Dodaj do ulubionych

Kryptonim Lem

27.12.04, 22:59
Gorąco polecam! Książka rewelacyjna (choć wyżej stawiam Eden). Ma niesamowity
klimat i przesłanie(zupełnie inne niż w filmie Soderbergha, tego starszego
nie widziałem niestety). Zadaje trudne pytania: jak człowiek zochowa się w
obliczu 'obcego'? I jaką postać ten/ta/to 'obce' może przybrać? Lem nie
odpowiada na nie, on je właśnie stawia. Mimo to, książka jest niesamowicie
wciągająca.
Obserwuj wątek
    • Gość: Słoneczny Re: Kryptonim Lem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.04, 02:03
      screeminginside napisał:

      > Gorąco polecam! Książka rewelacyjna (choć wyżej stawiam Eden). Ma niesamowity
      > klimat i przesłanie(zupełnie inne niż w filmie Soderbergha, tego starszego
      > nie widziałem niestety). Zadaje trudne pytania: jak człowiek zochowa się w
      > obliczu 'obcego'? I jaką postać ten/ta/to 'obce' może przybrać? Lem nie
      > odpowiada na nie, on je właśnie stawia. Mimo to, książka jest niesamowicie
      > wciągająca.

      Wersja Tarkowskiego ponoć bardzo się nie podobała Lemowi. Ja najpierw czytałem
      książkę, a potem byłem na filmie Tarkowskiego i mogę powiedzieć, ze film
      naprawdę robi duże wrażenie, polecam. Co do filmu Soderbergha : żal d* ściska.
      Kiedy czlowiek sobie pomysli jak można by wspaniale ten film zrobić przy
      dzisiejszych środkach technicznych, to ... Soderbergh wypadł bledziutko, robiąc
      miałki kiczyk z elementami dreszczowca, praktycznie zupelnie gubiąć całą aurę
      "Solaris", która jest moim zdaniem świetnie oddana w "Solaris" Tarkowkiego,
      nawet mimo nieco "jaskiniowych" efektów specjalnych itd Z tym, że tę zgrzbność
      środków u Tarkowskiego widać tylko trochę i nie zbyt często, i nawet budzi to
      pewien podziw, że facetowi udalo się tak to zrobić, jak zrobił.

      Jeśli chodzi o Orlińskiego - cóż, trudno od dziennikarza GW wymagać jakiś
      szczególnych lotów, zresztą trzeba przyznać, że jest on jednym z nielicznych
      jako-tako strawnych dziennikarzy w tej gazetce. Ale jak się czyta (apropos Lorda
      Kelvina) "Może to autorska aluzja sugerująca, że z umiejętności rozwiązywania
      równań różniczkowych wcale nie wynika zdrowie psychiczne?" to z tego wychodzi,
      że Orliński nie bardzo zrozumiał o co chodzi w "Solaris". Ponadto, Panie
      Orliński, współczesna nauka (ta w lepszym wydaniu) to znacznie znacznie wyższa
      półka, niż ta zajmowana przez leninowskich akademików i ich progeniturę
      naturalną i/lub duchową. Na tej znacznie znacznie wyższej półce dowalanie komus
      "zdrowiem psychicznym" bywa traktowane jak pierdnięcie w towarzystwie. Niech Pan
      zmieni redakcję, szkoda by było gdyby Pan tą stęchlizną GW nasiąkł i się zmarnował.
      • fibin Re: Kryptonim Lem 28.12.04, 08:55
        Zastanawiam się, dlaczego tu zaglądasz i piszesz, skoro nie lubisz GW?
        • Gość: Słoneczny Re: Kryptonim Lem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.04, 11:42
          fibin napisał:

          > Zastanawiam się, dlaczego tu zaglądasz i piszesz, skoro nie lubisz GW?

          1. Zaglądam, bo lubię wiedzieć, co aktualnie półinteligenci pakują się do glowy
          wychjowankom swojego Sierocińca Dla Ćwierćinteligencji. :-)

          2. To, że "nie lubię" to rzecz wtórna, podstawowa to wady tego dziennika - tej
          gazety nie może lubić nikt, komu jest cenna rzetelność dzienniakrska, pewna
          kultura umyslowa itp błahostki, mało znaczące niestety dla GW.
          • Gość: al Re: Kryptonim Lem IP: *.retsat1.com.pl / *.retsat1.com.pl 28.12.04, 16:50
            Już niedługo zapanuje rzetelność i kultura umysłowa w wydaniu braci Kaczyńskich
            (mam nadzieję, że Bóg nie będzie tak okrutny i nie pokarze nas Giertychem, na
            niego to chyba nawet Polska nie zasłużyła). GW się zamknie, parę innych tytułów
            też, oczywiście w imię demokracji i po to, by dopuścić do głosu prawdziwych
            inteligentów i wreszcie przegonić tych wszystkich niedorobionych pół- i ćwierć
            inteligentów, zdrajców-okrągłostołowców na czele z Michnikiem (Kuroń już umarł
            czyli sam się usunął). Będzie po prostu cudnie, już się doczekać nie mogę.
            Problem w tym, iż po 4 latach tej demokracji, komisji śledczych i pogoni za
            dawno zdechłą komuną (zawsze jeszcze pozostają ekshumacje)znowu wybory wygrają
            aferzyści z SLD. Czyli dobrze nie będzie nigdy. I to jest w tym wszystkim
            najgorsze. Ćwierćinteligentka pozdrawia prawdziwego, zdrowego inteligenta.
            • Gość: Słoneczny Re: Kryptonim Lem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.04, 01:02
              Gość portalu: al napisał(a):

              > Już niedługo zapanuje rzetelność i kultura umysłowa w wydaniu braci Kaczyńskich
              >
              > (mam nadzieję, że Bóg nie będzie tak okrutny i nie pokarze nas Giertychem, na
              > niego to chyba nawet Polska nie zasłużyła). GW się zamknie, parę innych tytułów
              >
              > też, oczywiście w imię demokracji i po to, by dopuścić do głosu prawdziwych
              > inteligentów i wreszcie przegonić tych wszystkich niedorobionych pół- i ćwierć
              > inteligentów, zdrajców-okrągłostołowców na czele z Michnikiem (Kuroń już umarł
              > czyli sam się usunął). Będzie po prostu cudnie, już się doczekać nie mogę.
              > Problem w tym, iż po 4 latach tej demokracji, komisji śledczych i pogoni za
              > dawno zdechłą komuną (zawsze jeszcze pozostają ekshumacje)znowu wybory wygrają
              > aferzyści z SLD. Czyli dobrze nie będzie nigdy. I to jest w tym wszystkim
              > najgorsze.

              Al, nie mam teraz czasu na detalicznme odpowiadanie na to co napisałaś, bo można
              się przyczepić do każdego zdania tutaj. Więc tylko o jednym : co Cię tak naszło
              z tym zamykaniem ? Gazeta Wybiórcza sama się wykopyrtnie do góry nogami, bo nie
              można klientów robić w balona przez 15 lat, nie ? Znaczy się - nei za darmo. A
              kompromitacja Wybiórczej już następuje - w komisjach sejmowych, w sądach, w
              prokuraturach itd

              A co do reszty (Kaczyński, Giertych, LPR itd), to mnie to ni ziębi ni grzeje,
              poza oczyiwście komisją sledczą, gdzie Macierewicz, Giertych i Wasserman spisują
              się dobrze, tylko że niestety gwarancjki sukcesu nie ma, bo stawka jest bardzo
              wysoka. To jest teraz najważniejsza sprawam, jak również wylapywanie i
              zaprowadzenie przed sądu agentury i postkomuny. Druga ważna sprawa :
              jednomandatowe okręgi wyborcze. A to że PiS, że LPR - to są sprawy drugorzędne.

              > Ćwierćinteligentka pozdrawia prawdziwego, zdrowego inteligenta.

              Dziękuję i nawzajem.

              • screeminginside Re: Kryptonim słoneczny 29.12.04, 20:09
                wybacz, bo fajnie zacząłeś, mówiąc o Lemie, ale jakoś tak dziwnie temat zszedł
                na Gazetę i ogólnie politykę. Tematy bardzo ciekawe, ale myslę, że akurat na
                tym forum, są wątki bardziej pasujące do twoich wypowiedzi. Mi akurat GW nie
                przeszkadza, bo kilku niezłych redaktorów (Jagielski, Milewicz) i tyle na ten
                temat.
          • Gość: luty Re: Kryptonim Lem IP: *.kom / *.kom-net.pl 28.12.04, 20:40
            Słoneczny, coś mi się wydaje, że miałeś trudne dzieciństwo.
            • Gość: Słoneczny Re: Kryptonim Lem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.04, 00:56
              Gość portalu: luty napisał(a):

              > Słoneczny, coś mi się wydaje, że miałeś trudne dzieciństwo.

              Uuuu, jak ładnie z adpersona wyjechałeś, gracja godna - właśnie -
              ćwwierćinteligenta :-) Ok, no to do rzeczy : a co cię to obchodzi ? I co to ma
              wspólnego ze sprawą ?

              I może już nie odpowiadaj, bo reszta zapewne zna odpowiedzi - tylko ty jak
              zwykle w peletonie. Taki los ćwierćinteligencji, wiecznieś zrboiony w balona. :-)

        • Gość: ela Re: Kryptonim Lem IP: 62.233.159.* 28.12.04, 13:11
          Ja też mam już dość tych sfrustrowanych wrogów GW. Jak ja czegoś nie lubię, to
          nie czytam (słucham, oglądam, jem, robię). Chodzi chyba tylko o to, aby dać
          upust frustracji i dowalać przy każdej okazji. Mnie to już nuży. Skoro to taka
          nudna gazeta i tacy nudni dziennikarze, to może warto przerzucić się na tych
          ciekawych i dać tu spokój.
      • Gość: Dodo Re: Kryptonim Lem IP: *.94.221.203.acc50-dryb-mel.comindico.com.au 28.12.04, 10:53
        Nic dodac, nic ujac. Jeden z wybitnych polskich psychiatrow
        wrecz twierdzil, ze rozwijajaca sie jednostka nie moze byc w 100%
        rownowadze psychicznej (analogia do gospodarki: albo wzrost,
        albo rownowaga)...
        • Gość: Słoneczny Re: Kryptonim Lem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.04, 12:06
          Dodo, mnie chodziło z jednej strony o rzeczy najzupelniej prozaiczne, a z
          drugiej nie.

          1. Rzecz zupelnie prozaiczna : GW od kilkunastu lat każdego, kto się z nia nie
          zgadza, określa (w nakładzie idącym w setki tysięcy egzemplarzy, o ile dobrze
          wiem) per "chory psychicznie", "oszołom" itp W efekcie po tych kilunastu latach
          jedyni "zdrowi psychicznie wg GW" to lewicowcy, proeuropejczycy (w sensie UE,
          tylko dla wiekszego zamieszania mówi się o proeuropejskości), no i oczywiście
          Żydzi. Z tego powodu GW powinna w ogóle nie używać tych określeń. Nie potrafi
          ich używać - budzi tym conajmniej rozbawienie, a najczęściej niestety
          obrzydzenie. Gdyby chcieć się tu wgryźć i może nawet nieco zgryźliwie zacząć się
          dopatrywć czego (wg GW) nie trzeba, to wychodzi na to, że taki redaktor Michnik,
          Żyd, proUE-europejczyk i lewicowiec uważa całą resztę świata za "chorych
          psychicznie". Zgodnie z podręcznikami psychologi / psychiatrii to wskazuje na
          to, że to ze zdrowiem samego redaktora Michnika coś jest nie tak, prawda ?
          (Przytoczone rozumowanie nalezy stosować odpowiednio do reszty redakcji, bo w
          zasadzie można pozostałych uznać za tanie klony redaktora Michnika.)

          2. Rzecz nieprozaiczna: związek ideologii wmawianej czytelnikom w GW z całkowitą
          pogardą dla ludzi jest dla mnie oczywisty. Takie Panie jak Dunin czy Środa w
          gruncie rzeczy najchętniej wszystkich ludzi nie pasujaćych do ich "koncepcji
          świata" splukały do kibla w ładnej "europejskiej" klinice. Czy to aborcyjnej,
          czy to eutanazyjnej, obojętne, byle skutecznie. Wysokie Obcasy to oczywiscie
          kącik dla - delikatnie mówiąc - dośc specyficznej klienteli, ale mniej więcej to
          samo jest produkowane na łamach samej GW. Inna strona tego samego medalu : że
          też nikogo z dzienniakrzy ani z zachwyconych czytelników GW nie nurtuje, czemu
          GW, taka rzekomo antyrasistowska gazeta, urosła w Polsce do rangi głównego
          specjalisty od profilu nosa i innych rozróżnień w tym rodzaju ? I to w kraju,
          gdzie mimo uproczywego wmawiania że problem istnieje, zjawisko rasizmu jest
          marginalne, a tam gdzie występuje może się nim zająć po prostu policja i jesli
          na coś tu utyskiwać, to na słabą prcę policji, prokuratury, sądów itd

          • Gość: Dodo Re: Kryptonim Lem IP: *.98.221.203.acc51-dryb-mel.comindico.com.au 29.12.04, 08:05
            1) Adasia spotykalem kilk razy osobiscie (w Australii),
            i niestety, ale reaguje on agresja na kazda, nawet merytorycznie
            oparta, kulturalna krytyke. No coz, Adas to polinteligent
            (edukacja w 100% PRLowska)...2) Syjonizm to tez rasizm, a pierwszymi terrorystami
            w nowozytnej Palestynie byli zydzi...
            3) Co to ma wspolnego z Lemem poza tym, ze on tez
            jest "koszerny" (inaczej by nie zrobil kariery w ZSRR i USA)...
            • Gość: Słoneczny Re: Kryptonim Lem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.04, 14:45
              Gość portalu: Dodo napisał(a):

              > 3) Co to ma wspolnego z Lemem poza tym, ze on tez
              > jest "koszerny" (inaczej by nie zrobil kariery w ZSRR i USA)...

              Z Lemem ? Nie ma zbyt wiele wspólnego, ja się odnosiłem do ozdobników
              Orlińskiego, źle to wyglądaja w skompromitowanej gazecie, dyrygowanej przez
              faceta, ktory - zgodnie z podręcznikami - sam nie jest zdrowy psychicznie.

              • Gość: Sztukmistrz Re: Kryptonim Lem IP: *.98.221.203.acc51-dryb-mel.comindico.com.au 30.12.04, 10:31
                Wart uczen (Orlinski) "mistrza" (Adasia M.).
                Def. zdrowia psychicznego nie jest scisla i jest ich wiele, ale
                Adas M. podpada prawie pod wszystkie...
                pozdr.
                • Gość: Słoneczny Re: Kryptonim Lem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.04, 14:53
                  Gość portalu: Sztukmistrz napisał(a):

                  > Wart uczen (Orlinski) "mistrza" (Adasia M.).

                  Sztukmistrz, tutaj to grubo przesadziłeś. Michnik to klasa sama dla siebie - nie
                  ma co tu analizować jego dzialalności, bo nastąpiła by bardzo dluga dygresja.

                  • Gość: Sztukmistrz Re: Kryptonim Lem IP: *.82.221.203.acc52-dryb-mel.comindico.com.au 31.12.04, 13:37
                    Toz napisalem, ze Adas Mistrzem, a Orlinski ledwo uczniem,
                    nawet nie czeladnikiem!
                    Pozdr.
      • Gość: Żubr Re: Kryptonim Lem IP: 62.29.137.* 29.12.04, 10:56
        >>Co do filmu Soderbergha : żal d* ściska.

        Owszem ściska, ale po przeczytaniu Twojego postu. Widocznie jesteś z tych, dla
        których wszytsko kiedyś było lepsze i trawa bardziej zielona, co?
        Porównujesz dwa różne filmy i masz jakieś dziwne pretensje, że nie są takie
        same? Kto Ci powiedział, że Soderbergh miał zrobić ekranizację?
        Czy każdy reżyser musi być Twoim zdaniem rzemieślnikiem odfajkowującym
        wszystkie wątki w czymś, czego nawet nie ekranizuje, tylko w luźny sposób
        interpretuje?
        A propos efektów specjalnych, to może następnym razem wybierz "Terminatora"?
        Nie powinieneś być zawiedziony.

        Precz z łapami od Soderberghowego Solaris.
        • Gość: Żubr Re: Kryptonim Lem IP: 62.29.137.* 29.12.04, 11:01
          I jeszcze jedno - Słoneczny. Miało być o zupie , a jest o d...ie.
          Wszedłem na forum, aby poznać opinię ludzi o Solaris, czy to w formie książki,
          czy obu filmów. Tymczasem mogę powyżej przeczytać opinie o Giertychach, PISach
          i jaka to Gazeta jest fatalna (ze szczegółową "analizą" przyczyn).
          Stąd - Słoneczny - jeden wniosek : jaka gazeta, taki forumowicz(e).
          • Gość: Słoneczny Re: Kryptonim Lem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.04, 14:48
            Gość portalu: Żubr napisał(a):

            > I jeszcze jedno - Słoneczny. Miało być o zupie , a jest o d...ie.
            > Wszedłem na forum, aby poznać opinię ludzi o Solaris, czy to w formie książki,
            > czy obu filmów. Tymczasem mogę powyżej przeczytać opinie o Giertychach, PISach
            > i jaka to Gazeta jest fatalna (ze szczegółową "analizą" przyczyn).
            > Stąd - Słoneczny - jeden wniosek : jaka gazeta, taki forumowicz(e).

            Widzę Żubrt, że malo co zrozumiałeś z toku dyskusji powyżej.

            Piszesz jeszcze coś o efektach specjalnych, bez ładu i skłądu, po czym odsyłasz
            mnie do "Terminatora". Tu już w 100% widać, że nic nie zrozumiałeś.

            Nie odpisuj, bo nie chce mi się z tobą gadać.

            • Gość: Żubr Re: Kryptonim Lem IP: 62.29.137.* 29.12.04, 15:34
              >>Tu już w 100% widać, że nic nie zrozumiałeś.

              Jeśli nie zrozumiałem o co Ci chodziło, to znaczy, że masz problemy z
              komunikacją. Widocznie tak daleko wybiegasz w przyszłość myślami, że będziesz w
              stanie napisać o co ci chodziło dopiero jutro.
              • Gość: Słoneczny Re: Kryptonim Lem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.04, 02:45
                Gość portalu: Żubr napisał(a):

                > >>Tu już w 100% widać, że nic nie zrozumiałeś.
                >
                > Jeśli nie zrozumiałem o co Ci chodziło, to znaczy, że masz problemy z
                > komunikacją.

                Gdzieś ci się tu wkradło niejawne założenie, że po Twojej stronie tej
                komunikacji jest wszsytko OK. Coś mi wygląda, że nie jest. Mówiąc wprost:
                wyglądasz mi na głuptaka.

                > Widocznie tak daleko wybiegasz w przyszłość myślami, że będziesz w
                >
                > stanie napisać o co ci chodziło dopiero jutro.

                Już napisałem i nie muszę powtarzać.

                Oj, Żubr, Żubr ... jak zwykle jesteś w peletonie, jak zwykle zrobiony na szaro.

                Żubr, tośmy sobie pogawędzili i starczy - nie nudź mnie już, twoje ględzenie na
                mnie nie działa.

        • Gość: Sztukmistrz Re: Kryptonim Lem IP: *.98.221.203.acc51-dryb-mel.comindico.com.au 30.12.04, 10:39
          Lemowi nie podobal sie film SOLARIS Tarkowskiego, mimo iz
          bylo to klasyczne dzielo kina XX wieku.
          Zas Soderbergh z powiesci filozoficzno-psychologicznej
          zrobil nudny romans w kosmosie... :(
          Ale ze Lem dostal z Hollywood okragly milionik,
          to siedzi cicho... :( Wstyd, panie Lem, wstyd!
          • Gość: Słoneczny Re: Kryptonim Lem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.04, 15:19
            Gość portalu: Sztukmistrz napisał(a):

            > Lemowi nie podobal sie film SOLARIS Tarkowskiego, mimo iz
            > bylo to klasyczne dzielo kina XX wieku.
            > Zas Soderbergh z powiesci filozoficzno-psychologicznej
            > zrobil nudny romans w kosmosie... :(

            No, niestety.

            > Ale ze Lem dostal z Hollywood okragly milionik,
            > to siedzi cicho... :( Wstyd, panie Lem, wstyd!

            Sztukmistrz, nie bardzo kapuję czemu Lem miałby się w jakis oczywisty sposób
            wstydzić. Czytalem, że bylo to tak, że wytwórnia postawiła warunek, ze albo film
            w ogóle nie dojdzie do skutku albo Lem ma się nie wypowiadać na jego temat. I za
            to rzekomo zapłacili Lemowi, nie wiem ile ani nie wiem czy Lem to powtierdził
            itd Jest możliwe, że chciał kosztem milczenia wylansować swoj literaturę, co
            moim zdaniem trudno mu zarzucać, bo jest to bardzo dobra literatura. A wyszło
            jak wyszło - kiczyk, za ambitny jak na papkę, zbyt mydlany jak na wielkie
            dzieło. Może Lem się nie spodziewał, że będzie aż tak źle ? Nie slyszałem jego
            wypowiedzi na ten temat, pewnie wlaśnie zgodnie z jego umową z wytwórnią.

            Sprawdziłem jeszcze tutaj, trosdzkę tam się wyjaśnia, ale nie będę już poprawiał
            swojej wypowiedzi powyżej - jak chcesz, to wrzuć w Google :

            Lem Tarkowski skrytykował

            Pierwszy link to recenzja, z ktorą się zgadzam. Na koniec jest napisane, ze Lem
            się raczej nie wypowiadał, chociaż trochę chwalił. Z drugiego linku wynika, że
            Lem jednak krytykował (ale nie jest podane źródło) - i to właśnie skrytykował za
            zrobienie love story, która się przypadkiem rozgrywa w kosmosie, nad jakąś tam
            planetą.
            • Gość: Sztukmistrz Re: Kryptonim Lem IP: *.82.221.203.acc52-dryb-mel.comindico.com.au 31.12.04, 13:41
              Patrz tez mywebpage.netscape.com/ljkel2/lem01.html
              Jesli Lem krytykowal, i to ostro, arcydzielo Tarkowskiego, to
              szmire Soderbergha powinien obrzucac blotem gdzie i kiedy sie
              da. A tak, to mamy tylko doniesienia z trzeciej reki.
              OK, Lem mogl sie zgodzic na cisze, ale poiod warunkiem, ze
              SOLARIS zrobi ktos, kto potrafi filmowac SF, a nie "ekspert"
              od mydlanych oper...
            • Gość: Cytat Re: Kryptonim Lem IP: *.82.221.203.acc52-dryb-mel.comindico.com.au 31.12.04, 13:48
              Stanis³aw Lem skrytykowa³ now± filmow± wersjê jego
              powie¶ci "Solaris". Zdaniem pisarza, re¿yser skupi³ siê na
              tragicznej mi³o¶ci Chrisa i Rheyi, podkre¶laj±c w±tek emo-
              cjonalny, natomiast pomin±³ w±tki intelektualne. Ocean Sola-
              ris jest w filmie Wielkim Nieobecnym.
              Mimo to Lem pochwali³ kreatywno¶æ twórców. Jak stwier-
              dzi³, film Soderbergha nale¿y do ambitnego kina artystyczne-
              go i jest trudny w odbiorze dla typowej publiczno¶ci, przy-
              zwyczajonej do hollywoodzkiej papki.
              www.skf.from.hell.pl/monthly/txt/mies155.txt
              A wiec niby zganil, a wlasciwie pochwalil...
    • rybula5 Re: Kryptonim Lem 28.12.04, 09:29
      Chwileczkę, chwileczkę, ale to że LEM to tylko kryptonim i skrót ( już nie
      pamiętam od czego) to wymyślił sam Lem a nie jakiś tam Dick czy jak mu tam.
      Niech autor tego reporatażu przeczyta sobie "dzienniki Gwiazdowe. (Które
      wszystkim innym też gorąco polecam.)
      • Gość: Dodo Re: Kryptonim Lem IP: *.98.221.203.acc51-dryb-mel.comindico.com.au 29.12.04, 08:08
        Lunar Entry Module (Apollo) - ale z b. malym mozdzkiem
        elektronowym...
      • screeminginside Re: Kryptonim Lem 29.12.04, 20:17
        taak o ile dobrze pamiętam, w Dziennikach coś takiego było (o tak, książka
        świetna). Ale Dick to nie jakiś Dick, ale całkiem strawny autor SF (no, ale
        Lemowi nie dorasta do paznokci).
        • Gość: Sztukmistrz PK Dick IP: *.98.221.203.acc51-dryb-mel.comindico.com.au 30.12.04, 10:36
          PK Dick to najprawdopodobniej najlepszy pisarz SF XX wieku.
          Jego UBIK bije wszystko Lema, oraz mial o wiele wiecej
          (PK Dick, znaczy sie) szczescia do filmowcow: Minority Report czy
          Blade Runner to klasyczne dziela filmu fantastycznego.
          Zas Solaris Soderbergha to wrecz klasyczny przyklad nudnego
          kiczu, i to na podstawie powiesci niemalze klasy UBIKa...
    • Gość: Jerzy Kryptonim Lem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.12.04, 17:57
      Podoba mi się Philip Dick. To jest godne radzieckich podejrzeń wszystkich o
      wszystko. Sam Lem jest fantastyczny nawet bez tych przesadnych doszukiwań się
      znanych autorytetów.
    • Gość: mag Re: Kryptonim Lem IP: *.despolnet.pl 29.12.04, 11:33
      Tak, "Eden" jest wspaniały - czytałem w dziciństwie i zrobił na mnie ogromne
      wrażenie (największe te ich pojazdy "lądowe" - pamiętam, jak próbowałem sobie
      wyobrazić ich wygląd). Potem książkę komuś pożyczyłem i przepadła...
      A "Solaris", wstyd się przyznać, nie znam - już sie cieszę na lekturę (na
      szczęście nie widziałem filmu, więc wizja reżysera nie ograniczy mojej
      wyobraźni).
    • Gość: mag Re: Kryptonim Lem IP: *.despolnet.pl 29.12.04, 12:47
      czepiam się - ale co znaczy "na przełomie lat 60" ?
    • Gość: stan Re: Kryptonim Lem IP: *.wola1.demo.net.pl / *.demo.net.pl 04.01.05, 18:30
      książka ponadczasowa. czytam ją regularnie od 70 lat
      • Gość: Kagan Re: Kryptonim Lem IP: *.98.221.203.acc51-dryb-mel.comindico.com.au 19.04.05, 12:42
        O ile dobrze pamitam, to Lem napisal SOLARIS w roku 1961,
        a wiec 44 lata temu. Masz moze, jak dr Who, TARDIS?
    • Gość: PIGI Re: Kryptonim Lem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.05, 12:21
      ŚWIETNA KSIĄŻKA, MARNY FILM
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka