Dodaj do ulubionych

Fertility Friend a Owulator

30.03.12, 14:00
Hej, mam prośbę o zerknięcie na mój wykres, który wklepałam dziś do Owulatora.pl, po tym jak Fertility Friend zaznaczyl mi owulację w 33 dniu cyklu. Jest to mój pierwszy cykl po miesiączce od porodu, nie karmiłam, nie wstaję w nocy. Na okres czekałam prawie 3 miesiące, a ten cykl jest wyjątkowo długi, przed porodem były zawsze dość regularne, ok. 27-32 dni. Byłam niedawno u ginekologa, pojawiło się podejrzenie policystycznych jajników, jestem w trakcie badań hormonów. Temperaturę zaczęłam mierzyć ponad miesiąc przed wystąpieniem pierwszego krwawienia i z tamtych pomiarów wynikało, że miałam owulację, ale skok był bardziej wyraźny niż tym razem, a f. lutealna trwała 11 dni. Tym razem nie widzę skoku o 0.2 stopnia, mimo to wg Fertility Friend owulacja nastąpiła ok. 4 dni temu. Czy ktoś mógłby wypowiedzieć się na temat mojego wykresu? owulator.pl/3010
Obserwuj wątek
    • nglka Za wcześnie 31.03.12, 14:59
      Jeśli szczyt był w 34 dc - to dalszych temperatur jest za mało, by można było mówić o przebytej owulacji. Trzeba poczekać 1-2 dni.
      • malinoweciacho Re: Za wcześnie 02.04.12, 11:34
        Dziekuję ngl za odpowiedź. Dodałam 3 następne dni, dwa są na wyższym poziomie, a dziś temperatura spadła. Nie wiem już co o tym myśleć.
    • malinoweciacho Re: Fertility Friend a Owulator 03.04.12, 13:23
      Po dodaniu dzisiejszej temperatury FF zmienil zdanie co do mojej mniemanej owulacji - w tej chwili wygląda na to, że jej nie było? Niemniej dalej uzupełniam wykres na owulatorze, gdyby ktoś chciał zerknąć i napisać parę słów, czy moja interpretacja ma w ogóle sens.
      • bystra_26 próba - na razie nic 03.04.12, 14:09
        Jaka metoda? O której mierzysz, gdzie i jakim termometrem?

        FF nie wyznacza owulacji, bo z wykresu się nie da. "Ovulation day" to zmyła.

        Interpretacja na owulatorze bez sensu. Masz potencjalne dni szczytu, ale po nich nie da się wyznaczyć początku niepłodności poowulacyjnej i znów wraca najlepszy śluz. Wtedy znów próbujesz interpretacji, ale masz temp. są za niskie. Czyli Twój organizm próbuje owulować, nie udaje mu się, i znów próbuje... i kiedyś, mamy nadzieję, zaskoczy.

        Nie chorujesz, nie wyjeżdżasz, nie masz więcej stresów itp.
        • malinoweciacho Re: próba - na razie nic 03.04.12, 16:36
          Dziękuję za odzew i sprowadzenie mnie na ziemię. Rzeczywiście trochę tak na siłę wyznaczyłam sobie granice wyższych temperatur na owulatorze.
          Mierzę o 6.30 rano, waginalnie termometrem Microlife. Oprócz temperatury obserwuję też śluz. Nie wybrałam jeszcze metody, to dopiero moje przymiarki, zastanawiam się nad książką Toni Weschler, czy ktoś może ją polecić?
          W tym cyklu byłam przeziębiona, zaznaczyłam te dni na wykresie (15-20 dc) - gorączka, paracetamol. Kolejny tydzień nie czułam się jeszcze całkiem dobrze.
          Moje jedyne stresy to chyba takie, że straciłam dziecko 4 miesiące temu i bardzo chciałabym móc szybko zajść w ciążę, ale mój organizm wydaje się wariować bardziej niż kiedykolwiek. Takie długie cykle to u mnie nowość.
          Przez tydzień (22-29 dc) również pierwszy raz w życiu zauważałam plamieniew trakcie cyklu, tzn. śluz typu bj z odrobiną krwi.
          Nie wiem już co się dzieje, ginekolog zleciła mi badanie hormonów 1-3 dnia nowego cyklu i potem 21 przez kolejne trzy cykle, ale jak na razie nie ma nawet jak ich badać, skoro mój cykl tkwi w pierwszej fazie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka