reszka2 21.02.06, 07:32 Dziś 21. dzień cyklu, a skoku temperatury brak. Objaw sluzu był, a jakże ze szczytem w 14 dniu. Temeratura zaś cały czas skacze 36.85, 36.8, 36.87. Czyzby starość? Co mam robic, poradźcie/ Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
reszka2 Re: Brak skoku temperatury 21.02.06, 09:48 Ja zwariuję. Pisałam w wątku poniżej, że mi sie objawy rozjeżdżają - coraz wieksza różnica pomiędzy szczytem sluzu - bardzo wyraxnym, a skokiem - teraz to juz apogeum. Odpowiedz Link
fiamma75 Re: Brak skoku temperatury 21.02.06, 13:05 W książce prof. Szymańskiego pisze, że taka opóźniona luteinizacja jest typowa dla okresu premenopauzy - jest podany też przykład rozjechanego cyklu: od szczytu śluzu do pierwszego dnia skoku mija 5 dni! Odpowiedz Link
reszka2 Re: Brak skoku temperatury 21.02.06, 17:08 Wszyscy święci pańscy, starość, starość, a tu metrykalnie jeszcze piątka do czterdziestki :) Mentalnie jeszcze dalej, ale chyba jakies dragi trzeba brać ;) Bo mnie to wkurza, czuje się zawiedziona przez swój organizm. Czy cykl wspomagany dragami należy jeszcze do NPR? O, zaraz rzuce taki temat. Dzięki, Fiamma. Odpowiedz Link
fiamma75 Re: Brak skoku temperatury 21.02.06, 20:22 A może to tylko taki pojedynczy wyskok? Przecież każdej może się zdarzyć! Odpowiedz Link
reszka2 Re: Brak skoku temperatury 21.02.06, 21:26 Wiesz, ja ta niepokojącą tendencję wydłużania rozstrzelenia wykresu obserwuję od dobrych paru miesięcy, ale teraz to apogeum. Nic sie nie zmieniło, nie stresuję się, nie dyżuruję więcej niż zwykle, więc nie mam na co zrzucić gadziny... Odpowiedz Link
nulleczka Re: Brak skoku temperatury 22.02.06, 08:39 Dr. Rotzer tak pisze "w pewnym momencie pojawi się długo utrzymujaca się faza niższa, a faza wyzsza pojawi się z duzym opóźnieniem albo wcale." Mój mąż gdzieś przeczytał, że może tak się dziac od 35 roku zycia. Odpowiedz Link
reszka2 Re: Brak skoku temperatury 22.02.06, 16:18 No to ja - wypisz, wymaluj. Tylko mi jeszcze powiedzcie czym mam sie kierowac w wyznaczaniu okresu niepłodności poowulacyjnej jak mi sie faza skoku nie pojawi? Odpowiedz Link
nulleczka Re: Brak skoku temperatury 22.02.06, 20:57 Dr. Rotzer podaje dwie opcje: a)Jeżeli po dniu szczytu nie ma skoku temperatury, to można sia spodziewać "powtórnego pojawienia się fazy S", czyli trzeba cały czas obserwować śluz i mierzyć temp. b)zastosowanie reguły dnia szczytu, czyli że od 4 dnia po dniu szczytu można przyjąć czas niepłodny, jeśli w 4 dniu nie pojawiły się żadne oznaki płodności. Ale poobserwuj jeszcze, jak to jest u Ciebie, może skonsultuj z lekarzem. Piszę na razie czysto teoretycznie, bo u mnie z kolei jakies inne zawirowania występują. Odpowiedz Link
burczykowa Re: Brak skoku temperatury 23.02.06, 10:25 Reszka- no to jedziemy na jednym wózku :)))) I objawowo, i metrykalnie :)))) Słuchaj- a może masz mozliwośc podejrzenia na usg swoich jajników? Bo wg zasad jestes nadal w fazie przedowulacyjnej, a ten płodny sluz to mogła byc jakas zapowiedź, ale "owulacja sie rozmyśliła" i nadal czeka? Jesli faktycznie jesteś pewna, że był to płodny sluz i powinien być skok, to można zaryzykowac i zrobić poziom progesteronu? Ale ocena w usg stanu jajników byłaby lepsza. Niestety, jak pisaly Ci inne dziewczyny- juz w okolicach 35 r.ż. takie cuda moga się zdarzać. częściej co prawda u palaczek papierochów, ale to nie reguła (ja w życiu nie wypaliłam żadnego). Można sie powspomagać zestawem jakichs dobrych witaminek (ale nie codziennie, tylko co 2 dni), a do tego magnez- to czasami cos daje. Dopisze jeszcze, że to, co teraz obserwujesz, to zalezy także od tego, co się z Toba działo 2-3 cykle wcześniej (bo tyle czasu tak naprawdę przygotowuje się do owulacji pęcherzyk). Poza tym opózniony wzrost PTC często wynika ze stosowania leków podczas fazy wzrostu (pyralgina, ibuprofen, Apap)- wtedy nawet może byc bardziej skapy sluz, a skok leniwy, powlny i własnie słaby. A tak w ogóle- to można sprawdzić FSH i LH 23-5 d.c., chociaz ja np. mam wyniki idealne, prawie 1 (stosunek), a opóxnione skoki obserwuje od paru miesięcy (jeszcze się nie trafił ani jeden cykl bezowulacyjny- przynajmniej tyle dobrze). Wspomagac się możesz, jesli faktyczie ma i to pomóc i bedą takie potrzeby, zwłaszcza progesteron, jesli skoki będą minimalne, albo skróci sie faza lutealna- zasze to mniejsze ryzyko przerostu endometrium. My- BABY- to mamy przechlapane :( Z drugiej strony- to "namacalny" argument, dlaczego np. niepłodnośc tak trudno daje się leczyc po 35 r.ż. i w ogóle- tak trudno nawet płodnym parom uzyskac potomstwo w tym okresie życia kobiety... Odpowiedz Link
reszka2 Re: Brak skoku temperatury 23.02.06, 16:50 Burczykowa, siostro w metryce i niedoli :) Mam możliwość podejrzenia jajników - w poniedziałek. Dodam że dziś temp. wzrosła do 37.04, a od 3-4 dni mam typowy dla drugiej fazy u mnie bolesny, napięty biust, a od przedwczoraj bóle brzucha jak przed miesiączką... Zobaczę jak będzie dalej, w sobote mam dyżur, ale jak dotąd nocne galopady po szpitalu nie przeszkadzały mi w uzyskiwaniu wręcz książkowych wykresów. Patrze więc dalej i dam znac jak sie to skończyło. Odpowiedz Link
burczykowa Re: Brak skoku temperatury 24.02.06, 18:05 reszka2 napisała: > Mam możliwość podejrzenia jajników - w poniedziałek. To pewnie sporo wyjasni. > Dodam że dziś temp. wzrosła do 37.04, a od 3-4 dni mam typowy dla drugiej fazy > u mnie bolesny, napięty biust, a od przedwczoraj bóle brzucha jak przed > miesiączką... A czy możesz ewentualnie dać tu swoje obserwacje z tego cyklu? Bo to jakoś nie bardzo pasuje, aby skok był dopiero po tygodniu -czy nawet póxniej- od szczytu sluzu. Po prostu- bardzo ciekawi mnie Twoja sytuacja. Zobaczę jak będzie dalej, w sobote mam dyżur, ale jak dotąd nocne > > galopady po szpitalu nie przeszkadzały mi w uzyskiwaniu wręcz książkowych > wykresów. Hihi! No wiesz, z każdym rokiem te nasze pęcherzyki są starsze :))) We wczesnej młodości pewnie tez na nas wiele rzeczy nie działało :))) > Patrze więc dalej i dam znac jak sie to skończyło. Bardzo, bardzo mnie ciekawia Twje obserwacje z owego kosmicznego cyklu :)))) Odpowiedz Link