Dodaj do ulubionych

zimowa cisza

10.12.10, 22:23
Czyżby wszystkich wywiały śniegi i zamiecie? Skoro to Mamrotek, pozwólcie, że pomamroczę sobie bez specjalnego celu. A nuż ktoś dołączy...

Czytam Was od dwóch lat, a wciąż czuję się tu nowa. Jednak dużo się od Was nauczyłam i tak mi cieplej nawet zimową porą, gdy pomyślę, że w wirtualnym świecie jest miejsce, w którym pisarze i tłumacze są razem, wspierają się słowem, wymieniają doświadczenia, udzielają cennych rad. To chyba najmilsze forum, w jakim uczestniczyłam - dlatego nie chcę, żeby zamierało.

Mówcie coś, piszcie, oceniajcie, krytykujcie, wyciągajcie z dziur niemocy twórczej. Albo milczcie, jak wolicie. Nie mnie nikogo namawiać, sama się przecież rzadko odzywam.

Ja mam dziś wyjątkowo dość. Tłumaczyłam przez cały dzień teksty o wątpliwych walorach artystycznych (ale nie czepiam się - instrukcje obsługi wcale nie muszą być dziełami sztuki) i siedząc nad swoją, wciąż jeszcze nie gotową, książką padam. Tak mi się nie chce, że chyba na dziś skończę. No chyba, że ktoś mnie zmotywuje do dalszej pracy. Znajdzie się chętny?
Obserwuj wątek
    • skajstop Re: zimowa cisza 11.12.10, 08:45
      A ja akurat mógłbym pomarudzić, bo - zdaje się - coś, czemu poświęciłem ostatnie dwa tygodnie, czyli projekt pewnej książki, pójdzie do kosza. Do kitu jest, nie podoba mi się efekt.

      Tylko że jak wszyscy zaczniemy marudzić, to kto tu będzie pisać o sukcesach? :)
      • jsa999 Re: zimowa cisza 11.12.10, 18:06
        skajstop napisał:

        > A ja akurat mógłbym pomarudzić, bo - zdaje się - coś, czemu poświęciłem ostatni
        > e dwa tygodnie, czyli projekt pewnej książki, pójdzie do kosza. Do kitu jest, n
        > ie podoba mi się efekt.
        >
        > Tylko że jak wszyscy zaczniemy marudzić, to kto tu będzie pisać o sukcesach? :)

        Wrzuć na ruszt, poznęcamy się.
      • meimei Re: zimowa cisza 11.12.10, 19:13
        pewnie Cię to nie pocieszy, ale ostatnich kilka miesięcy mojej pracy zostało skwitowane przez bardzo bliską mi osobę kilkoma zaledwie słowami: "nie tak źle, ale poniżej twojego poziomu".

        Mogłam się załamać, ale robiłam to już tyle razy, że aż stało się to nudne. Postanowiłam więc uznać te słowa za komplement, wydusić z tej osoby jakieś konkrety i pisać dalej. Zobaczymy, co będzie.
    • nobullshit Re: zimowa cisza 11.12.10, 21:14
      No dobra, to ja napiszę o - swego rodzaju - sukcesie.
      W moim wątku "procesowym".
      forum.gazeta.pl/forum/w,86743,116720757,116720757,Ide_sie_procesowac_z_wydawca_.html
    • mamkajulci Re: zimowa cisza 12.12.10, 20:45
      Ja też chętnie pomarudzę ... Jestem na etapie poszukiwania wydawcy ... wiecie jak jest ;)
      Może czas na wątek - marudek wydawniczy :)
      • meimei Re: zimowa cisza 12.12.10, 21:20
        Trzymam kciuki!

        Tak z ciekawości, sama szukasz wydawcy czy korzystasz z usług agenta/agencji?
        • mamkajulci Re: zimowa cisza 13.12.10, 12:18
          Szukam sama. Mam możliwość na własnej skórze poznać jak traktuje się debiutantów :)
          • meimei Re: zimowa cisza 13.12.10, 17:48
            Jeśli nie jest to zbyt niedyskretne pytanie - co cię do tego skłoniło, tzn. do szukania wydawcy na własną rękę? Bardzo powoli zbliżam się do etapu wysyłania tekstu (tyle że ja już trzy razy do tego etapu się zbliżałam i za każdym razem książka lądowała w koszu, zanim ktokolwiek ją przeczytał, więc na razie do tej myśli się nie przywiązuję) i zastanawiam się, czy szukać agenta czy wydawcy - stąd moje pytanie.
            • black-out Re: zimowa cisza 13.12.10, 19:50
              Jako, że też podczytuję to forum od jakiegoś czasu, ośmielę się po raz pierwszy wtrącić do rozmowy, korzystając z okazji, że sami początkujący :-). Otóż jakiś czas temu szukałam wydawcy. Z początku wysłałam swoje "dzieło" do trzech wydawnictw i zadowolona czekałam na odzew. Jako, że nie nadszedł (och, jakaż byłam zawiedziona...), zaczęłam czytać forum i pomału się załamywać. I wysyłać do kolejnych trzech, trzech, a potem gdzie popadnie, także do agencji. Dostałam dokładnie cztery odpowiedzi: nie wydamy bo nie, nie wydamy bo nie nasz profil, proszę się nauczyć pisać z mojego kursu pisania w siedmiu krokach, oraz jesteśmy zainteresowani, w załączniku wzór umowy. Z agencji nikt się nie odezwał... Radzę więc nie robić zbytnich podziałów, słać gdzie się da i nie tracić nadziei :-)
              • meimei Re: zimowa cisza 14.12.10, 16:18
                Pewnie ostatecznie tak właśnie zrobię. Chyba że znów nie ośmielę się wysłać mojej pisaniny nigdzie i kiedyś moje dzieci z radością odkryją, że ich matka ma nierówno pod sufitem ;-)
                • black-out Re: zimowa cisza 14.12.10, 19:27
                  Nie ma co się czaić. Po prostu wysyłać i tyle. W razie czego nikt Cię nie wyśmieje ani nic z tych rzeczy. Nie ma się co przejmować, co sobie pomyślą. Niewielu z nich chce się czytać załączniki od debiutantów, a co dopiero do nich pisać, choćby zdawkową informację, że nie są zainteresowani. A zawsze jest szansa, że komuś się spodoba. Ja to sobie tłumaczę, że w tym natłoku nadsyłanych książek, jest nikła szansa, że moja będzie tą najbardziej kompromitującą ;-)
                  • lucyolejniczak Re: zimowa cisza 14.12.10, 20:10
                    Zgadzam się, należy wysyłać. To nic nie kosztuje ( jeśli pocztą mailową), a zyskać można wiele. Gorzej mieli autorzy dawniej,gdy musieli osobiście chodzić do wydawnictw i oglądać miny paniuś przyjmujących rękopisy i słuchać ich komentarzy:)
                    • mamkajulci Re: zimowa cisza 14.12.10, 20:51
                      Narazie wysyłam sama. Zrobiłam podobnie jak Ty - najpierw do trzech, ale po kilku tygodniach oczekiwania do kolejnych. Gdyby ktoś polecił mi agencję i miałabym pewność, że zajmą się moją "książką" jak swoją, to nie wahałabym się ani chwili.
                      Z moim doświadczeń wynika, że trzeba szukać i pukać :) Do pewnego wydawnictwa przesłałam fragment. Po miesiącu odezwałam się do nich z pytaniem czy ich zainteresował. Osoba, która mi odpisała, nie kojarzyła fragmentu. Poprosiła o ponowne przesłanie. Tego samego dnia prosiła o całość, bo fragment jest cyt: "niezwykle wciągający". Podekscytowana wysłałam całość. Otrzymałam odpowiedź, że książka jest niezwykle interesująca, ale z uwagi na obecną sytuację na rynku książki swoje plany wydawnicze ograniczają do książek, nad którymi już pracują :( Buuuu
                      • benetowna1 Re: zimowa cisza 14.12.10, 21:17
                        Pozwolę sobie na krótką radę opartą na własnym doświadcezniu - trzeba wysyłać partiami do kolejnych wydawnictw ( po sprawdzeniu ich profilu). Nie załamywac się brakiem odpowiedzi (niektórzy odpisuja po miseiącu, inni po pół roku, jeszcze inni wcale). Nie nalezy rzucac się na pierwsze lepsze umowy- na forum Wydawnictwa i ich obyczaje - nalezy się poradzic i pytać dokładnie o wszystkie szczegóły umowy.
                        Ja wybrałam spomiędzy dwóch wydawców po około roku poszukiwań.
                        Trzymam kciuki.
                        Osobiście nie wierzę w agencje, ale może się mylę.
                        • meimei Re: zimowa cisza 14.12.10, 21:40
                          Ja wierzę w agencje, ale to wynika głównie z faktu, że żyję trochę poza polską sferą trudności w załatwianiu wszystkiego. Nie jestem w stanie tu normalnie funkcjonować, dlatego, co tylko się da, składam na barki ludzi, którzy lepiej odnajdują się w systemie. Może dlatego naiwnie wierzę, że kiedy w końcu wyprodukuję książkę, która będzie się nadawała do druku, znajdzie się ktoś, kto pomoże mi przejść przez wszystkie "zbędne" etapy.

                          Póki co, załamałam się jakością mojego tekstu i na razie mam dość poprawiania go.
                        • lucyolejniczak Re: zimowa cisza 14.12.10, 21:45
                          Do tej pory wysyłałam sama i czekałam po parę miesięcy na odpowiedź. Książki w końcu się ukazały, ale to trwało. Teraz korzystam z usług agencji literackiej i wiem, że oni przynajmniej omijają te kolejki:) Jedna z moich książek już jest po pierwszym czytaniu, a upłynęło zaledwie parę tygodni. Jeśli chcecie, podaję namiary. Nie musicie korzystać, ale dobrze wiedzieć:)
                          autorska-agencja.pl/index.html
                          • meimei Re: zimowa cisza 14.12.10, 21:52
                            Jesteś zadowolona ze współpracy z nimi? Z kontaktu, dostępności? Pracują z Tobą nad tekstem? Planują strategię marketingową? Czy skupiają się tylko na znalezieniu wydawcy? Przepraszam za natłok pytań, ale bardzo mnie to interesuje.
                            • lucyolejniczak Re: zimowa cisza 14.12.10, 22:18
                              Trudno mi trochę odpowiedzieć na wszystkie pytania, bo to dopiero początek naszej współpracy i właścicieli znam osobiście, więc sama kontakt mam znakomity. Nie mogę więc być całkiem obiektywna. Wiem jednak, że bardzo się starają i już parę propozycji wydawniczych nieznanych autorów leży dzięki nim w wydawnictwach. Więc to nie tylko dla znajomych:) Sama byłam świadkiem rozmowy właściciela agencji z redaktorem dużego i liczącego się wydawnictwa na targach książki w Krakowie na temat książki jednego z ich autorów. Walczą jak o swoje. Moja propozycja też nie została przyjęta bez uprzedniej korekty i dyskusji na temat ewentualnych zmian. Podchodzą do sprawy bardzo serio i mam nadzieję, że przystąpienie do tej agencji będzie jednym z moich najlepszych posunięć w ostatnim czasie.
                              • meimei Re: zimowa cisza 14.12.10, 22:27
                                Bardzo dziękuję. Myślałam, żeby kiedyś wysłać tekst do tej właśnie agencji i utwierdziłaś mnie w przekonaniu, że warto.
                            • mamkajulci Re: zimowa cisza 14.12.10, 22:18
                              Benetowna1!
                              Rok? Boże, to mnie przeraża najbardziej... :)
                              • benetowna1 Re: zimowa cisza 14.12.10, 23:36
                                No cóż... autor powinien podobno być cierpliwy :) Ale nie ma tego złego- przez ten czas dopracowłam powieść. I później korekta nie miała tak dużo do pracy. A i wąteczki nowe wymyśliłam :) - nigdy nie jest tak dobrze, żeby nie mogło być lepiej. Wydawnictwa , które dostały fragmenty na końcu, miały najlepszą wersję :):):)
                                Właśnie - ZAWSZE wysyłajcie tylko fragmenty. Dopiero jak poproszą, mozna całość. W razie nieprzyjemności macie dowód w postaci emaila, że o wasz tekst prosili. To tez wyczytałam na forum :)
                                • meimei Re: zimowa cisza 15.12.10, 11:44
                                  No dobra, może to głupie pytania i pewnie gdybym poszperała, znalazłabym na nie odpowiedź na forum, ale raz kozie śmierć, zapytam Ciebie: jak długie fragmenty wysyłałaś? kilka różnych - te najlepsze czy początek, czy może jeden fragment bez znaczenia z której części książki? Więcej pytań nie pamiętam, za odpowiedzi z góry dziękuję.
                                  • lucyolejniczak Re: zimowa cisza 15.12.10, 11:55
                                    To wprawdzie nie do mnie pytanie, ale pozwolę sobie dorzucić parę informacji:) Wydawcy zwykle chcą pierwsze dwa, trzy rozdziały ( ok. 30-30 stron tekstu znormalizowanego, czyli czcionka 12, interlinia 1,5 ) plus krótkie streszczenie. To ostatnie da im pojęcie, o co tam chodzi, próbka natomiast o stylu autora i ewentualnym potencjale.
                                    Ślij zatem i powodzenia!
                                    • lucyolejniczak Re: zimowa cisza 15.12.10, 11:56
                                      Miało być: ok. 30-40 stron :) Źle trafiłam w klawisz.
                                      • meimei Re: zimowa cisza 15.12.10, 12:04
                                        Ogromnie dziękuję.

                                        ps uwielbiam zdanie z Twojej stopki.
                                        • lucyolejniczak Re: zimowa cisza 15.12.10, 12:11

                                          Mnie też się to zdanie podoba:) Wymyślił je mój zięć.
                                          • benetowna1 Re: zimowa cisza 15.12.10, 13:29
                                            Zazwyczaj chcą właśnie około 30 stron. Posyłałam cały pierwszy rozdział i ciekawsze fragmenty innych , ponieważ w mojej ksiażce są też fragmenty stylizowane na dawny język, więc chciałam, aby to zobaczyli.
                                            Mam nadzieję, że pomogłam. :)
                                            • meimei Re: zimowa cisza 15.12.10, 13:58
                                              Bardzo. Dziękuję.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka