lylika
16.10.08, 23:25
Kupiłam Philipiuka. Zachłannie przeczytałam 80 strom, Jakiś czas temu podzczytywałam Kronikę Jakuba Wydrowicza, ale nie wpadłam w zachwyt. Jednak musiałam sprawdzić na własnym organiźźmie jak smakuje Philipiuk dzisiaj. Otóż nie, nie smakuje, nie podoba się, nie umiem się zachwycić panem Philipipukiem, no nie umiem. Przepraszam wszystkich zawiedzonych.