j_o_asia 29.05.06, 12:05 Dziewczyny frapuje mnie jedna rzecz, a mianowicie: 1. Czy jest możliwa owulacja bez wzrostu temperatury? 2. Czy jest możliwy wzrost tem bez owulacji? Proszę napiszcie co o tym sądzicie. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ash_74 Re: pytanie o owulację... 29.05.06, 12:41 ja coprawda expertem nie jestem, jak sama widzisz mam milion wątpliwości ale wydaje mi się, że najważniejszy w tym wszystkim jest śluz płodny. Tak wiele różnych historii się naczytałam o kobietach, które przy niskiej temperaturze zobaczyły dwie kreski ciążowe lub właśnie pomimo braku skoku temperatury w nią zachodziły, że tak naprawdę możliwe jest chyba wszystko :) Odpowiedz Link
j_o_asia Re: pytanie o owulację... 29.05.06, 12:52 Dzięki za odp:) Skomplikowane jest to wszystko bardzo... Pozdr. Odpowiedz Link
fiamma75 Re: pytanie o owulację... 29.05.06, 12:56 j_o_asia napisała: > Dziewczyny frapuje mnie jedna rzecz, a mianowicie: > 1. Czy jest możliwa owulacja bez wzrostu temperatury? Praktycznie nie (poza super rzadkimi przypadkami kobiet, u których występuje brak reakcji termicznej na progesteron, ale u nich brak wzrostu temp. we wszystkich cyklach). > 2. Czy jest możliwy wzrost tem bez owulacji? Tak. Typowy przykład to tzw. LUF - było już sporo o tym na forum. Odpowiedz Link
j_o_asia Re: pytanie o owulację... 29.05.06, 13:36 dzięki za odp, zaraz sobie o tym poczytam. Pozdr. Odpowiedz Link
horpyna4 Re: pytanie o owulację... 29.05.06, 18:38 Może się zdarzać, że wzrost temperatury występuje 2 dni po owulacji. Odpowiedz Link
fizdziel Re: pytanie o owulację... 02.06.06, 21:39 poiwracam do pierwszego pytania czy jest mozliwe? Tak, jest mozliwosc. Prosze robic dokladne obserwacje i jeszcze bardziej dokladnie zapisywac. Kto w waszym malzenstwie zapisuje ty czy maz? Wprowadz zasade - to maz zapisuje wasze wspolne obserwacje! Odpowiedz Link
skrzynka3 Re: pytanie o owulację... 03.06.06, 12:12 fizdziel napisał: > >> Kto w waszym malzenstwie zapisuje ty czy maz? > Wprowadz zasade - to maz zapisuje wasze wspolne obserwacje! Fizdziel mozesz przyblizyc dlaczego? Jakie wg. Ciebie ma to znaczenie? Dlaczego i w czym mialoby pomoc? Poradziles to juz kilku osobom dlatego pytam. Skrzynka Odpowiedz Link
horpyna4 Re: pytanie o owulację... 03.06.06, 22:20 Ja po prostu wyjaśniałam przypadek, gdzie temperatura nie wzrosła, chociaż owulacja była. Oczywiście może być w obie strony, ale spóźniony wzrost też się zdarza. Odpowiedz Link
fizdziel Re: pytanie o owulację...dlaczego maz? 04.06.06, 04:54 Drogie Panie, wszyscy wiemy, ze kobieta moze w kazdej chwili miec spotkanie z mezem. Ale czy to nie jest rola meza, ktory WSPOL-decyduje o przyszlosci rodziny biorac pod uwage w pierwszym rzedzie zdrowie i wole swojej zony? Skoro tak, to drogie Panie nalezy tak wychowac i przygotowac meza, aby DSOKLADNIE wiedzial co sie dzieje u zony. W jakim jest momencie swego cyklu. Kiedy jest przed owoulacja, a kiedy jest owulacja oraz po owulacji. Czy to nie jest rola meza w NPR, aby wiedzial kiedy u zony zjawiaja sie pierwsze objawy sluzu? Czy to nie maz powinien zdawac sobie sprawe, ze plennik w wilgotnym srodowisku w pochwie moze nawet przezyc do 9 dni? Jak wczesniej sie wypowiedzialem tak tez powtarzam, NPR jest wspaniala metoda dla madrej kobiety, dla kazdej madrej rodziny. NPR wzbogaca kazde malzenstwo przy obopolnej wspolpracy i zrozumieniu sie nawzajem. Aby NPR pracowala skutecznie i byla w 1000% pewna (tak w tysiacu procentow jest metoda pewna jesli sie sie prawidlowo stosuje metode) wlaczamy czynnie meza, aby wiedzial co dzieje sie u zony i to on, maz, ma obowiazek zapisywania wszystkich objawow i temperatur W DOKLADNIE PROWADZONYM NA ZYWO DIAGRAMIE!! Odpowiedz Link
fiamma75 Re: pytanie o owulację...dlaczego maz? 04.06.06, 08:28 Fizdziel, za przproszeniem fizdzielisz! Mąż ma obowiązek? A jak mąż idzie rano do pracy a żonka jeszcze śpi, to ma ją budzić, żeby zmierzyła temp. a on ją zapisał? Albo jak śpi po nocce, to żona a go budzić, żeby zapisał temp.? Chyba każde małżeństwo MA PRAWO wybrać, kto i jak prowadzi obserwacje. I jeszcze skąd 1000% pewności. Jedno, że matematyka się kłania a dwa -czy czytałeś jakiś podręcznik do NPR? Czemu sami twórcy podają w zależności od metody konkretny IP? I jeszcze żona nie jest od wychowywania męża. Poślubiłam dorosłego ukształtowanego już mężczyznę i nie wyobrażam sobie go "wchowywać". Podejrzewam, że inne panie też nie czują się w obowiązku wychowywać swoich mężów. Aha, żeby było jasne, stosujemy od początku małżeństwa npr, więc wiem o czym piszę :-) Odpowiedz Link
burczykowa Podpisuję się Fiammo, obiema łapkami :) 04.06.06, 11:57 To, co Fizdziel pisze, to mieszanie w głowach i dorabianie doktryny. Chyba kiedyś był na tym forum wątek o roli mężczyzny (niekoniecznie, Fizdziel, męża) w obserwacjach kobiet. Wiem, że LMM wręcz nakłania mężów do uczestniczenia w rozpoznawaniu płodnosci u swoich żon i często podaje, że to mąż podaje termometr i zapisuje wyniki. Jesli ma ktoś ochotę to proszę bardzo, ale jak pisała Fiamma, to zalezy od samych małżonków i ich decyzji. I na pewno nie ma to wpływu na skuteczność NPRu! Odpowiedz Link
skrzynka3 Re: Podpisuję się Fiammo, obiema łapkami :) 04.06.06, 14:14 Obserwacje stosuje 13 lat. W malzenstwie stosujemy NPR od samego poczatku czyli od lat 12 (z powodzeniem w obie strony). Zapisywanie przez meza jest dla nas: -robieniem sztucznego cyrku z calkiem naturalnej i odruchowej czynnosci -nie bardzo do zrobienia technicznie -maz w tygodniu wstaje do pracy wczesniej i czesto wychodzi kiedy ja jeszcze spie wiec naturalne jest kolejnosc: budze sie- mierze- zapisuje-wstaje. Wieczorem z kolei kiedy notuje obserwacje z dnia (sluz \ewentualnie szyjka jesli tego dnia byla sprawdzana) malzonek czesto juz spi -mam Go w tym celu budzic? -to ze maz nie notuje nie znaczy, ze bidulek nie wie co sie dzieje, zna zasady obserwacji i jak ma ochote zaglada do notatek. Poza tym mamy w malzenstwie zwyczaj komunikowania i sie rozmowy, o wszystkim rowniez o naszych planach dotyczacych wspolzycia. -jak komus tak pasuje prosze bardzo niech nalozy na meza "obowiazek" notowania - moj by sie niezle usmial :)) -nijak ma sie to do skutecznosci. Nie lubie demagogii i sztucznego ideologizowania Skrzynka Odpowiedz Link
nglka Re: pytanie o owulację... 04.06.06, 22:51 j_o_asia napisała: > 1. Czy jest możliwa owulacja bez wzrostu temperatury? Oczywiście, że jest możliwa - jednak jest to rzadkie zjawisko z tego względu, że wzrost progesteronu ma ścisły związek ze wzrostem PTC. W tym wypadku o owulacji decydujepierwszy zaobserwowany objaw (może być nim gęstość / lepkość śluzu lub miękka i otwarta szyjka). > 2. Czy jest możliwy wzrost tem bez owulacji? W książce: "Naturalna regulacja poczęć" J.Rötznera, czytamy - "Cykl, w którym występuje faza niższa i faza wyższa, jest cyklem bifazowym; nie należy nazywać go cyklem owulacyjnym, ponieważ wzrost temperatury wcale nie świadczy o owulacji." Odpowiedz Link
fizdziel Re: pytanie o owulację... 05.06.06, 04:55 no coz Drogie Panie, w/g Was fizdziel fizdzieli :))) A czy to jest tak trudno zostawic nie wstrzasniety termometr dla meza, ktory popoludniu wraca do sdomu z pracy i moze sobie spokojnie znaotwac.. to zwykle ulozneie sobie dnia oraz ko-operacja pomiedzy malzonkami. W dalszym ciagu podaje , ze nalezy uzywac termometru OVULA! Natomiast z drugiej strony musze powiedziec, ze bardzo zaskoczony jestem agresywnoscia Pan..jak do tej pory w swoim profesjonalnym zyciu nie spotkalem sie taka postawa plynaca od kobiet :)) jak widac co kraj to obyczaj! Odpowiedz Link
nglka Re: pytanie o owulację... 05.06.06, 05:12 fizdziel napisał: > A czy to jest tak trudno zostawic nie wstrzasniety termometr dla meza, > ktory popoludniu wraca do sdomu z pracy i moze sobie spokojnie znaotwac.. - Ciężko, bo przy termometrze rtęciowym temperaturę należy zapisać od razu po odczycie, inaczej odczyt możemy sobie już po paru minutach zgadywać. Jak wiadomo, termometr rtęciowy nie ma funkcji "on / off" więc ciężko rozkazać mu, by przestał mierzyć temperaturę... otoczenia. No chyba, że znasz na to sposób? ;-) > to zwykle ulozneie sobie dnia oraz ko-operacja pomiedzy malzonkami. > W dalszym ciagu podaje , ze nalezy uzywac termometru OVULA! - Zamiast podawać, że należy - napisz ile Ci płacą za reklamę i podaj źródło tych wiadomości (autor, tytuł, mile widziany przypis pod czyją "opieką" był tworzony by wiadomo było, że informacja jest wiarygodna). O ile większości tu wiadomo - można używać rtęciowego i elektronicznego z dwóch miejsc po przecinku - zanim kolejny raz powtórzysz o Ovuli - nie zapomnij podać wiarygodnego źródła informacji (innego niż strona producenta owego przedmiotu ;-) ) Pragnę przypomnieć, że to nie jest forum katolickie i nikt tu męża na siłę nie będzie do niczego prowadził za rączkę. Jedni stosują tę metodę wspólne, inni wolą "w samotności" i każdy robi tak, jak mu wygodnie i nie na miejscu jest tu umoralnianie. > Natomiast z drugiej strony musze powiedziec, ze bardzo zaskoczony jestem > agresywnoscia Pan..jak do tej pory w swoim profesjonalnym zyciu nie spotkalem > sie taka postawa plynaca od kobiet :)) jak widac co kraj to obyczaj! Ja nie zauważyłam agresywności - dlaczego rzeczowe argumenty (pokrywające się z faktami) przeciw twoim argumentom (bez pokrycia) nazywasz agresją? Jeśli chcesza prowadzić dyskusję i wiesz, że masz rację - to zamiast pisać linijki zdań - POTWIERDŹ SWOJE INFORMACJE. A ja nie dziwię się dziewczynom stanowczej reakcji na Twoje posty - mają zwyczajnie dość Twojego umoralniania i wprowadzania w błąd. Odpowiedz Link
skrzynka3 Re:to teraz ja... 05.06.06, 08:15 podpisuje sie obiema raczkami pod nglk -nic dodac nic ujac :))) Skrzynka Odpowiedz Link