Dodaj do ulubionych

Donnie Darko

IP: 62.233.183.* 24.05.02, 19:57
czy ktos zna ten film?
to niezalezna produkcja amerykanska, debiut mlodego rezysera, pieniadze na
produkcje wylozyla Drew Barrymoore. <-i to jest po prostu film, ktory pozwala
jeszcze wierzyc, ze w kinie dzieje sie cos wielkiego. WSPANIALY, WIELKI, MADRY.
Bardzo polecam, w kinach u nas raczej na pewno nie bedzie w zalewie takiego
gowna jakie mamy, ale film krazy na divxach, jest do sciagniecia w kazaa.
ZAPAMIETAJCIE TEN TYTUL
Obserwuj wątek
    • zielka absolutnie Donnie Darko 25.05.02, 15:45
      ta. najwiekszy, dla mnie, film tego roku.
      najlepszy casting jaki dany mi bylo podziwiac od dawien dawna. moj drogi,
      pomnisz role Patricka naszego ukochanego Swayze? He he, panie dziejku, moze ten
      czlowiek nie jest taki beznadziejny, skoro sie zgodzil na granie tak
      autoironicznej roli. No, ale przecie nie w tym rzecz.
      bo film jest madry, masz racje. Bezwzglednie bezkompromisowy, nienaiwnie
      prawdziwy i tragiczny, postaci niejednoznaczne, nikt nie jest zaszufadkowany
      (no, hehe, moze pani nauczycielka, ta, ktora jest fanka Swayzego), nielatwe
      zadanie dla krytyka kina, dzieki buddzie.

      do dzisiaj mam przed oczami sceny dwie: pierwsza, gdzei Donnie sie budzi na
      ulicy, po prostu sliczna, Richard Kelly ma niesamowity nerf kina.
      druga: meeting, hehe, z Swayze, gdzie Donnie mowi, ze faktycznie BOI SIE, kazdy
      jego krok jest przeszyty codziennym, nieznosnym i nudnym strachem...


      ciesze sie bardzo, ze ktos to widzial, myslalam byc jedyna osoba na
      swiecie,obok pewnego Laurenta, ktorej to bylo dane...

      ps. Laurent znajduje tam elementy Deleuze?a. Nie marwcie sie, nie jest to
      bardzo przeszkadzajace, hehe. Taka dygresja dla tych, co niestety wiedza o co
      chodzi.

      ps2. drogi autorze tego watku, poszukaj koniecznie filmu irlandzkiego ON THE
      EDGE (2001, rez.John CARNEY). jesli tak cie DD ucieszyl, to powiadam, ze
      podobne emocje budzi ta produkcja opowiadajaca o mlodziaku w szpitalu psych.
      Zwaz, ze w obu filmach jest mowa o niestandardowosci psychicznej, i zwaz - tu
      niespodzianka - ze psychologowie w obu filmach to nie sa tak zupelnie glupi
      ludzie. I to jest osiagniecie niemale, rzadkie jak dotad w kinie. I w
      rzeczywistosci takoz, niestety...
      klaniam sie.
      • Gość: krayasny Re: absolutnie Donnie Darko IP: 62.233.183.* 28.05.02, 00:20
        hm, tak jak myslalem - jest nas malo, ale jestesmy fajni!!!!
        Zielka - wszystko prawda co piszesz - te dwie sceny faktycznie cudowne, zwlaszcza
        jak DD mowi: Wiesz co, w sumie masz racje, jestem zagubiony, ale mysle ze ty
        jestes pieprzonym antychrystem!!!" <- i taki naiwy usmiech.
        wspaniala sekwencja jest jak Donnie z Gretchen ida do kina na Evil Dead, potem
        Donnie robi sajgon, gdzies tam tancza sparkle motion.
        [On the Edge - postaram sie zdobyc, czy to tez na divx gdzies mozna przydybac?]

        LUDZIE OGLADAJCIE DONNIE DARKO!!!!!! <---
        • Gość: zielka nie jest moze tak , ze zmieni zycie... IP: *.bnf.fr 28.05.02, 13:10
          no, moj drogi, nie przesadzajmy, nie jest tak ze zmieni zycie bliznich, co to
          moze obejrza. Ale jest to pewnego rodzaju potwierdzenie, ze nie jestesmy
          jedynymi wkuzwionymi ludzmi na tej planecie.
          On The Edge, podobnie jak DD, widzialam w kinie - dane jest mi mieszkac w
          kraju, gdzie kino jest uwazane za sztuke, wiec i panstwo subwencjonuje
          niezalezne filmy. I to ludziom zwiazanym z kinem tego kraju wlasnie Polanski
          dziekowal dni kilka temu (spoznione, ale jakze szczere uklony dla ex szefa
          Canal+, bo to byla bardzo mila osoba. I niechze tez obrzydliwy Jean Marie
          Messier nie zniszczy idei "kina-nie-towaru").

          postac grubej Chinki, nie do odratowania z nieufnosci okropnej - nie wiem
          dlaczego mi sie to przypomnialo, ale znowu ciekawa historia.
          Nie wspomne o rozmowie poczatkowej o wyborach prezydenckich w usa, hehe, po
          prawdzie, siedza sobie weseolo te scenki w mojej glowie, niech tam na dlugo
          zostana.

          moj drogi, a powiedz przecie, co jeszcze ostatnio dobrego widziales? ja niemalo
          zlych i srednich rzeczy - nie zapomnijmy oWoodym Allenie, z Hollywood Ending,
          akrurat w kontexcie kina francuskiego ciekawie to zabrzmialo. I nie bez powodu
          otwarto tym Cannes. No, ciekawy gest , ale marny film dosyc. taka dobrej
          jakosci TV.
          no, innych tytulow wstyd mi wymieniac - bo Star Wars to niemala katastrofa.
          Ech. Przyjazny - choc jakze pelen kompromisow - K-pax. no, to by bylo na tyle.
          He he, musze isc na nowego Amosa Gitai.
          • Gość: krayasny Re: nie jest moze tak , ze zmieni zycie... IP: 62.233.183.* 29.05.02, 09:21
            moje zycie zmienil, watek z koniecznosci pociagne jutro, jade na Ozzfest.
            a moze moge sobie bezczelnie pozwolic na napisanie na Twoj adres mailowy [na
            temat w/w]?
            • Gość: zielka pozwalanie oficjalne... IP: *.abo.wanadoo.fr 29.05.02, 14:18
              pozwol pozwol. czekam.

              uklony.
              • Gość: jimmzy Re: pozwalanie oficjalne... IP: *.net.autocom.pl 29.05.02, 17:44
                nie no, ja też chcę sobie pozwolić. może za czas jakiś..(?)
                masz niebywałe szczęście, byłaś teraz w cannes czy allena już puszczają w
                kinach? Amos Gitai - jak dobrze pójdzie za 2 lata gdzieś w łagowie albo
                cieszynie...
                ale miało być o donnie'm darko. fajnie krayasny że zacząłeś, dużo tu nas,
                szepnąłem jeszcze komuś, więc może coś ktoś napisze.
                dawno donniego nie widziałem, ale tylko dlatego że pożyczyłem i nie oddają!
                jestem zachwycony choć życia faktycznie mi nie zmienił. pisaliście o swoich
                ulubionych scenach - ja mam 2 i są do siebie podobne. początek z echo & the
                bunnymen i scena w szkole też do jakiegoś świetnego kawałka, którego tytułu
                niestety nie pamiętam. zwolnione zdjęcia nie są tu tylko bajerem, mają swoje
                uzasadnienie. poza tym ciężko zrobić takie przejścia z normalnej szybkości na
                slow (vide Wściekły byk), dla mnie są to 2 rewelacyjne teledyski których
                wcześniej nie widziałem. scenki pozornie bonusowe, ale pasują do całości jak
                ulał. a jakie to wszystko świeże!! silnik samolotowy na tle amerykańskiego
                domku, tak, ten obrazek też na pewno zapamiętam..
                byłem wczoraj na zakończeniu festiwalu krakowskiego (krasny?! byłeś?)
                pytałaś o filmy: "rozwój" borysa lankosza, dokument który ogląda się niczym
                niesamowicie transowy film sci-fi. "film życia- paweł i ewa" - może bardziej
                tradycyjny, ale też świetny dok. o dziwnej rodzince z polskiej wsi.. tylko że
                gdzie ty to zobaczysz? a może jednak?
                • Gość: morphine ech..dorwać donny'ego.... IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 15.06.02, 23:51
                  Niech się krayasny odezwie do artystki ze spalonego teatru,którą ma w planach do
                  angażu w związku z produkcją w Kasince,bo na razie to artystka ma tylko darco-
                  żuczki i darco-mrówki w domu!Mam nadzieję,że apel mój doń dotrze!Amen!
    • zielka wiec nie jestesmy sami... ufff;-)) 29.05.02, 20:29
      No, chyba faktycznie nie za wiele z podanych przez Ciebie filmow dane mi bedzie
      zobaczyc. W Cannes nie bylam, ech, raz ze chyba nie jest to miejsce dla mnie,
      dwa, ze sa akurat w na univerku examki, rozumiesz. A ?Hollywood Ending?, jak
      wiekszosc filmow festivalowych, mozna zobaczyc w stolicy kraju, gdzie Cannes
      tryumfuje aktualnie. No, bo jakos trzeba zapomniec o kontuzji Zidane?a, hehe.
      Ale gest sie Allenowi udal, juz wspominalam.

      Dzis bowiem premiera Leloucha, ?And now...ladies & gentelmen.? Patricia Kaas z
      Ironsem, panie dziejku, zobaczymy, hehe, czy Irons jest jeszcze do odratowania
      po tylu zlych filmach, jakie zrobil ostatnio. A przecie przede mna ciagle
      plakacik z jego buzia, z ?Moonlighting? Skolimowskiego, a w pamieci ?Stealing
      Beauty? ... Ta. I jeszcze jakies male budzety fr, zupelnie przyzwoicie
      wygladajace (zaznaczam jeno, ze we Fr repertuar kin sie zmienia co srode, a nie
      co piatek).

      no no. a byl ktos z Was, mili koledzy, na www.donniedarko.com?
      hm. ciekawe ciekawe, jednak nieco splyca film do ciagu tajemnic. ale to pewnie
      taki lynchowski, powiedzmy, zart; kraya, miales racje, wspominam Twoje slowa,
      co do specyfiki niejako postmodernej Coenow i Lyncha, niech Cie dobry morfeusz
      blogoslawi, mam juz dosyc konwersacji na temat Mulholland Drive, i podchodow
      teologicznych prawie do tego filmu. Wiec strony internetowe niejako hm.. no,
      chociaz to ,ze klimat przywracaja, a to juz jest niemalo.

      klaniam sie.

      • Gość: jimmzy Re: wiec nie jestesmy sami... ufff;-)) IP: *.net.autocom.pl 29.05.02, 22:32
        przeszedłem tą stronę, pojawia się biały ekran. tak to się ma skończyć?! czy mi
        się sprzęt zawiesił?
        nie wymagaj od sieci za wiele (na razie;)!), strona i tak jest świetna,
        przestraszyć się można (i uśmiać też).
        "rozwój" o którym pisałem będę chyba miał na divxie, to się złożymy z krayasnym
        na znaczek i wyślemy w prezencie. tylko że sielanka to nie będzie: to jest
        dokument o domu dla os. upośledzonych w ojcowie. widziałaś "Takiego pięknego
        syna urodziłam" koszałki? w "rozwoju" właśnie on robił zdjęcia i scenariusz -
        coś może ci to podpowiedzieć. takiego dokumentu nie widziałem dawno, jeśli w
        ogóle kiedyś. inna planeta obok nas, szok! nakręcony zupełnie bez tej tv
        manierki dokumentalnej, bardzo pięknie! jego rytm wciąga niesamowicie. ale nie
        wszystkich, połowa sali wyszła. ("męską sprawę" widziałaś?)
        muszę dać znać bleu, ucieszy się że ktoś z francji pisze, i też widział
        donniego!
        a krayasny szaleje na antychrystach w spodku, Miłego wieczoru!!
    • Gość: zielka zupelnie niepotrzebne i zaspane slowa IP: *.abo.wanadoo.fr 30.05.02, 07:00
      panie dziejku, oto z polskich niezaleznych produkcji istatnio dane mi bylo
      zobaczyc kilka starych produkcji niejakiej Alicji Zebrowskiej z Kraka.
      Komentarzy nie uczynie, bo jak doprawdy, energie musze nieco na dzis zachowac,
      wiec sza. A dokumentow zadnych, powiadam, nie widzialam, i proby bliznich,
      ktorzy laskawie wysylali mi conieco skladajac sie na znaczki (dzieki za
      myslenie o tem), spelzly na niczem - oto nie posiadajac dvd, posiadam za to
      zbuntowanego kazika - zielonego leniwego iBooka, i on zdecydowal nie czytac
      pewnych rzeczy. Wiec i cd z filmami ignoruje. Pewnie wczesniej nawiedze
      ojczyzne, niz przelamie opor kompa. Tyle o niemocy.

      Jimmzy, kim w imie morfeusza jest BLEU? Co do Meskiej Sprawy (poniecham
      uzywania cudzyslowu, bowiem on sie potem, o dziwo, w znaki zapytania zmienia, z
      wlasciwa sobie dezynwoltura) to nie widzialam, rzecz jasna. W kwestii polskich
      filmow jednako nie narzekam tu, doprawdy - oto dzieja sie tu retrospektywy o
      niesamowitej jakosci - caly Skolimowski, nieco Munka, Hasa, ech, nawet starenki
      Kawalerowicz robil dobre rzeczy, i to sie pokazuje. Ha! widzialam po latach oto
      Popiol i Diament, i - nie wstydzmy sie tego - swietny film. Mimo, hehe,
      rezysera.
      Smiesznie, Donnie Darko ma wiele wiecej wspolnego z klimatem takiej Bariery
      Skolimowskiego, czy Popiolu walsnie, niz z filmami z jakiegokolwiek innego
      okresu. Hm. sa dwie mozliwosci: albo powtarza pewne rzeczy juz powiedziane,
      albo jest po prostu uczciwy. a ze pewne rzeczy sie niestety nie dewaluuja, to
      widzimy pieknie , ze DD jest wlasnie uczciwy, i ze za bardzo o niczym innym w
      kinie nie warto mowic, niz o tego rodzaju izolacji i byciu spoza... ech,
      zupelnie niepotzrebne rzeczy pisze, ale wiedzcie, moi mili, ze mam za chwile
      examin, wiec nie mam sily na nic zupelnie, a juz na pewno nie na odejscie od
      komputera.

      klaniam sie.

      ps. oczywiscie, moje konto stoi wesolo otwarte, i czeka na uwago typu: biedna
      pretensjonalna istoto, zamilcz.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka