Dodaj do ulubionych

jak po tabletkach??

02.08.07, 16:09
dziewczyny!Wlasnie dzis biore ostatnia tabletke (bralam przez 2 m-ce
yasminelle) i postanowilam przestac .Wczesniej probowalam stosowac NPR i nawet
mi t0 wychodziło...Poznalam choc troszke swoj organizm i powiem Wam szczerze
ze zaluje iz zaczelam bawic sie w tabletki!Nie chce pisac dokladnie dlaczego
je zaczelam brac ale powiem jedno ZAłUJE!!
Teraz chce wrocic do NPR .Moje pytanie jest nastepujace-czy zaraz po
odstawieniu tabletek moge zaczac stosowac pomiary i czy bede one "własciwe"
tzn. czy czasem nie bedzie zakłócony cały cykl?Poza tym boje sie ze mimo
brania tabletek (bardzo dokladnie co do minuty) moglam zajsc w ciaze!WIem ze
bedziecie sie smiac ale wiercie mi ze jak robilam pomiary to bylam bardziej
spokojna!ostatnia tabletke powinnam przyjac w sobote ale chce skrocic ten cykl
i dzis juz nie wezme.Plamienie (z odstawienia) powinnam dostac jakies 3 dni po
odtsawieniu a kiedy powinnam zaczac mierzyc temp?napiszcie choc pare słow jak
mozecie!dziekuje-ika
Obserwuj wątek
    • bystra_26 pax 02.08.07, 16:43
      Cykle po tabletkach mogą być zakłócone, ale wcale nie muszą. Jak będziesz robić
      obserwacje, to sama zauważysz. Skoro lekarze zalecają po odstawieniu tabletek
      zaczekać min. 3 miesiące z zachodzeniem w ciążę, to tyle powinien trwać powrót
      do normy, zwłaszcza, że tabsy brałaś dość krótko. PO tabletkach może być
      zaburzony śluz.

      Z pierwszy dzień cyklu przyjmij poczatek krwawienia z odstawienia i oczywiście
      załóż, że od razu zaczyna się okres płodny.
      • ika78 Re: pax 02.08.07, 16:52
        a co sadzicie o zajsciu w ciaze zaraz po odstawieniu??
        Bystra_26 dzieki za odpowiedz!:-)
        • horpyna4 Re: pax 02.08.07, 19:00
          Wszystko jest możliwe. Mierz temperaturę od razu po zakończeniu krwawienia, a
          jeżeli nie chcesz na razie zachodzić w ciążę, to przynajmniej przez jeden cykl
          poczekaj na niepłodność poowulacyjną, a wcześniej obserwuj śluz, żeby umieć
          rozpoznawać płodny. Bo jeżeli nawet dawniej go dobrze rozpoznawałaś, to mógł
          trochę się zmienić.
          Jeżeli chcesz zajść w ciążę, to też obserwuj śluz i mierz temperaturę, żeby
          wiedzieć, kiedy zaszłaś. Bo pierwsze cykle mogą być nieźle rozregulowane, a
          niektórzy lekarze uparcie ustalają początek ciąży według daty poprzedzającej ją
          miesiączki. A może zdarzyć się, że owulacja nastąpi 2 - 3 tygodnie później, niż
          uważa lekarz.
          • ika78 Re: pax 02.08.07, 19:17
            Naczytalam sie tez dzis na temat "ciaz mnogich" po ostawieniu tabletek>Czy
            wiecie cos na ten temat?Prawde mowiac to nie chce blizniat gdyz mam juz jedna
            dzidzie!:-)
    • dorcia_70 Re: jak po tabletkach?? 03.08.07, 12:48
      krótko po odstawieniu tabletek gospodarka hormonalna jest tak rozchwiana, ze
      raczej nie radzę wtedy stosowania NPR, bo możesz uzyskać nieprawidłowe wyniki -
      daj organizmowi czas na wyregulowanie cykli
      a co do zachodzenie w ciążę zaraz po odstawieniu, to jest to jak najbardziej
      możliwe - sama jestem najlepszym tego przykładem, zaszłam w ciążę w pierwszym
      cyklu po odstawieniu Logestu :) dodam jeszcze, że było to działanie celowe, a
      nie żadna wpadka ;)
      ciąże mnogie były częste przy stosowaniu tabletek antykoncepcyjnych starszej
      generacji, teraz to się praktycznie nie zdarza, dawki hormonów są o wiele,
      wiele niższe i prawdopodobieństwo zajścia w ciążę mnogą jest minimalne
      (statystycznie takie, jak przy reszcie ciąż) - są to słowa usłyszane z ust
      świetnego ginekologa z ogromnym doświadczeniem
      pozdrawiam :)
    • veevaa Re: jak po tabletkach?? 03.08.07, 13:39
      Możesz zacząć stosować pomiary, ale lepiej się chyba na początku wspomagac
      prezerwatywą. W ogóle jest zalecenie, żeby przez pierwsze trzy miesiące nie
      współżyć, ale to raczej mało realne. Ja też odstawiłam, aktualnie zdaje się 5
      cykl mierzę temperaturę i się obserwuję, nic dziwnego, niespodziewanego w moch
      cyklach nie było. Tabletki brałam ponad rok.
    • veevaa Re: jak po tabletkach?? 03.08.07, 13:39
      Aha, i radzę skończyć opakowanie!
      • agafrytka Re: jak po tabletkach?? 03.08.07, 17:34
        Ika,spokojnie.
        Po tabletkach to jest tak.Przede wszystkim pigułka hormonalna rozregulowuje
        własną gospodarkę hormonalną.Dlatego pierwsze cykle mogą byc trochę trudne do
        interpretacji.Zwłaszcza objawy sluzu często są nietypowe.Chcąc odstawić pigułki
        hormonalne,należy wziąć do końca rozpoczęte opakowanie i od razu zacząć
        obserwacje śluzu i mierzenie temperatury.Zwykle po paru dniach występuje
        krwawienie,kiedyś miałam kobitkę,u której od razu po odstawieniu tabs pojawiło
        się krwaiwenie.Od razu mogą również pojawic się objawy płodności.

        Dlatego w pierwszym cyklu nie należy współżyć na początku cyklu,a po objawie
        szczytu śluzu oznaczyć cztery wyższe temperatury i w wieczór czwartej wyzszej
        temperatury można przyjąć jako początek niepłodności poowulacyjnej.
        Współzycie zatem jest możliwe już w pierwszym cyklu po odstawieniu pigułek,ale
        nie można tego robić w I fazie cyklu.
        W drugim cyklu okres niepłodności poowulacyjnej mozna przyjąć trzeciego dnia
        wyższej tempki/0,2 nad linią/wieczorem.W następnych cyklach tak samo.
        U 2% kobiet po odstawieniu pigułki hormonalnej miesiączka nie pojawia się
        samoistnie.Jeżeli trwa to kilka miesięcy,należy udać się do gina.
        Po odstawieniu pigułki mogą być,ale nie muszą, przez pół roku cykle bez
        owulacji.
        Widziałam kiedyś cykl kobiety po odstawieniu pigulki.Trwał 33 dni.Niemalże
        przez cały cykl od koxca @ cały czas wydzielał się śluz,dlatego nie mozna było
        oznaczyć u niej szczytu objawu.Ale za to tempka ładnie wzrosła i wiadomo
        było,że owu była.
        Ika,niech cię to wszystko nie smuci.Jestem przekonana,że dasz sobie radę z
        obserwacjami.
        kiedyś pisałaś /może się mylę-nie pamiętam/o przyjmowaniu jakichś leków,które
        nie pozwalają Ci zajść w ciążę,tzn nie wskazana jest ciąża/nie wiem czy o
        Ciebie chodzi,jeżeli tak,to czy nadal przyjmujesz te leki/?
        Pozdrwiam i życzę wytwałości
        • ika78 JESTEM cala w nerwach! 04.08.07, 11:54
          Dziekuje agafrytko za dlugi list :-)

          jestem podenerwowana bo nie mam krawawienia z odstawienia!!Boje sie .Ostatnia
          tabletke przyjelam w srode wieczorem a w czwartek juz zrezygnowalam.Dzis jest
          sobota a okresu brak!Piersi mnie baaardzo bola!nie wiem czy mam robic test czy
          czekac?

          Agafrytko-to ja jestem ta osoba ktora pisala o tych lekach...Pisalam ze mam
          przepłukline centralna miedzy C4 C5 i przyjmuje a czasie ataku silne leki.Od
          jakiegos czasu jest znacznie lepiej , ale nigdy nie wiadomo kiedy bedzie
          atak.ale ja jednak chce miec drugie dziecko i mimo tego ze lekarze odradzaja to
          bede chciala zaryzykowac!Tyle ostatnio sie dzieje zlego i smutnego, gina ludzie
          , moja znajoma kolezanka (jedynaczka) lat 26 polozyla sie spac w niedziele 2
          tyg. temu i juz sie nie obudziala..sekcja wykazala rozlegly zawal...i
          coz....takie smutne wiadomosci uswiadamiaja mi ze zycie jest smutne i ciezkie i
          ze jedno dziecko to mało!NIE CHCE BYC SAMA NA STROSC I NIE CHCE ABY MOJE DZIECKO
          BYLO SAMOTNE!Wybaczcie taki chaos tego postu ale jakos tak mnie naszło!temat
          jest bardzo powazny a ja go tak splycilam ale chyba wiecie co chcialam napisac!

          Ale powracajac domoejego problemu-boje sie ze teraz moglam ajsc a to nie jest
          dobry czas.chce teraz w pierwszym lub drugim cyklu zajsc w ciaze!ale martwi mnie
          to ze jeszczenie mam krawwienia! pozdrawiam ika:-)
          • agafrytka Re: JESTEM cala w nerwach! 05.08.07, 03:32
            Ika spokojnie.Może być tak,że po odstawieniu tabletek nie od razu nastąpi
            krwawienie.Może to byc dopiero po kilku dniach,trudno określić kiedy u Ciebie
            przyjdzie @.Dla uspokojenia mozesz zrobić test.
            Ale mówię:test po to,abyś mogła się uspokoić.

            Ika,jesteś kobietą bardzo wartościową.Do starości daleko,nie myśl co będzie
            za ...diesiąt lat.Wierzę,że nie będziesz sama.Jest obok Ciebie mąż.Widzisz tak
            to jest w tym naszym życiu,że dzieci nam są dane na jakis tylko czas.Później
            zakładają swoje rodziny.Ale wierzę też,że nie opuszczą nas.Że pomogą,zajmą się
            w razie naszej choroby,czy starości.
            Widzisz ja jestem takim dzieckiem bez rodzeństwa.Tata zostawił nas bardzo
            wcześnie,bo miałam wtedy 3 lata.Mama juz nigdy więcej nie miała innych dzieci.
            Ale jakoś przezyłam ten czas bez siostry i brata,a nawet bez taty i....mamy,bo
            ona zawsze Kochana,ale często,bardzo cęsto poza domem,aby związać koniec z
            końcem/dodatkowe godziny pracy,a ja sama i sama/.Ona też pewnie miała takie
            pytania i obawy jak Ty,a teraz zobacz cieszy się trzema wnuczkami.Jedna córa i
            trzy dziewczynki,a jeszcze nie wiadomo,czy moja"kariera"jako mamy na tym się
            zakończy.Także nigdy nie wiadomo co nas dobrego jeszcze w życiu spotka.
            Piszesz o bardzo smutnych zdarzeniach:o swojej chorobie,koleżance,która nagle
            odeszła....to wszystko sprawia,że jest w życiu człowiekowi bardzo,ale to bardzo
            ciężko.Ale ten ciężar nigdy nie jest nie do udźwignięcia.Zauważ,że
            nieszczęścia,które nas spotykają przeplatają się z chwilami dobra i szczęścia.
            I na tych dobrych starajmy się skupić,wtedy bedzie lżej,oj duzo lżej.
            Wiem,że teraz być może czytając to wszystko złościsz się i nie dowierzasz.I
            może myslisz:co tak aga może o tym wszystkim wiedzieć?Pewnie masz rację,co ja
            mogę wiedzieć o Twoich uczuciach,przeceż nie da się ich przelać na papier albo
            umieścić w necie...Ale wiem jedno,że też w moim życiu były i są naprawdę
            ciężkie chwile..ale jest Ktoś kto temu wszystkiemu umie zaradzić.
            Ika,głowa do góry!Troszkę radości wlej w swoje smutne serce,może bardziej
            nadziei,bo trudno o radość jężeli najblizsza perspektywa to pogrzeb
            koleżanki,pewnie bliskiej.Wiem,co to znaczy,bo parę lat temu przezyłam pogrzeb
            bardzo bliskiej koleżanki/dziewczyna 29 lat/,z drugim dzieckiem w ciąży-pod
            koniec 8 m-ca straszliwa diagnoza:czerniak.Malutka miała 7 m-cy jak jej mama
            umierała.Postawa jej męża była zdumiewająca i po ludzku wręcz nie do
            pzryjęcia.Spokojny i opanowany,przezył wówczas swoje nawrocenie,jak sam
            opowiadał,było to już podczas choroby Ani.I powiedział tylko jedno
            zdanie,którego nie zapomnę:Gdyby nie Bóg,nie przeżyłbym tego!
            Po dłuższym czasie spotkał dziewczynę,jego obecną żonę,z którą ma już dwójkę
            dzieci.Są bardzo radosną rodzinką,a na grobie Ani kwiaty nie więdną.

            Ika,przepraszam,może nie na temat.Czytając Twój post pomyslałam sobie:Ika teraz
            bardzo cierpi,ale wiem,że przyjdzie taki czas,gdzie będzie to tylko
            wspomnieniem.
            Będę o Tobie pamiętać,prosząc aby to wszystko ulożyło się jakoś.
            Trzymaj się,bardzo mocno Cię ściskam
            Pa

            Ps.Też bałam się kiedy zaszłam w ciążę z pierwszą córką.W drugim miesiącu ciąży
            ospa,ciężkie zapalenie płu,antybiotyki..../ginka dopiero po porodzie
            uświadomiła mnie co mogło być-za to jej jestem wdzięczna,że dopiero po
            porodzie,oszczędziła mi połowy zmartwień,podtrzymywała na duchu,twierdząc,że
            wszystko jest dobrze - i miała racje/.Monika urodziła się zdrowa jak rybka.

            Dlatego spokojnie,dzieciaczek pojawi się w najlepszym dla niego momencie-dla
            niego i dla Was oczywiście

            Buziaki raz jeszcze
            • ika78 dziekuje za piekny list!AGAFRYTKO 05.08.07, 18:48
              Agafrytko-dziekuje za to co napisalas!Prawde mowiac czytajc Twoj list bylam w
              tzw. "szoku ", ze tak łatwo mnie rozszyfrowalas:-) powinnas zajac sie psychologią:-)
              Nie napisalam az tak wiele o sobie ani o problemach i dylematach jakie niesie ze
              sobą kazdy dzień ,a Ty tak łatwo i trafnie to wszystko odebralas...pare razy
              czytalam twoj post i bardzo sie wzruszylam.ja jestem teraz na takim zyciowym
              zakrecie i prawde mowiac nie bardzo moge o tym pisac ,ale wierz mi ze bardzo mi
              pomoglas .Czasami wystarczy jedno dwa slowa a POMOC JEST WIELKA!dziekuje wiec CI
              za to co napisalas bo otworzylas mi oczy na wiele spraw o których wiedziałam ale
              jakos ciezko bylo postawic te "kropke nad i".


              A powracajac do mojego problemu to wczoraj ok 24 godz. dostalam krwawienie z
              odstawienia!Dzis czuje sie oki:-)

              teraz caly czas sie zastanawiam czy czekac jakis miesiac ze staraniami czy moge
              zaczac juz za pare dni:-)

              Boje sie ciazy mnogiej!Ja sama jestem z blizniat ( mam siostre blizniaczke
              -bylysmy jednojajowe).Czytalam kiedys ze po tabletkach anty . moga byc takie
              niespodzianki!ale ja bralam tylko dwa opakowania! jak sazdisz Agafrytko??co bys
              zrobila na omim miejscu??..

              dzieki -ika(usmiechnieta):-)
              • agafrytka Ika,jesteś cudna 05.08.07, 23:11
                Cieszę się bardzo,że choć trochę mogłam Ci pomóc.
                Psychologia mnie nie kręci,chociaż na studiach liznęłam trochę tego tematu.
                Ika jak będzie Ci trochę ciężej napisz do mnie na priv-na pewno odpiszę.Teraz
                wyjeżdżam na Mazury-jutro wieczorkiem,nie wiem kiedy wrócę,ale myslę,że w
                przyszłym tygodniu-więc nie odezwę się,bo tam nie mam netu.Ale jak przyjadę
                wejdę na forum i zobaczę co u Ciebie.
                Będę cały czas pamiętać o Tobie.

                Cieszę się,że dostałaś @.Na pewno jest Ci lżej.

                Możesz-jeżeli chcesz poczekać ze staraniem się o dziecko przez jakiś
                czas,optymalnie ze trzy m-ce,żeby oczyścić sobie organizm z hormonów.Ale jak
                skrócisz sobie ten czas to nic się nie stanie,absolutnie nie wpadaj w panikę.
                W sumie brałaś hormony krótko.
                Ika czy będą bliźniaki-nie umiem Ci odpowiedzieć,ale bardziej nastawiałabym się
                na to,że masz siostrę bliźniaczkę/i to z tej strony jest właśnie możliwość
                poczęcia bliźniąt/niż z tego powodu ,że brałaś hormony i to w dodatku naprawdę
                krótko-całe szczęście.

                Nie martw się na zapas.Ze strony hormonów,które wzięłaś raczej nie będzie
                takiej możliwości.
                Owszem,jeżeli bierze się hormony,aby wywołać owulację,to właśnie wtedy można
                się zdziwić np. bliźniakami.

                Ika,pozwolę sobie wysłać Ci na priv parę załączników,słuchaj na otwartych
                głośnikach.Nie zdziw sie,że będzie to z innej skrzynki wysłane,nie
                agafrytkowej,tylko z mojej prywatnej.Zaraz Ci to wysyłam.Przyjemnego słuchania
                i czytania.
                Mam nadzieję,że ten uśmiech,który zagościł na Twojej twarzy,bedzie ci
                towarzyszył.
                Barzdzo mocno ściskam
                • agafrytka Re: Ika,jesteś cudna 06.08.07, 16:54
                  Ika zaraz wyjeżdżam,mam nadzieję,że poradzisz sobie z tym wszystkim-co ja piszę!
                  Na pewno sobie poradzisz!!!!
                  Trzymaj się,odezwę się po powrocie.
                  Głowa do góry
                  • ika78 agafrytko:-) 09.08.07, 09:50
                    dziekuje za sliczne fotki jakie mi przyslalas!Musze sie zrewanżowac!:-)
                    Ale uczynie to po powrocie z wakacji a lece juz jutro:-)U mnie wiele zmian .Mimo
                    tego ze napisalas ze lepiej poczekac to ja nie poczekalam!POszlismy na
                    tzw"zywiol":-)jestem taka szczesliwa!Oczywiscie sa obawy jak to bedzie z 2-ka
                    dzieci itd.ale tak sie nastawiłam ze odwrotu juz nie ma!Martwi mnie tez to,ze
                    jestem teraz przeziębiona :-(ale licze na to ze to jednak duzego wpływu nie
                    ma... pozdrawiam Ciebie i wszystkie dziewczyny -ika usmiechnieta!:-)
                    • agafrytka Re: agafrytko:-) 13.08.07, 17:01
                      Cześć Ika!
                      Jestem ciekawa co u Ciebie?
                      Oprócz tego przeziębienia-oczywiście.
                      W którym dniu cyklu jesteś?
                      Przeziębienie minie zanim się obejrzysz.Przecież nawet nie bierzesz
                      antybiotyków? Czy bierzesz?Wyobrażam sobie,że na zwykłe
                      przeziębienie takich cudow się nie daje.
                      Spokojnie przeczekaj kaszel i katar.Nie denerwuj się-i po co?
                      U mnie:Z zaawansowaną alergią,AZS-em i astmą oskrzelową,też nie
                      wyglądało to pięknie,a zobacz dziewczynki jak marzenie.
                      Pytasz jak to będzie z dwójką dzieci? Fantastycznie.Trójka też jest
                      w porządku.Trochę się czasami popsztykają-no cóż takie życie.
                      Ika,powodzonka.
                      Dzięki za pozdrowienia-też pozdrawiam
                      • ika78 Re: agafrytko:-) 20.08.07, 09:46
                        witaj Agafrytko:-)

                        Nie moglam jakos wczesniej wybrac sie na internet :-):-)mimo ze ciagnelo
                        baaardzo! jestem jeszcze na wakacjach ,wracam dopiero w sobote!jest suuper!:-)

                        Al;e taraz co u mnie.Wiec OM mialam 4 sierpnia Ale owu mialam chyba wczesniej
                        !caly cykl mierze temp. i 13 sierpnia zaczal sie plodny okres!Dwa dni temu
                        mialam spadek 36.2 a dzis tempka wyszla 36.9 !Dzis baardzo mam wrazliwe sutki(
                        wybacz za doslownosc)Nie wiem jak to jest ale jestem jakas pewna ze jestem w
                        ciazy:-)Nie moge sie juz doczekac testowania!chodze jakas podminowana i caly
                        czas mysle o ciezy!maz troche sie denerwuje bo jestesmy ze znajomymi ( jeste nas
                        7 osob) i oczywiscie pojawia sie piwko i rozne mocniejsze trunki a ja odmawiam
                        wszystkiego!Chociaz musze sie przyznac ze wlasnie wczoraj sobie pozwolilam na
                        wieceje i mysle ze troche przecholowalam!mam nadzieje ze bedzie ok:-)Nie moge
                        sie juz doczekac kiedy dowiem sie na 100%.

                        Postaram sie jutro zajrzec na internet wiec napisze jak bedzie jutro!

                        Pozdrawiam i przesylam sloneczne i upalne buziale pa!!!
                        • agafrytka Ika zakręcona-pozytywnie 20.08.07, 21:44
                          Cześć Ika,no proszę jakie wieści.A gdzieżeś dorwała internet na tych
                          wakacjach?
                          Dobrze,że się odezwałaś i że wszystko jest ok.
                          Normalnie jak mi jeszcze coś wypijesz /mocniejszego/to urwę Ci na
                          odległość głowę!
                          Cieszę się,że jesteś radosna.
                          Trzymaj się,buziaki od nas

                          Ps. ja chyba jutro wyjadę i będę ok 29.08.Ale Ty pisz-jestem
                          spragniona wieści od Ciebie.Wrócę to nadrobię zaległości.Może jak
                          wrócę to spotka mnie niemała niespodzianka???
                          • ika78 Re: Ika zakręcona-pozytywnie 21.08.07, 09:18
                            witam! dzis jestem jeszcze bardziej zakracona!nie wiem co sie
                            dzieje -dzis rano moja tempka wyniosla bardzo malo tylko 36,3 !!
                            Sluzu jest baardzo wiele i naprawde bardzo mnie boli podbrzusze!Nie
                            wiem o co chodzi!taka sama sytuacja miala miejsce tydzien temu i
                            jestem pewna ze wowczas byla owu!Wskazywala na to temeratura ,
                            otwarta szyjka i sluz!dzis jest identycznie!Nie wiem czy moze byc
                            cos takiego jak podwojna owu??Az samej mi sie chce smiac!Bol brzucha
                            jest bardzo dokuczliwy!Nie naleze do kobiet narzekajacych ,ale dzis
                            naparawde zle sie czuje! Nie moge zrozumiec dlaczego jest ponowny
                            spadek temperatury??i ta wielka ilosc sluzu jaki jest przezroczysty !
                            Boje sie ze moze faktycznie moge miec podwojna owu (chociaz
                            endokrynologia totalnie temu zaprzecza).jestem naprawde ZAKRECONA:-
                            (pozdrawiam!


                            ps; wczoraj bronilam sie przed lampka winka!i bylam wytrwala ale
                            dzis chyba sobie wypije bo jakos plakac mi sie chce!Agafrytko-
                            jeszcze raz dzieki za fotki ! Ja sie zrewanzuje po powrocie!pa!
                            • agafrytka Re: Ika zakręcona-pozytywnie 21.08.07, 09:39
                              Ika,poczekaj,bo nie nadążam.
                              Kurcze za mało mam czasu,żeby czytać jeszcze raz cały ten wątek.
                              Jeżeli będziesz miała chwilę,to wrzuć tu swoje obserwacje.Pewnie
                              zrobisz to po powrocie,wtedy na pewno będzie wiadomo co jest grane.

                              NA PEWNO NIE MA CZEGOŚ TAKIEGO JAK DRUGA OWU W CYKLU.NA 100%.

                              Wcześniej to mogło być tylko podejście do owu:śluz płodny,otwarta.
                              szyjka.

                              Ika,wydaje mi się,że jeszcze wogóle nie było wzrostu tempki.Ta
                              tempka zaobserwowana u Ciebie 36,9 - jestem przekonana,że to po
                              wypiciu alkoholu/alkohol może podnieść temperaturę ciała/.Jesteś na
                              wakacjach,pewnie późno chodzisz spać,szalejesz itp,może zmiana
                              klimatu.To wszystko ma wpływ na cykl.

                              Spokojnie.
                              A i jeszcze jedno:wiem,że ciągnie Cię do wypicia sobie,ale jak jest
                              to czas kiedy masz okres płodny i współżyjecie-pilnuj,aby mąż w tym
                              momencie nie był pijany.To jest bardzo ważne.


                              Jeżeli chcecie poszaleć na imprezie,odłuż poczęcie do następnego
                              cyklu,albo poczekajcie ze współżyciem do tzreciej wyższej.Są to
                              naprawdę powazne sprawy.
                              dziecko potrzebuje jak najlepszych warunków do poczęcia i rozwoju
                              tzn.zdrowych plemników i trzeźwej mamy.

                              Wkurza Cię na pewno to co napisałam-wybór należy do Was.
                              Tymczasem nie przejmuj się,w Twoim cyklu wszystko jest w najlepszym
                              porządku.
                              Życzę Ci naprawdę przyjemnego szaleństwa,odpoczywaj
                              • ika78 juz wrocilam! 25.08.07, 18:45
                                witajcie !Doslownie 30min. dotarlam do domku!JESTEM SZCZESLIWA!TESKNILAM ZA MOIM
                                MIESZKANKIEM:-)

                                Agafrytko-dzieki za odpowiedzi !To co napisalas jest swietą prawda !Ja jestem
                                osoba jaka generalnie malo pije trunkow gdyz mam baardzo slaba glowę!Maz sie
                                denerwoje jak mowie ze sobie wypilam -bo wypicie u mnie to dwie lapki winka albo
                                jedno piwko!Taka ilosc jest wstanie mnie rozlozyc!POza tym uwielbiam sie bawic i
                                nie potrzebuje "wspomagaczy",ale dzieki za POUCZENIE:-):-):-)

                                u Mnie jest tak ; dzis 21DC szyjka twarda zamknieta ,sluz bialy bardzo go malo
                                ,bolesnosc piersi,temperaturka wyzsza...


                                nie moge sie doczekac kiedy zatestuje!pozdrawiam -odezwe sie wieczorem jak sie
                                rozpakuje:-)pa
                                • ika78 Re: juz wrocilam! 27.08.07, 19:57
                                  Witajcie!

                                  Dzis jest moj 23 Dc tempka wyzsza bo 36.8 sluzu prawie brak. szyjka
                                  twarda!Pierski bolesna i moge smiało powiedziec ze dosc mocno!Bardzo bym chciala
                                  juz testowac ale przy moich długich cyklach to zawczesnie:-(

                                  Jakas smutna dzis jestem .Naleze do osob bardzo pogodnych a dzis jestem jakas
                                  przygnebiona i nawet nie ma powodu !wiec wysylam Wam smutnego uśmieszka:-(
                                  -smutna ika
                                  • jusder Re: juz wrocilam! 29.08.07, 23:06
                                    hejka
                                    mam 29 lat
                                    odstawilam tabletki miesiac temu, a bralam prawie 10 lat z dwiema
                                    krotkimi przerwami
                                    obserwacje postanowilam prowadzic po pierwszym okresie, pojawil sie
                                    po 35 dniach i .... prawie go nie ma
                                    ale nic, co ma byc to bedzie, zaopatrzylam sie juz w tester
                                    owulacyjny, mam karty obserwacji ( jeszcze sprzed slubu ) i bedziemy
                                    dzialac :-))
                                    na razie nie mysle o moim wieku czy skutkach brania tabs -
                                    poprobujemy i zobaczymy
                                    pozdrawiam
                                    • ika78 smutna:-( 31.08.07, 08:04
                                      na poczatku chcialam sie przywitaj z Jusder(jaka dopisala sie do mojego
                                      wateczku)!:-)witam i trzymam kciuki -bo rozumiem ze podejmujesz staranka?


                                      U mnie fataliti:-( Dzis moj 28dc i Bhcg -ujemne!jestem w szoku!Bylam pewna ze
                                      cykl po tebletkach bedzie "mega-płodny"!!Juz sie nie łudze!tempka od 11 dni
                                      wyzsza ,piersi bola baardzo , ale Beta ujemna !Plakac mi sie chce pa!
                                      • ika78 Re: smutna:-( 03.09.07, 09:25
                                        Witajcie!
                                        Nie wiem co sie dzieje??beta wyszla ujemna a @ nadal brak dzis tempka wyzsza
                                        36.9 szyjka wysoko zamknieta!ale wydaje mi sie miekka.piersi bola i sa znacznie
                                        powiekszone!to tyle -pozdrawiam ika
                                        • veevaa Re: smutna:-( 03.09.07, 11:34
                                          Spokojnie! Wg mnie to nawet lepiej - przecież lekarze ostrzegają, żeby w
                                          pierwszym cyklu po odstawieniu nie zachodzić w ciążę - to jest niebezpieczne!
                                          Owszem, zdarza się, że nie ma żadnych powikłań, ale jednak należy zachować
                                          ostrożność.
                                          Na pewno już niedługo wam się uda!
                                          • ika78 Re: smutna:-( 05.09.07, 10:35
                                            i juz naprawde nic nie wiem....
                                            temperatura wysoka 36.9. prawei brak sluzu(nawet tego bialego nie ma).piersi
                                            spore i bolace ,brak @ a testy neatywne!oststni test robilam w poniedzielek
                                            jakos po 12godz. -wyszedl negatywny!od poniedzialku zaczelam łykac luteine (
                                            progesteron) na wywolanie ) a @ dalej niet!i co wy na to??
                                            • ika78 Re: smutna:-( 05.09.07, 13:50
                                              dziewczyny!pare minut temu przylazła okropna @!!!jestem w szoku bo temperatura
                                              rano była bardzo wysoka!wzielam wolne w pracy i lece do łozeczka polplakac sobie
                                              do poduszki :-( pa!
                                              • lacitadelle Re: smutna:-( 05.09.07, 14:28
                                                nie u każdego temperatura jest tak miła i spada przed miesiączką, żebyśmy się
                                                mogły przygotować :) to normalne.

                                                ja tak mam bardzo często, spada mi dopiero 3 czy 4 miesiączki. Na szczęście znam
                                                już długość mojej lutealnej i tak czy siak wiem, kiedy się miesiączki spodziewać.

                                                Ale od kiedy chcemy mieć dziecko, to faktycznie niepotrzebnie się przez to
                                                nakręcam (choć niby wiem) - fajniej by było, gdyby jednak spadała wcześniej, ale
                                                to tylko pobożne życzenia. Niektóre typy tak mają.
                                      • jusder Re: smutna:-( 08.09.07, 19:10
                                        oj dziewczyny ja to jestem calkiem zielona
                                        nie wiem nic o polowie rzeczy o ktorych piszecie,
                                        na razie probujemy sobie bez wiekszego planu. jestem tydzien po
                                        pierwszym okresie po odstawieniu i nie wiem co myslec.
                                        w porownaniu do tego co bylo podczas brania tabletek - to tak jakby
                                        go wogole nie bylo......
                                        test robilam - negativ.
                                        zaopatrzylam sie w tesciki owulacyjne i mierze temperature od paru
                                        dni - sluzu brak a temperatura okolo 36,3 - cokolwiek to znaczy.

                                        nie wiem co poradzic Ika na Twoje bolaczki ale jestem zdania, ze
                                        wszystko w naszym życiu zdarza sie wtedy kiedy jestesmy gotowi sobie
                                        z tym poradzic, i kiedy ma to nam przyniesc korzysci dla nas samych,
                                        dla naszego rozwoju, rowniez duchowego. a ze wiara czyni cuda -
                                        uwierz, ze dziecko pojawi sie w Twoim zyciu w najbardziej dla Ciebie
                                        odpowiednim momencie.

                                        Powodzenia i pozdrowienia
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka