Dodaj do ulubionych

Po paryskich uliczkach............

25.08.04, 12:51
Proszę serdecznie o wpisanie znanych Wam książek ,opisujących atmosferę
Paryżą XX,XXI wieku. Podróżować po jego uliczkach, zakątkach , kawiarenkach-
jak można to wspaniale zrobić oglądając" Amelię",ale pewnie także z książką w
ręku( nie chodzi o przewodniki).Może ktoś zechce wybrać się w taką
literacką,wspomnieniową ,już prawie powakacyjną podróż.Zapraszam!
Obserwuj wątek
    • a.adas Re: Po paryskich uliczkach............ 25.08.04, 13:24
      Alain Robbe - Grillet "Dżin. Czerwona wyrwa w bruku ulicznym"
      (jak coś zrozumiesz, to jesteś Wielka. No i tego Paryża niewiele, ot kilka
      uliczek,)
      Georges Perec "Człowiek, który śpi"
      (jeszcze nie czytałem, moze tez "Rzeczy" tegoż pisarza? Do "Życia - instrukcja
      obsługi" nie mam dostępu - tomisko za sześć dych, a biblioteki ponoć upadają)
      Może warto przypomnieć sobie Paryż z 1880 roku? "Lalka" Belesława Prusa. Jedyna
      taka polska powieść:)

      A o nowsze rzeczy to nie mnie pytać...
      Pozdrawiam
      adas
      • Gość: Alek Re: Po paryskich uliczkach............ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.04, 13:45
        "Ludzie bezdomni" Żeromski
        "Spóźnieni kochankowie" William Wharton - to jest najlepsza w swoim stylu
        "Mój Giovanni" James Baldwin

        Jak coś sobie jeszcze przypomnę to napiszę. Pozdrawiam
        • jottka Re: Po paryskich uliczkach............ 25.08.04, 13:58
          bierzemy balzaka i czytamy:)

          poza tym skojarzyły mi sie 'skandale minionego życia' renaty gorczyńskiej, to
          nie jest paryż 19w. sensu stricto, ale na moje oko powinno ci sie spodobać -
          opowiada m.in. historie powiązane z pewną ulicą paryża i jej okolicami

      • Gość: Zdanka Re: Po paryskich uliczkach............ IP: *.devs.futuro.pl 25.08.04, 14:34
        A gdzie ty widziałeś "Życie, instrukcja obsługi", hm? Bo ja też szukam, ale
        wszędzie nakład wyczerpany,wyszło w jakiejś Fundacji(trójczłonowa
        nazwa)...No,gdzie spotkałeś "tego":))))))))) Pereca? A może jeszcze gdzieś
        Benjamina spotkałeś,jak masz takie szczęście?:))))))
        • a.adas Re: Po paryskich uliczkach............ 25.08.04, 15:13
          A w katowickim Empiku. Ale dawno, dawno temu, za to przez kilka miesięcy.
          Miałem w łapkach, elegancko zafoliowane, ale coś trzeba jeść. Nie, nadmiernie
          melodramatycznie - cena zabija. Za każdym razem odkładałem na półkę. I chyba
          nie tak dawno temu widziałem w tymże Empiku tegoż Pereca. A moze to była "Tęcza
          grawitacji"? Ciagle mi sie mylą - ten sam format, podobna cena. A
          poważnie, "Życie" było w Katosach. Jak następnym razem będę w Empiku - dam
          znać. A moze sam zakupię?
    • nutta Re: Po paryskich uliczkach............ 25.08.04, 13:56
      Atmosfera paryskiej kawiarni - Mariella Righini "Cappuccino"
      • hrabalek Re: Po paryskich uliczkach............ 25.08.04, 14:14
        "Cappuccino" Righini-ta książka właśnie spowodowała ,że chciałabym powspominać
        świat paryskich uliczek i kafejek.Czytałam ją miesiąc temu i w mękach
        przypominałam sobie przez ostatnie godziny autorkę, Dzięki za podpowiedż i
        serdecznie proszę o inne ciekawe pozycje książkowe.
      • broch Re: Po paryskich uliczkach............ 25.08.04, 14:14
        "Swiat dla Juliusza" Echenique (Paryz '68)
        "Gra w klasy"/"62.Model do skladania" Cortazar
        "Zwrotnik raka" Miller
        "Nedznicy" Hugo

    • klymenystra Re: Po paryskich uliczkach............ 25.08.04, 14:06
      cortazar- "grw w klasy"
      wiele z tego co stworzyl boris vian
      emil zola
      nawet "pachnidlo" suskinda

      "paris paris... thing so close to my heart..."
    • bobofruit99 "Kościół św. Rocha" 25.08.04, 14:14
      ...Krzysztofa Rutkowskiego (nie mylić z detektywem). Coś o Casanovie, kacerzach,
      rewolucji, Słowackim i mniej lub bardziej upadłych kobietach; świetnie napisane.
      • hrabalek Re: "Kościół św. Rocha" 25.08.04, 14:17
        bobofruit99 napisał:

        > ...Krzysztofa Rutkowskiego (nie mylić z detektywem). Coś o Casanovie,
        kacerzach
        > ,
        > rewolucji, Słowackim i mniej lub bardziej upadłych kobietach; świetnie
        napisane
        > .


        Pan Detektyw pewnie by się ,nie odraził za pomyłkę,ciekawe czy zrozumiał by
        zaszczyt jaki by go spotkał?
        • Gość: Zdanka Re: "Kościół św. Rocha" IP: *.devs.futuro.pl 25.08.04, 14:44
          Rutkowski pisze świetne książki o Paryżu...Brak im strony zewnętrznej ...jak
          snom - kto zgadnie, kto to napisał?

          Najlepsze z tryptyku Rutkowskiego są zdecydowanie "Paryskie pasaże"- i o tę
          książkę ci chodzi :)nawet jeśli o tym nie wiesz:)
          "Raptularz końca wieku " jest nieco gorszy, ale jednak warto...I warto go
          czytać całościowo, łacznie z tym co pisał o Mickiewiczu w Kole Sprawy Bożej, bo
          to też Paryż:)

          A potem warto poczytać Edmunda White`a piszącego o Paryżu (stąd ten
          Benjaminowski flaneur)-niestety, jak zawsze w Polsce po angielsku...I zaraz
          potem "Melancholię" Bieńczyka - najbardziej paryską książkę, w której nie pada
          słowo Paryż:)

          Soupaulta z "Ostatnimi nocami paryskimi"

          Baudelaire`a "Paryski spleen"

          i mnóstwo wspomnień, pamiętników i w ogóle zajmie ze 3 lata:))))))))
          • hrabalek Re: "Kościół św. Rocha" 25.08.04, 14:51
            he,he,czasami myślę,że nic ciekawego mnie już od ludzi nie spotka, a tu proszę-
            zaplanowano mi "piorunem"czas na najbliższe trzy lata-To mi się podoba!
            Pozdrawiam!
    • maniaczytania Re: Po paryskich uliczkach............ 25.08.04, 16:01
      Polecam szczegolnie "Pod skrzydlami aniola" Didier Cohen, gdzie sporo
      charakterystycznych dla Paryza miejsc.
      Takze:
      "Twierdzenie papugi" Denis Guedj
      a z romansow to Judith Krantz - "Corka Mistrala"
      • Gość: jota.40 Re: Po paryskich uliczkach............ IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.08.04, 18:02
        J.P. Crespelle, "Montmartre w czasach Picassa" (PIW, 1987) - jest
        i "Montparnasse" z tej samej serii, ale nie mam pod ręką. Niby o artystach, ale
        nie tylko. Mnóstwo Paryża, uliczki, adresy, małe, dawno zapomniane kabarety...
        O, nostalgio... Poza tym - ale, uwaga! - tylko dla koneserów! - Colette
        i "Klaudyny", od drugiego tomu. Lekturta raczej dla dam, acz niekoniecznie.
        Również dla wyrafinowanych mężczyzn ;)). No i Proust, przynajmniej ze trzy
        pierwsze tomy, he, he.
        • hrabalek Re: Po paryskich uliczkach............ 25.08.04, 18:57
          Na chwilę zerkam do albumu z fotografiami zrobionymi podczas ostatniej "wizyty"
          na cmentarzu Pere-Lachaise:
          piękny grobowiec na nim napis:

          ICI REPOSE
          Colette
          1873-1954

          Przepiękny grobowiec Abelarda i Heloizy,

          Chopin,


          I "ochraniarze" przy grobie Jima Morissona.
        • Gość: Zdanka Re: Po paryskich uliczkach............ IP: *.devs.futuro.pl 25.08.04, 19:21
          Właśnie spojrzałam sobie w katalog PIW-u - wznowienia obu wspomnianych książek
          o "Montmartrze i Montparnassie":) wychodzą w tym roku . Dobrze się to czyta,
          mam nadzieję, że w nowym wydaniu będą jakieś zdjęcia.
        • ada08 Re: Po paryskich uliczkach............ 25.08.04, 19:48
          Gość portalu: jota.40 napisał(a):

          > J.P. Crespelle, "Montmartre w czasach Picassa" (PIW, 1987) - jest
          > i "Montparnasse" z tej samej serii, ale nie mam pod ręką. Niby o artystach,
          ale
          >
          > nie tylko. Mnóstwo Paryża, uliczki, adresy, małe, dawno zapomniane
          kabarety...

          A dokładnie tytuły te Crespella są takie:

          ''Montmartre w czasach Picassa 1900-1910''
          ''Montparnasse w latach 1905-1930''

          Bardzo, bardzo... :-)
          a.
    • braineater Re: Po paryskich uliczkach............ 25.08.04, 18:53
      Sevrin - 'Deo Gratias' - przewodnik po paryskich kosciołach i kapliczkach w
      wykonaniu człowieka okradającego puszki z datkami - doskonała lektura
      I owszem wspomniane "Życie: Instrukcja obsługi' Pereca, którego juz nie ma w
      Empiku, bom go bezczelnie kupił:),'Rzeczy', nieco mniej, bo tam chodzi własnie
      o ucieczkę z Paryża.
      Maurice Leblanc - 'Arsen Lupin', czyli kolejny człowiek paskudnej proweniencji
      wprowadzajacy w tajemnice miasta
      Eugeniusz Sue - 'Tajemnice Paryża', koniecznie wraz z analiza Eco, pomieszczoną
      w zbiorze 'Superman w literaturze masowej', jako podstawa do dalszych
      okołoparyskich lektur (lepiej czytać angielskie tłumaczenie 'Tajemnic', bo
      jedyne polskie jest masakrycznie okrojone i pomimo jakichs ośmiuset stron
      tekstu, jest to mniej więcej 1/3 całości - no albo jezyk oryginału jeśli się
      włada (bo się nie włada niestety:)
      Phillipe Solpaut (acz o pisownie nazwiska sie nie bedę spierał:) - 'Ostatnie
      noce Paryskie, czyli zostań pijanym surealistą i zwiedzaj Paris by night...
      Raymond Queneau - 'Zazie in metro' ('Zazie dans le metro') czyli Paryż oczyma
      dziecka, dość szurniętego i wpisującego się w tradycje powieści łotrzykowskiej
      + doskonały film Luise Malla pod tym samym tytułem - burleska, anarchia i
      opowieśc o miłości w jednym
      Kryminały Simeona, czyli Paryż noire...
      to chyba tyle...
      Pozdrowienia:)
      • braineater PS spowodowany sklerozą 25.08.04, 18:56
        czyli jeszce Gertruda Stein 'Autobiografia Alicji B. Toklas' & 'Autobiografia
        kazdego z nas' - czyli paryska bohema początku XX wieku widziana od środka
        przez jedną z jej twórczyń (fuj...autorek), napisana dośc odjechanym stylem,
        pełnym wdzięku i pozbawionym interpunkcji:)
        + miliony wierszy z twórczościa połślepego Guilliame na czele
        Pozdrowienia:)
    • yanga Re: Po paryskich uliczkach............ 25.08.04, 18:55
      Daphne du Maurier: "Rodzina Delaneyów" - jeden z najpiękniejszych opisów
      Paryża, jakie znam.
    • Gość: itek Re: Po paryskich uliczkach............ IP: *.pomorzany.v.pl 25.08.04, 19:09
      Lata 20-te: E.Hemingway-Ruchome swieto
      Lata 30/40: E.Remarque-Luk triumfalny
      Jak juz ktos wspomnial wczesniej-liczne wiersze.
      Tak przy okazji to temat-rzeka.
      • hrabalek Re: Po paryskich uliczkach............ 25.08.04, 19:23
        Gość portalu: itek napisał(a):

        > Lata 20-te: E.Hemingway-Ruchome swieto
        > Lata 30/40: E.Remarque-Luk triumfalny
        > Jak juz ktos wspomnial wczesniej-liczne wiersze.
        > Tak przy okazji to temat-rzeka.

        Jak szaleć, to szaleć -niech będzie,że Sekwana!Pozdrawiam!
        • ada08 Re: Po paryskich uliczkach............ 25.08.04, 19:51
          A czy ktoś wspomniał o Simone de Beauvoir ?
          Jej wspomnienia wspomniał ? Bo nie zauważyłam :-)
          a.
          • Gość: Zdanka Re: Po paryskich uliczkach............ IP: *.devs.futuro.pl 25.08.04, 19:55
            No to po całości:))))))A wspomniał ktoś o "Dzinniku Goncourtów"?
            • ada08 Re: Po paryskich uliczkach............ 25.08.04, 20:00
              Gość portalu: Zdanka napisał(a):

              > No to po całości:))))))A wspomniał ktoś o "Dzinniku Goncourtów"?

              A wspomnienia Moniki Żeromskiej, a listy Anny i Jarosława Iwaszkiewiczów !
              A listy, pamiętniki, wspomnienia całego kręgu paryskiej ''Kultury''.
              A drugi tom ''Sławy i Chwały''.

              A ''Trzej muszkieterowie'', za pozwoleniem :-)))
              a.

              • bobofruit99 Re: Po paryskich uliczkach............ 25.08.04, 20:07
                A Proust...?
              • Gość: Zdanka Re: Po paryskich uliczkach............ IP: *.devs.futuro.pl 25.08.04, 20:08
                Ale to ja pierwsza napisałam, że lektur starczy co najmniej na trzy
                lata:)))))))))
                • ada08 Re: Po paryskich uliczkach............ 25.08.04, 20:19
                  Gość portalu: Zdanka napisał(a):

                  > Ale to ja pierwsza napisałam, że lektur starczy co najmniej na trzy
                  > lata:)))))))))

                  No dobra.
                  Pierwsza napisałaś, Zdanko, ale za to ja teraz wszystkich was załatwię
                  erudycyjnie :-)))
                  Internetowo znaczy :-)))

                  Le Pont Mirabeau
                  Sous le pont Mirabeau coule la Seine
                  Et nos amours
                  Faut-il qu'il m'en souvienne
                  La joie venait toujours après la peine

                  Vienne la nuit sonne l'heure
                  Les jours s'en vont je demeure

                  Les mains dans les mains restons face à face
                  Tandis que sous
                  Le pont de nos bras passe
                  Des éternels regards l'onde si lasse

                  Vienne la nuit sonne l'heure
                  Les jours s'en vont je demeure

                  L'amour s'en va comme cette eau courante
                  L'amour s'en va
                  Comme la vie est lente
                  Et comme l'Espérance est violente

                  Vienne la nuit sonne l'heure
                  Les jours s'en vont je demeure

                  Passent les jours et passent les semaines
                  Ni temps passé
                  Ni les amours reviennent
                  Sous le pont Mirabeau coule la Seine

                  Vienne la nuit sonne l'heure
                  Les jours s'en vont je demeure


                  Guillaume Apollinaire (1880 - 1918)

                  :-)))

                  Dobre, co ? :-)))
                  a.
                  • Gość: Zdanka Re: Po paryskich uliczkach............ IP: *.devs.futuro.pl 25.08.04, 20:26
                    AH!Penetrantes jusqu'a la douleur...Dobrze, ze nie ma żadnego Francuza w
                    pobliżu, bo by mi wtłukł:)
                    • ada08 Re: Po paryskich uliczkach............ 25.08.04, 20:37
                      Gość portalu: Zdanka napisał(a):

                      > AH!Penetrantes jusqu'a la douleur...Dobrze, ze nie ma żadnego Francuza w
                      > pobliżu, bo by mi wtłukł:)

                      W moim pobliżu też nie ma , Bóg strzegł ! :-))
                      Tym bardziej, że z gogla tego Apollinaire'a sciągnęłam , żeby się
                      pochwalić. Człek ma co ma. Ja mam gogla :-)))
                      Dobrej nocki :-))
                      a.
                    • Gość: jota.40 Re: Po paryskich uliczkach............ IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.08.04, 20:59
                      No dobra, kobiety, idziemy po całości:
                      "Teraz jesteś w Paryżu sam jeden idziesz w tłumie
                      Stado autobusów rycząc koło ciebie sunie
                      Niepokój miłości chwyta cię za gardziel
                      Jakby miłość na zawsze miała cię w pogardzie (...)"
                      ...swoją drogą - jak mało ten Apollinaire się zestarzał! jaki się wydaje
                      nowoczesny, poczytajcie trochę, a sami zobaczycie... Zero stęchlizny!!
                      A "Dzienniki" Goncourtów - TAK!! Tak!! Absolutnie! Szkoda, że właściwie nie
                      widzę odpowiednika w XX wieku. Pozdrawiam serdecznie!
    • hrabalek Re: Po paryskich uliczkach............ 26.08.04, 10:36
      A coś o Edith Piaff?
    • Gość: sylwia Re: Po paryskich uliczkach............ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.04, 12:26
      Nie wiem, czy polecić "Stację Chatelet, czyli niezwykłe przygody Polaka w
      Paryżu" Marian Miszalskiego, bo jeszcze nie czytałam, a skusiłam się na
      kupienie w taniej księgarni (za całą złotówkę!) właśnie z powodu Paryża. To
      podobno o paryskiej karierze polskiej awangardy literackiej, ale raczej tej
      uciekającej od komunizmu. Jeszcze raz - nie ręczę za jakość.
      Jest jeszcze "Żyć z Picassem" Francoise Gilot i Carltona Lake'a, czyli byłej
      żony malarza i dziennikarza, który spisał jej wspomnienia. Epizod paryski
      częściej rozgrywa się w mieszkaniu artysty, niż na ulicach Paryża, ale jest.
      Można też natknąć się na Paryż w książkach o malarzach tj. Dali (Moje sekretne
      życie), van Gogh (Pasja życia) itd.
      • Gość: jota.40 Re: Po paryskich uliczkach............ IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.08.04, 14:12
        ...Natomiast zdecydowanie odradzam "Autobiografie" Edith Piaf (ostatnio sie
        ukazała) - koszmarna. Nie do czytania, zupelny bełkot...;((
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka