juliancio.wodnik
10.06.04, 00:49
Underground: Recenzja jest zdecydowanie za krótka, chociażby proporcjonalnie
do długości trzygodzinnego seansu. Nie wspomniano o wielu wątkach i o tym, że
film ma kilka płaszczyzn interpretacji (a nie?); zobrazowanie wojny i
przemian z punktu widzenia dwóch bohaterów to nie jedyna wartośc filmu.
Napisano też, że 1 <<Blacky jest zaangażowany w handel>>, tymczasem on o
żadnym handlu nie ma pojęcia; 2 <<Blacky wraz z tłumem mieszkańców nie wie,
że wojna się skończyła,(...) Prawdę zdradza w początkach lat 60. pijana
kochanka Marko Natalia<< Natalia może i powiadomiła piwnicę o końcu wojny,
ale w filmie tego nie pokazano, (po wyjściu z piwnicy Blacky wpadł na plan
filmu o wojnie, co potwierdziło jego "wiedzę" o długości wojny, od razu
potem "zginął" jego syn i druga część się skończyła, a dalej był przeskok)
więc Blacky jeżeli w ogóle dowiedział się o końcu wojny, to pomiędzy
częściami filmu (a nie?). Poza tym KONIEC nie wiadomo jak traktować
(bohaterowie co umarli -i to dawno- żyją, mają się dobrze i odrywają się od
lądu odpływając z kawałkiem wyspy)- sens sceny jest conajmmniej kilkuznaczny,
jak mówiłem, nie odnosiłbym tego jedynie do Bałkan. Pozdrawiam, ave