Dodaj do ulubionych

Wiata, czyli mebel miejski

02.12.12, 13:02
Dziś na blogu croolicka miałem okazję zobaczyć cudo zakupione w pewnym nieodległym przetargu. Lektura specyfikacji pozwala zauważyć, że w Żarach jest tylko 15 przystanków, a ich wygląd niespecjalnie władzę obchodzi. Ma być najtaniej. To jedyne kryterium wyboru. No i mamy najtaniej. Mimo, że zwycięska firma może się poszczycić całkiem ciekawymi realizacjami w innych miastach, u nas akurat skrzydeł rozwinąć nie mogła.
To zastanawiające podejście biorąc pod uwagę fakt, że jeszcze nie tak dawno burmistrz był żywą reklamą "pięknego" dworca z toaletami..
Obserwuj wątek
    • croolick Re: Wiata, czyli mebel miejski 02.12.12, 20:58
      Zwolennicy Burmistrza przedstawiają go jako menedżera, więc aż dziw bierze, że menadżer nie wykorzystał okazji wymiany przystanków do zaoszczędzenia miejskich pieniędzy, ba! zarobku. Przecież w wielu miastach standardem są przystanki z wkomponowaną przestrzenią reklamową. Gdyby takowe w Żarach powstały, to miasto nie dość, że zrekompensowałoby sobie częściowo wydatki na nowe przystanki, to z czasem zaczęłoby zarabiać! No ale, to pewnie naruszyłoby interesy firemki, która ma monopol na miejskie słupy i tablice ogłoszeniowe. A firma ta zawsze dba by nie podpaść władzy, każdej władzy.
      • lizun9 Re: Wiata, czyli mebel miejski 02.12.12, 21:53
        Temat reklamy jest trochę złożony. Działalność reklamowa w przypadku miejskich zakładów komunikacji jest normą w każdym większym mieście. Sprzedaje się powierzchnię autobusu, ramki wewnątrz, ekspozycję na monitorach LCD, jednak citylight na przystankach zazwyczaj należy do agencji outdoorowych, albo jak w Warszawie, do firmy, która niegdyś zwyciężyła w przetargu na dostawę infrastruktury przystankowej.
        Oczywiście skoro w Żarach obecne są bilboardy firm outdoorowych nic nie stało na przeszkodzie by przynajmniej spróbować zainteresować je dzierżawą takich przestrzeni reklamowych. Kto wie, może byłyby nawet ładniejsze niż te dziadowskie i wszędobylskie reklamy tesco wieszane na odrapanych fasadach zarskich kamienic.
        Mnie interesuje jednak co innego. Poprawa estetyki żarskich ulic, oraz lepszy sposób na komunikowanie się przewożnika z pasażerem. Dlaczego przy okazji zakupu wiaty nie pomyślano o możliwości pozbycia się tych obleśnych słupów ze znakiem przystanku? Dlaczego rozkład jazdy nie powędrował do wnętrza przystanku. Dlaczego nie dodano do niego informacji o taryfach przewozowych, zniżkach, schemacie linii miejskich. Dlaczego nie ma miejsca na ogłoszenia, jak chociażby o tym, że 1 listopada uruchomione zostaną dodatkowe autobusy. Dlaczego nie ma na wiacie miejsca na nazwę przystanku? To oczywiste oczywistości w miastach, które umieją zorganizować przyjazną użytkownikowi komunikację. Żary do nich nie należą..
        • croolick Re: Wiata, czyli mebel miejski 02.12.12, 22:06
          lizun9 napisał:

          > To oczywiste oczywistości w miastach, które umiej
          > ą zorganizować przyjazną użytkownikowi komunikację. Żary do nich nie należą..

          No co Ty? Przecież na spotkaniach z mieszkańcami Burmistrz tłumaczy prostemu ludowi, że zamieszanie z komunikacją miejską to dla ich dobra, że on zrobi porządek. Ba, on już zrobił porządek, urząd jest dla mieszkańca, kto z urzędników nie umiał się dostosować to wyleciał, lub sam odszedł, bla, bla, bla... Cóż, pod Twoimi uwagami podpisuję się obiema rękoma.
          • nika139 Re: Wiata, czyli mebel miejski 05.12.12, 21:22
            Proponuję zamiast wiat autobusowych na ul. Ułańskiej ustawić duuuże reklamy nowej galerii handlowej ;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka