2_magdalenka 15.03.12, 15:10 Hej, przeczytałam właśnie najnowszą książkę Shultza o kryzysie w Starbucksie i ku mojemu zdziwieniu bardzo mi się spodobała? Czy może ktoś też już czytał? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mietowa_kawa Re: Starbucks, sztuka wyciągania wniosków... 15.03.12, 23:25 Możesz mi powiedzieć co Cię zaskoczyło pozytywnie w tej książce, nie czytałam jej co prawda, ale czy to nie jest kolejny poradnik- jak żyć? Słyszałam tylko o książce : Jak Sturbacks uratował mi życie". Wiem, wiem nie ocenia się książek po okładce... Tym bardziej cenna będzie Twoja opowieść. Odpowiedz Link Zgłoś
2_magdalenka Re: Starbucks, sztuka wyciągania wniosków... 16.03.12, 09:53 :) Przede wszystkim ta książka to źródło informacji i aktualnie nawiązuje do naszych problemów w Polsce jeżeli chodzi o kryzys, popyt, sprzedaż itd i Schultz pokazuje w jaki sposób można uniknąć bankructwa. Podaje, wręcz, kawę na ławę, czyli przedstawia cały plan „transformacji” starbucksa. Poza tym sama historia Howarda mnie ujęła, po prostu od zera do milionera, ale nie chodzi tu tylko o kasę. Starbucks to milion ludzi i mnóstwo społecznościowych akcji jak walka HIV czy wspieranie ludzi uprawiających kawę w biednych krajach jak Rwanda, o czym wcześniej nie miałam pojęcia. Więcej może nie będę zdradzać ;) Jestem pewna, że jest to interesująca książka warta przeczytania :)) Odpowiedz Link Zgłoś
mietowa_kawa Re: Starbucks, sztuka wyciągania wniosków... 16.03.12, 14:22 Nie wiem na ile ta książka to chęć zbudowania dobrego PR firmy, bo gdyby byli tacy proludccy wdrożyli by podstawowe rozwiązania... Oczywiście nie mówię, że są nie fair, ale nie przestrzegają chociażby tego by ich lokale, w Polsce np były dostosowane do osób z alternatywną motoryką. A co do polityki, jaką prowadzą, cóż z książki mamy (bo jakżeby inaczej) relacje jednej strony. Z chęcią posłuchałabym, przeczytałabym dwugłosu. Odpowiedz Link Zgłoś
eeela Re: Starbucks, sztuka wyciągania wniosków... 16.03.12, 14:29 > Nie wiem na ile ta książka to chęć zbudowania dobrego PR firmy, Sądząc po powyższym opisie książki myślę, że byłoby wręcz mało prawdopodobne, że dział PR Starbucksa nie miał nic z tą publikacją wspólnego ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
mietowa_kawa Re: Starbucks, sztuka wyciągania wniosków... 16.03.12, 14:45 mało kto by kupił wtedy... no ale nie powiesz eleea, że publikacja może nie wpłynąć na wyniki firmy. Odpowiedz Link Zgłoś
minniemouse Re: Starbucks, sztuka wyciągania wniosków... 25.03.12, 11:06 mietowa_kawa napisała: Oczywiście nie mówię, że są nie fair, ale nie przestrzegają chociażby tego by ich lokale, w Polsce np były dostosowane do osób z alternatywną motoryką. po pierwsze, moze bys wyrazila sie jasniej, po drugie, obawiam sie ze to juz polityka lokalna, bo np w Kanadzie obowiazuje prawo ze dla ludzi z alternatywna motoryka lokal musi byc dostosowany, w zwiazku z czym Starbucks po prostu nawet nie ma wyjscia musi zrobic podjazd dla wozkow i kibel dla inwalidow. Minnie Odpowiedz Link Zgłoś
rzymianin.w.ogrodzie Re: Starbucks, sztuka wyciągania wniosków... 25.03.12, 11:37 mietowa_kawa napisała: > nie przestrzegają chociażby tego by ich lokale, w Polsce np były dostosowane do osób z > alternatywną motoryką. A u nas (w Kanadzie) nie biją Murzynów! Odpowiedz Link Zgłoś
mietowa_kawa Re: Starbucks, sztuka wyciągania wniosków... 25.03.12, 13:13 Nie będę żonglowała argumentami i rozdmuchiwać wątku, a mogłabym, szczególnie wtedy gdy uciekasz do uogólnienia (opinia o Polakach). Dalej nie uzyskałam odpowiedzi, o dobrej kawie. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
minniemouse Re: Starbucks, sztuka wyciągania wniosków... 26.03.12, 05:59 Dalej nie uzyskałam odpowiedzi, o dobrej kawie. :-) najpierw zdefiniuj co to jest ta "dobra kawa", bo niektorym nie sposob dogodzic :) Minnie Odpowiedz Link Zgłoś
qw994 Re: Starbucks, sztuka wyciągania wniosków... 17.03.12, 06:32 > Starbucks to milion ludzi i mnóstwo społecznościo > wych akcji jak walka HIV czy wspieranie ludzi uprawiających kawę w biednych kra > jach jak Rwanda I to wszystko za pieniądze klientów :) Odpowiedz Link Zgłoś
2_magdalenka Re: Starbucks, sztuka wyciągania wniosków... 17.03.12, 12:35 tak, ale klientem jest się dobrowolnie :) dobrowolnie, pijąc kawę, można wspierać takie akcje :) Odpowiedz Link Zgłoś
mietowa_kawa Re: Starbucks, sztuka wyciągania wniosków... 17.03.12, 13:15 Ech... Odpowiedz Link Zgłoś
qw994 Re: Starbucks, sztuka wyciągania wniosków... 18.03.12, 10:21 Toteż ja właśnie dobrowolnie nie jestem klientem i nie będę. Nie róbmy ze Starbucksa organizacji pożytku publicznego - jest to przedsiębiorstwo nastawione na zysk. Odpowiedz Link Zgłoś
eeela Re: Starbucks, sztuka wyciągania wniosków... 18.03.12, 11:50 jest to przedsiębiorstwo nastawione na > zysk. I na dodatek serwują strasznie przeciętną kawę ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
qw994 Re: Starbucks, sztuka wyciągania wniosków... 18.03.12, 14:38 Ja byłam tam raz, jak tylko otworzyli pierwszy lokal w Wawie, bo mnie podniecony tym faktem znajomy wyciągnął. Pierwsze, co tam zobaczyłam, to ogólny rozgardiasz i syf na stolikach. Po czym jakaś gó...ara obsłużyła mnie mówiąc mi na "ty", co, jak się później dowiedziałam, jest linią programową tej firmy - szczęka mi wtedy opadła. Dlatego też byłam tam tylko raz i nie zamierzam powracać. Odpowiedz Link Zgłoś
1borgia Re: Starbucks, sztuka wyciągania wniosków... 18.03.12, 16:20 i tego sie trzymaj i z obranej drogi nie rezygnuj!:) p.s. moze wygladasz tak mlodo, ze mimo zmarszczek potraktowala cie gow-nia-ra jak rowna sobie?:) borgia Odpowiedz Link Zgłoś
qw994 Re: Starbucks, sztuka wyciągania wniosków... 19.03.12, 18:52 No zdecydowanie nie :) Odpowiedz Link Zgłoś
1borgia Re: Starbucks, sztuka wyciągania wniosków... 18.03.12, 16:21 przeeczytalas ostatnio jakas ksiazke- to forum o ksiazkach? koniecznie napisz. jestesmy bardzo ciekawi:) borgia Odpowiedz Link Zgłoś
qw994 Re: Starbucks, sztuka wyciągania wniosków... 19.03.12, 18:53 To do mnie? Bo nie rozumiem. Odpowiedz Link Zgłoś
mietowa_kawa Re: Starbucks, sztuka wyciągania wniosków... 19.03.12, 01:31 Hej, a jeśli chodzi o kawę, to jaki lokal polecacie ?? Mam nadzieję, że moderatorzy mnie nie zabiją, za ten post, no ale to przy okazji dyskusji o książce. Odpowiedz Link Zgłoś
eeela Re: Starbucks, sztuka wyciągania wniosków... 19.03.12, 02:04 To zależy w którym mieście, kawa w sieciówkach zazwyczaj jest dość przeciętna :-) Odpowiedz Link Zgłoś
mietowa_kawa Re: Starbucks, sztuka wyciągania wniosków... 19.03.12, 10:50 eeela napisała: > To zależy w którym mieście, kawa w sieciówkach zazwyczaj jest dość przeciętna : > -) No powiedzmy w tych większych dajmy na to Krakowie, Warszawie. Odpowiedz Link Zgłoś
minniemouse Re: Starbucks, sztuka wyciągania wniosków... 24.03.12, 02:16 alez wy Polacy zawsze strasznie pier..przycie. "przecietna kawa", "przecietne lokale" itd a jaka byscie chcieli zeby Starbucks albo Coffee Heaven wam kawe robil i to jeszcze najlepiej za darmo -taka zebyscie po wypiciu (lub jeszcze w trakcie) orgazmu dostawali? ksiazka tez be... dzizas.... Minnie Odpowiedz Link Zgłoś
qw994 Re: Starbucks, sztuka wyciągania wniosków... 24.03.12, 07:36 "Wy Polacy"? :)) A to dobre :)) Odpowiedz Link Zgłoś
minniemouse Re: Starbucks, sztuka wyciągania wniosków... 24.03.12, 11:04 tak, bo ja mieszkam w Kanadzie i nie spotkalam sie tu z takim narzekaniem i krytykanctwem na wszystko z jakim spotykam sie w kochanej Polsce. a tu... no, jak widac na zalaczonym slownym obrazku :) Minnie Odpowiedz Link Zgłoś
qw994 Re: Starbucks, sztuka wyciągania wniosków... 24.03.12, 13:03 Skoro to ci się tak bardzo nie podoba, to możesz tego unikać - np. nie pisząc na polskich forach. Odpowiedz Link Zgłoś
minniemouse Re: Starbucks, sztuka wyciągania wniosków... 25.03.12, 00:58 Skoro to ci się tak bardzo nie podoba, to możesz tego unikać - np. nie pisząc na polskich forach. po to sa fora, zeby na nich m. inn. pisac opinie. takze takie kolace w oko... Minnie Odpowiedz Link Zgłoś
rzymianin.w.ogrodzie Re: Starbucks, sztuka wyciągania wniosków... 25.03.12, 09:53 minniemouse napisała: > po to sa fora, zeby na nich m. inn. pisac opinie. takze takie kolace w oko... W Polsce, czy w Kanadzie? Odpowiedz Link Zgłoś
qw994 Re: Starbucks, sztuka wyciągania wniosków... 25.03.12, 10:00 No to w takim razie musisz tolerować nas, Polaków, droga Kanadyjko. Odpowiedz Link Zgłoś
mietowa_kawa Re: Starbucks, sztuka wyciągania wniosków... 25.03.12, 10:47 A ktoś odpowie na moje pytanie? Odpowiedz Link Zgłoś
rzymianin.w.ogrodzie Re: Starbucks, sztuka wyciągania wniosków... 25.03.12, 11:38 W Kanadzie już by ci dawno odpowiedziano. Odpowiedz Link Zgłoś
mietowa_kawa Do Rzymianina. 26.03.12, 00:26 rzymianin.w.ogrodzie napisał: > W Kanadzie już by ci dawno odpowiedziano. Gdyby był przycisk lubię to" to bym wcisnęła, ale niestety takie cuda to tylko w Kanadzie. Odpowiedz Link Zgłoś
qw994 Re: Do Rzymianina. 26.03.12, 06:35 My, Polacy, nie możemy mieć takiego przycisku, byłby on sprzeczny z naszą naturą nastawioną wyłącznie na narzekanie. Odpowiedz Link Zgłoś