cafeszpulka 23.03.09, 13:44 nabyłam dziś drogą kupna. Obsada obiecująca (Kucówna, Romantowska, poruczznik Borewicz), wstęp Marty W. jeszcze nie czytany. Zaczęłam słuchać i w połowie jestem. Pierwszy raz słyszę żeby tak publicznie papierosy palić... cmokacie przy tym ? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
romy_sznajder Re: Zapalniczka 23.03.09, 14:11 > wstęp Marty W. jeszcze nie czytany. Wstep najwazniejszy! Po poprzednim zastanawialam sie, czy bedzie jeszcze o czym pisac. Pewnie o paleniu tym razem? > cmokacie przy tym ? Kiedy jeszcze palilam, to jedyny wyrazny odglos byl przy wypuszczaniu dymu (o ile w ogole). Takie: "pu~~~~h" Odpowiedz Link
groha Re: Zapalniczka 23.03.09, 14:23 Pewnie w ten sposób chcieli dać do zrozumienia, że palą, ale się nie zaciągają. Bo normalnie, to musieliby najpierw mówić na lekkim przydechu, a potem zbyt głośno dmuchać w mikrofon Odpowiedz Link
cafeszpulka Re: Zapalniczka 23.03.09, 17:38 katastrofa jak dla mnie, zdecydowanie i bezapelacyjnie miejsce ostatnie. niezrozumiały bełkot. szkoda Odpowiedz Link
lylika Re: Zapalniczka 23.03.09, 20:13 Wstęp bardzo zgrabny. Nieuświadomionym rozjaśnia mroki. Nie ujawniając treści książki, bardzo sensownie wyjaśnia różne okoliczności przyrody wokół Guruy. Podobał mi się. Słuchać będę po teatrze TV. Odpowiedz Link
eulalija Re: Zapalniczka 23.03.09, 23:02 W temacie wstępu, perełka śliczna, co Dzieciątko dla Guruy w kasynie wygrało, tego nie ma w żadnym tomie Autobiografii, nie pojawia się też w książkach)) Zgadzam się z Lyliką, wstęp dobry do słuchowiska na motywach. Słuchać będę dopiero jutro, Cafeszpulko, już podchodzę sceptycznie, mam nadzieję, że miałaś zły humor spowodowany paskudną pogodą i Twoja ocena była bardzo ... hmmm... emocjonalna? ))) Odpowiedz Link
cafeszpulka Re: Zapalniczka 23.03.09, 23:10 zawsze jest emocjonalna ! nastawiona byłam dobrze pomimo tego że książkę stawiam na tej samej półce co "Trudnego trupa". uważam że obydwie są trudne. Obsada super, pomyśł żeby Borewicz był policjantem bomba, wstęp przyzwoity ale zawartość... może tylka ja nie będę wiedziała o co w tym słuchowisku chodzi i co z czego wynika. wytłumaczycie mi Odpowiedz Link
eulalija Re: Zapalniczka 23.03.09, 23:11 Jeśli jutro zrozumiem, to wszystko Ci wytłumaczę)))) Odpowiedz Link
g0p0s Re: Zapalniczka 24.03.09, 10:36 Przez Kucównę płyta chyba zachowa dziewictwo, trudno. Odpowiedz Link
lylika Re: Zapalniczka 24.03.09, 12:02 g0p0s napisał: > Przez Kucównę płyta chyba zachowa dziewictwo, trudno. ... A co Ci Kucówna zrobiła? Odpowiedz Link
g0p0s Re: Zapalniczka 25.03.09, 10:55 Odszczekuję: hau, hau, hau! To nie Kucówny nie cierpię, tylko Mai Komorowskiej. Odpowiedz Link
eulalija Re: Zapalniczka 24.03.09, 11:20 Wysłuchałam. Nie jest złe. Oczywiście muszę trochę pomarudzić, za mało roślinek. Czytanie pozostawia trochę do życzenia, jakoś dziwnie wyszła scena planowania włamania już po śmierci Mireczka, nie wiem co to miało być, wszyscy mieli być na lekkim rauszu i w doskonałych humorach? To im jakoś dziwnie wyszło Ale ogólnie owszem, pasi mi. Nie tak cymesik jak Mucha, Klina i Całego zdania nie przepchnęło niżej ale plasuje się wysoko. Moim zdaniem zachęta dla nieczytających książki zupełnie przyzwoita. Odpowiedz Link
edyta95 Re: Zapalniczka 24.03.09, 11:53 wstęp niby zgrabny, ale denerwuje mnie, że autorce ciągle się coś wydaje, zdaje. A wydają się sprawy, których ja jestem pewna, zatem albo ma wiedzieć, albo się dowiedzieć i nie pisać, że coś jest możliwe. OgOlnie jednak wstępy pani Marty lubię, lekkie, łatwe i przyjemne. Pasują do lekkich kryminałów bardziej niż wywody pana T. Mniej informacji zawierają, ale ludzkie są. Co do słuchowiska natomiast diabelnie przeszkadzają mi głosy. Pani Małgosia ma głos słodkiej idiotki, po jaką ch.... ja się pytam czyta to obca baba, aktorzy tak są przygotowani do tej pracy, ze spokojnie Oryginał mógłby to przeczytać, o niebo lepiej by było. Córka Małgosi ma głos starszy niż matka. Pan Ryszard to jakiś jąkający się głupek (no stanowczo nie tak sobie wyobrażałam). Julitą zachwycona byłam na spotkaniu, zatem ta słuchowiskowa też mi nie pasi. Borewicz świetny, Joanna Chmielewska może być. Chyba zdecydowanie przeszkadza mi znajomość osobista pierwowzorów postaci. Co do treści wypowiem się jak dosłucham do końca (do 7 rozdziału doszłam). Słucham w samochodzie z koleżanką, która nie czytała książki to wam sprawozdam jak wygląda to z jej punktu siedzenia. Poza tym te wszystkie mlaskania, ciamkania, durne chichoty i okrzyki nie wiem po co są. Udebilniają słuchowiska Odpowiedz Link
edyta95 Re: Zapalniczka 24.03.09, 17:52 Koleżanka twierdzi, że średnio wie o co chodzi, zachęcona też się nie czuje do przeczytania Odpowiedz Link
lylika Re: Zapalniczka 24.03.09, 21:51 No, nic to! Zasiadam do słuchania. Wczoraj Imię Róży mnie porwało, nie wiem już który raz i nie pozwoliło wysłuchać. Dzisiaj twardo słucham! Odpowiedz Link
g0p0s Re: Zapalniczka 25.03.09, 10:58 O słuchowisku trzeba zapomnieć. Im szybciej, tym lepiej dla zdrowia. Wstęp zgrabny. Dwie rzeczy mnie zainteresowały. Zapalniczka stołowa - nasza ona ci, czy pierwowzór? I jak naprawdę wyglądał (o ile był) pierwowzór. Druga rzecz, to ci fani skaczący przez płot. O tym do tej pory nie było mowy. Odpowiedz Link
stara.gropa Re: Zapalniczka 25.03.09, 11:04 Gurua kiedyś, na spotkaniu, wspominała o jakimś panu, który wskoczył przez płot do jej ogródka z wyrazami uwielbienia. Nikt z naszych. Odpowiedz Link
edyta95 Re: Zapalniczka 25.03.09, 11:36 no chyba, że to Marek z Prowincji, tylko On zdolny do takich wkroczeń Odpowiedz Link
lylika Re: Zapalniczka 25.03.09, 21:31 Poświęciłam się i wysłuchałam po raz drugi. Żeby nie było, że się czepiam. Ktoś, kto nie czytał książki nie ma żadnych szans zrozumieć o co chodzi. Ten, kto czytał głupieje jeszcze bardziej. To nie do pojęcia jak można zarżnąć książkę pociętym na kawałki scenariuszem. Zeby cokolwiek z tych niezrozumiałych scenariuszowych wzlotów i upadków zrozumieć, przyłożyłam się rzetelnie i podzieliłam słuchowiska według reżyserów/scenarzystów: Jan Warenycia Najstarsza prawnuczka (Nie)boszczyk mąż Wojciech Markiewicz Dzikie białko Zapalniczka Andrze Piszczatowski Lesio Całe zdanie nieboszczyka Krokodyl z kraju Karoliny Pech Złota mucha Janusz Kukuła Wszystko czerwone Klin Wielki diament Romans wszechczasów Boczne drogi Kocie worki Przeklęta bariera U mnie Piszczatowski wychodzi na prowadzenie, chociaż Lesia skopał. Odpowiedz Link
eulalija Re: Zapalniczka 25.03.09, 23:01 Nie jestem ążtakąż obowiązkowąż wielbicielką Guruy, żeby tak natychmiast drugi raz, ale nie rozumiem niechęci do Zapalniczki. Dzikie białko fajycznie schrzanione do bólu ale już Zapalnicznika o niebo lepsiejsza, i przy takim Lesiu, Bocznych drogach, Krokodylu, Wszystko czerwonym, Kocich workach to prawie na arcydzieło wyrasta:- ))) Mamy klasyczny przykład de gustibus et cetera ))))) Odpowiedz Link
eulalija Re: Zapalniczka 25.03.09, 23:03 fajycznie????? Miało być faktycznie!! Dwie litery gryzło, jedną wypluło??? Szajka bez końca - Forum Fanów Chmielewskiej Odpowiedz Link
the_dzidka Re: Zapalniczka 27.03.09, 09:32 Czyli wygląda na to, że Markiewicz kopie, bo Białko było tez tragiczne. Ja Zapalniczki nie dosłuchałam do końca, odpadłam w połowie. Dzisiaj spróbuję raz jeszcze. Odpowiedz Link
bumbecki Re: Zapalniczka 26.03.09, 13:11 wysłuchalam ... no cóż - nic nie zrozumiałam, ale może to dlatego, że w pracy słuchałam ? Czy może mi ktoś powiedzieć kogo zagrała Zofia Kucówna ? ja niestety nie odgadłam... poza tym zwróciłam uwagę, że informacja o występie jest tylko na okładce, na końcu już nie ma ... Odpowiedz Link
edeka5 Re: Zapalniczka 26.03.09, 14:23 Jestem w trakcie odsłuchiwania. Porucznik Borewicz najbardziej mi podchodzi Odpowiedz Link
hortensja66 Re: Zapalniczka 26.03.09, 16:40 Mam. Właśnie mi dzieci przywiozły. Wieczorkiem sobie odsłucham Odpowiedz Link
hortensja66 Re: Zapalniczka 27.03.09, 09:21 Obawiam się, że ktoś kto nie czytał książki nic by nie zrozumiał. Odpowiedz Link