Gość: hipoteza
IP: 188.123.252.*
06.10.11, 12:33
Czy zdarza się Wam przeczytać książkę, a następnie wywiad z jej autorem (czy też jego biografię) i stwierdzić, że nie przystają do siebie?
Czytałam dziś wątek o wyczekiwanych premierach i przypomniało mi się, jak kilka lat temu wybrałam się na spotkanie z Donną Leon, której książek nie znałam. I nie poznałam do dziś, bo, czy to za sprawą pytań zadawanych przez dziennikarza i publiczność (głównie w jej wieku lub zbliżonym, choć miasto było studenckie) czy to za sprawą takiego a nie innego dnia, samopoczucia czy humoru, absolutnie autorka ta - jako osoba - nie przypadła mi do gustu. Wspominam ją jako osobę manieryczną, traktującą innych z wyższością, nietolerancyjną. W rezultacie nie sięgnęłam po żadną z jej książek, a może jej powieści wcale nie mają takiej otoczki? Może kiedyś spróbuję to sprawdzić, może ktoś mnie namówi.
Zdarzyły Wam się podobne spotkania, miłe lub nie rozczarowania i niespodzianki?