Gość: szatanista IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.03.03, 22:28 >błyskotliwy, energetyczny i bardzo zabawny w swoim bezczelnym cynizmie. że co?????????????????? puszczam pawia kłade lache na wyborczą notonarazie Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Paweł Re: Chicago ***** IP: 193.128.25.* 13.03.03, 15:39 Film bardzo dobry! Dobrze zagrany, dobrze wyreżyserowany. Idźcie do kina i przekonajcie się. To będą dobrze wydane pieniądze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Z NYC Chicago jest beznadziejne! IP: *.ny325.east.verizon.net 13.03.03, 19:05 Czy Wam odbilo tak samo jak krytykom amerykanskim? Oni tez wypisuja o nim niestworzone rzeczy. Chicago jest nudne, zle zrobione i szmirowate. Pierwszy film ktory przespalam w 75%. Usypia! Nie warto wyrzucac na nie pieniedzy. Odradzam. Dziwnie nakrecona nuda. Chyba, ze ktos chce poogladac zgrabne nogi Renee Zelweger i Zety-Jones albo wysluchac murzynskiego slangu Queen Latifah. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hanna Film Chicago jest zachwycajacy! IP: *.sjc.ca.bbnow.net 14.03.03, 03:40 Bardzo dobry film, super muzyka i super gra Richard'a Gere. Po prostu klasa! pozdawiam z san francisco Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Julietta Re: Chicago jest beznadziejne! IP: *.d.007.syd.iprimus.net.au 14.03.03, 04:58 Glupoty gadasz NYC! Chicago jest super. A moze chcesz byc oryginalna i dlatego masz negatywna opinie. A jak musicale cie usypiaja, to na drugi raz nie pij przed kinem goracego mleczka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: arkansians Re: Chicago jest beznadziejne! IP: 24.144.59.* 14.03.03, 16:09 Zal mi Ciebie i to szczerze. Twoja wypowiedz swiadczy o poziomie Twojej kultury osobistej. A zacytuje tutaj slowa florydczyka: "film jest dla myslacego kinomana" pozdrawiam mimo wszystko... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: /Anka Re: Chicago jest beznadziejne! IP: 195.117.250.* 16.03.03, 18:27 Zgadzam się w całej rozciągłości, że jest to film beznadziejny. Odniosłam wrażenie, że reżyser i aktorzy zdecydowanie lepiej bawili się przy kręceniu tego filmu, niż publiczność przy jej oglądaniu. Scena z marionetkami jedynie była fajna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: widz Re: Chicago jest beznadziejne! IP: *.polish.org 18.03.03, 23:01 To prawda, Chicago nie nalezy do filmow ano dobrych, ani ciekawych. Jest to raczej film przecietny i nudny Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DSD Bardzo polecam IP: 212.33.88.* 14.03.03, 10:58 Na mnie zrobil kolosalne wrazenie, moze przez to ze lubie taki jazz-blues-pop z lat 30-tych. Calosc bardzo malo podobna do klasycznych music-halli (Frank Siantra podspiewujacy jakiz to ten swiat jest piekny). Pelno cynizmu, oszustw etc. a wszystko to podane w tempie i tonacji MTV, lecz: 1. W takim dziele, z zamierzenia lekko kiczowatym, podobna tonacja absolutnie nie razi. 2. Sa tez chwile zadumy. A muzyka mnie powalila, wywolalywalem zgorszenie na sali podtupujac i kolyszac sie do rytmu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: florydczyk Re: Chicago ***** IP: *.proxy.aol.com 14.03.03, 15:04 To jest film genialny. Zresza ilosc nominacji tylko potwierdza moja prywatna opinie (oraz mojej zony), ktora tez byla zachwycona. Film jest tak szokujaco dobry, ze po seansie, przy pelnej sali, co nie jest znowu takie czeste w Stanach, najpierw zapanowal kompletna refleksyjna cisza a pozniej ogromne brawa. Wychodzac mialem poczucie obcowania z filmem genialnym i aktorsko i rezysersko. To nie zdarza sie czesto. Polecam. Ale ostrzegam, film jest dla myslacego kinomana. To nie jest (na szczescie) kolejny film akcji, chociaz jest w nim wiecej akcji niz w filmie akcji Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DSD Re: Chicago ***** IP: 212.33.88.* 14.03.03, 17:53 Nie uzylem wczesniej tego slowa, ale 'genialny' jest tu jak najbardziej na miejscu. Ja osobiscie umiescilem go na liscie kilkunastu najlepszych filmow, jakie widzialem w zyciu. Jeszcze raz goraco polecam. Tylko prosze nie miec potem do mnie zale, albowiem 'de gustibus...' :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
pavo Re: Chicago ***** 15.03.03, 02:44 Film owszem, niezly. Aczkolwiek uwazam, ze spektakl Chicago grany w KOmedii jest rowniez godny polecenia. Co do glownych rol to Piotr Gasowski czy Emilian Kaminski - obaj kreujacy role Billego Flina sa wg mnie lepsi. Fakt, nie mozna porownywac filmu ze spektaklem, ale... porownanie wypada z korzyscia dla spektaklu. Przynajmniej wg mnie. Warto porownac. Dla mnie najlepsza scena jest scena tango. Zrobiona z pelnym profesjonalizmem. Cala reszta - nakrecona w konwencji teledysku. Muzyka broni sie sama. Tak jak tancerki i tancerze - choc wsrod panow sa glownie "emeryci" - czyzby wiek idzie w parze z doswiadczeniem. Na pewno. Choc mlodsze tancerki i tancerze robia na mnie lepsze wrazenie. Pozdrawiam wszystkich milosnikow musicali. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obieracz Re: Chicago ***** IP: *.citicorp.com 24.03.03, 13:10 O chlopie, to musisz się jeszcze sporo naoglądać, zwłaszcza klasyki. Wtedy nie szafowałbyś takim słowem jak "genialne". Jak może być genialny film, który jest po prostu wtórny. Całymi garściami czerpie i z "Kabaretu" nakręconego 31 lat temu jak i z nowszych rzeczy typu "Moulin Rouge" czy "Tańcząc w Ciemnościach". Jesli musical to muszą być piosenki. Jestem bardzo podatny na melodie, które się do mnie przyczepiają. Po obejrzeniu "Chicago" nie chodzi za mną żadna melodia z filmu. Piosenki są często do bólu oczywiste jak "Człowiek z celofanu". Jaki jest mąż Roxy widać w scenach dialogowych i nie ma potrzeby jeszcze przez 5 minut o tym śpiewac. Ale facet ma solówke bo tak trzeba. Piosenki w takim musicalu powinny mówic coś nowego, przewrotnego o sytuacji, a nie reasumować to o czym było przed chwilą w dialogu. Miłym wyjątkiem jest np piosenka Mamy. W 4 minuty mamy pełną ekspozycję tej osoby, dowiadujemy się o niej wszystkiego co bedzie potrzebne później. Brawa za to za montaż. To tylko dzieki niemu film trzyma jakies tempo. No i nikt nie może z czystym sumieniem wypowiedzieć się na temat talentów tanecznych głównych bohaterów. Równie dobrze wypadłby drewniany Pinokio, albo facet ze sztuczną nogą. A wygląda to tak, jakby na scenie było ze 50 Astairów i setka Rogers'ek. Ale montaż czyni cuda, zauważył to już Pudowkin. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anka Chicago IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.03.03, 13:40 Film jest świetny. Kolorowy, szybki, wyrazisty. Jedynym minusem według mnie są odtworcy głównych ról, z których żaden nie zasługuje na oskara. Richard Gere nie umie śpiewać ani tańczyć (choć nieżle udaje). Panie Zeta-Jones i Zellweger też nie za bardzo. Myślę, że lepiej byloby zaangażować do tego filmu aktorów musicalowych z broadwayu (dobra okazja, żeby wypromować kogoś nieznanego i bardzo zdolnego), bo takie śpiewanie (jeżeli nie lepsze) jakie odstawili Gere, Zeta-Jones i Zellweger można obejrzeć w każdym teatrze muzycznym w Warszawie. Najlepsza jest Queen Latifah! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Don Simon Re: Chicago ***** IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.03, 18:18 Film jest dobry, ale nie powalajacy. Majac ciagle w pamieci przecudny Moulin Rouge musze powiedziec, ze Chicago jest od niego o wiele gorsze. Piosenki nie sa tak wspaniale jak tam (ciagle ich slucham, a te szybko zapomne), nie bylo w tym filmie zadnej magnetyzujacej postaci (jak Nicole Kidman). Film zrobiony bardzo klasycznie, nie ma takiego rozmachu i widowiskowosci jak MR. Brakowalo mi takiego zepsutego, erotycznego klimatu... Aktorsko film dobry, Gere swietny, doceniam umiejetnosci taneczene Zety-Jones. Swietny pomysl z piosnekami posuwajacymi akcje do przodu, rzeczywiscie bardzo dobrze to wypadlo. Pare scen bardzo mi sie podobalo (ostatnia piosenka, piosenka gdy maz zeznaje, opowiesci morderczyn!!). Uwazam, ze na film warto isc, ale fakt iz dostal on wiecej nominacji niz genialny Moulin Rouge jest tylko smutnym dowodem jak bardzo Oskary odstaja od moich wyobrazen o dobrym filmie... Pozdrawiam Don Simon Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Derek Re: Chicago ***** IP: *.hispeed.ch 16.03.03, 19:34 Gratulcje, u nas jeszcze "chicago" nie graja! Premiera dopiero 18.03.03 w calym kraju. Jestem bardzo zaciekawiony, jaki jest ten film. Za to "Main in Manhatan" polecam tylko na lekka popoludniowa niedziele. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: toms Re: Chicago ***** IP: 217.153.60.* 17.03.03, 10:04 wiec powiem tak ze ten film to jest po prostu ciekawie opakowana kiepska fabula poczatek filmu jest tragicznie nudny, generalnie jest on lopatoplogiczny i w zasadzie akcji to nie ma za bardzo natomiast tak jak napisalem jest ciekawe opakowanie bo to co w normalnym filmie jest opowiadane tu jest spiewane i tanczone, tresc ktora w zwyklym filmie wieje tragiczna nuda to tutaj jest przeksztalacana w wielkie widowisko wiec ceikawostka polega na tym ze zamiast 30sek opowiadania jak to rano poszedlem po bulki do piekarni to mamy tu 5 minutowa scene w ktorej w rytm jazzu and blusa spiewam o tych bulkach co kupilem, na ulicy spotykam skąpo ubrane panie w ponczochach ktore tancza do mojej piosenki i rytmu i robi sie z tego wielki show bo cale miasto strasznie przezywa to ze kupuje rano bulki i wszyscy wylegaja na ulice tanczac i spiewajac "on kupil bulki w piekarni" i tak to wyglada przez caly film piosenki sa ze tak powiem niemelodyjne bo nie wpadaja w ucho a dla mnei byly po prostu ciezkie i nudne po tylu pozytywnych opiniach i nominacjach spodziewalem sie czegos co mnei zaciekawi conajmniej tak jak swojego czasu Grease tymczasem zobaczylem skąpo ubrane tancerki spiewajace nudne beztresciowe piosenki Odpowiedz Link Zgłoś
oyey Re: Chicago ***** 18.03.03, 20:20 Film z całą pewnością przereklamowany, bo zwyczajnie przeciętny, w którym formą wygrywa z treścią. Forma rzeczywiście świetna, muzyka robi wrażenie, tylko co z tego ? W jakiś kryminal wpleciono piosenki i to ma być ciekawe ? Nie jest. Film bez tych piosenek, na linii fabularnej jest strasznie płytki i banalny. Aktorzy śpiewają, więc nie mają gdzie pokazać swoich emocji i przeżyć. Nie lubię musicali i w wielu momentach nudziłem się. Filmu nie polecam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: toms Re: Chicago ***** IP: *.acn.pl 18.03.03, 22:11 oyey czesto czytam twoje wypowiedzi i wielokrotnie sie z nimi zgadzam i az nie moge uwierzyc ze tak roznilismy sie co do oceny "Dnia Świra" ;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oyey niezalogowany Re: Chicago ***** IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.03.03, 14:45 tomsie, dla mnie dzień świra jest filmem świetnym i tego poglądu nie zmienie. Może obejrz ten film jeszcze raz? Ja widziałem go w kinie juz 4razy.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: banal Re: Chicago ***** IP: *.dip0.t-ipconnect.de 22.03.03, 23:45 To jest musical, wiec to, ze forma przwyzsza tresc jest calkowicie uzasadnione i sluszne, tak uwazam. na taki film idzie sie, zeby posluchac czegos dobrego i ladnego a nie analizowac psychiczne pobudki powodki... Muzyka pierwsza klasa i doskonale oddana atmosfera czasu. Polecam. Odpowiedz Link Zgłoś