bezpieczeństwo w ZTM

21.09.09, 11:26

Słyszałem dziś rano w radiu (ANTYRADIO) o przypadku pobicia pasażera ZTM. Ów
pasażer został złapany przez kontrolera za jazdę bez biletu. Po wypisaniu
mandatu został kopnięty w plecy przez pracownika firmy ochroniarskiej
wynajętej przez ZTM. Widząc, że może być z nim krucho uciekł, a całe zdarzenie
opisał postronny świadek.

Czy uważacie, że ZTM działa odpowiedzialnie wynajmując tego typu firmy? Firmy,
które mają chronić pasażerów, a które zagrażają ich bezpieczeństwu?

Ciekaw jestem ile zdarza się skarg w ZTM oraz w KM na zachowanie i brutalność
kontrolerów? Ile z nich jest słuszne? Jak liczba przypadków nie jest wcale
zgłaszana?

Czy jeżdżąc transportem ZTM lub KM czujecie się bezpieczni? Szczególnie
późniejszą porą?

Czy słuszne jest finansowanie z kasy miasta firmy przewozowej, która jest tak
nieodpowiedzialna?

    • abc123.dwa Re: bezpieczeństwo w ZTM 21.09.09, 11:30
      Nie wiem na ile ta informacja jest prawdziwa (bo podaję ją za ANTYRADIEM).

      Chciałem jedynie zapytać o poczucie bezpieczeństwa w transporcie państwowym
      (samorządowym) oraz prywatnym.

      Ja zawsze czułem się bezpieczniej w autobusach prywatnych linii do Wołomina niż
      w pociągach KM. Szczególnie w porach, gdy jest mało pasażerów.
      • sas101 Re: bezpieczeństwo w ZTM 21.09.09, 12:27
        Czy to aby nie głos właściciela prywatnego autobusu który próbuje
        przerazić widmem komunikacji publicznej na trasie Warszawa -
        Radzymin?

        Prawda jest taka że przykre sytuacje czasem sie zdarzają. A gdyby do
        prywatnego autobusu wsiadło kilku osiłków i zaczęło rozrabiać to co,
        kierowca by ich wyprosił??? Już to widzę.

        A co do ochrony i kontrolerów to będą mieli problem, jeśli to to
        samo zdarzenie o którym ostatnio czytałem w prasie. Pasażer którego
        potraktowano nieelegancko jest prawnikiem więc raczej nie zostawi
        tego tematu.

    • radzradz Re: bezpieczeństwo w ZTM 21.09.09, 12:54
      Jak bylem studentem to wolalem jezdzic A,Z,W do wolomina niz ZTMami i pociagami.
      Czulem sie bezpieczniej.

      W ZTM zawsze jak jade wchodzi jakis nurek czyli bezdomny i jest nieprzyjemnie.
      Do tego warszawskie buractwo w dresach szie czesto zdaza.
      W pociagach na malkinie to byl poprostu pogrom.

      Za panstwowe dziekuje.
      • agamek12 Re: bezpieczeństwo w ZTM 21.09.09, 13:23
        radzradz napisał:

        > Jak bylem studentem to wolalem jezdzic A,Z,W do wolomina niz
        ZTMami i pociagami.
        Czulem sie bezpieczniej.

        W ZTM zawsze jak jade wchodzi jakis nurek czyli bezdomny i jest
        nieprzyjemnie.
        Do tego warszawskie buractwo w dresach szie czesto zdaza.
        W pociagach na malkinie to byl poprostu pogrom.


        Poruszyłeś dość ciekawą kwestię kultury/czystości osób
        korzystających z komunikacji. Fakt, bezdomni w autobusach i
        tramwajach ZTM zdarzają się, ale nie jest to rzecz nagminna (mówię o
        tym, co było kilka lat temu, kiedy byłem codziennym użytkownikiem
        komunikacji miejskiej i teraz, kiedy korzystam z komunikacji bardzo
        rzadko), zaledwie kilka razy widziałem w nich osoby pijące alkohol.
        Z drugiej strony w 2007 i 2008 roku pracowałem na Śląsku i podróż ze
        Śląska do Radzymina z reguły odbywałem pociągiem (Intercity) a potem
        z Wileniaka do Radzymina prywatnym autobusem jadącym do Wyszkowa i
        ruszającym w piątek spod Wileniaka około godziny 21.30, a jak nie
        zdążyłem, to około 22.00. Myślę, że gdybyś choć raz miał okazję
        podróżować tym autobusem, przesłałbyś za wszelką cenę
        negować „komfort” ZTM-u: na tyle autobusu zwykle siadali podpici,
        niezbyt ładnie pachnący panowie pijący tanie piwo/wino, do tego za
        wszelką cenę starający się przekrzyczeć siebie nawzajem, używając
        przy tym słów powszechnie uznanych za wulgarne. Jeśli do tego ten
        piątek był dniem wypłaty, to robił się dramat. Raz do autobusu
        wszedł zaszczany pijak, a kierowca, nie zwracając uwagi, sprzedał mu
        bilet. Powiem tak: na kilkadziesiąt podróży tym autobusem, zaledwie
        kilka razy czułem się w nim naprawdę bezpiecznie i wygodnie. Na
        kilka tysięcy podróży ZTM zaledwie kilkanaście razy miałem obawę co
        do swojego bezpieczeństwa. Nie poruszam tu specjalnie
        kwestii „zatłoczenia”, bo ten właśnie prywatny autobus znów był
        dramatem. Ale muszę mu przyznać jedno: odjeżdżał punktualnie...
        Nie twierdzę tu, że z ZTM-u korzystają tylko kulturalni ludzie (bo
        wcale tak nie jest), ale przekonywanie, że w prywatnych jest czysto
        i spokojnie jest sporym nadużyciem.
        • radzradz Re: bezpieczeństwo w ZTM 21.09.09, 14:03
          a potem
          z Wileniaka do Radzymina prywatnym autobusem jadącym do Wyszkowa i
          ruszającym w piątek spod Wileniaka około godziny 21.30, a jak nie
          zdążyłem, to około 22.00. Myślę, że gdybyś choć raz miał okazję
          podróżować tym autobusem, przesłałbyś za wszelką cenę
          negować „komfort” ZTM-u


          To nie jest argument bo nie jechales ZTMem do Wyszkowa o tej porze zeby porownac.
          Ciesz sie, ze ZTM do Wyszkowa nie jezdzil wtedy albo pociagi bo bys zobaczyl ten
          "komfort".
          Ja porownuje prywatne linie do pociagow, ktorymi musialem dojezdzac. A obecnie
          czasami wracam ZTMem i naprawde prywatne autobusy sa nieporownywalnie bardziej
          komfortowe i bezpieczne.
          Ale jak ktos pragnie czegos bardzo trudno zeby byl obiektywny.
          • reala2 Re: bezpieczeństwo w ZTM 21.09.09, 14:21
            szanowny radradzu i inni przeciwnicy ZTM na trasie Radzymin Warszawa i z
            powrotem tu nie chodzi kto będzie obsługiwał połączenie tylko w jakiej
            organizacyjnej formie. dotychczas działa coś co zostało określone "kartelem"
            luźnych firm przewozowych, które nie są zainteresowane zorganizowaniem formy
            komunikacji z warunkami lokalnej społeczności (Gminy). jeżeli te podmioty
            transportowe w sposób sensowny wystąpią z ofertą konkurencyjną dla ZTM można
            rozmaić nawet o dopłatach - nie da się inaczej.
            • radzradz Re: bezpieczeństwo w ZTM 21.09.09, 14:47
              Szczerze mowiac jest mi wszystko jedno. Jezdze samochodem i pogodzilem sie z
              wieloma bzdurnymi wymyslami panstwa opiekunczego.
              Temat byl o bezpieczenstwie wiec sie wypowiedzialem ze swojego doswiadczenia jak
              to wyglada jak raz na miesiac musze wracac transportem zbiorowym.
              Trwa to 2 razy dluzej i jest stresujace dla tak spokojnego czlowieka jakim
              jestem ja.
              I tyle w temacie.
          • agamek12 Re: bezpieczeństwo w ZTM 21.09.09, 16:04
            radzradz napisał:

            Ale jak ktos pragnie czegos bardzo trudno zeby byl obiektywny.

            Z wielkim zaskoczeniem, ale po raz pierwszy muszę przyznać Ci
            rację...
    • reala2 Re: bezpieczeństwo w ZTM 21.09.09, 13:13
      można używać rozmaitych argumentów do zohydzania zbiorowej komunikacji, rozmaite
      jednostkowe problemy i kłopoty zdarzają się zawsze i wszędzie. szanowni Panowie
      pozwólcie niech Gmina wypełni swój obowiązek ustawowy, a co do sposobu jego
      wypełnienia możemy dyskutować.moim zdaniem problemem głównym jest fakt, że przez
      wiele lat działania statutowe organa Gminy Radzymin nie potrafiły zapewnić
      mieszkańcom (społeczności lokalnej) zorganizowanej komunikacji.
      • abc123.dwa Re: bezpieczeństwo w ZTM 21.09.09, 16:27
        Moim zdaniem gmina nie jest od zapewniania transportu zbiorowego. Bez względu na
        to co sobie w statucie wpisze.

        Kiedyś Państwo miało w swoim statucie zapewnienie zaopatrzenia w sklepach
        spożywczych. Jak wywiązywało się z tej roli, to wszyscy doskonale wiemy.

        Co do naszej gminy. Niech wykorzysta istniejące mechanizmy prawne, aby wymusić
        na przewoźnikach umieszczenie rozkładów jazdy na przystankach. Koszt prawie
        żaden. Trzeba tylko trochę chęci.

        Uważam, że jedyny sensowny sposób działania KAŻDEGO przedsiębiorstwa to
        głosowanie na jego usług pieniędzmi. Dzięki takiemu mechanizmowi klienci
        nagradzają dobrych a karzą złych przedsiębiorców.

        W przypadku transportu ZTM czy KM taki mechanizm nie działa, bo nie ma tak
        naprawdę sensownej alternatywy - obydwie te instytucje są monopolistami na rynku.

        Gdy przeglądałem różne fora na temat ZBIORKOMU w Warszawie (nawet to określenie
        pochodzi z tych for), to większość opinii jest negatywnych. Co ciekawe mało kto
        neguje nieefektywność kosztową i brak wolnego rynku oraz nieuczciwą konkurencję.

        Większość ludzi neguje opóźnienia, nie stosowanie się do rozkładu jazdy, częste
        zmiany linii, chamstwo kierowców oraz kontrolerów a także różne absurdy związane
        z kartami miejskimi oraz biletami. Większość z tych osób nadal wybiera samochód,
        bo jest wygodniej i pewniej. I dzieje się tak mimo coraz większej dyskryminacji
        transportu indywidualnego poprzez wytyczanie nowych BUS PASÓW.

      • radzradz Re: bezpieczeństwo w ZTM 21.09.09, 18:23
        Panowie pozwólcie niech Gmina wypełni swój obowiązek ustawowy

        Jesli skonczyly Ci sie argumenty i to jest jedyny powod zeby tracic na tym
        interesie grube miliony to nasza rozmowa nie ma sensu.
        • reala2 Re: bezpieczeństwo w ZTM 21.09.09, 19:12
          wszelkie wpisy pochodzące od Ciebie a dotyczące komunikacji zbiorowej jasno
          wykazują ,że optujesz za anarchią i gwałceniem praw należnych reprezentowanej
          przez organa Gminy społeczności. to nie ma większego znaczenia czy usługi
          komunikacyjne będzie świadczył przewoźnik prywatny czy ZTM chodzi o jasna
          czytelna umowę ze społecznością lokalną na jakich zasadach i za jakie pieniądze
          usługa taka ma być świadczona. wiem, że to rozumiesz, wiem, że jesteś
          zainteresowany destrukcją i anarchią zgodnie z poleceniami mocodawców.
          • radzradz Re: bezpieczeństwo w ZTM 21.09.09, 19:31
            Piszesz nie na temat ale Ci odpowiem.
            Nazywaj sobie moje wpisy jak chcesz.
            Jestem jedynie za tym zeby panstwo jak najmniej wtracalo sie w zycie obywateli.
            Historia uczy, ze kazda dziedzina zycia, w ktorej panstwo zapewnia swoje uslugi
            jest splukana, zle funkcjonuje i jest bardzo droga jak np. sluzba zdowia czy
            sklepy za komuny jak wspomnial kolega wyzej.
            To samo bedzie z ZTM. Zreszta juz jest bo jesli bedzie w Radzyminie nie bedzie
            przynosil zadnych dochodow, tylko milionowe straty.

            Jesli to jest podejscie anarchistyczne to ok. Wszystko jedno. Wazne , ze nie pre
            do czegos co zadłuża moje i wasze dzieci.
            • poktam Re: bezpieczeństwo w ZTM 21.09.09, 20:57
              Czy można prosić szanownego forumowicza o jakieś w miarę szczegółowe wyliczenie
              dot. porównania kosztów zapewnienia komunikacji zbiorowej (ZTM) i użytkowania
              własnego samochodu? Bo chyba należałoby trochę skupić się na konkretach.

              radzradz napisał:

              > Piszesz nie na temat ale Ci odpowiem.
              > Nazywaj sobie moje wpisy jak chcesz.
              > Jestem jedynie za tym zeby panstwo jak najmniej wtracalo sie w zycie obywateli.
              > Historia uczy, ze kazda dziedzina zycia, w ktorej panstwo zapewnia swoje uslugi
              > jest splukana, zle funkcjonuje i jest bardzo droga jak np. sluzba zdowia czy
              > sklepy za komuny jak wspomnial kolega wyzej.
              > To samo bedzie z ZTM. Zreszta juz jest bo jesli bedzie w Radzyminie nie bedzie
              > przynosil zadnych dochodow, tylko milionowe straty.
              >
              > Jesli to jest podejscie anarchistyczne to ok. Wszystko jedno. Wazne , ze nie pr
              > e
              > do czegos co zadłuża moje i wasze dzieci.
              • radzradz Re: bezpieczeństwo w ZTM 22.09.09, 06:35
                To nie ma znaczenia bo samochodem jezdzimy za swoje i przykro mi ale to niczyja
                sprawa ile nas to kosztuje.

                I przypominam, ze znow piszecie nie na temat. Temat o naiwnosci milosnikow ZTM
                juz byl. Byle temat o nieoplacalnosci ZTM o jego niekonkurencyjnej cenie jesli
                doliczyc doplaty. Ogolnie wszystko bylo. Po co do tego wracac?
                • poktam Re: bezpieczeństwo w ZTM 22.09.09, 10:42
                  Przykro mi, ale nie znalazłem na forum w tematach z ostatniego 1,5 roku jakiegoś
                  ekonomicznego wyliczenia co się bardziej opłaca - może źle szukałem. Chętnie bym
                  się z takim zapoznał.

                  radzradz napisał:

                  > To nie ma znaczenia bo samochodem jezdzimy za swoje i przykro mi ale to niczyja
                  > sprawa ile nas to kosztuje.
                  >
                  > I przypominam, ze znow piszecie nie na temat. Temat o naiwnosci milosnikow ZTM
                  > juz byl. Byle temat o nieoplacalnosci ZTM o jego niekonkurencyjnej cenie jesli
                  > doliczyc doplaty. Ogolnie wszystko bylo. Po co do tego wracac?
                  • radzradz Re: bezpieczeństwo w ZTM 22.09.09, 11:41
                    1. Ale co sie bardziej oplaca i od czego bo to rzecz wzgledna?

                    2. Komu sie bardziej oplaca? Tobie, czy mi? Mi sie nie oplaca bo nie jezdze a
                    bede musial placic 1 mln rocznie razem z innymi. W przeliczeniu na moja rodzine
                    to bedzie 500 zl rocznie za cos czego nie bede używał.

                    Wiadomo, ze jazda autobusem wychodzi taniej od jazdy samochodem. Wiec jesli
                    zalezy Ci na cenie dojezdzaj rowerem skoro to jest Twoje kryterium.

                    Czy prywatny autobus jest tanszy od ZTM? Trzeba by policzyc ile osob jezdzi a
                    tego nie wiem i odniesc do jednego mieszkanca radzymina bo za ZTM zaplacimy w
                    przyszlosci wszyscy (1 mln rocznie + bilety).

                    Tak wiec pewnie najtaniej wyjdzie dojezdzac prywatnymi liniami albo rowerem. Jak
                    wolisz.
                  • abc123.dwa Re: bezpieczeństwo w ZTM 22.09.09, 11:45
                    Pod dziwnym wątkiem da dyskusja się znalazła, ale proszę:
                    całość:
                    forum.gazeta.pl/forum/w,14936,100206486,,dla_porownania_Kobylka.html?v=2
                    Pismo do ZTM z opisem przykładowej trasy:
                    forum.gazeta.pl/forum/w,14936,100206486,100236873,Re_do_kolegi_picoza.html
                    Odpowiedź ZTM + debata miejska:
                    forum.gazeta.pl/forum/w,14936,100206486,100241014,Re_do_kolegi_picoza.html
                    Ile kosztowałby bilet bez dopłat:
                    forum.gazeta.pl/forum/w,14936,100206486,100307903,Re_do_kolegi_picoza.html
Pełna wersja