Gość: sysop
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
30.09.04, 14:03
cytuję kolegę z usenetu:
"lubie i ksiazki i kobiety :)
lubie ten moment, gdy biore ja taka pachnaca, jescze ciepla , rozchylam ,
wciagam subtelny i mily dla mnie zapach. a potem czytam i czytam i czytam ...
lubie i nowe (patrz wyzej dlaczego) i stare - bo wiem gdzie ma swoje
najlepsze momenty, gdzie ja otworzyc zeby sie nacieszyc nai, pomimo ze
czyatana ze 100 razy."
co wy na to?