że ma zaplombowany zdrowy ząb, a szóstka jak bolała tak boli nadal. Poszła do drugiego lekarza, ten dał jej znieczulenie po którym poplątały jej się oczy - jedno się nie zamykało, a drugie cały czas mrugało. Nie ukrywam, że kiedy mi to opowiadała popłakałam się ze śmiechu bez względu na jej uczucia.))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link
eulalija Re: Serwusik! 07.10.08, 08:01 Okropna jesteś. Ale chyba Stare Gropy tak mają Słońca nie ma całkiem nad Targówkiem ale za to nie wieje wiatr i poranny spacer z owczarkową był bardzo bardzo. Panie Baronie, jak tam z prądem? A może SzanPanBaron sam go gdzieś schował i teraz nie pamięta gdzie? Witam wtorkowo. Odpowiedz Link
lylika Re: Serwusik! 07.10.08, 08:27 stara.gropa napisała: > Moi? Pourquoi? ... Dlatego, że się śmiejesz z cudzego przypadku. Jak by tak Tobie się oczy poplątały, to co? Już Cię widzę poplątaną w oczach... hi hi Papunia ma męty w oczach i szumy w uszach. Ja mam szumy za to nie mam 2 zębów. Syncio Edyty miał ząb w podniebieniu, ale też już nie ma. Same ciekawe przypadki stomatologiczno-okulistyczno-laryngologiczne. Dzień dobry niech będzie, bo ładny nie jest. Odpowiedz Link
eulalija Re: Serwusik! 07.10.08, 08:50 Dobrze, że Szanowna Pani Prezes zna francuski, bo ja bym nie zgadła o co pytasz) Odpowiedź też już masz Aproposik! To już coś takiego tkwi w ludziach, że czasem nie można się powstrzymać. Wstyd się przyznać, ale ja się spłakałam ze śmiechu, kiedy koleżanka walczyła z (sorry za dosadność) obesranym od czubka głowy po same pięty niemowlęciem, skąd inąd własnym. Dotknąć go nie było jak, koleżanka wściekła, bo się wszystko paprze, syczy na mnie, żeby jej podawać a to ścierki, a to ręczniki a ja kwiczę ze śmiechu w kącie i nie mogę się ruszyć. Ale to było 20 lat temu, teraz może bym zapanaowała nad sobą (chociaż wątpię). Odpowiedz Link
lylika Re: Serwusik! 07.10.08, 09:20 eulalija napisała: > Aproposik! To już coś takiego tkwi w ludziach, że czasem nie można > się powstrzymać. ... Zgadza się. 45 lat temu byłyśmy w domu trzy baby. Moja mamusia, mamusi najmłodsza siostra, czyli ciocia z Łodzi i ja. Usłyszałyśmy w pewnym momencie rozpaczliwy krzyk dobiegający z parteru. - Ratunku, moje dziecko nie żyje! Na parterze mieszkała sąsiadka z synem, moim równolatkiem. Zbiegłyśmy więc jak szalone na dół, a tam sąsiadka w histerii, drzwi do łazienki otwarte a w pustej wannie leży mój kolega i nie daje oznak życia. Runęłyśmy z mamusią wyciągać chłopaka. Sąsiadka wyje nieprzerwanie, ja trzaskam Wiesia po pysku żeby oprzytomniał a moja ciocia zamarła w bezruchu starannie zasłoniwszy oczy. Wtedy dostałam głupawki. Śmiałam się jak głupia jednocześnie cucąc Wiesia. Wszystko dobrze się skończyło, bo było to tylko zasłabnięcie ale sąsiadka do dziś mi nie może darować tego śmiechu. Ja zaś, jeśli chcę sama siebie rozśmieszyć przypominam sobie ciocię z Łodzi jak stoi z zasłoniętymi oczami. P.S. Ciocia była wtedy jeszcze panienką. Odpowiedz Link
36krzysiek Re: Serwusik! 07.10.08, 09:10 My chcemy poznać Twoją koleżankę! Swoją drogą genialnych mamy fachowców, którzy na oko nie potrafią odróżnić zdrowego zęba od chorego Odpowiedz Link
stara.gropa Re: Serwusik! 07.10.08, 09:31 36krzysiek napisał: > My chcemy poznać Twoją koleżankę! A pamiętasz, że ona jest niebezpieczna dla otoczenia? Odpowiedz Link
36krzysiek Re: Serwusik! 07.10.08, 10:08 stara.gropa napisała: > 36krzysiek napisał: > > > My chcemy poznać Twoją koleżankę! > > > A pamiętasz, że ona jest niebezpieczna dla otoczenia? Tym lepiej Odpowiedz Link
papuga_ara Re: Serwusik! 07.10.08, 09:36 Cześć!!! Jak ja się za Wami stęskniłam!! A tu same interesujące rzeczy)) Przechodzę przez kataklizmy typu "obyś żył w ciekawych czasach". Jesień AD 2008 niewątpliwie zaliczam do jednej z najciekawszych jak dotąd. Jak mnie nie było tu, to działo się tak: 1. policja umorzyła śledztwo 2. kupiliśmy auto 3. byłam w Krakowie i wyrejestrowywałam stare 4. byłam jak wyżej i rejestrowałam nowe 5. kontynuowałam poboczną działalność przeprowadzkową (bo główna miała być pojutrze) 6. rozchorowałam się z tego wszystkiego, podchodząc pod 39 i pół 7. co wynika z p.6 przełożyłam działalność przeprowadzkową główną z najbliższego czwartku na wtorek za tydzień, bo weekend był pod znakiem antybiotyku a nie opróżniania akwarium (co z kolei jest warunkiem akcji przeprowadzkowej głównej) 8. za to wróciłam do pracy, bo miałam wczoraj wspólnie z kolegą zacząć prowadzić nową grupę i nie chciałam go samego zostawiać, chociaż świetnie by sobie poradził beze mnie 9. i dowiedziałam się, że w weekend w moim pokoju pracowym spadł sufit na podłogę - cały, on taki podwieszany jest -więc spadło wszystko: stelaże metalowe oraz lampy oraz takie płyty kwadratowe. Widok jak w dżungli - na przewodach można się huśtać, do pokoju wejść się nie da, płyty i stelaże leżą wszędzie. Nasi naczelnicy, pod których podlegamy, orzekli: "oooo, oooo... to chyba nie w naszej gestii taka naprawa...". No to teraz zastanawiamy sie całym zespołem, w czyjej gestii ona jest?? 10. punkt ostatni, a powinien być pierwszy: tęskniłam za TWCH!! ) Odpowiedz Link
papuga_ara Re: Serwusik! 07.10.08, 09:53 Ooo, przyszli i coś tam robią!! Znaczy, sufit reanimują!! Odpowiedz Link
lylika Re: Serwusik! 07.10.08, 09:58 papuga_ara napisała: > Ooo, przyszli i coś tam robią!! Znaczy, sufit reanimują!! ... Nie podchodź za blisko! I witaj! Na spotkaniu będziesz? Odpowiedz Link
papuga_ara Re: Serwusik! 07.10.08, 10:06 lylika napisała: > Nie podchodź za blisko! I witaj! Na spotkaniu będziesz? Nie podchodzę! Siedzę w pokoju Szefowej, która akurat na urlopie i przez ścianę słyszę jakieś straszne huki i grzmoty. Panowie się tam zamknęli i walczą. Na spotkanie się wybieram!! Tylko spóźniona będę, bo robotę mam. Skończę albo o 18.15, albo o 19.30 i wtedy pod Bramą będę koło ósmej. Ale będę!! Dozoba! Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Serwusik! 07.10.08, 09:54 Ojojoj , to ja wole myc obsranego niemowlaka i cucic umarlaka w wannie niz poczekac az mi sufit na glowe zleci. Spadam. Witaj Papuniu! Sie stesknilismy! Odpowiedz Link
papuga_ara Re: Serwusik! 07.10.08, 10:00 stara.gropa napisała: > Koleżanka w domu mało trupem > nie padła kiedy zobaczyła, że ma zaplombowany zdrowy ząb, a szóstka > jak bolała tak boli nadal. Poszła do drugiego lekarza, ten dał jej > znieczulenie po którym poplątały jej się oczy - jedno się nie > zamykało, a drugie cały czas mrugało. > Nie ukrywam, że kiedy mi to opowiadała popłakałam się ze śmiechu bez > względu na jej uczucia.))))))))))))))))))))) Ja miałam bardzo podobnie!! Po znieczuleniu zęba nie zamykało mi się jedno oko! Wytrzeszcz miałam na zabój. Zapytałam, czemu tak, ale oni nie wiedzieli. Zapytali, ile ważę, ale to już PO fakcie i powiedzieli: "no, chyba dobra była dawka..". Ponieważ nie wykazywałam żadnych drgawek, puścili mnie do domu. Dostałam głupawki na swoim własnym tle i nie mogłam się uspokoić. Papug był ze mną, wisadamy do auta (ja za kółkiem), Papug mówi: "ale może zostawimy tu auto i wrócimy taksówką, może Ty nie jedź...", a ja na to: "no co Ty, problem by był, jakby mi się zamykało to oko, a tak to mam cały czas wystrzałowo otwarte" i powolutku (jakaś durga albo trzecia w nocy to była) wróciliśmy do domu. Tamtej głupawki nie zapomnę A duża jej część się wzięła ze strachu..... Odpowiedz Link
36krzysiek Re: Serwusik! 07.10.08, 10:25 www.infomuzyka.pl/Muzyka/1,92325,5763528.html Odpowiedz Link
papuga_ara Re: Serwusik! 07.10.08, 11:00 BĘDZIE koncertować między styczniem a marcem 2008? Rąbnęli się czy nius nieświeży? Odpowiedz Link
bbbzyta Re: Serwusik! 07.10.08, 13:19 Cześć! Tina rulez! A w temacie dentystycznym nic mnie nie zdziwi, odkąd jedna "pani doktór" zaplombowała mi ząb ze zgorzelą, a inna "p. dr" wmawiała, że to od dziąsła tak boli Odpowiedz Link
groha Re: Serwusik! 07.10.08, 13:32 Jezu, nie przy kawie, no nie przy kawie... A jak z trawieniem, że tak zapytam przy okazji? Żołądek w porządku? Zaparć nie ma? No, to znaczy, że dzień całkiem dobry. Dzień dobry Odpowiedz Link
stara.gropa Re: Serwusik! 07.10.08, 13:50 Za to w kościach strzyka. Pewnie coś jest w powietrzu. Odpowiedz Link
stara.gropa Do Barona 07.10.08, 13:54 Baronie, mam dla Pana propozycję. Witalis? Przy okazji październikowego spotkania. Odpowiedz Link
36krzysiek Re: Do Barona 07.10.08, 16:10 Witalis - imię męskie pochodzenia łacińskiego. Wywodzi się od słowa oznaczającego "życiowy, zdolny do życia" i wyrażało życzenie rodziców, żeby dziecko się dobrze chowało. W Średniowieczu zapisywane m.in. jako Witalis. Witalis Sapis (ur. 7 czerwca 1964 w Częstochowie) – polski szachista, sędzia klasy międzynarodowej oraz trener szachowy, mistrz międzynarodowy od roku 1991. Od 1988 roku mieszka na stałe w Słupsku. Miał Witalis taki ogon, Że nie było wprost nikogo, Kto nie stanąłby zdumiony: Taki ogon nad ogony! I falisty, i puszysty, I niezwykle zamaszysty, I ruchliwy na kształt kity - Niezrównany, znakomity! sklep Witalis Produkty spożywcze oparte na naturalnych składnikach oraz witaminy i minerały. czy jednak: Kościół pw. Stygmatów św. Franciszka Serafickiego Odpowiedz Link
lylika Re: Do Barona 07.10.08, 16:24 Witalis Paproć - kucharz na statku. Jeden z bohaterów książki "kochankowie róży wiatrów" Stanisławy Fleszarowej Muskat. Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Do Barona 07.10.08, 17:17 Opla kapitana i żonę Felę miał! Czytałam za młodu, bo bardzo mi się podobała książka składająca się prawie całkiem z dialogów! Odpowiedz Link
jotka13 Re: Do Barona 07.10.08, 19:55 Wcześniejszy tom to "Milionerzy" z tymi samymi bohaterami. Spodobało mi się wyrażenie "odpaprykuj się" - tak chyba kucharz Pypeć mówił. Odpowiedz Link
lylika Re: Do Barona 07.10.08, 19:59 jotka13 napisała: > Wcześniejszy tom to "Milionerzy" z tymi samymi bohaterami. > Spodobało mi się wyrażenie "odpaprykuj się" - tak chyba kucharz > Pypeć mówił. > ... Dlaczego Pypeć? Odpowiedz Link
36krzysiek Re: Serwusik! 07.10.08, 18:42 Jak ja się narobiłem. Wyplątałem komputer z okablowania, przewlokłem go do salonu razem z kablem internetu, żeby się podłączyć do jedynego żródła prądu, kttóry pochodzi z czterech połączonych szeregowo przedłużaczy, podłączonych do gniazda w kuchni. Ufff! Czego to człowiek nie zrobi, żeby być z ukochanym forum Odpowiedz Link
lylika Re: Serwusik! 07.10.08, 19:58 36krzysiek napisał: > Jak ja się narobiłem. Wyplątałem komputer z okablowania, przewlokłem > go do salonu razem z kablem internetu, żeby się podłączyć do > jedynego żródła prądu, kttóry pochodzi z czterech połączonych > szeregowo przedłużaczy, podłączonych do gniazda w kuchni. Ufff! > Czego to człowiek nie zrobi, żeby być z ukochanym forum ... Wykombinujemy dla Ciebie jakiś order za męstwo! Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Serwusik! 08.10.08, 06:52 Kto rano wstaje, temu... Czekam pełna nadziei. Dzień dobry! Odpowiedz Link
ter.eska Re: Serwusik! 08.10.08, 07:57 kto rano wstaje,ten...jest niewyspany.Moja nadzieja zdechła,ale mimo to dzień dobry. Odpowiedz Link
eulalija Re: Serwusik! 08.10.08, 08:38 Nad Targówkiem pochmurno. Nie wieje. Wilgoć wisi w powietrzu. Jednym słowem: ślicznie) Witam środkowo. Szajka bez końca - Forum Fanów Chmielewskiej Odpowiedz Link
lylika Re: Serwusik! 08.10.08, 08:52 eulalija napisała: > Nad Targówkiem pochmurno. Nie wieje. Wilgoć wisi w powietrzu. > Jednym słowem: ślicznie) ... Nad Żoliborzem podobnie. Wcale nie jest ślicznie. Odpowiedz Link
eulalija Re: Serwusik! 08.10.08, 11:02 Spieszę donieśc, że nad Targówkiem nieba lazur i słoneczko się wreszcie wlączyło Odpowiedz Link
konopika Re: Serwusik! 08.10.08, 08:24 > - jak teraz wygląda apel na Dzień Nauczyciela i czy wciąż przypomina te sprzed > lat, zbliżone ogromnie do apelu poległych? Może gdzieniegdzie tak jest, to zależy od uczniów, a chyba najbardziej od nauczyciela. Moja młodzież z Samorządu robi kabaret (taki posklejany z kawałów), ja jestem matematykiem i do przygotowania apelu nadaję się jak gęś do zaprzęgu, ale kazali żeby Samorząd, to będą mieli... więcej mi apelu nie dadzą. Witam wszystkich serdecznie, ja jeszcze przed pracą, mam jeszcze chwilunię, ale nie chce mi się odwalać obowiązków, nich sobie jeszcze trochę poleżą, a ja spędzę wreszcie chwilkę z TWCh. Odpowiedz Link
stara.gropa Pani Prezes. 08.10.08, 08:20 To coś dla nas: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=296&w=85638639 Odpowiedz Link
konopika Re: Pani Prezes. 08.10.08, 08:27 Te słonie, co to sobie osiem razy dziennie uczucia okazują? Odpowiedz Link
bbbzyta Re: Pani Prezes. 08.10.08, 11:33 Witam Pogoda jest podejrzanie ładna, to się na pewno źle skończy. Odpowiedz Link
eulalija Re: Pani Prezes. 08.10.08, 12:13 I czemu kraczesz?? Właśnie zaczyna się chmurzyć i słoneczko się wyłączyło(( Jedynie na Twoje usprawiedliwienie mam, że do tej nudnej roboty masz usiąść, więc może Ci daruję ) Odpowiedz Link
eulalija Re: Pani Prezes. 08.10.08, 13:03 Słyszysz, że gdzieś dzwonią, ale nie wiesz w którym kościele)) Od 15-tego września do 15-tego kwietnia kocham słoneczko, od 16-tego kwietnia do 14 września nienawidzę żółtej mordy. Odpowiedz Link
36krzysiek Re: Pani Prezes. 08.10.08, 13:13 ...Od 15-tego września do 15-tego kwietnia kocham słoneczko... ...w dni nieparzyste, w godzinach 7.00-9.00 i 14.30 - 18.15 Odpowiedz Link
36krzysiek Re: Pani Prezes. 08.10.08, 14:31 Pewnie przepowiednia Sybilli albo trafiła szóstkę! Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Pani Prezes. 08.10.08, 17:23 Niespodziewane 2000 brutto )) Niby nic, ale za pierdołami polatać można! Odpowiedz Link
36krzysiek Re: Pani Prezes. 09.10.08, 07:18 Dzień dobry. O piątej obudziły mnie pieseczki sąsiadki, drąc pyski na całe osiedle. A teraz przyjechała śmieciarka. Kocham śmieciarki! Odpowiedz Link
groha Re: Serwusik! 09.10.08, 11:37 Dzień dobry, czy też macie takie wrażenie, że ktoś coś zmajstrował i Ziemia szybciej się kręci, a czas zasuwa, jak rakieta? Bo dopiero co był majowy poniedziałek, a dzisiaj już czwartek i jesion stoi ogołocony z liści, a godziny, to jak dawniej minuty - myk, myk i już ich nie ma, i wciąż się z czymś nie zdąża, żeby nie wiem co... O umieraniu komórek w przyśpieszonym tempie, to nawet nie mówię. No, porobiło się coś z tym czasem, mam wrażenie. Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Serwusik! 09.10.08, 12:13 skurczyl sie skurczybyk o 1/3 , ten czas. Dowiedzione naukowo. dzien dobry choc pogoda do dupy Odpowiedz Link
papuga_ara Re: Serwusik! 09.10.08, 16:14 Bardzo mnie interesuje ten dowód naukowy, bo może dałoby się też zrobić coś żeby odwrotnie było? Ale jak oni za dwa tygodnie zderzą te hadrony i naprawdę wessie nas czarna dziura, to już tak czy inaczej będzie po herbacie. Zresztą w 2012 kończy się kalendarz Majów, ale o tym już wszyscy wiedzą... Odpowiedz Link
lylika Re: Serwusik! 10.10.08, 07:54 Jeszcze mokro ale niebo już się niebieszczy i słoneczko wygląda. Dzień będzie dobry! Wszak piątek spotkaniowy, nieprawdaż? Odpowiedz Link
dorka_31 Re: Serwusik! 10.10.08, 11:16 Witam! Za oknem się zachmurło... Że też nie może być takiej pogody jak wczoraj. Przyjemniej by mi się szło do Bramy... Choć i tak będzie mnie niosło, tak Was dawno nie widziałam... ) Odpowiedz Link
bbbzyta Re: Serwusik! 10.10.08, 12:13 Łomatko, jeszcze tylko jakoś dożyc do popołudnia... Odpowiedz Link
papuga_ara Re: Serwusik! 10.10.08, 15:26 Dzień dobry, w Bramie melduję się koło 20.00. Jeśli wyślę sms z pytaniem "siedzicie jeszcze?", to liczę na tradycyjną odpowiedź: "leżymy pod stołem" Pa. Odpowiedz Link
papuga_ara Re: Serwusik! 11.10.08, 21:07 Była akcja "skalar"! Ryby przeprowadzone, buszują w nowym domku. Teraz mamy wątpliwą frajdę wyrzucania żwirku z akwarium starego, uprzyjemniając sobie te robotę czekaniem na pizzę (coś długo nie przyjeżdżają...) Wyjechałam z parkingu, pod czujnym okiem Papuga i brzęczeniem czujników cofania. Uff, kto to widział takie ciasne parkingi robić.... Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Serwusik! 12.10.08, 08:13 Dzień dooooobry...Mglisto, jakby dżdżysto...Może po kawie mu się poprawi? Temu dniu, znaczy. Odpowiedz Link
bbbzyta Re: Serwusik! 12.10.08, 09:42 No tak, całkiem nieźle jest. To ja życzę wszystkim miej niedzieli Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Serwusik! 12.10.08, 13:45 Bylam na wyscigach, powinnam zagrac na Napoleona i jak ta glupia nie zagralam. Potem jeden taki nerwusik wpadl mi w oko na padoku ale wykazalam sie tchorzostwem. Cos mnie, cholera, od tej kasy odpycha. Czyli nadal jestem dziewica. Nawachalam sie konskich kup i poplakalam od wiatru. Fajnej niedzieli wszystkim! Odpowiedz Link
groha Re: Serwusik! 12.10.08, 14:15 Pachnąc podobnie, jak Asia (wprawdzie nie wyścigami, tylko zwykłą stadniną, ale wszystko konie pachną tak samo pięknie, wszystkie), zalatując dodatkowo nie mniej apetycznym aromatem rydzów (całym koszem, całym koszem!), lecimy jeszcze upajać się zapachem dzikoróżanych oraz tarninowych krzy (na winko paluszki lizać) i życzę wszystkim Szanownym równie przepięknej, pachnącej niedzieli! Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Serwusik! 12.10.08, 14:47 Furda konie, są cały rok, ale ten kosz rydzów!!!! Pochlastam się z zazdrości!!!! Odpowiedz Link
groha Re: Serwusik! 12.10.08, 21:15 ewa9717 napisała: > Furda konie, są cały rok, ale ten kosz rydzów!!!! Pochlastam się z > zazdrości!!!! Nie chlastaj się, Ewo, połowa była z robalami, he he. Widział kto kiedyś robaczywe rydze? Bo ja pierwszy raz w życiu. Czyli powiedzenie: zdrowy, jak rydz - spokojnie można odłożyć do lamusa, miedzy podobnie zdezaktualizowane. Co to się wyrabia na tym świecie, ludzie kochane, to pojęcie po prostu przechodzi. Rydze chorują na robaczycę, konie przestają rżeć z powodu anginy, a w Anatolce nie ma już osiołków... Ech, życie, życie. Ale weekend był prześlicznie ciepły i bajecznie kolorowy, prawda? Odpowiedz Link
lylika Re: Serwusik! 12.10.08, 21:33 Cudowne barwy jesieni ogladałam w ogrodzie. Jest bajecznie kolorowy. Nie pojechaliśmy do lasu, bo mężydło ma jakieś gwałtowne terminy. Trudno. Poza tym przedpołudnie spędziłam na odkurzaniu i czyszczeniu klawiatury, monitora i okolic, ponieważ rano kichnęłam w popielniczkę. Popołudniu byłam zajęta dilerką. Drzwi się nie zamykały. Odpowiedz Link
g0p0s Re: Serwusik! 13.10.08, 10:53 Nie ma budzika Luisa z Małżonką? To się dopiero porobiło. Mam nadzieję, że nie salami Odpowiedz Link
ter.eska Re: Serwusik! 13.10.08, 17:01 sorry,ze nieco zaniknęłam,kłopoty z kompem.dzień doberek)) Odpowiedz Link
papuga_ara Re: Serwusik! 13.10.08, 23:06 Cześć Kochani! A więc dziś ostatni wieczór tu, gdzie mieszkamy. Jutro pierwszy wieczór tam, gdzie jeszcze nie mieszkamy, choć mieszkają tam już nasze ryby. Tiaa... Jutro z rana ekipa dziesięciu panów będzie robić niezłe zamieszanie... Dwie moje koleżanki przyjdą równoważyć siły damskie... W sumie fajne mogą być przeprowadzki Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Serwusik! 14.10.08, 08:23 Dzień dobry. Miałam tyle planów plenerowych, a tu o szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny... Odpowiedz Link
bbbzyta Re: Serwusik! 14.10.08, 08:32 Tak, serwusik dziś nieco wilgotny Parasole w garść i do boju! Odpowiedz Link