Dodaj do ulubionych

spotkanie robocze

19.11.03, 21:26
Moi drodzy, bardzo dziękuje za odwiedziny i jeszcze raz wybaczcie za
wczesniejsze wyjscie. Mam nadzieje że powtorzymy to jeszcze kiedyś (a może
cykliczne spotkania raz w miesiącu???) Do zobaczenia w piątek, wracam do
wymyślania mądrych pytań, poprosze o pomoc wino -)))
Obserwuj wątek
    • kkeicam Re: spotkanie robocze 20.11.03, 08:52
      ja tez przepraszam za wczesniejsze wyjscie, ale za to moge wam z czystym
      sumieniem polecic film na ktorym bylem: "To wlasnie milosc." Ubawilem sie
      (prawie) tak jak na spotkaniu.
      No i najwazniejsze: zyje!!! a jadlem winogrona wink

      pozdrawiam
      kk
      pees: trzy zdjecia sie nadaja do pokazania. wysylam na razie cafeszpulce i (nie
      takiej znow) starej.gropie.
      • asikx Re: spotkanie robocze 20.11.03, 08:55
        A ja bardzo przepraszam za nie przybycie.
        Niestety nieprzewidziane okoliczności osobiste uniemożliwiły mi poznanie Was
        wszystkich. Gdybyście tak jakieś krótkie sprawozdanko z zebrania grupy
        inicjatywnej?
        W piątek 28 stawiam się nawet martwa.
        Pozdrówka
        Aśka
    • prefozka Re: spotkanie robocze 20.11.03, 09:19
      Zgadnijcie kto po raz pierwszy od trzech miesięcy musiał niespodziewanie
      zostać o 2 godziny dłużej w pracy akurat wczoraj i tym sposobem nie przyszedł?
      Strasznie żałuję...
      • franula Re: spotkanie robocze 20.11.03, 09:37
        nie moglam byc - wyrabialam godziny nadliczbowe
        blagam o sprawozdanie!
    • bumbecki Re: spotkanie robocze 20.11.03, 09:36
      a ja chcialam podziekowac za mile ugoszczenie w Szpulce smilesmile


      1/2 bumbecek Agnieszka
    • klarisa Re: spotkanie robocze 20.11.03, 10:48
      Także dziękuję za wspaniałe ugoszczenie w Cafe Szpulce.
      I wam wszystkim za wspaniały wieczór.!!!!!!!!!!!!
    • stara.gropa Re: spotkanie robocze 20.11.03, 11:48
      Chciałam umieścić trochę oficjalnych postanowień, jakich zdołaliśmy wczoraj
      dokonać, pomimo rozrywkowej atmosfery spotkania.
      Po pierwsze primo; wejście będzie na książkę J.Ch. Zrobię tez listę na wszelki
      wypadek, osoba wpuszczająca będzie ją miała. Gdyby ktoś zapomniał książki, może
      podać swoje nazwisko.
      Po drugie primo: reszta tajnych szczegółów w mailach.
      Cafe Szpulka mieści się przy Placu Trzech Krzyży 18. Nie pomylcie ze Szparką i
      Szpilką, które są obok!!
      • edyta95 Re: spotkanie robocze 20.11.03, 12:19
        Dzięki za wczorajszy wieczór przede wszystkim cafe szpulka, całej reszcie
        również. Kto nie był niech naprawdę żałuję, nie było co prawda - taNczę na
        stole kieckę zadzieram - ale niewiele brakowało. pozdrowionka
        • stara.gropa Re: spotkanie robocze 20.11.03, 12:31
          Dziewczyny!
          Napiszcie i Wy relacje ze spotkania. Każdy pamięta coś innego, razem będzie to
          pełne sprawozdanie. Klarisa! Napisz jak pomyliłyscie lokale. Edeka! Napisz jak
          zaczepiałaś na ulicy ludzi ubranych na czerwono.
          • edeka5 Re: spotkanie robocze 20.11.03, 15:03
            Nie na ulicy, nie na ulicy. Przyszłam pierwsza do "Szpulki". Widzę siedzi grupa
            dziewczyn w statystycznym wieku i jedna z nich ma czerwony szaliczek, więc ja
            odrazu "lumbago, lumbago" (z przejęcia pomyliło mi się hasło). A one nic i
            wyobraźcie sobie ich miny. Całe szczęście, że kelner odciągnął mnie od
            niewinnych osób. Skierował mnie do przygotowanej dla nas salki, a tam
            dziewczyna w czerwonej bluzce, to ja jak w dym z hasłem do niej. I co? Znowu
            wpadka. Ale za chwilę przyszła już ta prawidłowa delegacja.
          • allians Re: spotkanie robocze 21.11.03, 11:37
            Czekam z utęsknieniem na relację z dzisiejszego spotkania; mam nadzieję, że
            dzięki Twoim talentom krasomówczym nic mnie nie ominiesmile))) Pozdr. A.
      • noteczka Re: spotkanie robocze 20.11.03, 16:04
        Chcialam byc, mialam byc, ale nie powiem co mi z tego wyszlo, uprzejmie
        upraszam o wybaczeniesmile.

        Nadal jednak pragne bardzo byc na piatkowym spotkaniu, bardzo prosze
        uwzglednijcie mnie.

        pozdrawiam

    • jotka13 Re: spotkanie robocze 20.11.03, 12:30
      Dzięki dziewczyny i chłopaku za świetne spotkanie. Przyznam się, że po raz
      pierwszy szłam na takie spotkanie w "ciemno" i miałam pewne obawy. Ale jak w
      progu kawiarni usłyszałam szkorbut, szkorbut to całkowicie wymiękłam wink
      Szczegóelne podziękowania za ugoszczenie dla CafeSzpulki i podwiezienie do
      domku dla edeki5.
      Gorąca prośba dla kkeicam - mogę prosić o przesłanie zdjęć?
      Pozdrowionka dla wszystkich.
    • xkropka Re: spotkanie robocze 20.11.03, 15:24
      I ja tam bylam, kawe pilam. Ba, nawet pierwsza chwycilam czastke winogron
      oderwana, lezaca na wierzchu i co? Cafe Szpulka to lokal przyzwoity, winogrona
      wcale nie byly syte jad!
      A! nikt nie napisal - mielismy odpowiednie oswietlenie - czerwona lampa i
      ciemno na reszta kadluba! I byla nawet jedna czerwona swieca, ale nikt nie bral
      sie za rozdlubywanie.
      • dc22 do Starej.Gropy i grupy roboczej 20.11.03, 15:36
        Nie moglam bycsad( ale 28.11 chcialabym przyjsc tak ze juz teraz nozeta mi
        plasaja.. czy moge poprosic o wpisanie na liste i ewentualne utajnione dane na
        maila? Podaje adres: labradorka@autograf.pl
        I czekam z drzeniem serca..
        Do zobaczenia! Ksiazke pod pacha bede sciskala z pewnoscia

    • klarisa Re: spotkanie robocze 20.11.03, 15:39
      A ja przez pomyłkę poszłam z koleżanką do Cafe Szparka, usiadlyśmy przy samym
      wejściu, żeby wszystkich widzieć.Miłam na sobie czerwony płaszcz, który
      powiesiłam n aporęczy fotela i z zachłannością oglądałam ludzi wchodzących do
      tego lokalu.Zobaczyłam wreście dziewczynę, która miała czerwoną torebkę i w
      ostatniej chwili powstrzymałam się od krzyku<SZKORBUT,SZKORBUT>, ale tak się na
      nią patrzyłam nachalnie, że spojrzała i zaczełam jej machać czrwonym płaszczem,
      wiecie jak się na mnie popatrzyła?Jak na wariatkę.Ale dzięki opaczności,
      znalazła się tam nasza Edytka, która także zabłądziła i szybko zmieniłyśmy
      lokal na właściwy.A jeszcze do kelnera powiedziałyśmy dosyć cicho oczywiście
      szkorbut, szkorbut ale nie uciekł.I tak trafiłyśmy do Szpulki.Było świtenie i
      wspaniale niech żałują Ci co nie byli.!!!!!!!!!!!!!
      • wiol Re: spotkanie robocze 20.11.03, 17:36
        Alez fajne spotkanko! Jesli spotkania beda odbywac sie cyklicznie, postaram sie
        przyjezdzac na nie specjalnie z Lodzi. Poprosze o zdjecia na priva!!! Niech
        choc zobacze, co stracilam. Rozumiem, ze byly same baby i jeden facet, ktory w
        dodatku dal wczesniej noge ze spotkania. Czy tak?
        Prosze o informacje zmotoryzowanych, czy jest problem z parkowaniem w okolicy,
        gdzie najlepiej zostawic auto i czy w W-wie wrzuca sie pieniadze do parkomatow,
        bo gdzies czytalam, ze juz nie.
        Pozdrawiam wszystkich czerwonych
        wiol
        • white.falcon Re: spotkanie robocze 20.11.03, 17:46
          Jeszcze raz i tu podziękuję Szpuleczce. A moje wrażenia możecie przeczytać na
          równoległym wątku spotkaniowym. Dzieki za wspaniały wieczór.smile)) Szkoda, że
          musiałam wcześniej opuścić towarzystwo.sad

          Pozdrv.smile
        • klarisa Re: spotkanie robocze 20.11.03, 18:03
          Parkowanie bywa czasami utrudnione, ale wczoraj zaparkowałyśmy prawie przy
          samej Szpulce.Pieniądze do parkometrów wrzuca się do do godz.18,00

          Pozdrowianko
          • aniutka77 Re: spotkanie robocze 20.11.03, 18:48
            to do parkometrów wrzuca sie pieniążki????hihi
        • klarisa Re: spotkanie robocze 20.11.03, 18:06
          Przesłałam Ci na priva. zdjęcja.

          Dorota
          • wiol Re: spotkanie robocze 20.11.03, 18:12
            Dzieki Klarisa!!!!!!!!!!!
            • klarisa Re: spotkanie robocze 20.11.03, 18:17
              Szkoda, że Cię nie było, ale do zobaczenia w przyszły piątek.

              Serdeczne pozdrowionka
              • edyta95 Re: spotkanie robocze 21.11.03, 07:53
                Klarisa proszę bądź człowiekiem i prześlij zdjęcia też do mnie. Pozdrowionka
                • marella Re: spotkanie robocze 21.11.03, 08:54
                  Jam nie Klarisa, ale zdjęcia wysyłam smile)

                  Pozdrawiam !!
                  • klarisa Re: spotkanie robocze 21.11.03, 09:26
                    Jestem człowiekiem, cholera jasna widziałaś przecież, ale marella mnie
                    uprzedziła i nie mogę udowdnić, że to prawda.Dopiero co weszłam do pracy,
                    kawy się nawet nie napiłam, tylko sprawdzam co się na forum dzieje.
                    A tu takie powitanie na dzień dobry!!!!!!!

                    Witam was wszystkich, ładny dzionek, słoneczko świeci.
                    • marella Re: spotkanie robocze 21.11.03, 09:35
                      Klarisko, przepraszam bardzo !! Mam nadzieję, że jednak weekend będziesz miała
                      udany !!!
                      • klarisa Re: spotkanie robocze 21.11.03, 09:43
                        Postaram się z całych sił!!!!!!!
                  • prefozka Re: spotkanie robocze 21.11.03, 09:49
                    Ja też chcę zdjęcia... Bo też nie mogłam przyjść i żal mi dupę ściska
                    okrutnie, jestem zdruzgotana itd
                    • klarisa Re: spotkanie robocze 21.11.03, 09:54
                      Chłop okazała się ważniejszy??????
                      A fu!!!!!
                      Takie faje babki wystawić lufą do wiatru, dla osobnika płci męskiej!!!
                      Ale powiedz chociaż on blondyn?I jak się udała randka?
                      • klarisa Re: spotkanie robocze 21.11.03, 09:59
                        Oj! Zapomiałam jeszcze o naszym rodzyneczku.
                      • klarisa Re: spotkanie robocze 21.11.03, 11:16
                        O jej przpraszam Cię bardzo za tego chłopa perfozka!!!

                        • prefozka Re: spotkanie robocze 21.11.03, 14:44
                          Nie ma za co!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Żebym ja się obraziła to już się trzeba mocno
                          starać. A co do chłopa to grabił sobie cały tydzień i bynajmniej nie on wygrał
                          w konkurencji ze Szpulą. Co to to nie, nie wygrałby nawet gdyby był słodki
                          jako miód. Wygrał natomiast inny chłop, mianowicie mój szef. Kazał zostać,
                          robotą zawalił i nijak się mogłam wymigać. Zwłaszcza, że czekają mnie na
                          dniach negocjacje płacowe z tymże i pracuję nad korzystnym klimatem
                          politycznym. Nie mogłam sobie strzelić samobója, bo grunt mam pod nogami
                          cokolwiek niepewny.
                          A blondyn i jeden i drugi...
                          Bo ja tylko blondynów...
                          • stara.gropa Re: spotkanie robocze 21.11.03, 14:48
                            Na szefa polecam wypróbowany sposób: zrobić zewłoka bez zwłokismile)))
                          • klarisa Re: spotkanie robocze 21.11.03, 14:48
                            Trzymam mocno kciuki i mam nadziję, że klimat będzie odpowiedni.
                            A blondyni w twoim życiu milsi i żeby już przestali sobie grabić.
                            A tak na marginesie to ciekawe dlaczego tylko blondyni?
                            • prefozka Re: spotkanie robocze 21.11.03, 14:59
                              A wiesz, że pojęcia nie mam, zawsze byli blondyni. Raz się trafił innej maści,
                              ale ratowały go niebieskie oczy.
                              Ten grabiący obawiam się na grabiach nie poprzestanie i niebawem zacznie
                              jeździć spychaczem, bo wielce to skomplikowany samiec.
                              A boss jest naprawdę bomba i gdyby nie to, że strzelam kichę za kichą (napiszę
                              kiedyś bestseller: "Jak być pierdołą? Poradnik dla świeżo zatrudnionych") i
                              muszę się co chwila rehabilitować, to nie musiałabym się martwić o podłoże
                              negocjacji. Ale że dla mnie dzień bez zrobienia z siebie błazna dniem
                              straconym, to mam z nadrabianiem tyłów ciągle kupę roboty... No i tak...
                              • klarisa Re: spotkanie robocze 21.11.03, 15:11
                                Jak napiszesz ten poradnik to daj znać mi też by się przydał tak od czasu do
                                czasu.Jak przeczytałam pierwszy raz "Romans........."to zaczęłam zwracać uwagę
                                tylko na blondynów oczywiście ciemnych i oczy byle tylko nie ciemne.
                                Jak któryś nieszczęśnik był pokrzywdzony przez naturę ciemnymi oczkami to już
                                był spalony.
                                • prefozka Re: spotkanie robocze 21.11.03, 16:26
                                  Żeby nie być gołosłownym. Właśnie przed sekundą musiałam wejść na bardzo duże
                                  i ważne spotkanie, na którym między innymi jest mój szef oddać mu klucze. No i
                                  czy wzięłam te co trzeba? Ale gdzie tam. A zbierałam się dwie godziny na
                                  odwagę i gdyby nie pewien przesympatyczny Niemiec pewnie bym się nie zebrała.
                                  No ale oczywiście kurna na darmo, muszę iść jeszcze raz.
                                  • klarisa Re: spotkanie robocze 21.11.03, 16:39
                                    Tylko sprawdż czy masz to co trzeba!!!!
                                    Powodzenia
              • stara.gropa Re: spotkanie robocze 21.11.03, 11:49
                Zapomniałysmy dodać, że w piątek jako atrakcja wieczoru będzie zaprezentowany
                dziurkacz z lat 60. Taki sam jak we Wszyscy jesteśmy podejrzani.
                Zastanawiałyśmy się też nad kwiatami dla J. Ch. i stwierdziłyśmy, że to juz
                każdy sam załatwi we własnym zakresie.
                • jagna_s Re: spotkanie robocze 21.11.03, 14:33
                  Strasznie mi przykro, że tak daleko mieszkam, 28.11 postaram sie być. Czytajac
                  was dzisiaj doslownie poplakałam sie ze smiechu, ryczałam przed monitorem, az
                  mąż przyszedł sprawdzic czy cos mi sie nie stalo.
                  Czy zostały ustalone jakies pytania do p.Chmielewskiej?
                  Bo ja nie wiem, co bedzie wszyscy siądziemy i będziemy wzrokiem wyrażać
                  uwielbenie smile))))
                  • stara.gropa Re: spotkanie robocze 21.11.03, 14:35
                    Właśnie, właśnie o tym rozmawialismy w środę. Musimy błysnąć intelgencją!
                    • jagna_s Re: spotkanie robocze 21.11.03, 15:04
                      Moge sie cala obwiesić światełkami i blyskac jak cholera, ale nie wiem czy
                      wykrzesam z siebie jakąś inteligencję, Czytałam wywiady z p Joanna i doprawdy
                      ja żadnych mądrych pytań nie mieć w kieszeni, pocieszcie mnie i powiedzcie, że
                      wy jakies macie
                • edyta95 Re: spotkanie robocze 21.11.03, 14:35
                  albo ja czegoś nie potrafię albo zdjęcia od Marelli do mnie nie dotarły. może
                  spróbujcie jeszcze raz dziewczynki. Dzięki
                  • klarisa Re: spotkanie robocze 21.11.03, 14:37
                    Też Ci wysyłałam.
                    Zaraz wyślę jeszcze raz.
                    • edyta95 Re: spotkanie robocze 21.11.03, 14:53
                      Dzięki jeszcze raz spróbowałam i tym razem okazało się, że mam trzy wiadomości
                      wszystkie ze zdjęciami ale jak to prosty człowiek nie umiem otworzyć załącznika
                      dostaje cholery jak to się robi ratunku
                      • klarisa Re: spotkanie robocze 21.11.03, 14:55
                        Ale wreście Ci się udało.Teraz masz dużo,dużo zdjęć.
                  • klarisa Re: spotkanie robocze 21.11.03, 14:42
                    Wysłałam-sprawdz pocztę
                    • edyta95 Re: spotkanie robocze 21.11.03, 15:07
                      dzięki już dotarłam człowiek całe życie się uczy nawet odbierać pocztę.
                      Pozdrowionka
                      • noteczka Re: spotkanie robocze 21.11.03, 17:59
                        to ja jeszcze raz, zlitujcie sie i uwzglednijcie mnie w piatkowym spotkaniu,
                        baaaarddzzzo prosze, moj adres to noteczka@gazeta.pl
                        pozdrawiam
                        • edeka5 Re: spotkanie robocze 21.11.03, 18:12
                          Noteczko, wyślij do starej gropy swoje zgłoszenie na adres
                          stara.gropa@gazeta.pl
                          Podaj jej swoje imię i nazwisko.
                          • noteczka Re: spotkanie robocze 21.11.03, 19:16
                            dzikuje, tak zrobiesmile
                            • kkeicam Re: spotkanie robocze 23.11.03, 20:14
                              qrcze... jak widac troche fajnego mnie ominelo... ale po pierwsze: ten film
                              (fajny naprawde), a po drugie: mialem byc ofiara przeciez. dyskretnie
                              rozejrzalem sie czy osoba owa nie ma narzedzie ostre, przeczekalem az winogrona
                              z wierzchu zje ktos inny (ale jak sie okazalo nie byly syte jad)...
                              zabijecie mnie kiedy indziej, dobra? tylko gdybym mogl prosic... nie paskiem,
                              ok?
                              • white.falcon Re: spotkanie robocze 23.11.03, 22:18
                                Czymś innym życzysz sobie? A gdzie my konia wypożyczymy? Bo w jednej z książek
                                jeden z przestępców wylądował w szpitalu po skopaniu go przez Florencję. Lubisz
                                szpitale, zapytam złośliwie? ;DDD

                                A tu zagadka: Dlaczego Florencja kogoś skopała? Jaki był powód?

                                Pozdrv.smile
                                • jotka13 Re: spotkanie robocze 24.11.03, 09:30
                                  Nie wiem czy dobrze pamiętam, ale Florencja jako niezwykła klaczka nie
                                  cierpiała mięty (a nawet zapachu cukierków miętowych), a jeden z nieciekawych
                                  osobników próbował poczęstować ją tym smakołykiem zmieszanym z czymś bardzo
                                  niezdrowym. Więc ona kobieta o mocno ustalonych poglądach na temat mięty,
                                  silnie dała mu to do zrozumienia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka