04.10.08, 22:15
Dzień dobry się zapchało do cna. Na jutro nowy powitalnik.
Obserwuj wątek
    • myszwkropki Re: Serwusik! 04.10.08, 22:46
      A mogę dziś? Serwusik!
    • migos_migacz Re: Serwusik! 04.10.08, 22:49
      witam wieczornie wink
      • eulalija Re: Serwusik! 05.10.08, 00:35
        Jak po autorodzinnej szczepionce? I co Puchatek na to? Pliską
        Puchatka znieczuliliście?
        • lylika Re: Serwusik! 05.10.08, 08:48
          Słonko od rana nad Warszawą. Miłego spaceru niedzielnego. smile
          • ewa9717 Re: Serwusik! 05.10.08, 09:17
            Dzień dobry! Las czeka nas, las...
          • bbbzyta Re: Serwusik! 05.10.08, 09:34
            Ano serwusik smile
            • ter.eska Re: Serwusik! 05.10.08, 19:46
              Serwusik,milego wieczorkusmile))
              • kocio_pierzaczek Re: Serwusik! 05.10.08, 20:30
                Dzień dobry wieczór. Po szczepieniu ok. Śladu nie widać na żadnym z
                nas, mogłabym to robić taśmowo. Ktoś sobie życzy? smile) Puchatek
                Pliski nie dostał, bo sam się był uprzednio znieczulił ciepłym
                mlekiem i poszedł spać. Właśnie zastanawiam się, czy mogę już uznac
                dzień pracy za zakończony i wreszcie odpocząć.
                • ewa9717 Re: Serwusik! 06.10.08, 07:01
                  Padało, pada, pewnie będzie padać, noc ciepła dosyć, prawie słyszę,
                  jak rosną grzyby, a najwcześniej w środę mogę...
                  Dzień dobry!
                  • ter.eska Re: Serwusik! 06.10.08, 07:49
                    A w Lublinie złota polska jesień,pogodnie,ale chłodno.Witam Państwa.
                    • asia.sthm Re: Serwusik! 06.10.08, 08:37
                      Poniedzialek bedzie udany. Zaczelam od prania a teraz same bardzo
                      wazne sprawy w bardzo waznej instutucji mam. Bede bardzo wazna przez
                      reszte tego tygodnia. Ale to tylko do waszej wiadomosci, niech to
                      zostanie miedzy nami.
                      • anka-hanka Re: Serwusik! 06.10.08, 08:47
                        a u mnie słoneczko świeci przepięknie !
                        • lylika Re: Serwusik! 06.10.08, 08:59
                          Brązowo szumi mi od rana. Dzień dobry. smile
                          • 36krzysiek Re: Serwusik! 06.10.08, 09:14
                            Katastrofa! Nie dość, że poniedziałek, to wczoraj zaginął prąd w
                            gniazdkach w niewyjaśnionych okolicznościach. Był i znikł. Ma
                            przyjść elektryk a mnie na samą myśl włosy na głowie dęba stoją.
                            Obawiam się najgorszego.
                            • asia.sthm Re: Serwusik! 06.10.08, 09:21
                              > to wczoraj zaginął prąd w
                              > gniazdkach w niewyjaśnionych okolicznościach.

                              Baron niech laskawie sprawdzi bezpieczniki i elektryka odwola jesli
                              taki grozny wink

                              Juz cicho siedze, ale to z zemsty za : A benzyny nalalas?
                              • 36krzysiek Re: Serwusik! 06.10.08, 09:30
                                Baron może do życia nie zdolny, tylko wapory i melancholie, ale
                                korki sprawdził i w domu i glówne klatkowe smile Elektryk może nie jest
                                taki straszny, ale jak mu przyjdzie do głowy jakieś kucie!
                                AAAAAA !!! Już pomijam bałagan, ale Ty wiesz, ile elektryk
                                bierze!? smile
                                • lylika Re: Serwusik! 06.10.08, 09:43
                                  A rachunki zapłacone? smile
                                  • 36krzysiek Re: Serwusik! 06.10.08, 09:48
                                    Górne światło działa. Instalacja pbsługująca sprzęt kuchenny takoż.
                                    Nie ma zmiłuj, będą kuć!
                                    • asia.sthm Re: Serwusik! 06.10.08, 10:25
                                      Czy u was jest ten sam korek od wszystkiego? Bo u nas maja rejony.
                                      Jak wywale jedne korki to moge z mikserem poleciec do innego
                                      kontaktu i domiksic. A dopiero reperowac. U nas sa mapki mowiace za
                                      co kazdy korek odpowiada, a tych korkow z trzy rzedy po osiem sztuk.

                                      Jak tak sie madrze, bo zycze ci bez kucia.
                                      • 36krzysiek Re: Serwusik! 06.10.08, 10:33
                                        U mnie też jest kilka korków-pstryczków, wszystkie pokazują że jest
                                        OK. Cały w nerwach siedzę i skupić się nie mogę.
                                        • asia.sthm Re: Serwusik! 06.10.08, 11:01
                                          No to siedz i sie modlij, moge ci pomoc bo wytrenowalam kiedy mi
                                          pracowy komputer zdechl, a na drugi dzien jakby sie nigdy nic nie
                                          stalo. Sam sie zmartwychwskrzesil. No!
                          • konopika Re: Serwusik! 06.10.08, 09:16
                            Serwusik ze szkoły, uczniowie właśnie ćwiczą przed apelem na Dzień
                            Nauczyciela, a ja zamiast ich poganiać...
                            • groha Re: Serwusik! 06.10.08, 13:32
                              Same pytania mi się cisną w to słoneczne, poniedziałkowe popołudnie:
                              - gdzie podział się prąd pana Barona? Może popłynął na chwilę do
                              niesympatycznego sąsiada, żeby go kopnąć i zaraz wróci?
                              - jak teraz wygląda apel na Dzień Nauczyciela i czy wciąż przypomina te sprzed
                              lat, zbliżone ogromnie do apelu poległych?
                              - oraz parę innych, ale chwilowo nie mam czasu pytać.
                              Dzień dobry TWCh i reszcie świata smile
                              • g0p0s Re: Serwusik! 06.10.08, 13:49
                                Prąd może SzanPan w herbacie spożył, a teraz na ściany zwalasmile
                                • stara.gropa Re: Serwusik! 06.10.08, 13:52
                                  Elektryczny Baron?
                                  • g0p0s Re: Serwusik! 06.10.08, 13:56
                                    Chyba nie parowy?
                                  • groha Re: Serwusik! 06.10.08, 13:56
                                    No właśnie nieelektryczny, bo pisze, że mu nie kontaktuje przecież. Częściowo
                                    pozbawiony energii, znaczy.
                                    • asia.sthm Re: Serwusik! 06.10.08, 14:12
                                      Powaga ludzie, Baron nam sie nerwowo wykonczy, a was sie zarty
                                      trzymaja.
                                      • stara.gropa Re: Serwusik! 06.10.08, 14:21
                                        Jakie żarty???? Dociekamy jeno czym napędzany jest nasz arystokrata.
                                        Może na gaz?
                                        • g0p0s Re: Serwusik! 06.10.08, 14:23
                                          Bioetanol?
                                          • stara.gropa Re: Serwusik! 06.10.08, 14:28
                                            Jak się napędzał etanolem to widziałamsmile, ale czy to był bio to
                                            zabij - nie wiemsmile))))))))
                                            • asia.sthm Re: Serwusik! 06.10.08, 14:35
                                              jak etanol to kazdy bio..no!
                                              • stara.gropa Re: Serwusik! 06.10.08, 14:37
                                                To po co mu prąd?
                                                • g0p0s Re: Serwusik! 06.10.08, 15:04
                                                  Do destylacji?
                                                  • 36krzysiek Re: Serwusik! 06.10.08, 15:11
                                                    Potwory!
                                                  • g0p0s Re: Serwusik! 06.10.08, 15:18
                                                    Koleżanki i koledzy z organizacji smile
                                                  • groha Re: Serwusik! 06.10.08, 15:19
                                                    Ale takie delikatne raczej, nie pożerające swej ofiary bez uprzedniego
                                                    znieczulenia, przyzna pan Baron?
                                                  • 36krzysiek Re: Serwusik! 06.10.08, 15:58
                                                    To fakt droga Groho, okazuje się, że cudze nieszczęście może być
                                                    wdzięcznym tematem do zartów wink Spróbowałem sobie wyobrazić Barona
                                                    na parę i odpadłem od biurka smile
                                                  • 36krzysiek Re: Serwusik! 06.10.08, 15:59
                                                    Ale to nic, zejdzie Wam ten uśmieszek z twarzy, jak w piątek będę
                                                    siedział pod Bramą i zbierał w kapelusz na fachowca smile
                                                  • lylika Re: Serwusik! 06.10.08, 22:03
                                                    Cześć wieczornie. Po ekstrakcji jestem i bardzo trudno mi gadać. Ale wiadomo, jak się uprę, to jak szczerbaty na suchary. Pogadam sobie palcyma. smile
                                                  • ewa9717 Re: Serwusik! 06.10.08, 22:22
                                                    Po ekstrakcji jestem i bardzo trudno mi gadać.

                                                    Łoreta, toś kobieta bohater Emalija Plater!!!!!
                                                  • lylika Re: Serwusik! 06.10.08, 22:06
                                                    36krzysiek napisał:

                                                    > Ale to nic, zejdzie Wam ten uśmieszek z twarzy, jak w piątek będę
                                                    > siedział pod Bramą i zbierał w kapelusz na fachowca smile
                                                    ...
                                                    Kapelusza się nie boję, dorzucę dychę. Boję się tej kompromitacji. Co świat na to powie? Baron w charakterze dziadka proszalnego... ? big_grin
                                                  • edyta95 Re: Serwusik! 06.10.08, 22:31
                                                    w kapelusz rzucę takoż, tylko nie śpiewaj smile
                                                  • lylika Re: Serwusik! 06.10.08, 22:34
                                                    edyta95 napisała:

                                                    > w kapelusz rzucę takoż, tylko nie śpiewaj smile
                                                    ...
                                                    Ty też. tongue_out
                                                  • lylika Re: Serwusik! 06.10.08, 22:41
                                                    36krzysiek napisał:
                                                    Spróbowałem sobie wyobrazić Barona
                                                    > na parę i odpadłem od biurka smile
                                                    ...
                                                    Na jaką parę? Na przykład Ty i ja? Uważam, że bylibyśmy całkiem dobrani. Mamusia z synkiem, jak z fotografii smile smile smile
                                                    P.S. Na tę okazję muszę Ci sprawić marynarskie ubranko. big_grin
                                                  • edyta95 Re: Serwusik! 06.10.08, 22:47
                                                    Mój Syncio również dziś rwanie przeżył, właśnie na kolację zjadłam
                                                    łososia w ukryciu przed dzieciątkiem
                                                  • lylika Re: Serwusik! 06.10.08, 22:49
                                                    Zołza. smile
                                                  • lylika Re: Serwusik! 06.10.08, 22:51
                                                    Do kwadratu zołza. Ja też nic nie mogę jeść ani pić.
                                                  • edyta95 Re: Serwusik! 06.10.08, 22:58
                                                    to białe wino, które właśnie piję, niech będzie za Twoje zdrowie
                                                  • lylika Re: Serwusik! 06.10.08, 23:00
                                                    edyta95 napisała:

                                                    > to białe wino, które właśnie piję, niech będzie za Twoje zdrowie
                                                    ...
                                                    Grazie, grazie signora. smile Dobranoc.
                                                  • lylika Re: Serwusik! 06.10.08, 22:58
                                                    W serwusiku się odmelduję. Dzień pełen wrażeń a i ból się wzmaga. Lodu sobie przyłożę. Szkoda, że bez whiskey. sad
                                                  • ter.eska Re: Serwusik! 07.10.08, 00:09
                                                    kurcze,szkoda,że za późno przeczytałam.Mam whisky i nikt nie chce tego świństwa
                                                    pić,oddałabym ci chętnie.
                                                  • stara.gropa Re: Serwusik! 07.10.08, 07:14
                                                    Pamiętacie moją koleżankę, która zdemolowała wychodek w Lesku?
                                                    Właśnie doniosła mi, że ząb ją rozbolał - szóstka, poszła do
                                                    dentysty i powiedziała, że boli ją czwórka (przez pomyłkę oczywiście)
                                                    i dentysta zaplombował jej czwórkę. Koleżanka w domu mało trupem
                                                    nie padła kiedy zobaczyła, że ma zaplombowany zdrowy ząb, a szóstka
                                                    jak bolała tak boli nadal. Poszła do drugiego lekarza, ten dał jej
                                                    znieczulenie po którym poplątały jej się oczy - jedno się nie
                                                    zamykało, a drugie cały czas mrugało.
                                                    Nie ukrywam, że kiedy mi to opowiadała popłakałam się ze śmiechu bez
                                                    względu na jej uczucia.smile)))))))))))))))))))))
                                                  • ewa9717 Re: Serwusik! 07.10.08, 08:00
                                                    Łaaaaaadnie dzisiaj! Dzień dobry!
                                                  • eulalija Re: Serwusik! 07.10.08, 08:01
                                                    Okropna jesteś. Ale chyba Stare Gropy tak mająsmile

                                                    Słońca nie ma całkiem nad Targówkiem ale za to nie wieje wiatr i
                                                    poranny spacer z owczarkową był bardzo bardzo.

                                                    Panie Baronie, jak tam z prądem? A może SzanPanBaron sam go gdzieś
                                                    schował i teraz nie pamięta gdzie?

                                                    Witam wtorkowo.
                                                  • ter.eska Re: Serwusik! 07.10.08, 08:09
                                                    serwus z rana,pogodnie za oknem.
                                                  • stara.gropa Re: Serwusik! 07.10.08, 08:14
                                                    Moi? Pourquoi?
                                                  • lylika Re: Serwusik! 07.10.08, 08:27
                                                    stara.gropa napisała:

                                                    > Moi? Pourquoi?
                                                    ...
                                                    Dlatego, że się śmiejesz z cudzego przypadku. tongue_out Jak by tak Tobie się oczy poplątały, to co? Już Cię widzę poplątaną w oczach... hi hi
                                                    Papunia ma męty w oczach i szumy w uszach. Ja mam szumy za to nie mam 2 zębów. Syncio Edyty miał ząb w podniebieniu, ale też już nie ma.
                                                    Same ciekawe przypadki stomatologiczno-okulistyczno-laryngologiczne. big_grin
                                                    Dzień dobry niech będzie, bo ładny nie jest.
                                                  • eulalija Re: Serwusik! 07.10.08, 08:50
                                                    Dobrze, że Szanowna Pani Prezes zna francuski, bo ja bym nie zgadła
                                                    o co pytaszwink)
                                                    Odpowiedź też już maszsmile

                                                    Aproposik! To już coś takiego tkwi w ludziach, że czasem nie można
                                                    się powstrzymać. Wstyd się przyznać, ale ja się spłakałam ze
                                                    śmiechu, kiedy koleżanka walczyła z (sorry za dosadność) obesranym
                                                    od czubka głowy po same pięty niemowlęciem, skąd inąd własnym.
                                                    Dotknąć go nie było jak, koleżanka wściekła, bo się wszystko paprze,
                                                    syczy na mnie, żeby jej podawać a to ścierki, a to ręczniki a ja
                                                    kwiczę ze śmiechu w kącie i nie mogę się ruszyć. Ale to było 20 lat
                                                    temu, teraz może bym zapanaowała nad sobą (chociaż wątpię).
                                                  • lylika Re: Serwusik! 07.10.08, 09:20
                                                    eulalija napisała:

                                                    > Aproposik! To już coś takiego tkwi w ludziach, że czasem nie można
                                                    > się powstrzymać.
                                                    ...
                                                    Zgadza się. 45 lat temu byłyśmy w domu trzy baby. Moja mamusia, mamusi najmłodsza siostra, czyli ciocia z Łodzi i ja. Usłyszałyśmy w pewnym momencie rozpaczliwy krzyk dobiegający z parteru. - Ratunku, moje dziecko nie żyje!
                                                    Na parterze mieszkała sąsiadka z synem, moim równolatkiem. Zbiegłyśmy więc jak szalone na dół, a tam sąsiadka w histerii, drzwi do łazienki otwarte a w pustej wannie leży mój kolega i nie daje oznak życia. Runęłyśmy z mamusią wyciągać chłopaka. Sąsiadka wyje nieprzerwanie, ja trzaskam Wiesia po pysku żeby oprzytomniał a moja ciocia zamarła w bezruchu starannie zasłoniwszy oczy. Wtedy dostałam głupawki. Śmiałam się jak głupia jednocześnie cucąc Wiesia. Wszystko dobrze się skończyło, bo było to tylko zasłabnięcie ale sąsiadka do dziś mi nie może darować tego śmiechu. Ja zaś, jeśli chcę sama siebie rozśmieszyć przypominam sobie ciocię z Łodzi jak stoi z zasłoniętymi oczami.
                                                    P.S. Ciocia była wtedy jeszcze panienką. big_grin
                                                  • 36krzysiek Re: Serwusik! 07.10.08, 09:10
                                                    My chcemy poznać Twoją koleżankę! Swoją drogą genialnych mamy
                                                    fachowców, którzy na oko nie potrafią odróżnić zdrowego zęba od
                                                    chorego smile
                                                  • stara.gropa Re: Serwusik! 07.10.08, 09:31
                                                    36krzysiek napisał:

                                                    > My chcemy poznać Twoją koleżankę!


                                                    A pamiętasz, że ona jest niebezpieczna dla otoczenia?

                                                  • 36krzysiek Re: Serwusik! 07.10.08, 10:08
                                                    stara.gropa napisała:

                                                    > 36krzysiek napisał:
                                                    >
                                                    > > My chcemy poznać Twoją koleżankę!
                                                    >
                                                    >
                                                    > A pamiętasz, że ona jest niebezpieczna dla otoczenia?

                                                    Tym lepiej smile
                                                  • papuga_ara Re: Serwusik! 07.10.08, 09:36
                                                    Cześć!!! Jak ja się za Wami stęskniłam!!smilesmilesmile A tu same
                                                    interesujące rzeczysmile))
                                                    Przechodzę przez kataklizmy typu "obyś żył w ciekawych czasach".
                                                    Jesień AD 2008 niewątpliwie zaliczam do jednej z najciekawszych jak
                                                    dotąd. Jak mnie nie było tu, to działo się tak:
                                                    1. policja umorzyła śledztwo
                                                    2. kupiliśmy auto
                                                    3. byłam w Krakowie i wyrejestrowywałam stare
                                                    4. byłam jak wyżej i rejestrowałam nowe
                                                    5. kontynuowałam poboczną działalność przeprowadzkową (bo główna
                                                    miała być pojutrze)
                                                    6. rozchorowałam się z tego wszystkiego, podchodząc pod 39 i pół
                                                    7. co wynika z p.6 przełożyłam działalność przeprowadzkową główną z
                                                    najbliższego czwartku na wtorek za tydzień, bo weekend był pod
                                                    znakiem antybiotyku a nie opróżniania akwarium (co z kolei jest
                                                    warunkiem akcji przeprowadzkowej głównej)
                                                    8. za to wróciłam do pracy, bo miałam wczoraj wspólnie z kolegą
                                                    zacząć prowadzić nową grupę i nie chciałam go samego zostawiać,
                                                    chociaż świetnie by sobie poradził beze mnie
                                                    9. i dowiedziałam się, że w weekend w moim pokoju pracowym spadł
                                                    sufit na podłogę - cały, on taki podwieszany jest -więc spadło
                                                    wszystko: stelaże metalowe oraz lampy oraz takie płyty kwadratowe.
                                                    Widok jak w dżungli - na przewodach można się huśtać, do pokoju
                                                    wejść się nie da, płyty i stelaże leżą wszędzie. Nasi naczelnicy,
                                                    pod których podlegamy, orzekli: "oooo, oooo... to chyba nie w naszej
                                                    gestii taka naprawa...". No to teraz zastanawiamy sie całym
                                                    zespołem, w czyjej gestii ona jest??
                                                    10. punkt ostatni, a powinien być pierwszy: tęskniłam za TWCH!! smile)
                                                  • papuga_ara Re: Serwusik! 07.10.08, 09:53
                                                    Ooo, przyszli i coś tam robią!! Znaczy, sufit reanimują!!
                                                  • lylika Re: Serwusik! 07.10.08, 09:58
                                                    papuga_ara napisała:

                                                    > Ooo, przyszli i coś tam robią!! Znaczy, sufit reanimują!!
                                                    ...
                                                    Nie podchodź za blisko! I witaj! Na spotkaniu będziesz? smile
                                                  • papuga_ara Re: Serwusik! 07.10.08, 10:06
                                                    lylika napisała:

                                                    > Nie podchodź za blisko! I witaj! Na spotkaniu będziesz? smile

                                                    Nie podchodzę! Siedzę w pokoju Szefowej, która akurat na urlopie i
                                                    przez ścianę słyszę jakieś straszne huki i grzmoty. Panowie się tam
                                                    zamknęli i walczą.
                                                    Na spotkanie się wybieram!! Tylko spóźniona będę, bo robotę mam.
                                                    Skończę albo o 18.15, albo o 19.30 i wtedy pod Bramą będę koło
                                                    ósmej. Ale będę!! Dozoba!
                                                  • eulalija Re: Serwusik! 07.10.08, 09:59
                                                    Metodą usta-usta?
                                                    O tej godzinie już flaszka?
                                                  • asia.sthm Re: Serwusik! 07.10.08, 09:54
                                                    Ojojoj , to ja wole myc obsranego niemowlaka i cucic umarlaka w
                                                    wannie niz poczekac az mi sufit na glowe zleci.
                                                    Spadam.

                                                    Witaj Papuniu! Sie stesknilismy!
                                                  • papuga_ara Re: Serwusik! 07.10.08, 10:00
                                                    stara.gropa napisała:

                                                    > Koleżanka w domu mało trupem
                                                    > nie padła kiedy zobaczyła, że ma zaplombowany zdrowy ząb, a
                                                    szóstka
                                                    > jak bolała tak boli nadal. Poszła do drugiego lekarza, ten dał jej
                                                    > znieczulenie po którym poplątały jej się oczy - jedno się nie
                                                    > zamykało, a drugie cały czas mrugało.
                                                    > Nie ukrywam, że kiedy mi to opowiadała popłakałam się ze śmiechu
                                                    bez
                                                    > względu na jej uczucia.smile)))))))))))))))))))))

                                                    Ja miałam bardzo podobnie!! Po znieczuleniu zęba nie zamykało mi się
                                                    jedno oko!smile Wytrzeszcz miałam na zabój. Zapytałam, czemu tak, ale
                                                    oni nie wiedzieli. Zapytali, ile ważę, ale to już PO fakcie i
                                                    powiedzieli: "no, chyba dobra była dawka..". Ponieważ nie
                                                    wykazywałam żadnych drgawek, puścili mnie do domu. Dostałam głupawki
                                                    na swoim własnym tle i nie mogłam się uspokoić. Papug był ze mną,
                                                    wisadamy do auta (ja za kółkiem), Papug mówi: "ale może zostawimy tu
                                                    auto i wrócimy taksówką, może Ty nie jedź...", a ja na to: "no co
                                                    Ty, problem by był, jakby mi się zamykało to oko, a tak to mam cały
                                                    czas wystrzałowo otwarte" i powolutku (jakaś durga albo trzecia w
                                                    nocy to była) wróciliśmy do domu. Tamtej głupawki nie zapomnęsmile A
                                                    duża jej część się wzięła ze strachu.....
                                                  • 36krzysiek Re: Serwusik! 07.10.08, 10:25
                                                    www.infomuzyka.pl/Muzyka/1,92325,5763528.html
                                                  • papuga_ara Re: Serwusik! 07.10.08, 11:00
                                                    BĘDZIE koncertować między styczniem a marcem 2008? Rąbnęli się czy
                                                    nius nieświeży?
                                                  • bbbzyta Re: Serwusik! 07.10.08, 13:19
                                                    Cześć!smile Tina rulez!
                                                    A w temacie dentystycznym nic mnie nie zdziwi, odkąd jedna "pani doktór" zaplombowała mi ząb ze zgorzelą, a inna "p. dr" wmawiała, że to od dziąsła tak boli smile
                                                  • groha Re: Serwusik! 07.10.08, 13:32
                                                    Jezu, nie przy kawie, no nie przy kawie...
                                                    A jak z trawieniem, że tak zapytam przy okazji? Żołądek w porządku? Zaparć nie
                                                    ma? No, to znaczy, że dzień całkiem dobry. Dzień dobry big_grin
                                                  • papuga_ara Re: Serwusik! 07.10.08, 13:49
                                                    Stolec był? wink
                                                  • groha Re: Serwusik! 07.10.08, 14:23
                                                    wink
                                                  • stara.gropa Re: Serwusik! 07.10.08, 13:50
                                                    Za to w kościach strzyka. Pewnie coś jest w powietrzu.
                                                  • stara.gropa Do Barona 07.10.08, 13:54
                                                    Baronie, mam dla Pana propozycję. Witalis? Przy okazji
                                                    październikowego spotkania.
                                                  • 36krzysiek Re: Do Barona 07.10.08, 16:10
                                                    Witalis - imię męskie pochodzenia łacińskiego. Wywodzi się od słowa
                                                    oznaczającego "życiowy, zdolny do życia" i wyrażało życzenie
                                                    rodziców, żeby dziecko się dobrze chowało. W Średniowieczu
                                                    zapisywane m.in. jako Witalis.

                                                    Witalis Sapis (ur. 7 czerwca 1964 w Częstochowie) – polski
                                                    szachista, sędzia klasy międzynarodowej oraz trener szachowy, mistrz
                                                    międzynarodowy od roku 1991. Od 1988 roku mieszka na stałe w Słupsku.

                                                    Miał Witalis taki ogon,
                                                    Że nie było wprost nikogo,
                                                    Kto nie stanąłby zdumiony:
                                                    Taki ogon nad ogony!
                                                    I falisty, i puszysty,
                                                    I niezwykle zamaszysty,
                                                    I ruchliwy na kształt kity -
                                                    Niezrównany, znakomity!

                                                    sklep Witalis
                                                    Produkty spożywcze oparte na naturalnych składnikach oraz witaminy i
                                                    minerały.

                                                    czy jednak:
                                                    Kościół pw. Stygmatów św. Franciszka Serafickiego
                                                    wink
                                                  • lylika Re: Do Barona 07.10.08, 16:24
                                                    Witalis Paproć - kucharz na statku. Jeden z bohaterów książki "kochankowie róży wiatrów" Stanisławy Fleszarowej Muskat.
                                                  • ewa9717 Re: Do Barona 07.10.08, 17:17
                                                    Opla kapitana i żonę Felę miał! Czytałam za młodu, bo bardzo mi się
                                                    podobała książka składająca się prawie całkiem z dialogów!
                                                  • jotka13 Re: Do Barona 07.10.08, 19:55
                                                    Wcześniejszy tom to "Milionerzy" z tymi samymi bohaterami.
                                                    Spodobało mi się wyrażenie "odpaprykuj się" - tak chyba kucharz
                                                    Pypeć mówił.
                                                  • lylika Re: Do Barona 07.10.08, 19:59
                                                    jotka13 napisała:

                                                    > Wcześniejszy tom to "Milionerzy" z tymi samymi bohaterami.
                                                    > Spodobało mi się wyrażenie "odpaprykuj się" - tak chyba kucharz
                                                    > Pypeć mówił.
                                                    >
                                                    ...
                                                    Dlaczego Pypeć?
                                                  • 36krzysiek Re: Serwusik! 07.10.08, 16:11
                                                    Rąbli się ewidentnie.
                                                  • 36krzysiek Re: Serwusik! 07.10.08, 18:42
                                                    Jak ja się narobiłem. Wyplątałem komputer z okablowania, przewlokłem
                                                    go do salonu razem z kablem internetu, żeby się podłączyć do
                                                    jedynego żródła prądu, kttóry pochodzi z czterech połączonych
                                                    szeregowo przedłużaczy, podłączonych do gniazda w kuchni. Ufff!
                                                    Czego to człowiek nie zrobi, żeby być z ukochanym forum smile
                                                  • lylika Re: Serwusik! 07.10.08, 19:58
                                                    36krzysiek napisał:

                                                    > Jak ja się narobiłem. Wyplątałem komputer z okablowania, przewlokłem
                                                    > go do salonu razem z kablem internetu, żeby się podłączyć do
                                                    > jedynego żródła prądu, kttóry pochodzi z czterech połączonych
                                                    > szeregowo przedłużaczy, podłączonych do gniazda w kuchni. Ufff!
                                                    > Czego to człowiek nie zrobi, żeby być z ukochanym forum smile
                                                    ...
                                                    Wykombinujemy dla Ciebie jakiś order za męstwo! smile
                                                  • ewa9717 Re: Serwusik! 08.10.08, 06:52
                                                    Kto rano wstaje, temu...
                                                    Czekam pełna nadziei.
                                                    Dzień dobry!
                                                  • ter.eska Re: Serwusik! 08.10.08, 07:57
                                                    kto rano wstaje,ten...jest niewyspany.Moja nadzieja zdechła,ale mimo to dzień dobry.
                                                  • eulalija Re: Serwusik! 08.10.08, 08:38
                                                    Nad Targówkiem pochmurno. Nie wieje. Wilgoć wisi w powietrzu.
                                                    Jednym słowem: śliczniesmile)

                                                    Witam środkowo.
                                                    Szajka bez końca - Forum Fanów Chmielewskiej
                                                  • lylika Re: Serwusik! 08.10.08, 08:52
                                                    eulalija napisała:

                                                    > Nad Targówkiem pochmurno. Nie wieje. Wilgoć wisi w powietrzu.
                                                    > Jednym słowem: śliczniesmile)
                                                    ...
                                                    Nad Żoliborzem podobnie. Wcale nie jest ślicznie. sad
                                                  • eulalija Re: Serwusik! 08.10.08, 11:02
                                                    Spieszę donieśc, że nad Targówkiem nieba lazur i słoneczko się
                                                    wreszcie wlączyłosmile
                              • konopika Re: Serwusik! 08.10.08, 08:24
                                > - jak teraz wygląda apel na Dzień Nauczyciela i czy wciąż przypomina te sprzed
                                > lat, zbliżone ogromnie do apelu poległych?
                                Może gdzieniegdzie tak jest, to zależy od uczniów, a chyba najbardziej od nauczyciela. Moja młodzież z Samorządu robi kabaret (taki posklejany z kawałów), ja jestem matematykiem i do przygotowania apelu nadaję się jak gęś do zaprzęgu, ale kazali żeby Samorząd, to będą mieli... więcej mi apelu nie dadzą.

                                Witam wszystkich serdecznie, ja jeszcze przed pracą, mam jeszcze chwilunię, ale nie chce mi się odwalać obowiązków, nich sobie jeszcze trochę poleżą, a ja spędzę wreszcie chwilkę z TWCh.
    • stara.gropa Pani Prezes. 08.10.08, 08:20
      To coś dla nas:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=296&w=85638639
      • konopika Re: Pani Prezes. 08.10.08, 08:27
        Te słonie, co to sobie osiem razy dziennie uczucia okazują?
        • bbbzyta Re: Pani Prezes. 08.10.08, 11:33
          Witam smile Pogoda jest podejrzanie ładna, to się na pewno źle skończy.
          • lylika Re: Pani Prezes. 08.10.08, 11:34
            Masz na myśli burzę z piorunami?
          • eulalija Re: Pani Prezes. 08.10.08, 12:13
            I czemu kraczesz??
            Właśnie zaczyna się chmurzyć i słoneczko się wyłączyłosad((
            Jedynie na Twoje usprawiedliwienie mam, że do tej nudnej roboty masz
            usiąść, więc może Ci daruję smile)
            • bbbzyta Re: Pani Prezes. 08.10.08, 12:42
              No przecież nie lubisz sloneczka wink
              • eulalija Re: Pani Prezes. 08.10.08, 13:03
                Słyszysz, że gdzieś dzwonią, ale nie wiesz w którym kościelesmile))

                Od 15-tego września do 15-tego kwietnia kocham słoneczko, od 16-tego
                kwietnia do 14 września nienawidzę żółtej mordy.
                • 36krzysiek Re: Pani Prezes. 08.10.08, 13:13
                  ...Od 15-tego września do 15-tego kwietnia kocham słoneczko...

                  ...w dni nieparzyste, w godzinach 7.00-9.00 i 14.30 - 18.15
                  smile
                  • ewa9717 Re: Pani Prezes. 08.10.08, 14:25
                    A mnie się spełniło, tra la lal la la!!!!!
                    • lylika Re: Pani Prezes. 08.10.08, 14:29
                      Co??
                      • 36krzysiek Re: Pani Prezes. 08.10.08, 14:31
                        Pewnie przepowiednia Sybilli albo trafiła szóstkę!
                        • ewa9717 Re: Pani Prezes. 08.10.08, 17:23
                          Niespodziewane 2000 brutto wink)) Niby nic, ale za pierdołami polatać
                          można!
                          • 36krzysiek Re: Pani Prezes. 09.10.08, 07:18
                            Dzień dobry. O piątej obudziły mnie pieseczki sąsiadki, drąc pyski
                            na całe osiedle. A teraz przyjechała śmieciarka. Kocham śmieciarki!
                            • ter.eska Re: Pani Prezes. 09.10.08, 08:13
                              dzie doberek,do pracy czas rodacy.
                              • ewa9717 Re: Pani Prezes. 09.10.08, 08:15
                                Biaaaaaało! Dzień dobry we mgle.
                              • lylika Bry. 09.10.08, 08:16
                                Jak wyżej. Słoneczne bry. smile
    • groha Re: Serwusik! 09.10.08, 11:37
      Dzień dobry, czy też macie takie wrażenie, że ktoś coś zmajstrował i Ziemia
      szybciej się kręci, a czas zasuwa, jak rakieta? Bo dopiero co był majowy
      poniedziałek, a dzisiaj już czwartek i jesion stoi ogołocony z liści, a godziny,
      to jak dawniej minuty - myk, myk i już ich nie ma, i wciąż się z czymś nie
      zdąża, żeby nie wiem co... O umieraniu komórek w przyśpieszonym tempie, to nawet
      nie mówię. No, porobiło się coś z tym czasem, mam wrażenie.
      • asia.sthm Re: Serwusik! 09.10.08, 12:13
        skurczyl sie skurczybyk o 1/3 , ten czas. Dowiedzione naukowo.
        dzien dobry choc pogoda do dupy
        • papuga_ara Re: Serwusik! 09.10.08, 16:14
          Bardzo mnie interesuje ten dowód naukowy, bo może dałoby się też
          zrobić coś żeby odwrotnie było?
          Ale jak oni za dwa tygodnie zderzą te hadrony i naprawdę wessie nas
          czarna dziura, to już tak czy inaczej będzie po herbacie.
          Zresztą w 2012 kończy się kalendarz Majów, ale o tym już wszyscy
          wiedzą...smile
          • ewa9717 Re: Serwusik! 10.10.08, 07:39
            Ma być dobry! Dzień!
            • lylika Re: Serwusik! 10.10.08, 07:54
              Jeszcze mokro ale niebo już się niebieszczy i słoneczko wygląda.
              Dzień będzie dobry! Wszak piątek spotkaniowy, nieprawdaż? big_grin
              • ter.eska Re: Serwusik! 10.10.08, 08:13
                dzien dobry,mglisto,ale slonko sie przebija
                • dorka_31 Re: Serwusik! 10.10.08, 11:16
                  Witam! Za oknem się zachmurło... Że też nie może być takiej pogody
                  jak wczoraj. Przyjemniej by mi się szło do Bramy... Choć i tak
                  będzie mnie niosło, tak Was dawno nie widziałam... smile)
                  • bbbzyta Re: Serwusik! 10.10.08, 12:13
                    Łomatko, jeszcze tylko jakoś dożyc do popołudnia...
                    • papuga_ara Re: Serwusik! 10.10.08, 15:26
                      Dzień dobry, w Bramie melduję się koło 20.00. Jeśli wyślę sms z
                      pytaniem "siedzicie jeszcze?", to liczę na tradycyjną
                      odpowiedź: "leżymy pod stołem" wink
                      Pa.
                      • papuga_ara Re: Serwusik! 11.10.08, 21:07
                        Była akcja "skalar"! Ryby przeprowadzone, buszują w nowym domku.
                        Teraz mamy wątpliwą frajdę wyrzucania żwirku z akwarium starego,
                        uprzyjemniając sobie te robotę czekaniem na pizzę (coś długo nie
                        przyjeżdżają...)
                        Wyjechałam z parkingu, pod czujnym okiem Papuga i brzęczeniem
                        czujników cofania. Uff, kto to widział takie ciasne parkingi
                        robić.... wink
                        • ewa9717 Re: Serwusik! 12.10.08, 08:13
                          Dzień dooooobry...Mglisto, jakby dżdżysto...Może po kawie mu się
                          poprawi? Temu dniu, znaczy.
                          • lylika Re: Serwusik! 12.10.08, 08:37
                            Słonecznie witam. smile
                            • bbbzyta Re: Serwusik! 12.10.08, 09:42
                              No tak, całkiem nieźle jest. To ja życzę wszystkim miej niedzieli smile
                              • asia.sthm Re: Serwusik! 12.10.08, 13:45
                                Bylam na wyscigach, powinnam zagrac na Napoleona i jak ta glupia nie
                                zagralam. Potem jeden taki nerwusik wpadl mi w oko na padoku ale
                                wykazalam sie tchorzostwem. Cos mnie, cholera, od tej kasy odpycha.
                                Czyli nadal jestem dziewica.
                                Nawachalam sie konskich kup i poplakalam od wiatru.
                                Fajnej niedzieli wszystkim!
                                • groha Re: Serwusik! 12.10.08, 14:15
                                  Pachnąc podobnie, jak Asia (wprawdzie nie wyścigami, tylko zwykłą stadniną, ale
                                  wszystko konie pachną tak samo pięknie, wszystkie), zalatując dodatkowo nie
                                  mniej apetycznym aromatem rydzów (całym koszem, całym koszem!), lecimy jeszcze
                                  upajać się zapachem dzikoróżanych oraz tarninowych krzy (na winko paluszki
                                  lizać) i życzę wszystkim Szanownym równie przepięknej, pachnącej niedzieli!
                                  • ewa9717 Re: Serwusik! 12.10.08, 14:47
                                    Furda konie, są cały rok, ale ten kosz rydzów!!!! Pochlastam się z
                                    zazdrości!!!!
                                    • lylika Re: Serwusik! 12.10.08, 15:32
                                      A u mnie pachnie rosół i chleb mazurski. smile
                                    • groha Re: Serwusik! 12.10.08, 21:15
                                      ewa9717 napisała:

                                      > Furda konie, są cały rok, ale ten kosz rydzów!!!! Pochlastam się z
                                      > zazdrości!!!!

                                      Nie chlastaj się, Ewo, połowa była z robalami, he he. Widział kto kiedyś
                                      robaczywe rydze? Bo ja pierwszy raz w życiu. Czyli powiedzenie: zdrowy, jak rydz
                                      - spokojnie można odłożyć do lamusa, miedzy podobnie zdezaktualizowane. Co to
                                      się wyrabia na tym świecie, ludzie kochane, to pojęcie po prostu przechodzi.
                                      Rydze chorują na robaczycę, konie przestają rżeć z powodu anginy, a w Anatolce
                                      nie ma już osiołków... Ech, życie, życie. Ale weekend był prześlicznie ciepły i
                                      bajecznie kolorowy, prawda?
                                      • lylika Re: Serwusik! 12.10.08, 21:33
                                        Cudowne barwy jesieni ogladałam w ogrodzie. Jest bajecznie kolorowy. Nie pojechaliśmy do lasu, bo mężydło ma jakieś gwałtowne terminy. Trudno. Poza tym przedpołudnie spędziłam na odkurzaniu i czyszczeniu klawiatury, monitora i okolic, ponieważ rano kichnęłam w popielniczkę. big_grin
                                        Popołudniu byłam zajęta dilerką. Drzwi się nie zamykały. big_grin
                                      • g0p0s Re: Serwusik! 13.10.08, 10:53
                                        Nie ma budzika Luisa z Małżonką? To się dopiero porobiło. Mam
                                        nadzieję, że nie salami wink
                                        • ter.eska Re: Serwusik! 13.10.08, 17:01
                                          sorry,ze nieco zaniknęłam,kłopoty z kompem.dzień dobereksmile))
                                          • papuga_ara Re: Serwusik! 13.10.08, 23:06
                                            Cześć Kochani! A więc dziś ostatni wieczór tu, gdzie mieszkamy.
                                            Jutro pierwszy wieczór tam, gdzie jeszcze nie mieszkamy, choć
                                            mieszkają tam już nasze ryby. Tiaa... Jutro z rana ekipa dziesięciu
                                            panów będzie robić niezłe zamieszanie... Dwie moje koleżanki przyjdą
                                            równoważyć siły damskie... W sumie fajne mogą być przeprowadzki wink
                                            • ter.eska Re: Serwusik! 14.10.08, 08:16
                                              witam was jesiennie,nostalgiczniewink
                                              • ewa9717 Re: Serwusik! 14.10.08, 08:23
                                                Dzień dobry. Miałam tyle planów plenerowych, a tu o szyby deszcz
                                                dzwoni, deszcz dzwoni jesienny...
                                              • bbbzyta Re: Serwusik! 14.10.08, 08:32
                                                Tak, serwusik dziś nieco wilgotny smile Parasole w garść i do boju!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka