gizela14
12.11.06, 10:11
witam,
doszły mnie słuchy, że w żarskiej ŁWSH podobno pracuje się nieludzko i oprócz
tego, że od świtu do nocy w nieludzkich warunkach to dodatkowo studenci,
którzy "napyskują" nieposzlakowanym pracownikom rektaratu muszą karnie
odpracować godziny w rektoracie. Podobno nawet sporządzane są umowy na
te "kilkugodzinowe" prace. Widać żarska SORBONA nie tylko teoretycznie
przygotowuje do pracy socjalnej i resocjalizacji ale również sama stara się
resocjalizować "niezdyscyplinowaną" młodzież. Jeśli to wszystko prawda, to
ciekawi mnie tylko jedno : Kto zdyscyplinuje władzę tej uczelni???