Dodaj do ulubionych

Dni względnej niepłodności na początku cyklu

07.08.07, 10:37
Jestem po trzech porodach, karmienie odstawiłam latem zeszłego roku. Moje
cykle po latach ustabilizowały się. Są regularne w granicach 30-33 dni. Nadal
pozostajemy przy NPR. Chciałabym/chcielibyśmy na początku cyklu w I fazie
wykorzystywać jak najwięcej dni.
Mniej więcej 10 pierwszych dni cyklu mamy bezpieczne (szyjka twarda, nie ma
odczucia "w"), ale wiadomo, połowa z tego to miesiączka.
Potem do czasu typowo płodnego, kiedy szyjka jest miękka i otwarta, a śluz
jest wyraźnie płodny, mam dni, kiedy szyjka jest twarda i lekko otwarta a śluz
przybiera formę lekko rozciągliwą, jest go mało, albo wcale.
Mam pytanie, szczególnie do Agafrytki, jak interpretować te dni z objawem
śluzu, ale twardą szyjką? Możemy je wykorzystywać, czy lepiej darować sobie,
skoro nie chcemy więcej dzieci?
Obserwuj wątek
    • s_biela Re: Dni względnej niepłodności na początku cyklu 07.08.07, 11:29
      Jeśli polegasza na objawach płodności, to lieczy się pierwszy taki
      objaw, więc lepiej dać sobie spokój...

      Powiedz proszę jak szybko wróciła płodność po ostatniej ciąży (ile
      cykli masz zaobserwowanych) i kiedy był pierwszy wyższy pomiar na
      Twoich wykresach?

      Agafrytka wyjechała, więc nie bendzie mogła narazie odpisywać
      • kasiap75 Re: Dni względnej niepłodności na początku cyklu 07.08.07, 13:55
        No tak, objawów płodności nie należy w naszym przypadku lekceważyć:(

        Córcię urodziłam w lipcu 2005, w listopadzie 2005 wróciły cykle, ale wiadomo
        nieregularne. Dopiero od października 2006 (po odstawieniu piersi)cykle wróciły
        do stałych rozpiętości. Więc mam 10 cykli obserwowanych, przy czym zaznaczę, że
        opieram się na szyjce i objawie śluzu, a temperatura jest wspomagająco w dniach
        płodnych.
        Najkrótszy cykl w tych obserwowanych miał 27 dni (zaraz po odstawieniu piersi),
        objaw szyjki 'płodnej' był 13dc, a pierwsza wyższa temp. w tym cyklu 16dc.
    • bystra_26 wg Roetzera 07.08.07, 12:33
      Niestety NPR polega głównie na wstrzemięźliwości :(

      Roetzer mówi, że czas płodny zaczyna się:
      - według dnia z wyliczeń
      - przy odczuciu "w" lub pierwszej zmianie z sucho/nic nie widzę -
      nic nie czuję na wilgotno, nawet jak śluzu nie widać
      - przy jakiejkolwie zmianie szyjki z twardej, niskiej i zamknietej.

      Oczywiście decyduje to, co pojawi się pierwsze, czyli jak z obliczeń
      mamy 7 dni niepłodności względnej, a "w" będzie w dniu 5, to od 5
      dnia jest okres płodny, brr!

      Roetzer pisze też, że jak para nie może mieć więcej dzieci, to
      powinna ograniczyć się tylko do niepłodności bezwględnej, bo nawet
      taka nienaciągana faza niepłodności bezwględnej może zaowocować
      nieplanowanym poczęciem.

      A o szyjce, to powinna napisać ci fiamma75.
      • kasiap75 Re: wg Roetzera 07.08.07, 14:04
        Tak właśnie wg Rotzera do tej pory interpretowałam I fazę. Nurtuje mnie jednak
        ta szyjka, bo Rotzer wiele o niej nie pisze.
    • fiamma75 Re: Dni względnej niepłodności na początku cyklu 08.08.07, 09:41
      Wydaje mi się, że akurat Rotzer dośc dużo pisze o szyjce.
      W każdym razie u mnie wpierw zmienia się szyjka. Po okresie
      zazwyczaj mam pewną wydzielinę (jestem typem "mieszanym"). Za
      pierwszy objaw płodności przyjmuję zmiany w szyjce - zazwyczaj u
      mnie się otwiera lu miękknie, poza tym pobieram śluz z samej szyjki.
      Na Twoim mijescu, skoro nie chcecie mieć więcej dzieci, te dni bym
      uznawała za płodne.
      • kasiap75 Re: Dni względnej niepłodności na początku cyklu 08.08.07, 10:04
        fiamma75 napisała:

        Po okresie
        > zazwyczaj mam pewną wydzielinę (jestem typem "mieszanym").

        Jeśli możesz, napisz coś o tym typie "mieszanym". Co to oznacza dla Ciebie?
        • fiamma75 Re: Dni względnej niepłodności na początku cyklu 08.08.07, 10:10
          Nie mogę powiedzieć, że zawsze mam stałą wydzielinę, tak samo jak
          nie mogę powiedzieć, że zawsze mam sucho - najłatwiej zobaczyć to w
          okresie niepłodności poowulacyjnej - są takie i takie dni.
          Generalnie wyróżnai się dwa typy: suchy i mokry, trzeci "mieszany"
          jest najrzadszy, no i najtrudniejszy.
          Kiedyś byłam typem "suchym".
          • kasiap75 Re: Dni względnej niepłodności na początku cyklu 08.08.07, 10:37
            No cóż, nie wiem jakim typem ja jestem. W okresie poowulacyjnym odczuwam wyraźną
            suchość, a wydzielina, jeśli się pojawia, jest lepka, biała. Po miesiączce mam
            2-4 dni odczucia 'sucho', potem obserwuję (mniej więcej między 10 a 17dc,
            wyłącznie przy badaniu szyjki) śluz, ale nie jakości typowo płodnej. Jest lekko
            rozciągliwy, ale nie jest to ta jakość, co w dniach okołoowulacyjnych (wtedy
            śluz obserwuję nie tylko przy szyjce, ale i na zewnątrz). No i przy tym twarda
            szyjka, choć lekko otwarta.
            • bystra_26 lekko otwarta 08.08.07, 11:17
              Mam nadzieję, że o otwartości mówisz w relacji do szyjki zamknietej
              w innych dniach cyklu, bo... jestes po 3 porodach, a u kobiet, które
              rodziły zawsze szyjka jest w pewien sposób otwarta, bo jest w niej
              szczelina poporodowa.
              • kasiap75 Re: lekko otwarta 08.08.07, 11:50
                "Lekko otwarta" w stosunku do zamkniętej (w swoisty dla mojej po 3 porodach i z
                blizną po pęknięciu szyjki) w fazie poowulacyjnej.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka