Dodaj do ulubionych

dalczega tempka codzien taka sama....?

23.05.05, 16:20
Witam,
Dzis moj 13ty dzien cyklu, temperature mierze o 7.45, w ustach, termometrem
rteciowym.
1-5go dnia nie mierzylam (orkes)
6,7,8,9,10,11,12go dnia temperatura codziennie 36.3
dzisiaj 36.2

Nie wiem co o tym myslec... czy powinnam sie niepokoic,ze wykres jak dotad plaski?
Obserwuj wątek
    • agcia_j Re: dalczega tempka codzien taka sama....? 23.05.05, 16:24
      Zapomnialam: termometr jest ok, sprawdzalam :)
      W poprzednim cyklu tempki roznily sie od siebie
      Dodam, ze to dopiero moje poczatki z npr i stad moje pytanie

      Pozdrawiam wiosennie :)
    • emilia_a Re: dalczega tempka codzien taka sama....? 23.05.05, 18:38
      To powinnaś się cieszyć, że taki książkowy wykres Ci wychodzi, pewnie niedługo
      będzie skok.

      Trzeba mierzyć temperaturę przed 7.30, nie wiem czy 15 minut później robi jakąś
      różnicę.
      • agcia_j Re: dalczega tempka codzien taka sama....? 23.05.05, 18:49
        Dzieki za odpowiedz,
        oby bylo tak jak mowisz i skok sie pojawil :)

        na stronach npr.prolife.pl wyczytalam ze temperature trzeba mierzyc o tej samej
        porze (między 4.00, a 11.00),wiec mieszcze sie w granicy :)



        • emilia_a Re: dalczega tempka codzien taka sama....? 24.05.05, 12:57
          > na stronach npr.prolife.pl wyczytalam ze temperature trzeba mierzyc o tej same
          > j
          > porze (między 4.00, a 11.00),wiec mieszcze sie w granicy :)

          Ja tez to czytałam, ale mój pierwszy wykres to był zygzak. Później przeczytałam
          (chyba na forum LMM), że trzeba mierzyć przed 7.30 i drugi wykres (godz.7.00)
          wygląda zdecydowanie lepiej. Czasem mierzę o 10.00 i temp jest wtedy nawet
          powyżej 37.00. Możesz sprawdzić u siebie.
          • fiamma75 Re: dalczega tempka codzien taka sama....? 24.05.05, 13:18
            Rotzer podaje, że należy mierzyć przed 7.30.
            • agcia_j Re: dalczega tempka codzien taka sama....? 24.05.05, 14:14
              ojjjjj ja ledwo daje rade wstac o 7.45 :)
              No ale postaram sie wstawac troche wczesniej :)
              • ola07 Re: dalczega tempka codzien taka sama....? 24.05.05, 14:43
                Ja robię tak nastawiam zegarek na 7.10,jak zadzwoni, to wkładam przygotowany
                termometr pod język, leżę z nim 8 min,wyciągam zapisuję i śpię dalej:)
          • burczykowa Re: dalczega tempka codzien taka sama....? 24.05.05, 19:17
            Każda metoda ma swoje zasady i jeśli juz coś wybieramy, to trzymajmy sie tego
            do końca. Inaczej niespodzianki gotowe.
            Czyli godzina pomiaru bedzie poniekąd związana ze stosowana prez nas metodą ;0)
    • theday Re: dalczega tempka codzien taka sama....? 24.05.05, 16:08
      hihi a dlaczego pod językiem? w pochwie jest podobno lepiej bo wyniki pewniejsze
      ja wstaję w tygodniu o róznych godzinach, najwcześniej około 6 więc tak mierzę
      cały tydzień, mierzę, zapamiętuję i spię dalej jeśli mogę zacząć dzień nieco
      później, i tylko czasem zdarza mi się zasnac z termometrem ale i to nie na długo
      • emilia_a Re: dalczega tempka codzien taka sama....? 25.05.05, 12:01
        A mi się w 90% pomiarów zdarza zasnąć z termometrem i dlatego nastawiam drugi
        budzik na 6minut później niż pierwszy(lezy pod łóżkiem w zasięgu ręki), i w
        dodatku jest to budzik z 6-minutową drzemką, jakbym zapomniała wyjąć termometru
        po sygnale tego budzika:)
        Dlatego mierzę w pochwie a nie w ustach, bo zasnąć z termometrem w buzi to
        raczej niebezpieczne.
    • agcia_j Re: dalczega tempka codzien taka sama....? 25.05.05, 11:26
      Dzis 15ty dzien cyklu, a tempka znow na stalym poziomie.
      Dziwi mnie to troche....bo na wiekszosci przykladowych wykresow w sieci, tempki
      nigdy nie byly identyczne kazdego dnia.

      Przypomne, ze od 6go do 12go dnai cyklu 36.3
      13go dnia 36.2
      14 -15 go 36.3

      Mam nadzieje ze doczekam sie skoku :)
      • direta Re: dalczega tempka codzien taka sama....? 25.05.05, 12:23
        Według mnie ciągle taka sama tempka to nic niepokojącego.
        Natomiast dziwi mnie to Wasze, że koniecznie trzeba mierzyć przed 7.30
        Byc moze własnie fakt, że mierzysz o tak stałej porze sprawia, ze wykres taki
        wyrównany?
        Jeśli chodzi o mnie, to prowadzę dość bałaganiarski tryb zycia i w okresach gdy
        mogę pospać np do dziewiątej ŻADNA SIŁA mnie nie zmusi by mierzyć przed 7.30
        I jak dotąd nie zawiodłam się na NPR a wykres jest czytelny.
        Jest czytelny nawet wtedy, gdy mierzę np jednego dnia o 6.30 a następnego o 8
        tylko bardziej zygzakowaty, ale skok widać wyraźnie i linię pokrywającą też
        wykreślam bez kłopotu jakby co.
        Dlaczego zatem twierdzicie, że koniecznie trzeba mierzyc przed 7.30?
        Czy nie jest to nakładanie zbyt wielkich cięzarów?

        Ania
        • fiamma75 Re: dalczega tempka codzien taka sama....? 25.05.05, 12:38
          Stosuje met. prof. Roetzera a on zaleca mierzyć przed 7.30 :-) Poza tym skoro
          normalnie (w tygodniu pracy) mierze o 6.10, wiec nie ma problemu. Za to w
          weekendy mierze o 7.30 :-) (Roetzer dozwala na 1,5 godz. różnicy). Zresztą
          zmierzę i dalej śpię, bo o tej godzinie to w weekend nie wstanę (no chyba pod
          przymusem). Akurat u mnie pomiary późniejsze np. o 9 są zupełnie niewiarygodne
          (temp. wysoka nawet w fazie niskiej) a do odejmowania 3 kresek nie mam jakoś
          zaufania :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka