radio79
04.05.12, 18:11
Szukam czegoś śmiesznego na weekend ale co nie jest komedią romantyczną, nieporadnych nastolatkach czy parodią innych bzdur. Może być lekkie i jak "Czarny kot biały kot" czy W.Allen byle śmieszne.
Podzielcie się bo jestem pewien że robi się jeszcze filmy przy których można się uśmiechnąć