Dodaj do ulubionych

Ferrari 410 Superamerica

26.01.04, 17:10
Dopiero dziś przyszło mi do głowy sprawdzić na www czy taki samochód
naprawdę istniał. No i proszę:
www.dennigcars.org/models/ferrari_410_superamerica.htm
www.ferraristi.net/cars/ferrari-410/410-001.html
Zwracam uwagę na liczbę wyprodukowanych sztuk...

Swoją drogą jeśli założymy, że każdy tom powieści to rok (z reguły działy
się latem) to od 'Wyspy Złoczyńców' do 'Złotej Rękawicy' mija 10 a wcześniej
samochód eksploatował wuj Gromiłło, wcześniej go robił a wcześniej jeździł
nim ów nieszczęsny Włoch. Silnik mógł mieć wówczas prawie 20 lat co nawet
dla takiego Ferrari przy kiepskiej peerelowskiej benzynie i serwisowaniu w
nieautoryzowanych warsztatch było nie mało :)

Michał
www.iran-snowboard.prv.pl - sylwester 2003 na desce w Iranie
www.kulusuk2003.prv.pl - dzień na Grenlandii
Obserwuj wątek
    • turek123 Re: Ferrari 410 Superamerica 26.01.04, 17:16
      Smiesznie, do tej pory nie wierzyłem, że istniał. Zwłaszcza, że prawie w każdej książce rozwijał inną prędkość. od 220 (chyba Niesamowity Dwór, po bodajże 260 w Tajemnicy Tajemnic) A kto pamieta ile miał cylindrów ;-)?
      Pozdrawiam
      • stonka69 Re: Ferrari 410 Superamerica 26.01.04, 17:37
        turek123 napisał:

        > Smiesznie, do tej pory nie wierzyłem, że istniał. Zwłaszcza, że prawie w
        każdej
        > książce rozwijał inną prędkość. od 220 (chyba Niesamowity Dwór, po bodajże
        260
        > w Tajemnicy Tajemnic) A kto pamieta ile miał cylindrów ;-)?
        > Pozdrawiam

        12, każdy to wie :)
        Tyle co oryginał i tyle co Lincoln kapitana Petersena ;)
        Ja też myślałem, że nie istniał, zwłaszcza że gdzieniegdzie nazwa była
        pisana 'Super Amerika' przez k co było dość żenujące.
        Tak czy inaczej prędkość maksymalna się zgadza - producent podaje właśnie 220 -
        260. Wszystko pewnie zależało od paliwa, liczby pasażerów, przeglądu etc.
        Swoją drogą te brawurowe pościgi (zawsze w słusznej sprawie) to chyba jedyne
        miejsce, gdzie PS wykraczał poza swoją poprawność. Wszak zdarzało mu się
        skorzystać z przynależności do ORMO i karać innych za drobniejsze przewinienia.

        Michał
        www.iran-snowboard.prv.pl - sylwester 2003 na desce w Iranie
        www.kulusuk2003.prv.pl - dzień na Grenlandii
        • soczewica Re: Ferrari 410 Superamerica 26.01.04, 18:41
          stonka69 napisał:


          > > w Tajemnicy Tajemnic) A kto pamieta ile miał cylindrów ;-)?
          > 12, każdy to wie :)

          tak. dwanaście cylindrów WIELKICH JAK GARNKI!!!
          rotfl
          :)))
        • turek123 Re: Ferrari 410 Superamerica 27.01.04, 09:40
          Ejże, Lincoln Petersena miał chyba 8;-)? Pamiętam tę scenę, gdy ścigali
          motocyklistę Mysikrólika na 50. kilometrze. Przypomniał mi się taki fragment
          odnośnie ceny F410 SA, Samochodzik wracał z Francji i samochód dostał nowy
          silnik i ogumienie i podobno kosztowało to tyle co nowa simca. W "Wyspie
          Złoczyńców" z tego co pamiętam nazywano go "sam".

          pozdrawiam,

          P.S. Świetny pomysł z założeniem tego forum!
        • tytus.de.zoo Re: Ferrari 410 Superamerica 02.02.04, 15:14
          > Swoją drogą te brawurowe pościgi (zawsze w słusznej sprawie) to chyba jedyne
          > miejsce, gdzie PS wykraczał poza swoją poprawność.
          Tez nie do końca! W każdym pościgu Samochodzik zawsze zwalniał do prędkości
          regulaminowej (prawie) jak przejeżdżał przez teren zabudowany i bardzo to
          podkreślał. Dopiero po wyjechaniu za teran znów przyspieszł :)
    • dexim A inne pojazdy? 26.01.04, 23:45
      Rozmarzyć się można czytając, jakie pojazdy wówczas jeździły po drogach i z
      jakimi się Pan Samochodzik ścigał... WARTBURG!
      • turek123 Re: A inne pojazdy? 30.01.04, 09:23
        dexim napisał:

        > Rozmarzyć się można czytając, jakie pojazdy wówczas jeździły po drogach i z
        > jakimi się Pan Samochodzik ścigał... WARTBURG!

        Albo Jawa Kędziorka!;-)))
    • dexim Wujek Gromiłło - pierwszy tunningowiec polski! 29.01.04, 20:49
      Wujek Gromiłło - pierwszy tunningowiec polski!
    • dexim Re: Ferrari 410 Superamerica 29.01.04, 20:52
      No ale przy zarobkach Pana Samochodzika i przy paliwie na talony to auto
      częściej chyba stało w garażu, a uruchamiał je tylko na czas urlopu... Poza tym
      od tej lichej benzyny wiekszość czasu może stał w warsztacie. A znając uwczesne
      podejście robotników do pracy no i fakt, że częściej mieli do czynienia z
      syrenkami i wartburgami niż "12 garnkami", to Pan samochodzik musiał mieć
      powazne problemy...
    • rilian wuj Gromiłło a eksploatacja 29.01.04, 20:56
      Dupa zbita - wuj Gromiłło nie eksploatował wehikułu długo, bo mechanik
      dokonujący przeglądu przypomniał sobie, że "dwa lata temu" jakiś Włoch rozbił
      się na szosie z Zakopanego... (itd).
    • jak9 Re: Ferrari 410 Superamerica 02.02.04, 13:43
      Witam
      1. by taki samochód mógł jeździć musiałby mieć oryginalne zawieszenia... A wuj
      Gromiłło zrobił amfibię - ale powiedzmy, że OK.

      2. Pan Samochodzik jeździł tym autem powoli, wręcz stał w miejscu. (Jak sam
      wspomina do Olsztyna jechał 60km/h)
      Tym samym zarżnąłby ten silnik. Bo musiałby całą drogę jechać na II biegu.

      3. Koszt OC wyniósłby 1/2 pensji muzealnika.

      4. Jak ktoś zauważył, paliow było na kartki (ale fakt, że nie przez cały czas).

      Pozdr

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka