Dodaj do ulubionych

owulacja stwierdzona na usg ale brak skoku temp?

14.04.09, 09:33
Od kilkunastu miesięcy prowadzę wykresy. Najczęściej mam cykle bezowulacyjne,
dzięki Duphastonowi dostaję regularnie "okresu".
Ale zdarzają się cykle owu, a teraz gdy staramy się o drugie dziecko biorę
Clo. W dwóch poprzednich cyklach z Clo owu była (skok temp, obraz w USG) w tym
wg USG była owulacja (w okolicy 15/16 dnia cyklu wg gina) ale temp nie wzrosła.
Bardzo proszę mądre głowy zerknijcie w wykres.
Czy to mozliwe że tej owu jednak nie było? że gin się pomylił? (to gin od
niepłodności, monitoringi owu robi od lat). 16 dnia cyklu pęcherzyk był już
lekko "sflaczały" i było widać płyn. Dwa dni pózniej pęcherzyk był już dużo
mniejszy, endometrium II fazowe.
Do tego, lekarz stwierdziwszy owu kazał łykac duphaston, który biorę więc
jeśli to nie była owu to już jej w tym cyklu nie będzie (progesteron blokuje owu).

Proszę napiszcie co o tym myślicie. Wszelkie komentarze mile widziane.
Obserwuj wątek
    • zazita Re: owulacja stwierdzona na usg ale brak skoku te 14.04.09, 09:33
      www.fertilityfriend.com/home/247220
      oto wykres
    • bystra_26 Re: owulacja stwierdzona na usg ale brak skoku te 15.04.09, 11:22
      Zazita,

      a ciałka żółtego po niby owulacji lekarz nie widział? Bo to ono daje wzrost
      temperatury.

      I co to znaczy, że masz najczęściej cykle bezowulacyjne? Ile masz lat? Zlecił Ci
      lekarz zbadanie prolaktyny i TSH, FT3 i FT4?
      • robin2510 Re: owulacja stwierdzona na usg ale brak skoku te 15.04.09, 12:44
        ja też tak miałam usg pokazało owulację a termometr skoku nie, w tym cyklu
        zaciążyłam ;-), obecnie jestem w 25tc.
        3mam kciuki za ciebie
        • bystra_26 tak się nie da 15.04.09, 14:16
          Robin pokaż ten cykl.
          Co to znaczy, że skoku nie było?

          Szukanie SKOKÓW to jest wielka pomyłka, szuka się WZROSTU - wystarczy 0.05 C nad
          linią. Poza tym każda z nas ma ośrodek termoregulacji o innej wrażliwości (i to
          się może zmieniać między cyklami) oraz ciałko żółte raz działa od razu na maksa,
          a raz się rozkręca powoli, więc można mieć pierwszą wyższą temperaturę nawet 4
          dni po owulacji.

          Oczekiwanie, że pierwsza wyższa będzie skokiem o 0.3 C i to na drugi dzień jest
          BŁĘDEM.
          • zazita Re: tak się nie da 15.04.09, 19:48
            Dzięki za odpowiedzi

            bystra - lekarz ciałka zółtego nie widział, 15 dnia cyklu orzekł pęcherzyk
            wielkości 19mm już tuż po pęknięciu (płyn w zatoce) a dwa dni później ten
            pęcherzyk miał 14mm i miał tendencję do wchłaniania
            Później na usg nie byłam.

            Lat mam 30, cykle potrafiły trwać i 100 dni jeśli do gina nie pójdę po
            duphaston. Własne owulacje - średnio dwie na rok. Przynajmniej tak było 6 lat
            temu gdy starałam sie o pierwsze dziecko (i mam synka:).
            Teraz ponad pół roku temu jestem bez antykoncepcji hormonalnej, pierwszy cykl po
            pigułkach 30 dniowy ale nie mierzyłam temp. Drugi 50 dniowy wywoływane
            krwawienie progesteronem (zadnych oznak owu, mierzyłam temp, nawet zblizajacej
            się (usg w 40 dniu cyklu)). Kolejne trzy cykle na clo, dwa z owulacją (wykres
            dwufazowy + monitoring), ten cykl jak widac bez dwufazowego wykresu za to z owu
            wg gina, a nawet dodatnimi testami owu:/.

            Niestety biorąc teraz Duphaston (na polecenie gina, który widział "owu") obawiam
            się, że skazuje cykl na porażkę, bo już owu nie będzie (temp spada, sluz gęsty,
            kremowy). Odstawię Duphaston przyjdzie @.
            Od dnia w którym napisałam tego posta do dziś już się pogodziłam z myslą, że
            owulacji a tym bardziej ciąży nie ma i albo gin się pomylił, albo nie
            wykształciło się ciałko zółte...

            Bo biorąc Duphaston 10 mg 2 x dziennie na owu bez szans, prawda?
            • zazita wykres moj 15.04.09, 19:49
              www.fertilityfriend.com/home/247220
            • bystra_26 zmień lekarza 15.04.09, 20:13
              Powiem Ci tak - zmień lekarza. Pewnie chodzisz prywatnie, a on na Tobie kasę
              zarabia.

              Wchodzenie w drugi cykl po tabsach z syntetycznym progesteronem to nie jest
              dobry pomysł. Organizm nie zegarek, po hormonach potrzebuje po prostu trochę
              czasu na dojście do siebie. Teraz to już w ogóle jest skołowany, skoro masz
              cykle stymulowane i znowu mu nie dajesz szansy na to, by sobie przepomniał, jak
              się zarządza samodzielnie hormonami.

              Miałaś zlecone badanie poziomu prolaktyny, hormonów tarczycy?

              Poza tym to, że 50 dc nie ma okresu wcale nie znaczy, że cykl będzie
              bezwulacyjny, tylko po prostu w nim owulacja nie będzie mitycznego 14dc, ale np.
              67dc.
              • zazita Re: zmień lekarza 15.04.09, 20:36
                wiesz i ja o tym myślę
                mam wrażenie że cala ta machina "leczenia niepłodności" w dużej mierze opiera
                się na nie dawaniu szansy naturze za dużą kasę

                tylko tak trudno czekać na ciążę mając tak długie cykle, że łatwo ulec pokusie
                Clo i owu jak na zawołanie

                a tarczyca u mnie ok, inne hormony nie - zaburzone LH do FSH (ponoć norma w PCO)
                badane w I fazie cyklu i tradycyjnie niski progesteron w 21 dniu, bo jaki ma byc
                jak mitycznej owu w 14 dc u mnie niet...:/

                dziękuję za odpowiedz:)
                • horpyna4 Re: zmień lekarza 15.04.09, 22:07
                  Odstaw wszelkie wspomagania i... lekarza. Wrzuć luz, spokojnie się
                  obserwuj i współżyj, kiedy będziesz mieć ochotę. Skoro się starasz,
                  to i tak jesteś w lepszej sytuacji, niż dziewczyny odkładające w
                  takich warunkach.
                  Oczywiście prowadź pomiary, żeby mieć pojęcie, co się dzieje. Być
                  może za jakieś 2 - 3 cykle wszystko się unormuje. A może nie zdąży
                  być tyle pełnych cykli, bo luzik pomaga w zaciążeniu.
                  No i powolutku szukaj dobrego lekarza, co nie jest analfabetą w
                  dziedzinie NPR.
    • babsi.b Re: owulacja stwierdzona na usg ale brak skoku te 10.05.09, 10:14
      Jesli chodzi o wzrost temperatury zaraz po owulacji to ten wykres jest bardzo ciekawy:
      www.fertilityfriend.com/ChartGallery/102761.html?u=1
      • bystra_26 ciekawy cykl - wcale nie 10.05.09, 10:45
        Gdyby pomiary temp. były odczytywane z połówkami kreski, to cykl by wyglądał
        inaczej. Albo te 36.1 przed dniem z "E" byłyby niższe i mielibyśmy linię
        podstawową niżej albo te 36.1 po "E" byłyby wyżej i wtedy wszystko wyglądałoby
        normalnie.

        Do FF jestem dość sceptycznie nastawiona (bzdurny "ovulation day), linia pozioma
        na dziwnym poziomie), więc myślę, że i w prowadzeniu obserwacji daje kobietom
        niezbyt dokładne wskazówki. Temometr, z którego nie da się odczytywać 0.05 C
        jest do celów NPR nieprzydatny.
        • babsi.b Re: ciekawy cykl - wcale nie 10.05.09, 12:14
          zapewne masz racje :-) Moze zalozycielka tego watku tez miala podobna sytuacje, ze jednak owulacje miala mimo pozornego braku wzrostu temperatury.
          Chyba musze sobie sprawic nowy termometr, bo moj niestety nie ma dokladnosci 0,05
          • bystra_26 termometr 10.05.09, 13:18
            Elektroniczny - musi pokazywać dwa miejsca po przecinku, rtęciowy/galowy itp.
            jak jest między dwiema kreskami np. 36.2 i 36.3, to wpisujesz połówkę, czyli
            36.25 C. Specjalne termometry "owulacyjne" tym się różnią od zwykłych, że mają
            podziałkę rozciągniętą właśnie po to, żeby było łatwo odczytywać połówki.
            • babsi.b Re: termometr 12.05.09, 18:29
              No to zakupilam. Microlife MT 16C2 . Mam nadzieje, ze to dobry wybor.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka