akabu
09.11.06, 23:19
Witam, mam kilka pytań które mnie nurtują:
1. Dlaczego w poradnikach NPR jest powiedziane, że - w fazie niepłodności
względnej - współżycie ma być dopiero wieczorem po obserwacji śluzu? O ten
wieczór mi chodzi :) Przecież śluz może się zmienić np. w nocy tuż po takim
wieczornym stosunku? A może zmiany śluzu są jakoś uzależnione od pory dnia?...
2. Jakoś dziwnie u mnie wygląda rozwój śluzu płodnego. Tzn. wydawało mi się,
że powinien zmieniać się tak raczej płynnie, z każdym dniem coraz
bardziej "mokry" aż do momentu szczytu. A tymczasem u mnie ten dość
rozciągliwy śluz sobie nagle znika i robi się mleczny, potem znowu trochę
bardziej śliski... taki "niezdecydowany". Czy to jest normalne? (nie mówię tu
o śluzie w czasie szczytu, ale tym wcześniejszym o jakieś 3 dni).
3. Czy przejściowy śluz "serowaty" (grudkowaty) po miesiączce i po owulacji
też jest normalny? Moje wyobrażenia na podstawie opisów śluzu po owulacji są
takie, że ten owulacyjny nagle się urywa i jest niemal sucho... No a u mnie
pojawia się ten grudkowaty i tak sobie jest jeszcze przez kilka dni. A sucho
robi się dopiero potem.
pozdrawiam :))