Dodaj do ulubionych

Nie wiem co o tym myśleć ?!

16.07.09, 13:45
Czy rzeczywiście Castagnus którejś z Was obniżył prolaktynę a
Oeparol dał płodny śluz? I po jakim czasie od brania tych tabletek
udało Wam sie zajść w ciąże? Ja mam wysoką PRL i endometrioze na
bliźnie po c.c i pod powłokami brzusznymi.Pozdrawiam :)
Obserwuj wątek
    • magda010 Re: Nie wiem co o tym myśleć ?! 16.07.09, 13:48
      Mi castagnus swego czasu ladnie poprawil cykle i obnizyl prolaktyne,
      ale przy zachodzeniu w ciaze bezpieczniej jest brac bromergon, jesli
      musisz zbic prl. Latwiej jest kontrolowac wyniki i dobierac dawke,
      bo castagnus to ziolka, trwa ze 3 m-ce, zanim przyniesie efekt i nie
      zbije prl tak mocno jak bromek. Co do wiesiolka wiele dziewczyn
      pisalo, ze poprawia sluz, jednak mozna go brac tylko do owulacji, bo
      moze powodowac skurcze (co moze grozic poronieniem). Mi lekarz w
      ogole wiesiolka odradzil.
      • mama-15 Re: Nie wiem co o tym myśleć ?! 16.07.09, 14:11
        Dzięki kochana. Osobićie mam dosyć Bromergonu , 4 lata go brałam na
        PRL i szczerze mówiąc róznie z PRL było,raz dobrze raz żle.Biorę
        teraz Castagnus bo to nie jest lek hormonalny a po Bromergonie to mó
        organizm ma już chyba dosć :(
    • bystra_26 najpierw fakty 16.07.09, 14:39
      Zdrowa para w wieku rozrodczym ma jakieś 25-40% szans na zajście w
      ciąże w cyklu pod warunkiem, że współżyje w dobrze wyznaczone płodne
      dni. Średnie starania takiej pary trwają 3,8 cyklu. Do roku starań
      nie mają się co martwić.

      W przypadku podwyższonej prolaktyny powyższe liczby są inne - szanse
      mniejsze, starania dłuższe.

      Castangus czy wiesiołek to nie są cudowne tabletki, od których
      zachodzi się w ciążę.

      Jak masz wysoką prolaktynę i ona rzeczywiście blokuje owulacje lub
      skraca fazę lutelaną, to Twoim celem jest zbicie prolaktyny do
      rozsądnego poziomu. Castangus jest słaby i daje poprawę tylko przy
      niewielkiej nadwyżce prolaktyny.

      Do zajścia w ciąże nie jest wcale konieczny ksiązkowy śluz jak
      białko jaja - jak u kogoś występuje tylko biały, to też da się na
      nim zajść. Poza tym do ciąży potrzebny jest dominujący pęcherzyk,
      który produkuje estrogeny, a te z kolei przekładają się na
      zwiększoną produkcję śluzu. Jak Ci przez prolaktynę pęcherzyki nie
      dojrzewają, to śluz stymulowany wiesiołkiem nie pomoże.

      O tym, jak wpływa prolaktyna na Twoj cykle, możesz się dowiedzieć
      prowadząc samoobserwację i pomiar porannej temperatury.
      • mama-15 Re: najpierw fakty 16.07.09, 14:45

        Mój ostani wynik PRL to 266,5 uU/ml przy zakresie referencyjnym 127-
        637 uU/ml.Czy to jest duża PRL? Jak dla mnie jest podwyższona ale
        chyba nie tak strasznie.Tylko nie wiem jaki przy takim zakresie jest
        idelany wynik PRL do zajścia w ciąże ?
        • bystra_26 Re: najpierw fakty 16.07.09, 14:49
          Jak to za dużo? Przecież to poniżej połowy normy.

          Ile się staracie? Obserwujesz jakiś śluz w cyklu? Ile dni po zaniku
          śluzu masz okres?
          • mama-15 Re: najpierw fakty 16.07.09, 14:51
            KOchana staramy sie od 4 m-cy.Śluzu mam jak na lekarswto .Cykle ma
            co 29 dni,ale wyjątek ten cykl który trał 25 dni.To jest cykl już po
            Castagnusie.Robiłam testy owulacyjne i nie wyszły pozytywnie :(
            • magda010 Re: najpierw fakty 20.07.09, 10:33
              Hmm ja mam prolaktyne w innych jednostkach, wiec na tych sie nie
              znam, musialby lekarz zerknac, czy jest za wysoka. Wiadomo, ze normy
              laboratoryjne to jedno, a do zajscia w ciaze to inna bajka. A
              badalas pozostale hormony? Mierzysz tempki? One Ci dadza odpowiedz,
              czy masz owulacja, jak bedzie skok, to na 99% masz.
              • mama-15 Re: najpierw fakty 20.07.09, 18:21
                Jęli chodzi o mierzenie tewmpki to daje sobie sp[okój,bo u mnie to
                chyba jest wszystko nie tak skok tempki był ,test owulacyjny był
                negatywny i dostalam @ :( Jak na razie testy owulacvyjne są
                wiarygodne.Pozdrawiam
                • magda010 Re: najpierw fakty 21.07.09, 08:11
                  to ciekawe, bo jak jest skok tempki to wlasciwie jest to
                  potwierdzenie owulacji, jedynie przy zespole LUF (niepekajacego
                  pecherzyka) jest tak, ze tempka sie podnosi, ale pecherzyk nie pekl
                  i owulacji nie bylo, ale w jajniku wytwarza sie cialko zolte
                  produkujace progesteron. Nie wiem, czy w takim wypadku testy
                  owulacyjne cos pokazuja. A masz inne objawy plodne, sluz, szyjka? bo
                  jesli tempka ci sie podnosila, to sprawdz na monitoringu u gina, czy
                  peka pecherzyk, bo to jedyna opcja. Jak peka, to mozesz wierzyc
                  temperaturze, ze potwierdza owulacje.
                • horpyna4 Re: najpierw fakty 21.07.09, 09:06
                  Co do testów owulacyjnych, to już kilka dziewczyn narzekało na tym
                  forum na ich zawodność.
                  • mama-15 Re: najpierw fakty 21.07.09, 21:23
                    MOje drogie śluzu trochę jest,ból jajników i w dole brzucha naprawdę
                    dość intensywny,test owulacyjny negatywny :( Obecnie jestem w 10 d.c
                    i chyba znowy nic z tego :( Piszesz że dziewczyny narzekały na testy
                    czy tz. że owulke miały a tesy im mimo wszystko nie wykryły owulki ?
                    • bystra_26 zacznij obserwacje cyklu 21.07.09, 21:36
                      Owulacja nie jest przypisana do jakiegoś tam dnia cyklu.

                      Testy się mylą i to często, bo podana w nich standardowa czułość może być dla
                      Ciebie za niska/wysoka i będą wtedy fałszywie dodatnie/ujemne.

                      W domowych warunkach jedynym sposobem stwierdzenia, że masz owulacyjne cykle
                      jest... pomiar temperatury. Inne objawy typu bóle okołowulacyjne to
                      trzeciorzędne objawy płodności, dlatego są niewiarygodne.
                      • mama-15 Re: zacznij obserwacje cyklu 22.07.09, 06:52
                        Rozumiem,ale sama naprawdę doświadczyłam że dzięki testom
                        owulacyjnym zaszłam w ciąże i nie myliły się .teraz myślę że się też
                        nie mylą ,tylko nic dobrego nie wskazują bo znowu mam problem z
                        owulacją :(
                        • horpyna4 Re: zacznij obserwacje cyklu 22.07.09, 09:21
                          Czasem zdarza się, że pomimo wcześniejszych objawów sygnalizujących
                          nadchodzącą owulację, nie dochodzi do niej. I jedynym tego objawem
                          jest brak wzrostu temperatury, bo wynik testu bywa wtedy dodatni. Po
                          kilku dniach przymiarka do owulacji zaczyna się od nowa, często z
                          powodzeniem. Ale kobieta, która nie mierzy temperatury, nie wie, że
                          ta sygnalizowana przez test owulacja nie miała miejsca i naprawdę
                          zajść w ciążę może dopiero teraz.
                          Jeżeli współżyje nie rzadziej, niż co kilka dni, może być tak, że
                          zaszła w innym terminie, niż myślała. W dodatku nic o tym nie
                          wiedząc, co może spowodować błędne ustalenie wieku ciąży. A to też
                          miewa negatywne skutki.

                          Wierz mi, mierzenie temperatury naprawdę bardzo pomaga we
                          diagnozowaniu problemów i pozwala uniknąć kłopotów i stresu.
                          • mama-15 Re: zacznij obserwacje cyklu 22.07.09, 11:50
                            Wszystko rozumiem ,bo 4 lata walczyłam o owulacje ale wiem że nie
                            mam owulki bo testy tego nie pokazują,a w moja tempke to ja już nie
                            wierzę :(
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka