20.07.08, 13:57
Co moi drodzy powiedzielibyście na sytuacje kiedy to wasz partner
często wybucha złością czasami zupełnie bez powodu? Czasami
wystarczy jedno nieodpowiednie słowo albo zła intonacja zeby on
wpadł w szał, nie przebiera wtedy w słowach, wyzywa mnie od debili,
dziwek,półgłowków, mówi że jestem poje..., popier... i żedbym
spier...Kiedy natomiast mam czelność sie odezwać zeby sie obronić
bądź przedstawić inny punkt widzenia jest jeszcze gorzej, nakręca
sie i nakręca.Dodam że jestem w ciaży i w krytycznej sytuacji
usłyszałam juz ze nie chce tego dziecka, lub że jest ze mną tylko
dla tego że jestem w ciąży. Po takiej kłótni często to ja pierwsza
wyciągam rękę, on w końcu przeprasza albo mówi że żartował, a ja w
środku ciągle wyje....
Obserwuj wątek
    • modrooka Re: Nerwus 20.07.08, 14:03
      Ja mówię: to jest chore i się kobieto w końcu wykończysz
      • morika5 Re: Nerwus 20.07.08, 14:05
        niestety tez czasem tak mi sie wydaje
    • kinokio81 Re: Nerwus 20.07.08, 14:34
      Widocznie Ci się to podoba, skoro sobie takiego wybrałaś spośród trzech i pół
      miliarda osobników tej płci. A może zaimponował Ci ładnym samochodem (przykład z
      serialu "Twin Peaks")?
      • morika5 Re: Nerwus 20.07.08, 14:43
        Oczywiste, że mi sie to nie podoba, dlatego pisze. Z tym samochodem
        to dobre, jakbym napisała czym jeździmy ta kwestia od razu by
        upadła:) Dziwne, czasami jest tak cudowny, że trudno mi uwierzyć, że
        to ta sama osoba która mówi tak przykre rzeczy, nie chce żeby
        odebrano mnie jak osobe bez kręgosłupa, podrafie sie odszczeknąć i
        wywalić go z domu. Tylko co z tego jak za jakis czas jest znowu to
        samo?
    • astarte-astarte Re: Nerwus 20.07.08, 15:14
      skoro to sie zdaza czesto i tobie sie to nie podoba, to po jaka
      cholere z nim jestes?
      rozumiem, ze teraz jestes w ciazy, ale jesli to sie zdaza, to raczej
      bywalo tak juz przed ciaza
      i czy wtedy nie zastanawialas sie nad jego zachowaniem?
      nie ma sie co ludzic, ze chlopak sie zmieni
      niestety, widzialy galy co braly..
    • wesmar Re: Nerwus 20.07.08, 15:56
      Wrobilas go w te ciaze czy sam chcial? Nie pochwalam Jego
      zachowania, ale w przypadkowosc zajsca w ciaze u doroslych,
      rozsadnych ludzi nie wierze.
      • morika5 Re: Nerwus 20.07.08, 17:13
        wesmar napisał:

        > Wrobilas go w te ciaze czy sam chcial? Nie pochwalam Jego
        > zachowania, ale w przypadkowosc zajsca w ciaze u doroslych,
        > rozsadnych ludzi nie wierze.

        Nie wrobiłam go w żadna ciąże, chcieliśmy tego oboje.
        • cloclo80 Re: Nerwus 20.07.08, 20:51
          On sie zachowuje jak facet przyparty do muru. Baba się rozpłacze, facet będzie
          krzyczeć albo uderzy. Jeśli ciąża była "chciana" to jego zachowanie jest
          cokolwiek dziwne.
          • wesmar Re: Nerwus 20.07.08, 21:03
            Tez tak uwazam, ten facet chcial dziecko? Srednio w to wierze, skoro
            teraz jeszcze sie tak zachowuje. Co innego jak chcial skonczyc i
            zaryzykowac, ale czy wczesniej np. 6 m-cy wczesniej rozmawialiscie o
            przyszlosci i chcial planowo dziecko, a teraz mu sie odmienilo?
            Dziwie sie o tyle, ze takie decyzje sa wiazace na calez cycie i nie
            moga byc podejmowane w chwili uniesienia. Sam np. nie dojrzalem do
            roli Ojca i uprzedzam o tym partnerke, ze nie czas jeszcze.
    • kitek_maly Re: Nerwus 20.07.08, 16:18

      Po takiej kłótni często to ja pierwsza
      > wyciągam rękę, on w końcu przeprasza albo mówi że żartował,

      Ma chłopak poczucie humoru....
      A wyzwiska zaczęły się dopiero gdy zaszłaś w ciążę, czy wcześniej też tak się
      rozładowywał?
      • morika5 Re: Nerwus 20.07.08, 17:17
        kitek_maly napisała:

        >
        > Po takiej kłótni często to ja pierwsza
        > > wyciągam rękę, on w końcu przeprasza albo mówi że żartował,
        >
        > Ma chłopak poczucie humoru....
        > A wyzwiska zaczęły się dopiero gdy zaszłaś w ciążę, czy wcześniej
        też tak się
        > rozładowywał?

        Wcześniej tez miał swoje napady. Najbardziej dziwi mnie to, że jest
        to facet wykształcony i inteligentny a w przypływie szału zachowuje
        sie jak gówinarz, prostak itp, itd, całkiem jakby miał rozdwojenie
        jaźni. Jestem bezsilna. Może to dla was banał ale go kocham i w tej
        chwili rozstanie nie wchodzi w grę.
        • kitek_maly Re: Nerwus 20.07.08, 19:24

          Ma taki charakter, to nie ma żadnego związku z wykształceniem. I on się NIGDY
          nie zmieni.

          Może to dla was banał ale go kocham i w tej
          > chwili rozstanie nie wchodzi w grę.

          Po pierwsze, to faktycznie banał i nie wiem dlaczego nie rozstałaś się z nim
          wcześniej, nim zaszłaś w ciążę. Naprawdę musisz lubić takie traktowanie.
          Po drugie, nie mieści mi się w głowie, że kobieta świadomie decyduje się na
          dziecko z kimś, kto nie jest w stanie panować nad swoimi emocjami.
          Po trzecie, fundujesz swojemu dziecku niezrównoważonego tatusia...
          • menk.a Re: Nerwus 20.07.08, 19:31
            kitek_maly napisała:

            > Po pierwsze, to faktycznie banał i nie wiem dlaczego nie rozstałaś się z nim
            > wcześniej, nim zaszłaś w ciążę. Naprawdę musisz lubić takie traktowanie.
            > Po drugie, nie mieści mi się w głowie, że kobieta świadomie decyduje się na
            > dziecko z kimś, kto nie jest w stanie panować nad swoimi emocjami.
            > Po trzecie, fundujesz swojemu dziecku niezrównoważonego tatusia...

            Po czwarte, funduje sobie niezrównoważonego partnera.;
            • kitek_maly Re: Nerwus 20.07.08, 21:41

              Żono, nooo wiem że masło maślane, ale nie rozumiem ja po prostu. :-)
              • menk.a Re: Nerwus 20.07.08, 21:51
                Mnie czy tej pani lub jej podobnych?;)
                • kitek_maly Re: Nerwus 21.07.08, 16:25

                  Tej pani i jej podobnych. :-)
        • wesmar Re: Nerwus 20.07.08, 21:09
          >Może to dla was banał ale go kocham i w tej
          >chwili rozstanie nie wchodzi w grę.

          Naiwna kobieta, kolejna,ktora wierzy, ze cokolwiek sie zmieni u
          doroslego faceta. To cos podobnie jak z alkoholikiem. Zyjesz teraz
          uluda, ale to Twoj wybor, Twoje zycie. Szkoda dzieciaka bo jak na
          swiat przyjdzie to dzieckiem szczescia raczej nie bedzie. No oby,
          powodzenia
    • edi681 Re: Nerwus 20.07.08, 16:52
      wiej dziewczyno z tego chorego układu zanim zacznie używać przemocy
      fizycznej (na razie jest tylko werbalna i psychiczna) i zanim
      zacznie lać wasze dziecko, "bo go zdenerwowało bo płakało"
      • kodem Re: Nerwus 20.07.08, 19:11
        dokładnie, dorosły facet się nie zmieni, nie licz na to, zastanów
        sie raczej, czy takiego domu chcesz dla swojego dziecka, z
        awanturami, wyzwiskami i nie wiadomo, z czym w przyszlości,
        • abracadabra-woman Re: Nerwus 20.07.08, 19:44
          Skoro mówi Ci "spier...", to na co czekasz? Aż dostaniesz po pysku?
          Sorry za obcesowość, ale w tym kierunku to zmierza. A jak będzie
          dziecko, będzie Ci jeszcze trudniej podjąć decyzję. Bo przecież "dla
          dobra dziecka" można dać się upokarzać i takie tam ;)
    • king_rat Re: Nerwus 20.07.08, 21:45
      A będziesz z nim dopóki Ci nie przywali, czy jeszcze dłużej?
    • natkak Re: Nerwus 21.07.08, 12:57
      Rozumie,że rozstania nie bierzesz pod uwagę, a szkoda, wartobybyło to rozważyć na poważnie bo może być tylko gorzej.Nie możesz tego tolerować i przepraszać za to,że oddychasz.To jakiś drań, gdzie Ty miałaś oczy.Czym prędzej wyślij faceta na teraspię-to przemoc werbalna.
    • fredoo Re: Nerwus 21.07.08, 13:02
      To nie nerwus tylko cham.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka