IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.05, 23:38
Kto obejrzał film Żuławskiego "Szamanka" do końca?? Jestem super
liberalna, "wyluzowana" i kolejne przymiotniki kojarzące się z demokracją.
Ale sorry, może powinno mi być wstyd, ale nie jest. Dlaczego? Nie zniosłam
tego filmu, bo zwyczajnie go nie rozumiałam a zapewniam, ze moj iloraz
inteligencji nie jestwcale na poziomie sciółki leśnej ;)
Prosze o Wasze opinie na tmat tego filmu
Ania
Obserwuj wątek
    • totalna_apokalipsa Re: Szamanka 16.11.05, 09:47
      Jeśli ci to jakos pomoże, to ja widziałam ten film dwa razy -w kinie - parę lat
      temu...Raz- bo chciałam, drugi - bo to jedyny film jaki grali w jedynym kinie na
      zadupiu w niedzielę:)))))) Nie ma się czego doszukiwać w kartonowym pudełku z
      dziurką - na drugim seansie pokładałam się ze śmiechu, bo własnie na to ów film
      zasługuje. Tandem Żuławski- Gretkowska , to coś jak tandem Giertych - Ojciec
      Rydzyk - za dużo cukru w cukrze, a tego nawet landrynki nie lubią...Lepiej już
      wziąć w łapke "Szamanizm i archaicznetechniki ekstazy" pewnego Rumuna- na lepsze
      wyjdzie:)
    • lunalovelight Re: Szamanka 16.11.05, 09:59
      film mial byc bulwersujacy, a wyszedl glupi i przekombinowany, o malo
      trzymajacej sie kupy tresci. chyba, ze zulawski chcial lynchem 'pachniec', ale
      to nie ten poziom absurdu ;).
    • ignatz Re: Szamanka 16.11.05, 10:09
      Cóż, mam wrażenie że immanentną cechą pana Żuławskiego jest pewna doza
      bełkotliwości :-) Ale najbardziej rozwalił mnie fakt, iż pani studiuje na AGH a
      porusza się WKD :-) Ja wiem, że to symboliczne miasto bez nazwy (coś jak w
      "Siedem"), ale wicie rozumicie...

      (A może się przesłyszałem i to było SGH?)
      • lunalovelight Re: Szamanka 16.11.05, 16:53
        wimy rozumimy ;).
        mi tez sie widzi, ze to bylo agh, a do agh wkd dojechac niesposobna :D.
    • Gość: Ja Re: Szamanka IP: 82.197.55.* 16.11.05, 17:11
      Widziałem w kinie, obejrzałem do końca. Nie zrobił na mnie żadnego wrażenia co mnie zdumiało - żadnych odczuć, żadnych myśli, nic po prostu nic.
    • octavius2 Re: Szamanka 18.11.05, 12:05
      Jeśli Cię to pocieszy, ja też nie dałem rady. No po prostu zupełnie niestrawny
      bełkot, jak dla mnie. Nie mam pojęcia, jak krytycy mogli się nim zachwycać.
    • quba Re: Szamanka 18.11.05, 12:46
      kiedys jakis widz powiedzial Zulawskiemu na spotkaniu autorkim - "wszyscy
      wiedza ze pan jest po prostu kabotynem"
      i zulawski wywalil go z sali

      ale widzicie sami kto mial racje
      hehe
      pozdrowka
    • Gość: (gość portalu) Re: Szamanka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.05, 14:52
      ja zapamietalem miniowe i urode glownej bohaterki
      • twinings Re: Szamanka 18.11.05, 20:00
        jaką urodę???ta rybia twarz??
        • Gość: (gość portalu) Re: Szamanka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.05, 13:21
          a matter of taste
    • koaa Re: Szamanka 19.11.05, 13:12
      ten film to badziewie no moze poza rola lindy
    • Gość: Ewa Re: Szamanka IP: 82.160.19.* 19.11.05, 13:38
      Oglądałam ostatnio film Szamanka i jestem naprawdę pod wrażeniem. W kinie nie
      miałam okazji go obejrzeć, ponieważ w 1996 r. byłam w ósmej klasie i pewnie bym
      tego nie zrozumiała. Teraz kiedy oglądam ten film w telewizji mogę powiedzieć,
      że dociera do mnie, ale nie do końca jako erotyk. Tytułowa bohaterka jawi mi
      się jako osoba skrzywdzona przez życie. Właściwie kieruję się ona instynktem,
      pozbawiona jest odczuwania wyższych uczuć. Widzimy ją jako osobę, która
      pochodzi z patologicznej rodziny. Matka, która ma pretensję, za to że ma
      dzieci, że jej życie się nie udało. Ojciec prowadzi zakład przetwarzający
      mięso, czy cos takiego. Szamanka pokazana jest, kiedy niechlujnie je, objada
      się wręcz surowym mięsem, nie brzydzi ją ten widok jak normalnego człowieka.
      Wydaje mi się, że właśnie tutaj poznajemy osobę która jest po prostu chora
      psychicznie. Nie potrafi ona poprzez słowa wyrazić swoich uczuć, tylko przez
      seks, przez pożądanie. Szamanów zawsze miały ludy prymitywne, wyrażali oni coś
      nadprzyrodzonego. Tytułowa bohaterka też jest prymitywna, dla niej liczy się
      tylko seks, jest wręcz przez niego opętana. Dla mnie jest ona osobą
      skrzywdzoną, po prostu chorą psychicznie, dlatego fascynuję ona innych ludzi,
      ponieważ to co odmienne zawsze pociąga. Z drugiej jednak strony jej partner,
      (człowiek wykształcony, zajmujący się antropologią, kochający brata księdza)
      ulega tej fascynacji. Jednak jako osoba zdrowa, szukająca w życiu swojego
      powołania, poprzez szaleńcy romans z Szamanką uświadamia sobie, że tak naprawdę
      seks bez prawdziwej miłości prowadzi do destrukcji. Dlatego jego decyzją jest
      odejście od filmowej bohaterki.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka