Dodaj do ulubionych

Nasiona eco

09.01.12, 14:41
Cisza jak makiem zasial.... :)

To ja sie poprodukuje bo M ( moj osobisty ogrodnik znaczy) mi zostawil liste nasion do zamowienia ale z adnotacja ze musza byc eko i nie F1

Do tej pory zamawialam albo na ebayu albo na Jungle seeds i byly eco, ale nie dociekalam nigdy czy one F1 czy nie ( F1 m in sa modyfikowane w efekcie czego nie mozna sobie zebrac pozniej nasion z dojrzalej rosliny i posiac znowu- trzeba kupic nowe)
Niektore widac byly, bo nieswiadoma haczyka, misternie zbieralam nasiona i przewaznie bez problemu wyrastalo co trzeba. Nawet same sie niektore do oporu rozsiewaja.
Myslalam ze juz wszystko wiem, a tu guzik! Kolejna misja ;)

Znacie jakies strony gdzie mozna zamowic online cos takiego? Chodzi glownie o warzywa.
Obserwuj wątek
    • wiwi1 Re: Nasiona eco 09.01.12, 20:56
      Ja Ci w tej kwestii niewiele pomoge, bo nie mam nawet ogrodka a co dopiero ogrodu choc mam nadzieje, ze kiedys w przyszlosci sie pojawi.
      Zajrzala tu na forum kiedys jakas ogrodniczka, ale sie wiecej nie pojawila;)
      Ile to czlowiek musi wiedzeic zanim sobie cos posieje:) Zazdroszcze Ci, ze Twoj maz tak powaznie do tematu eco podchodzi, bo moj niestety uwaza, ze z wieloma rzeczami przesadzam.
      Tak sobie teraz przegladam net i znalazlam taka stronke:
      www.thegreenseedcompany.com/aboutus.asp
      Ale moze ich znasz? Nic tam nie pisza o F1, pewnie by trzeba zadzwonic a lbo wyslac maila z zapytaniem?
      Powodzenia w szukaniu:)
      Pozdrawiam:)
      • miwah Re: Nasiona eco 10.01.12, 15:19
        Wiwi, dziekuje.
        zamowilam w koncu w Jungle seeds bo zadzwonilam do nich i mi powiedzieli ze wszystkie F1 maja oznaczone w tytulach/opisach czyli jesli cos bez to nie F1
        Zobaczymy. Wczesniej tez u nich zamawialam ale nie zwracalam uwagi na jakies tam efy ;)
        Fakt jednak ze z tego co wyroslo zachowywalam nasiona i nie bylo problemu z uzyciem ich znowu ( albo i same sie rozsiewaly)
        Z tym F1 nie tyle problem ekologiczny czy jakies GM historie co fakt ze jest sie dorocznie zdanym na kupowanie nowych nasion bo roslina albo swoich nie produkuje, albo owszem ale takie ` bezplodne` tylko.
        One sa krzyzowane specjalnie w innych celach w sumie ( wielkosc owocow/korzenia, odpornosc na niektore choroby itd) ale tez i wady jak powyzej.

        W sprzedazy nie F1 specjalizuje sie jeszcze Stormy Hall (www.stormy-hall-seeds.co.uk/ ) - gdyby ktos jeszcze szukal.
        Tylko, niestety, niewielki wybor maja, i tylko sprzedaz katalogowa, z tego co widze.
        Ta Green Seed Company tez brzmi niezle. Odhaczam sobie i przy nastepnej okazji zasiegne jezyka jakie dokladnie one sa :)

        M tez byl raczej sceptykiem, a w kazdym razie cichym_neutralnym ;) - nie protestowal ale i bez entuzjazmu w tym kierunku. Z czasem sie wciagnal. Teraz to jego praca ( od roku)- uprawy eko, biodynamiczne. Czyta tez duzo na ten temat, chwyta sie roznych szkolen i coraz bardziej mu sie w glowie przejasnia. Bardziej niz mi na chwile obecna ;)
        • wiwi1 Re: Nasiona eco 11.01.12, 21:10
          Mi tez gdybym kupowala nasiona nie przyszloby do glowy zeby sobie jeszcze jakimis efami glowe zawracac;) A tu prosze tylu rzeczy czlowiek jeszcze nie wie. Chociaz prawde powiedziawszy gdybym kupowala eco lub organic nasiona to nie pomyslalabym, ze one tez moga byc w jakis sposob modyfikowane a to jednak jedno drugiego nie wylucza.
          Moi rodzice w Polsce maja ekologiczne gospodarstwo (na swoj wlasny uzytek) i co prawda nie wiem skad oni biora nasiona (podejrzewam, ze z poprzednich plonow wlasnie i moze od sasiadow, ale tak sie zastanawiam, ze gdyby nasiona nie byly ekologiczne, ale uprawa bylaby jak najbardziej ekologiczna (znaczy zadnych sztucznych nawozow tylko same naturalne) to czy produkt koncowy bylby organic czy nie?
          Pozdrawiam:)
          • miwah Re: Nasiona eco 13.01.12, 01:03
            tez nie wiem ale bardziej chyba ma znaczenie czy nasiona sa modyfikowane czy nie.
            Te efy sa odpowiednio krzyzowane ale nie modyfikowane genetycznie ( o ile dobrze rozumiem) i dlatego kwalifikuja sie jako ekologiczne.

            Ze stworzeniem natomiast jest tak ze jajko z ktorego wykluwa sie kurczak nie musi byc eko zeby rzeczony kurczak byl eko. Ale juz jesli ten kurczak zostanie choc raz nakarmiony pasza nieekologiczna ( czyli zmedykalizowana, zaw szczepionki- a wiec taka regularna nie-eko ;) ) to juz jest biedak zdyskwalifikowany jako organic :) Tudziez jego jajka.

            Z roslinnoscia chyba zaczyna sie od nasiona i od grunt.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka