Gość: j.o IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.04, 21:22 ktos czytal?, ktos zna? ktos uwielbia? jakies przemyslenia? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Nu! Re: Tom Robbins IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.04, 01:17 Słuchałem w radio - była czytana - i podobało się. Teraz stoi na półce i czeka... Odpowiedz Link Zgłoś
braineater Re: Tom Robbins 22.07.04, 14:51 I kowbojki mogą marzyć - reweacyjna postać guru - Chinka, cudny pomysł na ranczo feministek, no całkiem niezła ekranizacja... Martwa natura z dzięciołem - żaba jako transporter kokainy - pomysł przesliczny, paczka kameli jako wszechświat, pomysł również prześliczny - chyba najlepsza z ksiązek pana R. Na wpół uśpieni w żabich piżamach - tyle z niej pamiętam, że się dobrze ubawiłem czytając, ale nie zostaje po niej wiele wspomnień Kalekie kaktusy z dalekich krajów - tom czytał całkiem niedawno, więc jeszcze jakieś strzępy tkwią w pamięci i w tej ksiązce chyba jest najfajnieszy z Robbinsowych bohaterów - gaent wielu organizacji, który nie wieży w rzadną z nich , no i oczywiście cudny wątek z papugą wywiezioną by dokonać swego zycia w godnych warunkach amazońskiej dżungli.. Pisarz zabawny, dośc inteligentny, nie mierzi powtarzalnością skeczy jak np Pratchet - dobre ksiązki na wakacje... Pozdrowienia:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eyecandy Re: Tom Robbins IP: *.aster.pl / *.aster.pl 20.08.04, 17:11 To nie jest tak, ze ja go uwielbiam. Ja go wyznaje. Przede wszystkim ten język - każde zdanie to cała galaktyka znaczeń. Robbins buduje spiętrzone, brawurowe konstrukcje, metafory, porownania, wydaje sie to kompletnie karkołomne, ale potem zdanie robi salto i ląduje bezpiecznie na obu nogoach. I tak jest z całą jego prozą - zakręcone to wszysto, wątki, postacie, zaplątane na supełek, pojechane i odjechane, ale wyłania się z tego spójność, logika (specyficzna:)) i sens. Właściwie nawet zaryzykowałabym, ze mądrość. Czytanie Robbinsa to nawet nie tyle uczta, co seans terapeutyczny - to działa jak plaster miodu na moją duszę, ze ktos tak to wszystko widzi i potrafi tak sie bawic z chaosem i cos z niego zbudowac. Dla mnie Robbins jest absolutnie genialny (moja biblia sa Kowbojki, do dzis nie moge uwierzyc, ze facet jest w stanie tak rozumiec kobiety). Ale podobno z Robbinsa sie wyrasta. Ja jeszcze nie wyrosłam i nie chce wyrosnąć. Odpowiedz Link Zgłoś