Dodaj do ulubionych

dla kogo hala?

11.09.06, 13:49
Nawiązując do wątku o działających w Zielonce dziecięcych klubach
piłkarskich.
Fama niesie, że w tym roku hala bedzie niedostępna dla treningów dzieci w
sezonie zimowym. Podobno hala ma zarabiać na siebie i na spłate długu za
gimnazjum.
Rozumiem. Wyzsza konieczność.
Jadnak chyba nie należy popadac ze skrajności w skrajność. Dzieci sa
przyszłością Nasza i Naszego Miasta. Zamiast na treningu mga oczywiscie
wystawac pod blokami, czy tłuc "strzelanki" na komputerach. Czy jednak
rzeczywiscie o to chodzi?

Czy komus w magistracie nie poprzestawiały się pewne kryteria?

Komercja komercją, ale najlepsza inwestycja jest inwestycja w dzieci.

Czy naprawdę nie jest możliwe wygospodarowanie hali na ich zajęcia?
Propozycje trenigów w salach gimnastycznych przy szkołach podstawowych
potraktujmy jako żart....
Obserwuj wątek
    • kardynal10 Re: dla kogo hala? 12.09.06, 10:37
      Szanowny Panie!
      Informacje, które Pan podaje sa nieprawdziwe.
      Miejska Hala Sportowa w Zielonce udostępniona jest dla dzieci i młodzieży
      szkolnej Miejskiego Gimnazjum ,zielonkowskich UKS-ów od poniedziałku do piątku
      w godzinach od 8.00 do 17.00/18.00. W sobotę i niedzielę "non stop" jeżeli nie
      są organizowane zawody,turnieje,itp.
      Tzw." komercja" wynajem płatny ma miejsce tylko w dni powszednie po godzinie
      17.00/18.00.
      Serdeczna prośba za nim upublicznia się tego typu informacje należy je
      sprawdzić u źródła np. w ZEAS Zielonka lub UM Zielonka.
      Z wyrazami szacunku
      Piotr Wyszyński UM Zielonka
      • marek_k84 Re: dla kogo hala? 12.09.06, 11:11
        kardynal10 napisał:

        > Szanowny Panie!
        > Informacje, które Pan podaje sa nieprawdziwe.
        > Miejska Hala Sportowa w Zielonce udostępniona jest dla dzieci i młodzieży
        > szkolnej Miejskiego Gimnazjum ,zielonkowskich UKS-ów od poniedziałku do
        piątku
        > w godzinach od 8.00 do 17.00/18.00. W sobotę i niedzielę "non stop" jeżeli
        nie
        > są organizowane zawody,turnieje,itp.
        > Tzw." komercja" wynajem płatny ma miejsce tylko w dni powszednie po godzinie
        > 17.00/18.00.
        > Serdeczna prośba za nim upublicznia się tego typu informacje należy je
        > sprawdzić u źródła np. w ZEAS Zielonka lub UM Zielonka.
        > Z wyrazami szacunku
        > Piotr Wyszyński UM Zielonka

        Szanowny Panie Piotrze,
        Sam Pan doskonale wie, że dzieci niejednokrotnie mają w szkołach zajęcia
        (OBWIĄZKOWE) do późnych godzin popołudniowych. W takim przypadku podane przez
        Pana godziny "dostepu" są absolutnie niewystarczające.
        Ponadto, jak w takim razie wytłumaczyć problem ze zorganizowaniem w sezonie
        zimowym treningów w dni robocze na hali przy Gimnazjum dla piłkarskich UKS-ów?
        Godziny przed 17-ą wypełniają dzieciom (ze wszystkich zielonkowskich szkół i z
        różnych klas) zajęcia lekcyjne i są - w takim wypadku - nie do przyjęcia.
        Prosze więc nie "grać na alibi" - jak mawia trener Strejlau, gdyż możliwość
        zajęć w godzinach 8-17 jest równoważna brakowi jakichkolwiek możliwości.

        Pozostaję z poważaniem...
        Marek Kaczmarczyk
        • kardynal10 Re: dla kogo hala? 12.09.06, 12:50
          Szanowny Panie Marku!
          Chciałbym aby również zauważył Pan, że w Zielonce sa jeszcze inne sale sportowe.
          Miejska Hala Sportowa jest obiektem bardzo kosztownym jesli chodzi o jej
          utrzymanie. To nie jest sala w szkole, gdzie godzina wynajmu kosztuje 20 zł
          tylko nowoczesna hala, a koszt jej wynajecia( 1 godzina) to prawie 200 zł i tak
          jest to tanio w porównaniu z halami w Warszawie.UKS-y czy inne kluby sportowe w
          Zielonce na które UM Zielonka w corocznym budżecie w imieniu Nas wszystkich
          podatników przekazuje nie małe kwoty pieniędzy powinny sie postarac o wsparcie
          finansowe z zewnatrz np: od sponsorów, a nie czekać,że UM Zielonka będzie
          spełniał wszelkie żądania finansowe klubów. Chciałbym Panu zaznaczycć,że
          podatki z których dotowane sa kluby, a także utrzymywana jest hala pochodza od
          wszystkich podatników z Zielonki, a nie tylko od środowiska związanego np z
          UKS - ami.Czy zadał Pan sobie pytanie. Czy może Mieszkaniec Kowalski, czy
          Wisniewski życzy sobie by np. Hala dla wszystkich( czytaj klubów) była za darmo
          od rana do nocy i wtedy np trzeba by z miejskiej kasy dołozyc kilkaset tysiecy
          na utrzymanie hali w zamian za np zrealizowanie wielu innych potrzebnych
          inwestycji w naszym mieści, których potrzebuja inni mieszkancy, których nie
          interesuje środowisko sportowe.
          I jescze jedna uwaga czasy klubów tzw" panstwowych i miejskich utrzymywanych z
          kasy panstwowej skonczyły się razem z minioną epoką. Dzisiaj działalnośc klubu
          zależy od rodziców , sponsorów itp. Proponuje zadbać o sponsorów i wtedy
          problem wynajmu w godzinach późniejszych " tzw komercyjnych " nie bedzie
          problemem. Ja tworząc jesienią br. nową sekcję piłkarską w Zielonce( piłki
          noznej dziewcząt) bazować będe na rodzicach i sponsorach a nie na podatnikach
          Zielonki.Ja w tej kwesti cały czas mocno pracuje, a nie czekam w kolejce do
          miejskiej kasy by dostać pieniądze podatników np. na wynajem całej hali o
          godzinie 20.00."Klub dzisiaj to prywatne przedsiębiorstowo", a nie państwowe
          przedsiębiorstwo utrzymywane wyłącznie przez podatnika.Miasto bezpłatnie użycza
          obiekty sportowe, dotuje wypoczynek itp. Jest to naprawdę spory wydatek
          podatników z Zielonki.
          Taka jest Szanowny Panie Marku dzisiejsza rzeczywistość. Dzisiaj nawet
          najlepsze kluby w Polsce jak nie mają wsparcia finansowego sponsorów, to nie
          maja szans na rozwój dotyczy to również klubów dziecięcych i młodzieżowy. Np
          jeden z najlepszych klubów w Polsce LEGIA WARSZAWA niby bardzo bogaty na to by
          grać w tym klubie i np korzystac z obiektów w tym Hali każdy rodzic płaci 120
          zł miesięcznie. Takie są dzisiejsze realia sportu młodzieżowego.
          • marek_k84 Re: dla kogo hala? 12.09.06, 14:56
            :)
            Szanowny Panie Piotrze ;),
            W tym momencie wszystko staje się jasne.
            Oczywiście nie każdy Zielonkowski Podatnik ma obowiązek pragnąć łożyć na UKS-y.
            Podobnie jak na przedszkola (nie jest to zadaniem Gminy tylko jej wola).
            Podobnie jak ja mieszkając na Os. Wolności mogę zupełnie się nie
            interesować "kocimi bami" na ulicach "Bankówki". Z wzajemnością jej mieszkańców
            (i z moim całym szacunkiem dla NIch gdyż to tylko przykład). Tak sie jakoś
            zawsze składa, że podatki są (powinny) wracać dla dobra ogólnego. Stworzenie
            alternatywy dla "trzepaka", taniego winka w krzakach jest takim działaniem.
            Jak doskonale zdaja sobie wszyscy sprawę, UKS-y nie są
            przedsięwzięciami "obliczonymi" na zysk. Nie jest również ich rolą promowanie
            tego, czy innego sponsora. Owszem "granty" od tychże są miłym dodatkiem do
            składek rodziców i dotacji z budżetu Miasta. Jednak w przeciwieństwie do
            cytowanej powyżej Legii, zadania ich i rola w społeczności lokalnej jest
            diametralnie różna. Wydaje mi się, że to właśnie w Magistracie powinno sie to
            różnicę dostrzegać najwyraźniej.
            UKS-y i stosunek do nich Władz Miasta jest właśnie miernikiem tzw. polityki
            wychowawczej oraz wyrazem stosunku do integracji mieszkańców wokół spraw Miasta.
            Dlatego nie do końca przemawia do mnie "komercyjne" podejście do tego
            zagadnienia. Być może i dałoby sie ściągnąć sponsora dla tego, czy tamtego UKS-
            u (może nawet dla wszystkich - jakbym się zawziął to może i takiego bym
            znalazł), lecz co wtedy? Sponsor żąda wyniku. Tak by jego marka była widoczna.
            Zaczyna się niezdrowa rywalizacja, wykluczanie z zajęć dzieci mniej zdolnych
            itepe itede, gdy w tym momencie istotny jest rozwój motoryczny dzieci oraz
            przyzwyczajanie do działania w kolektywie. Nie ma większego znaczenia, czy
            dzieci wygrają, czy przegrają (choć wiadomo co milsze). A jeśli kiedys któreś z
            dzieci wyrośnie na drugiego Lubańskiego to... Bedzie conajwyżej miły dodatek do
            sprawy dużo istotniejszej.
            Sponsorów te kwestie nie interesuję. Oni podchodzą do zagadnienia poprzez
            pryzmat ekonomii. Opłaca sie lub nie. Czy to w formie ulg podatkowych (obecne
            przepisy niekoniecznie skłaniaja do tego), czy to poprzez efekty reklamowe.

            POmijam rolę fascynatów, którzy z czystej miłości do dzieci i sportu zdecydują
            sie na jakiś "grant".

            Dlatego tak istotna jest rola miasta.
            W Legii, a właściwie w Młodych Wilkach, mamy zupełnie inną sytuację (znam
            ją). "Formacje Młodych Wilków" są z założenia kuźnią kadr. Nie udaja nawet
            jakiejś społecznej fukcji w tym zakresie. Płaci się nie dlatego, że Legii nie
            stać. Płaci się gdyz jest to cena za zaspokojenie ambicji rodziców (bądź
            dzieci), którzy marzą o karierach swych pociech. Stąd organizowane kilka razy
            do roku "castingi" gromadzące powyżej 300 chętnych, z ktorych 1/3 trafia do
            grup naborowych, a z nich po 2-3 miesiącach do grup trenujących trafia po 3-4
            chłopców z rocznika. I oni maja od zaraz wygrywać!

            Na chwałę sponsora...

            Nie prównujmy więc UKS-ów działających jako stowarzyszenia non-profit przy
            samorządach lokalnych z klubami sportowymi działającymi w ramach rygorów ustawy
            o sporcie kwalifikowanym.
            Pozdrawiam
            MK

            PS
            Prosze nie pisać o salach w pozostałych szkołach, gdyż te nie spełniaja
            postawowych kryteriów do treningu. Owszem, jakaś ogólnorozwojówka w małych
            grupach i ic ponadto. A gdzie zajęcia z piłką? Na śliskim parkiecie? Na
            powierzchni boiska do siatkówki?

            Nie żartujmy...


            • kardynal10 Re: dla kogo hala? 12.09.06, 16:15
              Zdaje Pan sobie sprawę jak dla mnie osobiści ważne jest by jak najwięcej dzieci
              i młodzieży zajmowało sie sportem. Sam od wielu lat staram sie jak mogę
              promować aktywny wypoczynek dzieci i młodziezy z Zielonki, ale Pan wybaczy nie
              podoba mi sie stosunek wielu niestety bardzo leniwych "pseudodziałaczy"
              klubowych, którzy zamiast zakasać rękawy i wziąć sie do pracy na rzecz klubu
              (UKS-ów) np. szukajac wsparcia zewnętrznego, idą na łatwiznę i tak jak w
              dawnych czasach idą do kasy państwowej bo się należy. Państwo , które daje i
              rozdaje każdemu bo sie należy np : mieszkanie komunalne, czy zasiłek lub halę
              za darmo już "se nie wrati".To nie te czasy. Oczywiście chciałbym aby Zielonke
              było stać na wszystko, ale nasze miasto to nie Emiraty Arabskie z szybami
              naftowymi. A w sprawie sal w innych szkołach to jestem bardzo zaskoczony. W
              latach 80 i 90 pracowałem w szkołach jako nauczyciel wf i byłem szczęśliwy
              razem z młodzieżą jak było mi dane wejść z 20 uczniami do sali gimnastycznej a
              nie ćwiczyć na korytarzu. A dzisiaj to już tylko można oczywiśc`ie wyłącznie
              trenować na wielkiej Hali Miejskij i to tylko na całej, a nie na jej części
              i "miasto - podatnicy" mają to zapewnić bezpłatnie o każdej porze bo tego
              żądają władze UKS jednego czy drugiego.Chyba Panie Marku z całym szacunkiem
              trochę przesada i rozrzutność. Pozdrawiam.
              • marek_k84 Re: dla kogo hala? 12.09.06, 16:46
                Panie Piotrze,
                jak zaznaczyłem w pierwszym poście, rozumiem pewne kwestie finansowe związane z
                halą. Zadję sobie również sprawę z "krótkości kołdry", którą nie da się
                wszystkiego przykryć. Rozumiem też wiele innych rzeczy.
                Śmiem jednak wyrazić wątpliwość co do hierarchii przyjętej w tej materii. Mogę
                zaręczyć, że rodzice i działacze z UKS-ów nie leżą brzuchami do góry i nie
                czekaja na "mannę z nieba". Zresztą doskonale Pan o tym wie, gdyz ma Pan
                kontakt na bieżąco ze wszystkimi.
                Po co więc ten sarkazm?
                Co do porównań o szczęśliwości, salach i latach 80-ych to można przytoczyć
                jeszcze lata 50-e gdy dzieci były szczęśliwe, że w ogóle moga się uczyć. Choćby
                pod gołym niebem. Idąc dalej możemy dojść do Mieszka I, a nawet wspólnoty
                pierwotnej. Tylko jaki z tego wniosek? Żaden... Poza tym, że czas idzie tylko
                do przodu.
                W tenisa też dziś nikt nie gra drewnianymi rakietami. Mało kto pragnie jeździć
                Syrenką, czy Polonezem.

                Bardzo ryzykowne jest też zestawienie którego Pan używa "miasto-podatnik". To
                właśnie Podatnicy z tego Miasta są właścicielami tej hali i to z ich pieniędzy
                (podatków) została zbudowana i również z tych samych pieniędzy spłacany jest
                dług.
                Któż więc bardziej niż wspomniani przez Pana Podatnicy jest bardziej uprawniony
                niż Oni do korzystania z niej?

                Oczywiście urzymanie hali kosztuje. Dług tez trzeba spłacic. Inaczej się nie
                da. Chodzi jednak o próbę znalezienia rozwiązań kompromisowych. Tej woli nie
                widać.

                Lepiej szermować sloganemi "miasto-podatnik".
                To nie fair. Sportowcowi nie przystoi....


                Pozdrawiam MK.

                Na marginesie, żeńska sekcja, o której Pan pisze też jest organizowana w ramach
                UKS-u (Zieloni - pozdrawiam!).
      • marek_k84 Re: dla kogo hala? 15.09.06, 11:47
        kardynal10 napisał:

        > Szanowny Panie!
        > Informacje, które Pan podaje sa nieprawdziwe.
        > Miejska Hala Sportowa w Zielonce udostępniona jest dla dzieci i młodzieży
        > szkolnej Miejskiego Gimnazjum ,zielonkowskich UKS-ów od poniedziałku do
        piątku
        > w godzinach od 8.00 do 17.00/18.00.


        I jak właśnie sie okazało to co Pan powyżej napisał nie jest prawdą! We
        wspomnianych godzinach halą dysponuje Gimnazjum w ramach swojej działalności
        statutowej...
        Czyli pozostaja łykendy. O ile jakies "jasełka odgórne" sie nie dzieją w tym
        czasie...

        Czyli nic. Chyba, że jakieś godziny "komercyjne" nie znajdą kupca...

        Panie Piotrze, nie bardzo to wskazuje na troskę o kulturę fizyczną dzieci...

        Pozdrawiam Marek
    • kardynal10 Re: dla kogo hala? 12.09.06, 17:40
      Panie Marku
      Mogę Pana zapewnić,że UM Zielonka robi co może by nasze dzieci i młodziez miały
      zorganizowany czas wolny i nie tylko wspiera zielonkowski sport, ale równiez
      inne formy zajęć poza lekcyjnych np.w Ośrodku Kultury.Warto o tym pamiętać.W
      Zielonce dzieci i młodzież uzdolniona jest wszechstronnie nie tylko sportowo(
      UKS -ów), ale również artystycznie np:muzycznie, plastycznie. Ci rodzice
      zwracają sie do UM Zielonka o wsparcie finansowe, ale niestety też "Kołdra jest
      za krótka"
      Do zobaczenia na stadionie. Pozdrawiam.
      • marek_k84 Re: dla kogo hala? 12.09.06, 20:22
        Panie Piotrze,

        trzymam za słowo i myślę, że jeśli wszyscy wykażą zrozumienie i skłonność do
        kompromisów to uda się znaleźć środki i czas na każdą z działalności. W miarę
        możliwości... Zarówno UKS-y jak i inne sfery działań z młodzieżą nie pozostaną
        zaniedbane...
        Do zobaczenia.
        Pozdrawiam Marek
    • piorek Re: dla kogo hala? 13.09.06, 15:11

      Miejska Hala jest towarem deficytowym i póki co trzeba sobie radzić z tym co
      jest ... nie mozna jednej grupie interesu (UKSom) oddawać czasu na hali w
      nieskończoność, bo za chwilę odezwą się inne grupy, np strażacy, policjanci itp.
      Że młodzież jest ważna -owszem. Tylko zawsze można zwiększyć czas na hali
      przysługujacy szkołom, młodzież tu też skorzysta.
      ...
      Proponuję by każdy UKS otrzymał symboliczne 2h w tygodniu na hali - mamy 5 UKSów
      więc będzie po równo ( o ile znów nie będzie jakiejś secesji), plus w łykendy
      równo do podziału.
      Resztę zaś UKSy beda mogły DOKUPIĆ w czasie "komercyjnym". Będzie to dla nich
      motywacja do zdobywania dodatkowych środków. Bo póki co dotacje jakie pozyskują
      UKSy to w ponad 90% środki od burmistrza. Jeżeli już jakimś się uda pozyskać
      dotację z poza Zielonki, to raczej na działalność okołosportową. Tu UKSy odstają
      od innych organizacji z terenu Zielonki zajmujących się np. kulturą czy sprawami
      społecznymi, dla których dotacje z Zielonki to mniej niż 1/3 pozyskiwanych środków.

      Proszę zauważyć, że UKSy i tak są uprzywilejowane - coroczna, niemała dotacja z
      budżetu Gminy (1/3 kwoty przeznaczonej dla wszystkich stowarzyszeń! - a przecież
      jest jeszcze kultura, ekologia, pomoc społeczna, wypoczynek wakacyjny....) +
      jako jedyni ze stowarzyszeń mają halę za darmo!

      Musimy sobie radzić w tych warunkach co mamy.
      • marek_k84 Re: dla kogo hala? 13.09.06, 15:50
        "Proponuję by każdy UKS otrzymał symboliczne 2h w tygodniu na hali - mamy 5 UKSó
        w więc będzie po równo ( o ile znów nie będzie jakiejś secesji), plus w łykendy
        równo do podziału."

        Zawsze to jakiś punkt wyjścia do rozmów...


        Co do podanych wyliczeń to mocno bym sie z tym nie zgodził. Wystarczy porównać
        wysokość dotacji (powinna być do znalezienia na stronach miasta z wynikiem
        prostej wyliczanki:
        ca 30 dzieci * 35 zł miesiącznie * 12 = 12 600 - "goła składka"
        POnadto częściowo dodatkowo finansowane przez członków stroje (3 komplety),
        dresy, obozy itepe itede...
        Ale to akurat jest najmniej istotne...

        Pozdrawiam MK
        • kardynal10 Re: dla kogo hala? 13.09.06, 18:08
          Szanowni Panowie
          Zielonkowski sport od kilku lat ma bardzo dobry okres. Powstało kilka
          klubów,sekcji to powód do zadowolenia. Powstały nowe obiekty: hala sportowa,
          boisko wielofunkcyjne w SP nr 2, stadion piłkarski.Jest perspektywa powstania
          basenu i lodowiska na terenach 'po wojsku".Zielonka co roku inwestuje spore
          fundusze w sport dzieci i młodzieży. Potrzebne jest wsparcie środowisk
          sportowych(rodziców) oraz lokalnego biznesu, któremu na sercu leży dobro sportu
          młodzieżowego. Wspólnie możemy dalej osiągać sukcesy, ale to zależy od
          aktywności nas wszystkich. A więc wspólnie próbujmy by problemy finansowe nie
          były przeszkodą w dalszym rozwoju sportu, kultury itp. Zachęcam do wspólnych
          działań. Pozdrawiam Piotr Wyszyński.
          • marek_k84 Re: dla kogo hala? 14.09.06, 10:43
            :)

            zaleciało 12 listopada

            :)

            W ramach wspólnego próbowanie polecam uwadze - nie tylko Pańskiej - ten wątek:

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=148&w=48087593

            Pozdrawiam Marek
            • kardynal10 Re: dla kogo hala? 15.09.06, 12:49
              Mogę tylko powiedźieć,że jest mi wstyd za ludzi dorosłych, którzy do swoich
              niezdrowych ambicji wykorzystują dzieci i młodzież. Jednym słowem
              KOMPROMITACJA !!!!!!!!!!
            • kardynal10 Re: dla kogo hala? 15.09.06, 12:53
              marek_k84 napisał:

              > :)
              >
              > zaleciało 12 listopada
              >
              > :)
              > Zastanawiam się czy ten 12 listopada to Pan sam wymyślił, bo nie bardzo mi
              pasuje to do merytorycznej i wydaje mi sie na dobrym poziomie dyskusji o
              najmłodszych sportowcach z Zielonki.Przysłowiowy Strzał kula w płot panie Marku.
              > W ramach wspólnego próbowanie polecam uwadze - nie tylko Pańskiej - ten wątek:
              >
              > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=148&w=48087593
              >
              > Pozdrawiam Marek
              • marek_k84 Re: dla kogo hala? 15.09.06, 13:46
                Sam wymyśliłem.

                Poprostu retoryka oparta na sloganach może zalatywać ciut pozamerytorycznie
                Panie Piotrze.

                trzymajmy się konkretów, a nie haseł wyborczych, które nic nie niosą.

                Dość wybiórczo traktuje Pan poruszane zagadnienia. Rozwija frazesy opuszcza
                konkrety.

                Powołał Pan przykład Legii. Odpowiedziałem pokazując całkowitą
                nieprzystawalność przykładu do sytuacji omawianej. I ucichło...

                Podobnie z powoływaniem się na lata minione...

                I tak można mnożyc...

                Dyskusja polega na wymianie argumentów, a nie na zarzucaniu interlokutora papką
                medialną. Może nośną, lecz merytorycznie bezwartościową.

                Tak więc, albo wróćmy do konkretów, albo zakończmy wątek na tym co jest.
                Nie ma sensu "jechać na plecach dzieci"...

                Pozdrawiam Marek
                • kardynal10 Re: dla kogo hala? 15.09.06, 14:57
                  Musze powiedźić, że kolejny raz jestem zdziwony. "Papka, retoryka, slogany.
                  Raczy Pan żartowac Panie Marku. Pewnie jak bym napisał.np" Hala za darmo dla
                  wszystkich potrzebujących w szczególności UKS....... Zielonka. obiecuję Macie
                  załatwione". To to rzeczywiście byłyby slogany. Ale dość już tych rozaważań.Nie
                  chwaląc sie ważne sa działania , a nie teoretyzowanie ,a ja mysle,że na tej
                  niwie nie mam sie czego wstydzić wręcz odwrotnie.
                  • marek_k84 Re: dla kogo hala? 15.09.06, 15:10
                    ciągle unika Pan konkretów Panie Piotrze...

                    Uciekanie z merytorycznej dyskusji w litanie dokonać i zamierzeń trudno uznać
                    za cokolwiek innego niż slogany.
                    Niezależnie od oceny tych dokonań. Nie miejsce tu na to.
                    Rozmawialiśmy o konkretnym problemie, a Pan przeniósł rozmowę na wody szerokie
                    polityki.
                    Ostatni Pana post daleki jest od gry fair...
                    Dlatego rozmowa ta straciła wszelki sens. Jasno widać, jakie priorytety
                    przyjęto na Lipowej w tym zakresie.
                    Hala - do 17 Gimnazjum, po 17 - komercja... Stowarzyszenia, UKS-y i inne w
                    czasie niesprzedanym (np. 24-2)...



                    A oto próbka z retoryki wyborczej:
                    "Mogę Pana zapewnić,że UM Zielonka robi co może by nasze dzieci i młodziez
                    miały
                    zorganizowany czas wolny i nie tylko wspiera zielonkowski sport, ale równiez
                    inne formy zajęć poza lekcyjnych np.w Ośrodku Kultury.Warto o tym pamiętać.W
                    Zielonce dzieci i młodzież uzdolniona jest wszechstronnie nie tylko sportowo(
                    UKS -ów), ale również artystycznie np:muzycznie, plastycznie."

                    "Zielonkowski sport od kilku lat ma bardzo dobry okres. Powstało kilka
                    klubów,sekcji to powód do zadowolenia. Powstały nowe obiekty: hala sportowa,
                    boisko wielofunkcyjne w SP nr 2, stadion piłkarski.Jest perspektywa powstania
                    basenu i lodowiska na terenach 'po wojsku".Zielonka co roku inwestuje spore
                    fundusze w sport dzieci i młodzieży. Potrzebne jest wsparcie środowisk
                    sportowych(rodziców) oraz lokalnego biznesu, któremu na sercu leży dobro sportu
                    młodzieżowego. Wspólnie możemy dalej osiągać sukcesy, ale to zależy od
                    aktywności nas wszystkich. "


                    POzdrawiam Marek
                    • kardynal10 Re: dla kogo hala? 15.09.06, 15:26
                      Szanowny panie Marku!
                      Kończe ta dyskusje a raczej by należało powiedzieć papkę, sloganów i wyborcza
                      retorykę w moim wykonaniu ponieważ uważam ,że ważne jest to co człowiek robi,
                      jakie ma rzeczywiste osiągnięcia. Ja po prawie 20 latach społecznej pracy w
                      zielonkowskim sporcie mam powody do dumy i szacunek kolejnych pokoleń
                      zielonkowiczan.To naprawde wielki powód do satysfakcji.I to jest najważniejszy
                      argument merytoryczny, którego tak mi sie wydaje Pan chyba jeszcze nie
                      posiada.Mam nadzieję,że efektami swojej pracy przekona Pan wielu do tego by w
                      życie wprowadzić i zrealizować w praktyce Pańskie wspaniałe projekty. Życzę
                      powodzenia i owocnej pracy.
                      • marek_k84 Retoryka wyborcza v. konkrety... 15.09.06, 15:36
                        i tym sposobem z dyskusji o hali doszliśmy do licytacji...

                        Panie Piotrze, ja Pańskich osiągnięć tu nie komentuję (choć jest rzeczywiście
                        czym sie pochwalić) bo nie o nich wątek.

                        Pan zas najpierw o trosce Rady Miasta, potem o sobie.

                        A wątek główny uciekł i nie ma Pan zamiaru doń wrócic. Przypominam, że hodzi o
                        halę i dostęp do niej. Co widać w tytule wątku...

                        Nie wiem, czy właśnie brak argumentów merytorycznych jest tego przyczyna, czy
                        może chęć autopromocji w miejscu, które zupełnie w innym celu funkcjonuje.

                        Pańska wola Panie Piotrze...

                        Szkoda tylko, że woli Pan licytować się na dokonania niż rozmawiać o
                        problemach, których bliskość sercu tak żywiołowo Pan deklaruje...

                        Szkoda...
                        • kardynal10 Re: Retoryka wyborcza v. konkrety... 15.09.06, 15:58
                          A może by tak konkrety i pomysły merytoryczne na rozwiązanie problemu pt: dla
                          kogo hala, bo jak narazie ich brak.Ja i licytacja Pan chyba żartuje.Wymaga Pan
                          merytorycznej dyskusji a sam wyłącznie po za tekstami typu slogany, papka,
                          retoryka wyborcza, itp nie przedstawił żadnego merytorycznego pomysłu i
                          argumentu na problem hali sportowej, poza bezspornym i jasnym dla
                          każdego "sloganem",że dzieci i młodzież powinny mieć takie czy inne rozsadne
                          zajęcie zamiast przysłowiowego " trzepaka"
                          • marek_k84 Re: Retoryka wyborcza v. konkrety... 15.09.06, 16:14
                            Panie Piotrze,
                            cały czas piszę właśnie o tym, że UKS-sy są jedną z wielu (choćby MOK) form
                            odciągania dzieci od trzepaka, TV, czy strzelanek komputerowych. Piszę też, że
                            w związku z tym warto głośno się zastanowić, czy rzeczywiście musi być tak, że
                            hala stała się praktycznie dla dzieci niedostępna po godzinie 17-ej. Czy
                            rzeczywiście sytuacja finansowa Miasta jest tak dramatyczna, że każdy grosz
                            wyszarpany z wynajmu hali jest ważniejszy niż dzieci.
                            Jakichże konkretów chciałby Pan w tej sprawie więcej?
                            Mam wskazać źródło pokrycia "utraconych zysków"?

                            Prosze bardzo:
                            ROZWÓJ DZIECI FIZYCZNY I PSYCHICZNY, ICH INTEGRACJA ZE ŚRODOWISKIEM LOKALNYM,
                            DUMA Z REPREZENTOWANIA MIASTA SA WIĘCEJ WARTE NIŻ jakieś 120 zł za godzinę hali.
                            Rozpoznawalność Miasta "na zewnątrz" dzięki reprezentującym je UKS-om jest
                            wiecej wart niz 120 zł....
                            To właśnie jest to źródło.
                            Nie do wszystkiego da sie podejść księgowo w układzie "Winien/Ma"...

                            Oczywiście memu sercu bliska jest ta sprawa, ale wiadomo, że znalazłoby sie
                            jeszcze kilka innyh spraw dotyczących dzieci, które warto byłoby rozwiązać
                            systemowo. Choćby stan urządzeń do zabawy w Dębinkach, czy losy podobnych w
                            innych miejscach.

                            Tego zabrakło. Pan najpierw szermował argumentami miasto-podatnik, później
                            porównania z Legią, następnie odwołania do siermiężności czasów minionych.
                            Gdy okazało się, ze to właśnie POdatnik jest podmiotem i właścicielem, a nie
                            jakieś abstrakcyjne "Miasto" (czytaj - Rada?), że sytuacja w Legii nie ma nic
                            wspólnego z tym o czym mówimy, zaś czasy minione nigdy nie były i nie będa
                            wzorcem do nasladowania, przeszedł Pan ze gracja do dygresji o dokonaniach,
                            powodach do dumy, czy trosce miasta.

                            Jakiż więc był ich cel?

                            Autopromocja?

                            Ja tak to odbieram.

                            co do żartów prosze uważnie prześledzić jeszcze raz wątek. Bez emocji i... sam
                            Pan zauważy, że ja żartów w nim nie uprawiam. To raczej druga strona co jakiś
                            czas żartuje...

                            Pozdrawiam
                            • kardynal10 Re: Retoryka wyborcza v. konkrety... 16.09.06, 17:30
                              No nareszccie doczekałem się "PAPKI" gratuluję. Gdzie są merytoryczne
                              rozwiąznia tego problemu. Panie Marku czekam na pomysły a nie slogany !!!!!
                              • kardynal10 Re: Retoryka wyborcza v. konkrety... 16.09.06, 17:36
                                NIECH PAN WRESZCIE NIE CHOWA GŁOWY W PIASEK I PODA KONKRETY BY NP: UKS MOGŁY
                                TRENOWAĆ DO 22.00. KONKRETY A NIE SLOGANY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                                • marek_k84 Re: Retoryka wyborcza v. konkrety... 17.09.06, 10:10
                                  Czy myśli Pan, że to jest dowcipne?
                                  To jest po prostu żałosne.
                                  A najbardziej zasmucające jest to, że pokazuje dobitnie RZECZYWISTY stosunek
                                  Pana do problemu...

                                  Szkoda gadać...

                                • marek_k84 Re: Retoryka wyborcza v. konkrety... 17.09.06, 10:13
                                  By podać takie "konkrety" wystarczy IQ zbliżone do IQ kamienia węgielnego
                                  wmurowanego pod halą...

                                  Głowę w piasku (i pewnie nie tylko głowę) schował Szanowny Pan już na początku
                                  tej dyskusji. W chwili gdy uciekła Pan od rozpoczętych przez Siebie wątków,
                                  które miały udawać argumety. Uciekł Pan w slogany...
                                  • marek_k84 Panie Piotrze 17.09.06, 21:31
                                    Chyba emocje wzięły górę nad Nami.
                                    Myślę, że trzeba jeszcze raz, spokojnie i... poza siecią wrócić do tematu.
                                    jest zbyt ważny by nerwy przesłoniły merituum sprawy.
                                    Jeśli w którymś momencie przesadziłem to... przepraszam...
                                    Jeśli Pan gdzieś coś nie "tegez" to... nie ma sprawy... :)

                                    Do zobaczenia i.. do pogadania...

                                    Pozdrawiam Marek

                                    P.S.
                                    Szkoda, ze tylko my dwaj się tym (na forum) interesujemy....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka