Chyba nie tylko ja wolę pierwsze utwory Chmielewskiej , mnie zaczęło odpychać
po Dzikim białku , mam oczywiście wszystko aleeeee tak się zastanawiam czemu
to tak? No i ja sobie odpowiadam - lubię Chmielewską dla śmiechu a w
ostatnich książkach tego śmiechu coraz mniej za to coraz bardziej romansowo a
ja romansów nie znoszę i... im mniej się śmieję tym mniej mi się jej książka
podoba. A co Wy na ten temat myslicie?
Poza tym... niech żyje kobieta 120 lat i... pisze nawet te mniej śmieszne bo
śmiech to zdrowie a Chmielewskiej następców jakoś ani widu ani słychu. W
Playboyu reklamowali ostatnio jedną książkę - druga Chmielewska- ( Konrad
Laguna - posag Klary) kupiłam , przeczytałam i rrrrrrratunku. Ponoć czają się
na filmowanie Romansu wszechczasów ale na razie nie ma forsy na film - może
by w końcu jakoś wyszedł? Żałuję , że z powodu odległości nie mogę być na
spotkaniu, trzymajcie sie ciepło

i nie zamęczcie Pani Ireny

na śmierć
bo kto mnie i Was rozweseli ?