Gość: Madzia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.04, 21:20 czy czytaliście powieści lub opowiadania Anki Brzezińskiej? Jakie wrażenia? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: księżniczka xenna Re: Fantasy kobiece IP: *.acn.waw.pl 13.11.04, 22:15 Gość portalu: Madzia napisał(a): > czy czytaliście powieści lub opowiadania Anki Brzezińskiej? Jakie wrażenia? Po prostu gó... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Madzia Re: Fantasy kobiece IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.04, 17:42 i pytaj w weekend... Cóż za wysublimowana recenzja... Odpowiedz Link Zgłoś
clevera Proponuje... 14.11.04, 20:26 ...jeśli jeszcze nie trafiłaś na te pisarkę, wszystko Margit Sandemo. Napisała tego mnóstwo, w wielu seriach, w porywach po kilkadziesiąt tomów. Odpowiedz Link Zgłoś
bumm Re: Fantasy kobiece 15.11.04, 12:09 No jeśli Brzezińska to gó... to ciekaw jestem, strasznie, aż mnie skręca z ciekawości, co nie jest gó... Czytałem Opowieści z Wilżyńskiej Doliny, świetne. Rzecz znakomicie napisana, soczysty język, niebalane konstruowanie fabuły. I przerwotne opowieści, niby w konwencji fantasy, ale bardzo to niebajkowe. Twardokęska nie czytałem, ale stoi na półce w kolejce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Madzia Do bumm... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.04, 09:10 bardzo Ci dziękuję. Zajrzałam jeszcze w parę miejsc i spotkałam same przychylne opinie o opowieściach Brzezińskiej. Zajrzę dziś do biblioteki, a jak nie będzie nic to do księgarni. Powiedz mi jeszcze czy to taka sama konwencja jak u Sapkowskiego? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
bumm Re: Do bumm... 16.11.04, 11:07 W pewnym sensie Brzezińska przypomina Sapkowskiego: podobne założenie - fantasy, ale bez biało-czarnej naiwności. Przy nich "Władca pierścieni" wydaje się (z całym szacunkiem) bajeczką - dobrzy są dobrzy, a źli - źli i nie bardzo wiadomo dlaczego. Tu wszystko jest wieloznaczne. No i zarówno Sapkowski jak i Brzezińska błyszczą stylem, prawdziwa przyjemność ich czytać. Miłej lektury! ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Madzia Re: Do bumm... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.04, 22:58 kupiłam na początek listopadowy numer Nowej Fantastyki z SUPER opowiadaniem Brzezińskiej i już wiem, że warto :)) PS. A na marginesie dodam, że studiowałam z Anką na jednym roku i nawet miałyśmy tę samą promotorkę prac magisterskich... I cieszę się, że nie skończyła w światku akademickim (co niektórzy wróżyli), bo byłoby szkoda takiego talentu. Odpowiedz Link Zgłoś