Dodaj do ulubionych

Zielonka Bankowa

12.01.06, 15:40
Czy ktoś z Was mieszka na tzw Bankówce? Przymierzamy się do zakupu
nieruchomości w tej okolicy (konkretnie przy ulicy Wojska Polskiego) i
ciekawi jestesmy opinii przyszłych sąsiadow. Okolica wygląda na spokojną, ale
podobno dużo tutaj snobów.... :o(
Obserwuj wątek
    • jasza0 Re: Zielonka Bankowa 12.01.06, 22:40
      Tak. Mnóstwo snobów. Ale o to chyba chodzi z tą całą "bankówką". Sami bankierzy,
      hehehe. Tylko ani jednego banku :]]]
      • rodzynek1000 Re: Zielonka Bankowa 13.01.06, 11:11
        A czy Ty mieszkasz gdzieś w okolicy?
        Podoba mi się bliskość lasu i spokój w okolicy. Nasz domek, a właściwie jego
        połowa wygląda bardzo skromnie w porównaniu do niektórych REZYDENCJI. Skąd
        ludzie mają na to kasę...
        • mika_007 Re: Zielonka Bankowa 13.01.06, 14:54
          rodzynek1000 napisała:
          > Nasz domek, a właściwie jego
          > połowa wygląda bardzo skromnie w porównaniu do niektórych REZYDENCJI. Skąd
          > ludzie mają na to kasę...

          z lewych interesów ;)

          pięknie jest,ale bez samochodu ani rusz ;)
          • rodzynek1000 Re: Zielonka Bankowa 13.01.06, 15:40
            Samochodu to szybko się nie dorobimy. CZeka nas spłacanie domu przez najbliższe
            25 lat.
            Ale jest tam taka jedna chałupa, taka żółta z żółtym murkiem (wiedać ją z
            autobusu S), gdzie nawet drzewa podświetlają... Kto tam mieszka? Córka
            Kulczyka ;o)?
        • jasza0 Re: Zielonka Bankowa 13.01.06, 22:45
          Na szczęście nie mieszkam na bankówce. Wszędzie bym miał daleko. I tylko jeden
          sklep..
    • nierymek Re: Zielonka Bankowa 13.01.06, 20:59
      ciekawostka z tymi snobami :D
      mieszkam na bankówce od 15 lat i ani jednego nie spotkałem. może siedzą w swoich
      norach i zbierają żołędzie na zimę?
      a w ogóle, jeśli nie brać pod uwagę żałosnego dojazdu do Warszawy to spoczko.
      jeśli ktoś wraca z centrum najpóźniej o 23 to da się żyć. a jak nie, to trzeba
      inwestować w taksówki albo polubić leśne spacery z Rembertowa :D
      spokojnie jest, lasy w około. ja tam lubię.
      • rodzynek1000 Re: Zielonka Bankowa 16.01.06, 11:56
        Drogi Nierymku,
        Nie chciałam nikogo urazić, po prostu takie opinie krążą o mieszkańcach
        Zielonki Bankowej po... drugiej stronie torów. Domyślam się, że to jakieś
        lokalne sprzeczki :o) Ja mogę powiedzieć, że cieszę się że po 26 latach
        spędzonych w centrum W-wy wreszcie bede oddychala świeżym powietrzem i kupie
        sobie psa (do lasu mam jakieś 6 metrów :o) )
        • nierymek Re: Zielonka Bankowa 16.01.06, 12:56
          ależ ja się wcale nie czuję urażony :-)
        • trosia10 Re: Zielonka Bankowa 11.03.06, 18:02
          > Nie chciałam nikogo urazić, po prostu takie opinie krążą o mieszkańcach
          > Zielonki Bankowej po... drugiej stronie torów. Domyślam się, że to jakieś
          > lokalne sprzeczki :o) Ja mogę powiedzieć, że cieszę się że po 26 latach
          > spędzonych w centrum W-wy wreszcie bede oddychala świeżym powietrzem i kupie
          > sobie psa (do lasu mam jakieś 6 metrów :o) )

          he, he, ja mieszkam po drugiej stronie torów i wcale nie myślę o bankowianach
          jako o snobach. Niektóre domostwa są bardzo okazałe, fakt, ale to mnie cieszy,
          bo dlaczego nie ;)
          Myślę, że będzie Ci się wspaniale mieszkało w nowym domu i pomysł z zakupem psa
          też super.
          W każdym razie, mnie zamieszkanie w Zielonce bardzo odpowiada :)
          • rodzynek1000 Re: Zielonka Bankowa 13.03.06, 15:14
            Moja tesciowa mieszka po Twojej stronie, a konkretnie przy Dąbrowskiego.
            No my juz prawie finalizujemy umowe, teraz tylko szukamy notariusza, ale z
            terminami lepszymi niz druga polowa kwietnia :o)
            Ja bardzo sie ciesze z przeprowadzki, jedyny minus to dluzszy dojazd do pracy
            (korki na moście śląsko dąbrowskim, korki w Ząbkach). Ale powietrze jest nie do
            porównania. Teraz po drugiej stronie ulicy bede miala las, a wczesniej -
            blokowiska :o)
            • kubasz133 Re: Zielonka Bankowa 14.03.06, 14:22
              No to miło słyszeć ze finał blisko.
              Jak już się wprowadzicie "na Bankówkę" to nie zapomnijcie podświetlić drzewek
              na ogródku. "U nas" to jest obowiązek ;o)
              Mam w tym doświadczenie więc pomogę Wam przeprowadzić kabelki pod ziemią ;)

              • jasza0 Re: Zielonka Bankowa 14.03.06, 23:15
                jestescie zepsuci tam na tej bankowce.
                • nierymek Re: Zielonka Bankowa 15.03.06, 01:33
                  nigdy w życiu. wpadłbyś na tory kiedyś ;-)
            • agnecha Re: Zielonka Bankowa 15.03.06, 12:21
              polecam Panią notariusz z ul. Kolejowej [róg ul. Ks. Skorupki]
              pozdrawiam
              • paulinaml1 Re: Zielonka Bankowa 15.03.06, 12:51
                nie chce nikogo obrazic ale wydaje mi sie ze "szufladkuja" ludzie ograniczeni.
                mieszkam na bankowce i jest tu w miare spokojnie,milo i cicho. z dojazdami jest
                calkiem niezle,czesto jezdza autobusy i sa tez pociagi. ludzie sa rozni jak
                wszedzie,czyli duzo sympatycznych tez jest.pozdrawiam i polecam bankowke;)
                • rodzynek1000 Re: Zielonka Bankowa 27.03.06, 08:34
                  Matko, nigdy nie pomyślałam o sobie, że jestem "ograniczona" ;o)

                  Dobra, zapamiętam, że mam podświetlać drzewka, na razie nie mam żadnych drzewek
                  do podświetlania, więc nie ma problemu. Muszę coś posadzić, ale ogrodnictwo to
                  na razie dla mnie czarna magia.
                  • paulinaml1 Re: Zielonka Bankowa 11.04.06, 17:17
                    nie,nie mowie ze jestes:/ chodzilo mi o tych co pisza ze na bankowce to
                    mieszkaja same snoby itp. mniejsza z tym,w kazdym razie tu jest fajnie i
                    sympatycznie,wiem bo mieszkam tu 21lat
        • barbarach_pl Re: Zielonka Bankowa 11.05.16, 23:28
          Na świeże powietrze nie warto liczyć. Na Bankówce jest gorsze powietrze niż w Warszawie
          • michal_prickstein Re: Zielonka Bankowa 12.05.16, 10:36
            Gorsze niż w Warszawie?
            Gorzsze.
            Zdecydowanie gorsze.
            OKROPNIE GORSZE.
            powietrze z Bankówki łyżką da się jeść.
    • zoorza Re: Zielonka Bankowa 22.04.16, 17:15
      Mieszkam tu 48 lat i od zawsze za snobistyczne uchodziły inne rejony Zielonki ale nie Bankówka - ale zmiany, zmiany, zmiany mogły coś na przestrzeni lat zdziałać niefajnego niestety,
      jak dla mnie nie jest źle
      • michal_prickstein Re: Zielonka Bankowa 25.04.16, 09:27
        Snobistyczny mógł się wydawać Wituś w połowie lat dziewięćdziesiątych. Teraz ładnie widać "slamsienie" osiedla.
        • baseciq Re: Zielonka Bankowa 26.04.16, 09:43
          Michał, rozwinąłbyś to "slamsienie" Witusia? Czym ono według Ciebie się objawia?
          • michal_prickstein Re: Zielonka Bankowa 26.04.16, 11:12
            Przepraszam, nie miałem oczywiście intencji obrażania kogokolwiek, a mój wpis mocno uogólnia. Porównując do czasów świetności, gdy wszystkie domki lśniły i była to luksusowa enklawa w Zielonce, teraz jest szaro. Eternitowo. Popękane i opadające tynki. Wybite okno w budynku na wprost wjazdu. Zapuszczone boisko. Pozarastane posesje, a gdzieniegdzie jakieś sterty dech czy czego tam. I nie chodzi by mi to przeszkadzało - mi to nie przeszkadza. Po prostu inaczej to wyglądało z 20 lat temu.
            • baseciq Re: Zielonka Bankowa 26.04.16, 20:28
              Właśnie to mnie ciekawi, co się tam zmieniło przez te lata...
    • o_rety Re: Zielonka Bankowa 05.05.16, 11:06
      Mnie po kilku latach przeszkadza kilka rzeczy, takich jak:
      Brak ulic i chodników powoduje ogólnie zapylenie. Jak zrobią wszystkie drogi to będzie lux.
      Popsuty dojazd - ale to dzięki spółdzielni pracy chronionej Torpol czy ogólnie PKP. No ale w perspektywie będzie super (obwodnica i pociągi).
      Janusze - piłują, heblują, wiercą i koszą. Nie ma cichych sobót w niektórych miejscach + palenie śmieci, mebli itp.
      Hotele robotnicze - dużo samochodów, niezintegrowane społecznie elementy, niektórzy z umca umca.

      Aczkolwiek myślę, że jak kupisz teraz nieruchomość, to jej wartość za kilka lat wzrośnie jak uporają się z kwestiami dojazdu, zrobią przeprawę do Rembertowa, a pokolenie Januszy wreszcie spocznie na bujanym fotelu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka