michal_prickstein
11.02.15, 14:37
Korzystając z dzisiejszej ciepłej zimowej pogody, zrobiłem sobie mały rekonesans rowerem po lesie. Droga od ogródków działkowych Wrzos do stawów w Ossowie jest bardzo dobra. Zachęciło mnie to by jechać dalej. Dalej aż do rzeki Długiej. I tu się rozczarowałem i ot co dopiero wróciłem. Skoro jesteśmy Miastem pod Dębami i mamy potencjał, dlaczego takie zaniedbania? Na rzece jest betonowy bród, ale wody za dużo by przejechać. Czyli rowerem nie da się dojechać na kraniec naszej gminy, w pobliże Pustelnika. Nie ma żadnej kładki na terenie leśnym. Trzeba objeżdzać albo Leśniakowizną albo Okuniewem. Mam nadzieję, że czytają to radni i inni społecznicy protestujący przeciwko wysypiskom. Sympatycznie by było gdyby dało się rowerem dojechać do czubeczka naszej gminy. A tak 7km i koniec, trzeba wracać. Dłuższe trasy rowerowe ściągnęłyby turystów i nastąpiłby rozwój naszej gminy. Szkoda. Dla mnie to zaniedbanie i mam nadzieję, że nowa rada weźmie do serca eko serce naszego miasta.