Dodaj do ulubionych

Ku przestrodze

18.12.11, 12:51
Witam
Postanowiłam założyć ten wątek, aby ostrzec wszystkie przed negatywnymi skutkami tabletek antykoncepcyjnych.
Teraz sama wiele bym dała, żeby cofnąć czas, żeby się tym nie truć. Gdybym wcześniej wiedziała,że tak może się stać na pewno rozważyłabym inne metody antykoncepcyjne.

Mam dwadzieścia kilka lat i guza na wątrobie. Urósł do takich rozmiarów,ze uciska na inne narządy. Dlatego,ze uciska czuję ból i to przez ten ból trafiłam do lekarza. Gdyby nie bolało pewnie jeszcze przez długi czas chodziłabym z tym dalej trując się tabletkami.
Lekarz, gdy to zobaczył od razu zapytał, jak długo biorę tabletki antykoncepcyjne przez które coś takiego mi wyrosło. Tabletki biorę dobre kilka lat.
Mam żal do mojego ginekologa, , że nigdy nie zlecił zrobienia prób wątrobowych.

Jeszcze nie wiadomo czy jest to złośliwe czy nie, ale to co przeżywam jest nie do opisania, strach o własne życie.
Jestem zła na siebie, że tak bezmyślnie łykałam to paskudztwo. Przecież są inne metody, mniej inwazyjne.
Dziewczyny, uważajcie na siebie.


Obserwuj wątek
    • klubgogo Re: Ku przestrodze 18.12.11, 13:57
      W całej sytuacji, oprócz leniwego jak zazwyczaj bywa lekarza, winna jesteś sama sobie. Skoro wiedziałaś, że istnieją tzw. próby wątrobowe, dlaczego nie poszłaś do laboratorium i nie zrobiłaś takich badań? Czasami mam wrażenie, że ludzie wymagają prowadzenia za rękę. Jeśli nie dostaniesz skierowania, to po co mam robić coś na własny koszt, z własnej inicjatywy? Co tu mówić o skomplikowanych badaniach, kiedy Polka nawet morfologię robi raz na kilka lat. A jeśli nawet nie wiem o próbach wątrobowych, to mam internet i zawsze przed rozpoczęciem wieloletniego faszerowania się hormonami wystarczy odrobina wyobraźni, by poczytać o antykoncepcji. Współczuję Ci, ale sama widzisz, że wypisywanie przez ginekologa recepty raz na parę miesięcy, nie zwalnia od dbania o siebie i robienia podstawowych badań co najmniej raz w roku.
      • panna.olenka Re: Ku przestrodze 18.12.11, 14:45
        Nie Tobie jest mnie oceniać. Co się stało to się nie odstanie.
        Gdyby człowiek wiedział, że się przewróci kiedy wstanie, to by nie wstawał.

        Nie napisałam tego, aby mnie krytykować.
        Napisałam to, aby ostrzec te kobiety, które nie zdają sobie sprawy z konsekwencji brania tabletek. Bo o skutkach ubocznych mówi się najmniej. Nie każda zdaje sobie sprawę czym to naprawdę grozi. Ja również nie do końca sobie zdawałam. Niejednokrotnie rozmawiałam na ten temat z ginekologiem i nigdy nie usłyszałam nic negatywnego a o tzw. próbach wątrobowych nigdy nie wspomniał.
        • madz_ik_k Re: Ku przestrodze 18.12.11, 16:54
          Lekarze malo czym sie interesują..
          • doral2 Re: Ku przestrodze 18.12.11, 17:04
            średnio mi się chce wierzyć, że przez kilka lat nie miałaś robionych ŻADNYCH badań.
            że przez kilka lat nie byłaś u żadnego lekarza, poza ginekologiem.
            zakładam, że pracujesz, więc badania lekarskie powinnaś przechodzić co najmniej raz na trzy lata.
            lekarz medycyny pracy wychwyciłby te zmiany, nie mówiąc o tym, że zawsze pyta o przyjmowane leki i zleciłby ci zrobienie prób wątrobowych, wiedząc, że przyjmujesz tabletki antykoncepcyjne.
            nawet gdyby nie było robionych prób wątrobowych, to w morfologii ogólnej wyszłoby, że coś jest nie tak.
            guz mógł się zrobić również z zupełnie innych przyczyn, nawet wtedy gdybyś antykoncepcji hormonalnej nie stosowała.
            więc nie zwalaj wszystkiego na ginekologa.
            w ulotce zawsze jest wzmianka o badaniach kontrolnych, skoro lekarz ci ich nie zlecał, sama mogłaś się o nie upomnieć.
            więc winę zwalaj na siebie, bo sama siebie zaniedbałaś.
            • magnes.agnes Re: Ku przestrodze 20.01.12, 16:37
              nigdy żaden lekarz nie zlecił mi prób wątrobowych, ani ginekolog, ani rodzinny, ani lek. medycyny pracy. żaden. fakt, nie choruję, nie pamiętam jak wygląda mój lek. rodzinny. ginekolog- chodziłam i prywatnie i na NFZ, nigdy żaden nie zalecił badania hormonów i innych badań poza cytologią i badaniami w ciąży, a tabletki biorę 17 lat z przerwami na dzieci. lek. medycyny pracy wystawia zaświadczenie bez badania, odpłatnie. cóż, może ja tak po prostu trafiłam...
    • claratrueba Re: Ku przestrodze 19.12.11, 08:57
      Guzy wątroby dotykają również osoby, które nigdy tabletek nie brały. Mężczyźni chorują trzy razy częściej. Zasugerowałaś się autorytatywnym stwierdzeniem lekarza, to zapewne on jest autorem tezy "trucie tabletkami".
      Czy chociaż zlecił Ci badania pod kątem wirusów żółtaczki typu B lub C? To one są najczęstszą przyczyną guzów wątroby, a nie wiedząc, że je masz (o ile tak jest) narażasz swoje otoczenie.
      Lekarzy mamy jakich mamy- różnych. Po prostu trzeba się badać czy zlecą czy nie.
    • tehuana Re: Ku przestrodze 19.12.11, 20:16
      To moze jeszcze pouczysz nas o innych doskonalych nieinwazyjnych metodach?
      Nie masz zadnego dowodu na zwiazek Twojej choroby z antykoncepcja hormonalna.
      • panna.olenka Re: Ku przestrodze 20.12.11, 15:40
        Chciałam dobrze a tu takie złośliwości.
        Równie dobrze mogłam nie zakładać tego wątku, ale pomyślałam, że dobrze zrobię, jeśli uprzedzę inne kobiety. Gorzej czułabym się nie ujawniając tego, miałabym wyrzuty sumienia.

        Jasne,że nie mam pewności, iż guz zrobił się przez tabletki. Ale skoro tak twierdzi lekarz jest jednak szansa,ze tak właśnie było.

        Pomyślałam od razu o tym, iż nie życzę żadnej z Was, aby przechodziła przez to przez co ja przechodzę. Tylko dlatego założyłam ten wątek. Wydało mi się to takie naturalne.
        Może dlatego,ze jestem dobry człowiekiem. Jak widać nie zawsze dobrze się na tym wychodzi.
        Czy zastanowiła się któraś z Was odpisując w ,,miły" sposób, co czuje osoba czekająca na wynik czy jest to nowotwór złośliwy czy może nie. Może nie należałoby jej już dołować złośliwymi uwagami. Jak dla mnie to takie naturalne.

        Chciałam dobrze, nie napisałam tego dla siebie, bo mój świat i tak się tymczasowo zawalił a poczułam się jakbym wpadła w stado hien.
        Trochę więcej tolerancji.
        • klubgogo Re: Ku przestrodze 20.12.11, 18:42
          Jak widać trafiłaś jednak na kobiety uświadomione, które wiedzą, że należy się regularnie badać.
          • panna.olenka Re: Ku przestrodze 20.12.11, 21:39
            Kobiety uświadomione, przepraszam w takim razie, że w ogóle tu zajrzałam.


        • sykorek Re: Ku przestrodze 20.12.11, 22:59
          Wspolczuję Ci Olenka, rowniez z powodu tych "uswiadomionych" (jak siebie same nazywaja) hien, ktore tak Cie tu opluly. Czytajac ich posty przychodzi mi na mysl to, ze one sie po prostu zwyczajnie boja albo sa zarozumiale glupie. Bo najlepiej jest bronic swoich tepych racji, swoich dzialan i decyzji, nawet jesli pojawia sie ktos, kto mowi, ze moze to wywolac negatywny skutek dla zdrowia.
          Owszem laski, wam sie udalo byc "uswiadomionymi", ale jest naprawde MNOSTWO dziewczyn, ktore nie robia takich badan, bo zwyczejnie o tym nie wiedza - chocby dlatego, ze nie czytaja ulotek zalaczonych do tabletek. Mam przyjaciolke ginekolozke i ona jest wrecz porazona tym, jak wiele dziewczyn trafia do niej po tabletki, a kiedy ta zaleca im badania, one slysza o tym pierwszy raz. Naprawde jest ich mnostwo. Jest naprawde wiele przykladow (nie tylko w sferze antykoncepcji), kiedy ludzie zwyczajnie nie czytaja ulotek, regulaminow, warunkow umow itd., a potem maja z tego powodu klopoty. Na takich klientach zbila fortune niejedna firma i nie jest to rzecz niezwykla. Takie spoleczenstwo i taka mentalnosc. Wiec prosze sie tu nie mundrzyc, bo czytanie tego jest dosc zalosne. Kazdemu sie moze zdazryc i jesli wam nie, to naprawde winszuje.
          Olenka - dzieki za przestroge i trzymaj sięsmile
          • claratrueba Re: Ku przestrodze 21.12.11, 06:22
            Tylko do kogo pretensja, że ktoś lekceważy swoje zdrowie, uważa, że ulotka, artykuły w prasie, w necie to nie lektura dla nich? Do tych, którzy mówią, że tak trzeba?
            Mnóstwo ludzi ginie w wypadkach, mamy mówić, że jazda po mokrej jezdni z prędkością 140km/h to jest OK?
            "Mentalność społeczeństwa" nie zwalnia z odpowiedzialności za własne postępowanie.
          • sundry Re: Ku przestrodze 21.12.11, 09:25
            Każdemu się może zdarzyć, jasne. Szczególnie jak o siebie nie dba.
            • sykorek Re: Ku przestrodze 21.12.11, 13:57
              oczywiscie ze moze sie zdarzyc, nie przecze. i oczywiscie, ze chodzi tu o rodzaj braku dbalosci o siebie, czy nawet podstawowego braku zainteresowania tym, jakie skutki moze przyniesc stosowanie takich specyfikow. ale dziewczynie chodzilo o zwykle zwrocenie uwagi, ze wlasnie ja takie cos spotkalo i moge sie zalozyc, ze wiele, wiele innych dziewczyn czytajac jej post poczuje ciarki na plecach, bo tez nie pomyslalo o zrobieniu badan.
              dla autorki "kara" jest juz wystarczajaco dotkliwa, nie musicie jej dokopywac.
              • klubgogo Re: Ku przestrodze 21.12.11, 17:56
                Tu nikt nie chce nikomu dokopywać. Do tej pory sądziłam, że jeśli ktoś jest na tyle dorosły, by stosować wieloletnią antykoncepcję, ma na tyle poczucie dbałości o siebie, że robi chociaż morfologię raz do roku. Sądziłam.
        • skp110 Re: Ku przestrodze 10.02.12, 22:40
          > Jasne,że nie mam pewności, iż guz zrobił się przez tabletki. Ale skoro tak twie
          > rdzi lekarz jest jednak szansa,ze tak właśnie było.
          >
          > Pomyślałam od razu o tym, iż nie życzę żadnej z Was, aby przechodziła przez to
          > przez co ja przechodzę
          Nie oczekuj od ludzi że się nauczą na błędach innych. Jak czytasz pisma albo fora kobiece to powinnaś wiedzieć że pisanie o negatywnym wpływie antykoncepcji na zdrowie jest mało trendi.
          Za bardzo by to skomplikowało świat, a ma być prosto. Łyknij tabletkę i życie jak w raju bez tabletki nie osiągniesz szczęścia. Chciałaś pomóc a ile zaszkodziłaś, jeszcze nie jedna zacznie się zastanawiać brać tabletki a może nie, poco komu takie problemy, trzeba z postępem iść i co tam że ktoś padł po drodze, ofiary muszą być
    • aadelina Re: Ku przestrodze 21.12.11, 19:25
      Ku przestrodze to jest własnie ulotka, to że lekarze nie mówią o skutkach ubocznych nie stoi na przeszkodzie, aby się z nią zapoznać. Decydując się na taki rodzaj antykoncepcji podejmujesz jakieś ryzyko, choroby wątroby to jednak rzadkie powikłanie i wydaje mi się, że muszą tu zadziałać jeszcze inne czynniki.
    • r.a.s Re: Ku przestrodze 22.12.11, 09:12
      Droga Chołoto,
      czy wy nie widzicie, że dziweczyna nie zrobiła nic złego co do Was. Chciała sama od siebie napisać na co zwrócić uwagę. Mało jest takich, które teraz po przeczytannieu tego myslą własnie czy im coś takiego nie grozi!!!
      Właśnie po to napisała coś o sobie, coś co raczej ludzie nie uzewnętrzniają, być może są tacy, którzy myslą a co tam nie będę się żalić, ale Ona napisała żeby ostrzec.
      Jak jesteście wszystkie takie mądre to po co się odzywacie, ona nie pisze tego do Was, tylko do tych dziewczyn, które być może nie wiedzą, nie zdają sobie sprawy i nie zostały tak mocno wyuczone.
      W ineternecie jest wszystko, ale tez jest stek bzdur i to takich że się czytać nie chce.
      Żal mi tej dziewczyny, bo jej winą było to, że poszła do specjalisty, którego pożal się boże nazwać specjalistą to taj jak nazwać stonkkę biedronką.
      • klubgogo Re: Ku przestrodze 22.12.11, 18:36
        Odzywamy się dlatego, że dziewczyna obwinia za wszystko antykoncepcję hormonalną, choć nie ma dowodów, że to ona jest winna.
        • oliwka2009 Re: Ku przestrodze 06.01.12, 21:16
          panna.olenka strasznie ci współczuje. Co to za lekarz, który nie mówi o próbach wątrobowych? Ja robię raz na pół roku.
          • astrum-on-line Re: Ku przestrodze 09.01.12, 18:54
            Przepraszam, że się wtrącam w wątek, ale kilkanaście lat temu brałam regularnie tabletki i dopiero po kilku latach lekarz poinformował mnie o zrobieniu prób wątrobowych. To był bardzo drogi lekarz, przyjmujący prywatnie, miał tytuł doktora i bardzo dużo pacjentek, bo uchodził za dobrego.
            Też nie wiedziałam, że jest taka potrzeba. Zwyczajnie nie wiedziałam.
            Dzisiaj już bym tabletek nie brała.
        • violon-czela Re: Ku przestrodze 07.01.12, 15:33
          i na odwrót.
    • mechantloup Re: Ku przestrodze 03.02.12, 14:41
      [i]Też nie wiedziałam, że jest taka potrzeba. Zwyczajnie nie wiedziałam.
      Dzisiaj już bym tabletek nie brała.
      [i]

      W zasadzie za koment powinno służyć odniesienie do kobiety parającej się nierządem.
      Ale się rozwinę. JAK można brać JAKIKOLWIEK lek i NIE PRZECZYTAĆ przy tym ulotki???!!
      Część ludzi uważa, że wizyta u lekarza zwalnia z myślenia. Normalnie drugie USA się nam robi.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka