croolick
13.12.07, 11:37
"miasta.gazeta.pl/zielonagora/1,35161,4745934.html
Barlinek "chce" do Lubuskiego? Gorzowowi to na reke, bo w ten sposob
buduje swoja strefe wpływow - poszerzając czesc polnocna
wojewodztwa, wzmacnia sie politycznie. Kolejni radni roznych
szczebli i politycy (w kolejnych wyborach) beda stanowili
lobby "Polnocy"(ktora dzis demograficznie a zatem tez politycznie
jest slabsza niz "Poludnie").
No to jak mozna sie przylaczyc, to odlaczyc tez mozna! Ciekawe jakby
tak w Zarach pojawily sie glosne glosy o odlaczeniu od Lubuskiego?
Niech Zielona Gora ma zmartwienie, bo w takiej sytuacji znacznie sie
oslabi. Mielibysmy wiele spraw zaleznych od Sejmiku zalatwionych w
ciagu roku :-)